Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Każdy zrobił, co trzeba

Książka jest przypisana do serii/cyklu "Lektury reportera". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Dobra Literatura
6,95 (21 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
4
8
1
7
7
6
3
5
5
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-930559-6-8
liczba stron
216
słowa kluczowe
kobiety, Polska, XXI wiek, reportaż
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodał
Michał

"Każdy zrobił, co trzeba" to zbiór reportaży, w których możemy przejrzeć się jak w lustrze, a widząc swoje odbicie, zachwycić się nim lub przerazić. Zebrane teksty sześciu dziennikarek opowiadają o życiu w Polsce na początku XXI wieku, odwołując się niekiedy do historii – czasem niezbyt odległej, innym razem sięgającej wstecz aż do czasów pogańskich. Bożena Aksamit, Katarzyna Kokowska, Ewa...

"Każdy zrobił, co trzeba" to zbiór reportaży, w których możemy przejrzeć się jak w lustrze, a widząc swoje odbicie, zachwycić się nim lub przerazić. Zebrane teksty sześciu dziennikarek opowiadają o życiu w Polsce na początku XXI wieku, odwołując się niekiedy do historii – czasem niezbyt odległej, innym razem sięgającej wstecz aż do czasów pogańskich.


Bożena Aksamit, Katarzyna Kokowska, Ewa Orczykowska, Oliwia Piotrowska, Ewa Wołkanowska i Honorata Zapaśnik przeszły się ulicami polskich miast w poszukiwaniu ludzi, którzy tworzą naszą współczesność.



Kogo spotkały na swojej drodze, kogo wysłuchały i opisały? Warszawskich trzydziestolatków zafascynowanych muzyką ludową, niepełnosprawnych aktorów teatralnych, cygańskiego wychowanka domu dziecka, amerykańskich amiszów z Mazowsza, Polki, które przestały być grzeczne, twórcę niezwykłego łódzkiego studia teatralnego, Wietnamczyków nielegalnie przebywających w Polsce, ofiary policyjnych pobić, kresowiankę z pokolenia Kolumbów, nieuleczalnie chorą, władającą sześcioma językami mieszkankę Meksyku, muzyka folkowego – wyznawcę neopogaństwa, szantażystów i szantażowanych. I wreszcie poetę zarabiającego na życie pracą w piekarni.



Reporterki obserwują dyskretnie, nie narzucając się ze swoją obecnością. Wnikliwie relacjonują to, co widzą, jak przez okno nad zlewem, o którym wspomina jedna z bohaterek: „W domach amiszów najważniejsze jest okno nad zlewem. Kobieta obserwuje przez nie swoje dzieci. Wy tego nie robicie. Nic nie wiecie o najważniejszym oknie”.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Dobra Literatura, 2011

źródło okładki: http://www.lekturyreportera.pl/ksiazki/kazdy-zrobil-co-trzeba/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (73)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2283
kasandra_85 | 2011-07-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: lipiec 2011

kasandra-85.blogspot.com

książek: 156
Magdalena Szyszka | 2011-09-30
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 28 lipca 2011

Sześć kobiet, które zrobiły, co do nich należało
Wszelkie zbiory, np. reportaży czy opowiadań, wydawały mi się zawsze trudną materią do recenzowania. O czym bowiem właściwie opowiadać? Szukać punktów wspólnych,
motywu przewodniego, analizować każdy tekst z osobna? Co napisać, żeby każdemu autorowi oddać sprawiedliwość, żeby niczego istotnego nie pominąć i właściwie
przekazać to, co czuję? Recenzując „Każdy zrobił, co trzeba” mogłabym skupić się na fakcie, że wszystkie teksty zostały napisane przez kobiety, a więc
w pewnym sensie przedstawiają kobiece spojrzenie na świat. Mogłabym szukać ukrytych feministycznych znaczeń, doszukiwać się ideologii, czegoś właściwego
jedynie twórczości i wrażliwości kobiet. Mogłabym, ale tego nie zrobię, bo w moim odczuciu spłyciłabym jedynie cały temat, prześlizgnęła się po nim ledwie
go dotykając.

W tej niewielkiej książce znalazło się aż 15 reportaży autorstwa sześciu kobiet tj. Bożeny Aksamit, Katarzyny Kokowskiej, Ewy Orczykowskiej, Oliwii...

książek: 542
Aleksandra | 2012-02-20

Bohaterami reportaży są ludzie, z pozoru zwykli, tacy, których mijamy niezauwazonych na ulicy. Okazuje się, że każdy spotkany człowiek może sosić jakąś tajemnicę, historię, pasję, dzięki którym staje się niezwykły.

Takich ludzi spotkały na swej reporterkiej drodze autorki tekstów. Dzięki nim dowiemy się nieco więcej o prawdziwym życiu, codziennych zmaganiach, o odmiennościach i tematach tabu. Amisze, nielegalni Wietnamczycy, Cyganie, nieuleczalnie chora dziewczyna, niepełnosprawni aktorzy czy samobójca, który przez swój czyn zagłodził własne dziecko - oni wszyscy żyją w Polsce, a Polska ich nie zauważa, albo o nich zapomina.

Zbiór reportaży otwiera opowieść o rodzinie Amiszów, żyjących w odizolowaniu od cywizilowanej Polski. Okazuje się, że w dzisiejszych czasach można żyć bez prądu, na totalnym odludziu, wychowując dzieci w tradycyjny sposób, czasami bardzo rygorystyczny, bo "w domach amiszów najważniejsze jest okno nad zlewem. Kobieta obserwuje przez nie swoje dzieci. Wy tego...

książek: 2963
jjon | 2011-07-04
Przeczytana: 03 lipca 2011

Każdy zrobił, co trzeba. Czyli ile? Czy jest jakaś norma, która określa, ile należy zrobić w danej sytuacji? Skąd wiadomo, jak należy postąpić?

Każdy zrobił, co trzeba to pierwsza książka z serii Literatura reportera wydana przez Wydawnictwo Dobra Literatura we współpracy z portalem www.lekturyreportera.pl, a jednocześnie parafraza tytułu jednego z piętnastu reportaży, zamieszczonych w tej książce Każdy zrobił, co do niego należało.

Prawdziwe opowieści o ludziach, którzy żyją obok nas, powstały dzięki temu, że autorki „weszły w tłum” po to, aby wychwycić to, o czym napisać warto i o czym napisać trzeba. Nie jest to jednak nietaktowne wdarcie się w czyjeś życie, ale prosty przekaz tego, co zapytane osoby chcą przekazać innym poprzez swoje wspomnienia, opisy sytuacji, które miały miejsce w ich rzeczywistości, czy przeżycia, które im towarzyszyły.

Część reportaży dotyczy sytuacji, jakie dobrze znamy z codzienności. Jest na przykład reportaż o skromnym człowieku obdarzonym...

książek: 522
marpil | 2011-10-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 października 2011

Zaczarowała mnie okładka – niby prosta, banalna, ale skojarzyła mi się z kartkami z pamiętnika ojczyzny – zapisane równym, ładnym pismem. Czasem można w tym pamiętniku przeczytać dobry dzień – o piekarzu, który z głowy wyczarowuje wiersze, albo o studiu teatralnym „Słup”. A czasem niestety jest łza za łzą i trzeba opowiedzieć o policjantach bijących zatrzymanych, albo o samobójstwie Mariusza.
To Polska różna – ręce ma z teatru niepełnosprawnych, włosy ze starodawnej muzyki, brzuch to wierzenia pogan, a stopy to wspomnienia pani Gieni – przesiedlonej z Kresów.
Skakałam po tym kraju z jednego końca na drugi bez problemu. Skakałam jadąc tramwajem i stojąc w długiej kolejce w supermarkecie. I przyglądałam się spomiędzy kartek pani w berecie, młodej dziewczynie z minispódniczce, czarnoskóremu chłopakowi ze słuchawkami na uszach, myśląc, że każdy z nich mógłby być w tej książce. I to jest jej największą siłą. To książka o nas.

książek: 1409
DM1994 | 2011-08-29
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 02 lipca 2011

"Każdy zrobił,co trzeba" to zbiór piętnastu reportaży napisanych przez panie: Bożenę Aksamit, Katarzynę Kokowską, Ewę Orczykowską, Oliwię Piotrowską, Ewę Wołkanowską i Honoratę Zapaśnik przy współpracy wydawnictwa Dobra literatura i portalu www.lekturyreportera.pl. Jest to również pierwsza książka z nowej serii wydawniczej "Lektury reportera".

Muszę przyznać ,że z reportażami nigdy nie miałam zbyt wiele do czynienia, oczywiście kojarzę tych najsławniejszych i najlepszych reportażystów i już od pewnego czasu starałam się aby kolejne kieszonkowe przekazane było na książkę związaną z reportażami i wtedy niespodziewanie dostałam maila od wydawnictwa Dobra literatura z propozycją zrecenzowania ich najnowszej książki - zbioru reportaży .Gdy tylko zobaczyłam słowo reportaże automatycznie się zgodziłam ,jednak już później zaczęły nachodzić mnie wątpliwości ,czy swoją przygodę z tym gatunkiem należy zaczynać z lekturą napisaną przez sześć nieznanych mi dotąd autorek,bo tak naprawdę...

książek: 260
znaika | 2011-07-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 lipca 2011

Kazdy zrobil,co trzeba to zbior reportazy. Jedne podobaly mi sie bardziej,inne mniej.Bylo takie ,nad ktorym uronilam lze noca,rozgladajac sie z zawstydzeniem,czy nikt nie widzi.Byly takie,ktore gdzies wewnatrz zabolaly i niespokojnie kolysza myslami do teraz...

Kazdy reportaz opowiada o zyciu. Kazdy z tego zbioru to niezwykla historia-jedyna w swoim rodzaju,wyjatkowa,osobista.Mowi o ludziach wokol nas ,tych obok i tych troche dalej.Tych zywklych i tych zupelnie roznych a poprzez to niezwyklych.

Czas zwyczajny- o zyciu ,ktore dobiega konca,bedac pasmem rzeczy nie-zrobionych.To historia ,w ktorej Autorka kazdym slowem rysuje bol rzeczy i sytuacji,ktorym nigdy nie dane bylo sie wydarzyc. Padaja proste slowa o zyciu a czlowiek kuli sie pod nimi ze strachu. Mala perelka posrod wszystkich innych reportazy tego zbioru.


Gienia -o odwadze Babci spod Stryja. Dziwne troche uczucie pisac o ksiazce,na okladce ktorej widze imie i nazwisko osobymi znanej,bliskiej.

Historia Polski w...

książek: 265
KKBello | 2011-10-12
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 11 października 2011

„Każdy zrobił co trzeba” książka przygotowana we współpracy z serwisem „Lektury reportera” w formie reportaży sześciu autorek, które stworzyły obraz naszej rzeczywistości, utkanymi z prawdziwych historii ludzi ważnych i zupełnie zapomnianych..

Z wyglądu niepozorna, jednak piętno czasu odciśnięte na kartkach papieru z okładki wywołuje zadumę, każe się zatrzymać i wzrokiem przebiec po słowach.
Coś zaciekawia mnie w tych strzępkach zdań, coś ponagla by sięgnąć dalej.
Zaczynam więc biec od słowa do słowa...

…...i znajduję się nagle w domu amiszów otoczonym lasem, daleko ponad naszą rzeczywistość, gdzie zatrzymał się czas, dla nas tak drogocenny, dla małżeństwa z siódemką dzieci czas rodzinnej bliskości i odkrywania darów od Boga.

„W domach amiszów najważniejsze jest okno nad zlewem. Kobieta obserwuje przez nie swoje dzieci. Wy tego nie robicie. Nic nie wiecie o najważniejszym oknie.”

…... chleb nasz powszedni, jemy go codziennie, ale czy zastanawialiśmy się kiedyś kim...

książek: 85
Radosława | 2011-07-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 25 lipca 2011

Książkę połknęłam w dwa dni, choć przy opiece nad maluchem bywa trudne, jednak na tyle mnie wciągnęła, że czytałam, kiedy się dało.
Czyta się dobrze, autorki mają lekkie pióro, choć tematy, które poruszają do łatwych nie należą. Kilka reportaży mnie przygniotło, szczególnie o 'rodzinie' z Grabówka. Polecam książkę wszystkim, którzy nie stronią d trudnych tematów.

książek: 463
Monika | 2015-12-14
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 63 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd