6,32 (63 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
3
8
3
7
19
6
19
5
13
4
3
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Nous existons encore
data wydania
ISBN
978-83-7495-073-2
liczba stron
216
język
polski
dodała
Monika Zaczyk

Annick należy do szczęśliwców, którzy ocaleli. Po stu dniach mordów, które pogrążyły cały kraj w chaosie, przybywa do Francji. W nowych warunkach ruandyjska sierota doświadcza nowych ran, rasizmu, złego traktowania, ale to jej nie zniechęca. Mając dwadzieścia pięć lat, po ukończeniu studiów na wydziale nauk politycznych, opowiada w swej książce o tym, co przeżyła. Pisze nie tylko po to, aby...

Annick należy do szczęśliwców, którzy ocaleli. Po stu dniach mordów, które pogrążyły cały kraj w chaosie, przybywa do Francji. W nowych warunkach ruandyjska sierota doświadcza nowych ran, rasizmu, złego traktowania, ale to jej nie zniechęca. Mając dwadzieścia pięć lat, po ukończeniu studiów na wydziale nauk politycznych, opowiada w swej książce o tym, co przeżyła. Pisze nie tylko po to, aby uczcić pamięć swoich najbliższych, ale także po to, aby dać świadectwo nadziei.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (125)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 182
Czesia | 2017-08-27
Na półkach: Przeczytane, Rok 2015
Przeczytana: 23 lutego 2015

Ludobójstwo – temat kontrowersyjny, niewyobrażalny i daleki dla naszej kultury. Jednak w odległych od nas rejonach do dnia dzisiejszego spotyka się akty zabijania ludzi w imię idei, religii czy pochodzenia. Nie mogę pojąć ile człowiek można znieść i wycierpieć upokorzeń, bólu i strachu. Jest to dla mnie niepojęte. Właśnie temat ludobójstwa porusza książka „Jeszcze żyjemy” autorstwa Annick Kayitesi. Jest to emocjonalna, skrupulatnie opowiedziana prawdziwa historia dziewczyny, która przeżyła okres ludobójstwa. Widziała mord na jej rodzinę, a sama cudem uniknęła śmierci.

Annick poznajemy kiedy ma już uporządkowane życie, jest szczęśliwą kobietą po trzydziestce. Nic nie wskazuje na to, że ta dziewczyna przeżyła piekło na ziemi. A to co w swoim życiu przeżyła budzi przerażenie rodem z horroru. Annick to dziewczyna z plemienia Tutsi, która otarła się o śmierć podczas ludobójstwa w Ruandzie w 1994 roku. Jej ojciec był lekarzem, dzięki czemu cała rodzina miała dość wysoki status biorąc...

książek: 2660
Monika | 2011-02-28
Przeczytana: 28 lutego 2011

Jak wiele człowiek może wytrzymać? Jak wiele znieść? To nieprawdopodobne, że po wszystkich okropieństwach, jakie przeżyła Annick Kayitesi potrafi się jeszcze uśmiechać, bawić... Ją samą też to zresztą dziwi.

książek: 5492
Zapatrzona_W_Książki | 2011-01-10
Przeczytana: 10 stycznia 2011

Przedstawiam Wam dziewczynę, która przeżyła horror. Bo jak inaczej można powiedzieć na ludobójstwo tysięcy ludzi?
Annick to dziewczyna z plemienia Tutsi. Otarła się ona o śmierć podczas ludobójstwa w Ruandzie w roku 1994.

Na początku książki jest mowa o historii Ruandy, Afrykańskiego królestwa zamieszkałego przez trzy grupy etniczne: Tutsi, Twa i Hutu. Owe grupy przyjęły wspólną religię, język i utworzyły wspólny naród. I tu nasuwało mi się pytanie. Skoro wspólne to po co ta tragedia? Odpowiedz jest tak banalna… Z zemsty, chęci władzy…


Początkowo nikt z rodziny Annick nie podejrzewał co ich czeka. Ojciec był lekarzem dzięki czemu byli bardziej usytuowani. Posiadali wodę, światło, nie każdy mógł sobie na to pozwolić. Dla nas to standard, a dla nich oznaka bogactwa.

Pasmo nieszczęść zaczęło się od wypadku matki dziewczyny. Mama zostaje przetransportowana w stanie śpiączki do Belgii gdzie przebywa rok. Mogło by się zdawać, że po powrocie matki będzie już dobrze. Lecz los uważał...

książek: 541
Once_Upon_A_Time | 2018-02-20
Na półkach: 2018, Przeczytane, Z biblioteki
Przeczytana: 20 lutego 2018

Spojrzenie oczami jednostki na dramat milionów bezbronnych ludzi. O ludobójstwie w Rundzie na lekcjach historii mówi się niewiele, lub wcale, koncentrując się głównie na kontynencie europejskim. Jednak czytając tą książkę aż ciężko uwierzyć, że opisane w niej wydarzenia miały miejsce nie tak dawno temu, bo w dekadzie poprzedzającej XXI wiek. A świat, rzekomo nauczony doświadczeniami z przeszłości, zrobił niewiele, żeby zapobiec bratobójczym atakom. Autorka i bohaterka zarazem, mimo, że opisuje przerażającą historię, która nigdy nie powinna mieć miejsca, nie uderza jednak w patetyczne tony i pozwala spojrzeć na wydarzenia z szerszej perspektywy.
WyzwanieKsiążkowe2018: pamiętnik/biografia/autobiografia

książek: 552
holly25 | 2016-07-01
Przeczytana: 01 lipca 2016

w końcu :D Pięć lat zajęło mi przeczytanie tej 200 stronicowej książki. Nie żeby była zła, ale trzy razy ją zaczynałam, i jak to się mówi do trzech razy sztuka ;)A dzisiaj już mogę napisać, że to dobra książka, ale historia Annick wcale dobrą nie jest, bo jakże może być dobre życie dziewczynki której rodzina została wymordowana, gdzie sama otarła się o śmierć...

książek: 45
Laura | 2017-01-08
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Tak dawno poruszającej opowieści dawno nie przeczytałam! Do głębi poruszjąca i szokująca opowieść.
Dwa dni zajęło mi przeczytanie jak na wdechu. Nie odczuwałam nawet tego czasu podczas czytania, a jedynie piekące oczy. Ale uważam że i tak było warto. Nie widziałam nawet że w tych latach podanych przez bohaterkę miało miejsce, to co zdarzyło się w jej kraju. Telewizja o tym wszystkim nie zawsze informuje, a jak już to po fakcie i nie zawsze wiarygodnie. Dlatego uważam, że warto czytać tak poruszjące wyznania i relacje z Afryki i Blsikiego Wschodu, żeby się dowiedzieć o otaczającym nas świecie i jak bardzo nietolerancja i ksenofobia niszczą ten świat...

książek: 555
Monika | 2011-07-18
Przeczytana: 16 lipca 2011

Jednym z najważniejszych powodów do napisania tej książki, była potrzeba dawania świadectwa jako obowiązku ocalonych. W niej Annick nie tylko zachowuje pamięć o swoich bliskich, ale o tych wszystkich, którzy w 1994 roku w Ruandzie, będąc Tsutsi, w pojęciu niektórych przestali istnieć jako ludzie... Niezwykła wola życia, upór i przede wszystkim poczucie godności pozwoliły na to, że jako "niezawodowa" pisarka mogła napisać tę książkę, w której także poznaje na nowo samą siebie i próbuje nazwać to, co tak trudno pojąć.

książek: 100
OnTenKtóry | 2016-08-07
Na półkach: Przeczytane

Po prostu dobra książka która ma nas uświadomić, o tym co mamy o tym jakoe straszne rzeczy dzieją się po tej drugiej stronie świata. Uczy doceniać to co posiadamy i to co nas doświadcza.

Zdecydowanie polecam!

książek: 665
Michalina | 2018-01-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2014 rok
książek: 2417
Monia | 2017-11-02
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 115 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd