Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Karaluchy

Tłumaczenie: Iwona Zimnicka
Cykl: Harry Hole (tom 2)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
6,88 (3541 ocen i 366 opinii) Zobacz oceny
10
143
9
183
8
614
7
1 268
6
985
5
238
4
68
3
31
2
8
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Kakerlakkene
data wydania
ISBN
978-83-245-8926-5
liczba stron
320
język
polski
dodała
Marsja

Inne wydania

W domu publicznym w stolicy Tajlandii znaleziono ciało zamordowanego norweskiego ambasadora. W Oslo pospiesznie tworzony jest plan uniknięcia skandalu. Policjant Harry Hole wsiada do samolotu skacowany, z zastrzykami witaminy B12 w walizce i wkrótce zaczyna krążyć po zaułkach Bangkoku – wśród świątyń, palarni opium, dziecięcych prostytutek i barów go-go. Odkrywa, że w tej sprawie chodzi o coś...

W domu publicznym w stolicy Tajlandii znaleziono ciało zamordowanego norweskiego ambasadora. W Oslo pospiesznie tworzony jest plan uniknięcia skandalu. Policjant Harry Hole wsiada do samolotu skacowany, z zastrzykami witaminy B12 w walizce i wkrótce zaczyna krążyć po zaułkach Bangkoku – wśród świątyń, palarni opium, dziecięcych prostytutek i barów go-go. Odkrywa, że w tej sprawie chodzi o coś więcej niż o morderstwo: za ścianami pełza coś, co nie znosi światła dziennego...

 

źródło opisu: Wydawnictwo Dolnośląskie, 2011

źródło okładki: http://www.publicat.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 506
Szufladopółka | 2013-09-25
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 20 września 2013

Łan najt in Bangkok

Karaluchy to druga część serii, w której główną rolę odgrywa Harry Hole. Harry to to taki podręcznikowy przykład głównego bohatera powieści kryminalnej, to jest: policjant po przejściach, z uzależnieniem od alkoholu. Twardy macho i w porządku koleś jednocześnie. I niech ktoś powie, że nie ma w nim nic oryginalnego, ja i tak go uwielbiam, dlatego wiem, że sięgnę zarówno po zaległą pierwszą część, jak i po następne.

Wspominałam o typowym głównym bohaterze, to pewnie jak dodam, że istotną rolę w sprawie odgrywają seks, pieniądze i władza, to już w ogóle wyjdzie na sztampową pozycję. W żadnym razie, a nawet jeśli, to umiejętności pisarskie Jo Nesbo sprawiły po raz kolejny, że czytałam jego książkę w oka mgnieniu i bez wyrzutów sumienia polecam innym.

Harry zostaje wysłany do Bangkoku, gdzie ma zająć się sprawą morderstwa norweskiego ambasadora. Ma to zrobić po ciuchu, bo ofiarę znalazła prostytutka w motelu słynnym z takiego rodzaju spotkań. Harry choć z delegacji początkowo był średnio zadowolony wciąga się w sprawę, odkrywając kolejne tajemnice, łącząc kolejne kropki - a rysunek, który z nich wychodzi, bynajmniej nie nadaje się do kolorowanki....

Nie nadaje się to też do wpisania w policyjne kartoteki, jedną z rzeczy, do której dochodzi Hole jest też fakt, że najlepiej by było gdyby sprawy "nie udało się rozwiązać", i że wysłanie tam policyjnego pijaczyny miało właśnie temu nierozwiązaniu służyć. A tu psikus - Harry wziął się za siebie, przestał pić i wczuł się w sprawę. Fabuła natomiast jest tak skompilowana i wielowarstwowa, że nie będę pisała więcej - zwyczajnie odsyłam do książki, naprawdę polecam. Dobry kryminał z głębszą sprawą.

Odniosę się tylko do tytułu. Karaluchy pojawiły się w książce ze dwa razy - może autor uznał, że wypada o nich wspomnieć, ale tak naprawdę nie musiał o nich pisać. One były obecne między wierszami. Wiadomo z czym nam się kojarzą - z brudem. A taka właśnie jest sytuacja w Bangkoku. I nie mówię tu o brudnym mieście, zakorkowanych ulicach czy powietrzu gorącym, śmierdzącym i tak gęstym od spalin, że można je nożem kroić. Brudne jest to, co się w nim dzieje. To miasto, które prostytucją stoi, a coś dla siebie mogą znaleźć zarówno klienci preferujący masaż erotyczny, seks z piękna Tajką lub mężczyzną przerobionym na panią jak i ci, którzy odczuwają satysfakcję tylko z seksu z dziećmi. I właśnie o tym ostatnim brudzie są "Karaluchy".

Tradycyjna ocena: 7/10

Moja ocena: wyższa półka

Zapraszam również na mój blog - Szufladopółka
www.szufladopolka.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
NOSTROMO: Opowieść z wybrzeża

Czytając Nostromo cały czas miałem wrażenie, że przebijam się przez nudnawy wstęp, który trzeba przetrzymać aby dobrnąć do właściwej historii. Opisy k...

zgłoś błąd zgłoś błąd