Opinie użytkownika
To już nie jest dla mnie nawet książka z kategorii guilty pleasure, to książka z kategorii: a chuj, sponiewieram się mentalnie.
No wiecie, raz na pół roku przychodzi mi ochota na zjedzie nagroszego możliwego fast fooda w okolicy, tak samo bywa z książkami - potrzebuję czasami absurdalnej rozrywki, przy której dławie się ze śmiechu nie dlatego, że jest zabawna, a dalego, że...
Tu jest ten rodzaj relacji, której w sumie nie ma, ale ja swoje wiem i wiem na pewno, że choć wszystko jest pisane z perspektywy Kate to pan Lew skrycie już umiera z yarningu. I słuchajcie, minęły dwa tomy, a on jej jedynie kawę zaparzył i zupę podał, ale mnie to kręci bardziej niż nie wiadomo jakie sceny miłosne w innych książkach.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Kojarzycie te bohaterki, które będąc w niebezpiecznej, dynamicznej i wymagającej działania sytuacji, nieomieszkaja pomyśleć jaki piękny jest typ, który własnie pojawił sie na horyzoncie, serwując nam przy tym szczegóły jego wyglądu? To Kate Daniels jest ich totalnym przeciwieństwem. Alleluja!
To jest to, za co cenię bohaterki Ilony Andrews: nie mam wątpliwości, że mam...
CIEŃ UTRACONEGO ŚWIATA od @fabryka
Po Woli Wielu moje oczekiwania były bardzo wysokie, ale obawy również, bo ta książka jest debiutem autora. Ale o matko, życzę każdemu pisarzowi fantasy takiego debiutu!
Na pierwszy rzut oka jest to klasyczna powieść drogi, w której bohater zostaje wezwany do przygody, spotyka mentora, przechodzi próby itd. Kreacja świata jest bardzo...
7.5
To jest swietny motyw, kiedy oszustki okazują się nie do końca takimi oszustkami. No i Marissa Meyer znowu to zrobiła: zwiodła mnie tak, że przestałam wierzyć w swoją początkową teorię, ktora jednak na końcu okazała sie słuszna. Ta autorka to mistrzyni retellingów, mimo ze znałam dobrze historię Sinobrodego to i tak mnie zaskakiwała. Bardzo fajny klimat I podejście do...
Myślicie, że to książka o nauce? Podróżach kosmicznych? Ratowaniu Ziemi przed zagładą? Poświęceniu? To też, ale dla mnie to jest przede wszystkich książka o przyjaźni! Bromance między Gracem a Rockym był wspaniały, szlachetny i uzmysłowił mi, że trochę brakuje mi książek, w których relacja między dwoma facetami była przedstawiona w podobny sposób, choćby na drugim...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Pierwsze, z czym kojarzy mi się ta historia to kolejny film Disneya o księżniczce, ale ten jest dla dorosłych. I wiem, że można tak powiedzieć o co drugim romantasy, ale tu adaptacja na animację pasowałabym wybitnie.
Gdyby autorka zdawała tą książką egzamin na wejście do gatunku, to jej bym jej go zaliczyła. Ta fabuła nie zmieniła mojego życia, nie pozostawiła mnie z...
Bardzo chcialam znaleźć tu jakąs skazę, przyczepić się do czegoś, ale nie jestem w stanie niczego znaleźć. Bo ten finał był epicki, a bohaterowie i antagoniści idealni dla romantasy.
Po drugim tomie, który przeorał mnie emocjonalnie, do tego podeszłam z nadzieją, że wszystko co najgorsze już się stało i teraz doświadczę momentów naprawy. No i już wątek utraty pamięci...
DNF 27% Kompletnie mnie nie interesuje, co się tu dzieje, robię wszystko byle nie słychać tego audiobooka. Nie ma się co męczyć.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Ta sałatka najbardziej hot wątków smoczych jeźdźców, wampirów, akademii i aranżowanego małżeństwa nie zmieniła się w moje nowe ulubione danie.
Być może książka podobała mi się bardziej, gdybym nie miała za sobą kilku tomów Czwartego Skrzydła i Królestwa Nyaxii, które mają podobne wątki, ale ogrywają je lepiej.
Początek był naprawdę obiecujący, bo dzieje się w nim to, co...
Mam problem z ocenieniem tej książki. Księga pierwsza, kiedy obserwowaliśmy młodziutkiego Falko, była dla mnie strasznie rozbudowanym prologiem, który wprowadzał w świat, ustawiał pionki na szachownicy i na pewno był potrzebny, by pogłębić postaci. Jednak niemiłosiernie mi sie ta część dlużła i nie była w fantastyce niczym odkrywczym.
Druga ksiega byla zdecydowanie...
Przed przeczytaniem piątego tomu Sagi i Złotej Niewolnicy miałam tylko jedno życzenie: bym po skończeniu miała dalej ochotę kontynuować tę serię.
Obawiałam się, że nie jest możliwe, by po pięciu tomach dalej czuć zainteresowanie serią, zwłaszcza, że to kolejne romantasy o fae. A jeśli dodać do tego jeszcze fakt, że główni bohaterowie są tu całkowicie ze sobą rozdzieleni,...
Jeśli ktoś dotarł już do trzeciego tomu, to prawdopodobnie podobały mu się dwie poprzednie części i tą też się nie zawiedzie, a jeśli ktoś wciąż się zastanawia to przypomnę, że Mai C. serwuje potężnie dynamiczną akcję, spiski, krótkie rozdziały, po których chce się od razu zacząć kolejny, magię opartą na artefaktach i bohaterów, którzy niepostrzeżenie kradną serce.
Wątki...
Jeśli istnieje taka podkategoria jak soft fantasy to tę książkę bym do niej zaliczyła. Ta historia bardzo dobrze sprawdziła sie jako coś lekkiego do posłuchania w tle do innych zajęć, natomiast jeśli w trakcie jej słuchania ktoś by mi zabrał dostęp do audiobooka to jakoś szczególnie bym nie ubolewała.
Dużo tu dialogów, świat ciekawszy niż w Rodzinie Carmody, ale było też...
Nie będę ukrywać, że rozpoczynając czytanie IV tomu serii, która stała się jedną z moich ulubionych, miałam lekkie obawy: czy czar Żniwiarza nie pryśnie? Czy perspektywy nowych bohaterów mi się spodobają? Czy chcę sobie znowu fundować ten emocjonalny rollercoaster, skoro wszystko było już dobrze i teraz znowu się spieprzy?
I wiecie co? Jest jeszcze lepiej niż zapamiętałam...
Magia się wydrenowała? Pogłaszcz kota, zafunduj sobie pysznego drinka, albo igraszki w łóżku. Praktyczny aspekt także podsycił mój apetyt: autorka ciekawie wymyśliła system zaklęć z przedrostkami i fajnie, że nie bała się wprowadzenia różdżek do tego świata. Niefajnie, że scena kupna tejże była prawie identyczna jak u Olivandera, a do tego inne elementy bardzo przypominały...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Zwyczajowy fun jaki mam z książek Ali, czyli milienialskie żarty, cudowni męscy bohaterowie i rozwój relacji, a tutaj jeszcze nowy motyw, czyli sportowcy, został mi odebrany przez dramę jaka zaistniała. Momentami bardziej mnie ona angażowała niż sam romans.
No i ok, w rom-comach od Ali zawsze jest jakiś problem do rozwiązania, jakiś czarny typek/typiara do zdemaskowania,...
Historia wielkiej miłości? Nie to historia o wścibskiej, aczkolwiek oddanej służącej, która byla dziesięć razy bardziej ogarnieta niż jej państwo.
A na poważnie, to rozumiem fenomen tej powieści i miło czasami poobcować z literaturą wysokich lotów.
"Klan jest moją krwią, a filar jest jego panem."
Nie spodziewałam się, że finał Sagi o Zielonych Kościach tak mną szarpnie, i że przez te trzy tomy tak bardzo zżyję się z rodziną Kaulów na tyle, by w napięciu przeżywać ich perypetie.
W tej części mamy do czynienia z jeszcze większymi przeskokami czasowymi, które można liczyć w dekadach, jednak to zupełnie nie popsuło...
Ta historia mogłaby podobać mi się bardziej, gdyby ciężar prowadzenia fabuły był przerzucony na wydarzenia teraźniejsze w Afganistanie, a zamiast tego przez co większość czasu siedzimy w retrospekcjach, na których ja sie nudziłam.
Spodzewałam sie więcej wątku armii (ktory nie był tu zły, ale było go za mało), może jakichś intryg politycznych i więcej akcji w Afganistanie....