Dom przy brzozie

- Kategoria:
- literatura obyczajowa, romans
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2024-05-16
- Data 1. wyd. pol.:
- 2024-05-16
- Liczba stron:
- 233
- Czas czytania
- 3 godz. 53 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788397046368
Marta wiedzie szczęśliwe życie u boku doktora Miłosza. Po śmierci Ani wspólnie z mężem pełnią funkcję rodziny zastępczej dla dwunastoletniej Jagody. Kupują piękny dom w Konstancinie, który przez wiele lat był niezamieszkany. Zdawałoby się, że są szczęśliwi. Zupełnie przypadkiem kobieta dowiaduje się, że jej mąż skrywa tajemnicę, której nie chce wyjawić, jednocześnie zapewnia o swojej wielkiej miłości do żony. Nie znając odpowiedzi na nurtujące ją pytania, Marta ucieka do Zielnej, osady domków jednorodzinnych nad rzeką Narwią. Tam spotyka tajemniczego weterynarza, Marcela, właściciela domu pod lasem. Do czego Martę doprowadzą tajemnice obu mężczyzn? Jak ważna w związku jest szczera rozmowa? Jaką rolę w życiu Jagody odgrywa Łukasz, były narzeczony jej zmarłej matki? Odpowiedź na te pytania znajdziecie w książce, którą autor opatrzył tytułem „Dom przy brzozie”. Historii, która potwierdza, jak ważne są w życiu chwile dawane nam przez los.
Kup Dom przy brzozie w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Dom przy brzozie
Poznaj innych czytelników
123 użytkowników ma tytuł Dom przy brzozie na półkach głównych- Przeczytane 81
- Chcę przeczytać 42
- Posiadam 14
- Legimi 4
- 2024 4
- Ulubione 2
- PRZECZYTANE 2025 1
- E-Booki 1
- ! Zapowiedź 1
- 🌹🌹Miłość Rel romant 1
































OPINIE i DYSKUSJE o książce Dom przy brzozie
Kiedy po raz pierwszy spojrzałam na okładkę „Domu przy brzozie”, poczułam niewytłumaczalny spokój. Ta estetyka totalnie mnie urzekła, obiecując historię pełną ciepła i nostalgii. Jednak znając już pióro Katarzyny Przybysz, wiedziałam, że pod tą warstwą sielanki kryje się emocjonalne tornado. Mam do niej tylko jedno zastrzeżenie - fabuła angażuje tak silnie, że moment dotarcia do finału następuje o wiele za szybko, pozostawiając spory niedosyt i chęć spędzenia z bohaterami jeszcze kilku wieczorów.
W tej powieści najbardziej uderzyło mnie to, jak kruchą konstrukcją potrafi być nasza codzienna stabilizacja. Marta i Miłosz, mimo wspólnych lat i ogromnego trudu włożonego w opiekę nad Jagodą, nagle stają przed ścianą, której nie da się obejść bez bolesnej szczerości. Autorka w genialny sposób oddała mechanizm tego, jak brak otwartości zaczyna karmić lęk głównej bohaterki. Obserwowanie drogi Marty, która próbuje odnaleźć grunt pod nogami, konfrontując się z nagłym dystansem męża, było dla mnie doświadczeniem niesamowicie bliskim życiu.
Prawdziwym oddechem dla fabuły okazał się wątek osady Zielna. Ta zmiana scenerii wprowadza do książki surowy, kojący spokój natury. Postać Marcela, tajemniczego weterynarza, to jedna z najciekawiej narysowanych osób w tej historii. On nie jest tylko tłem dla rozterek Marty - to człowiek, który staje się dla niej kimś w rodzaju emocjonalnego kompasu w momencie największego chaosu. Ich relacja, budowana na subtelnościach, jest niesamowicie wyważona i daleka od literackich uproszczeń.
Jeśli miałabym wskazać słabszy punkt, to byłoby nim tempo niektórych wydarzeń. Kasia porusza tu tematy o wielkim znaczeniu, które momentami aż prosiłyby się o jeszcze szerszą perspektywę i wolniejszy rytm narracji. Z drugiej strony, to właśnie ten dynamizm powoduje, że od lektury nie sposób się oderwać choćby na moment. Osobiście przyznam, że przeczytałam ją za jednym zamachem, w ciągu wieczora.
Warsztatowo autorka udowadnia, że potrafi pisać o dramatach bez zbędnego patosu, skupiając się na autentycznych emocjach. „Dom przy brzozie” to dla mnie przede wszystkim opowieść o tym, że milczenie rzadko bywa złotem - częściej jest przeszkodą, którą trzeba usunąć, by móc budować cokolwiek trwałego. To mądra, poruszająca lekcja o dawaniu sobie drugiej szansy, która zostaje w pamięci na bardzo długo.
Kiedy po raz pierwszy spojrzałam na okładkę „Domu przy brzozie”, poczułam niewytłumaczalny spokój. Ta estetyka totalnie mnie urzekła, obiecując historię pełną ciepła i nostalgii. Jednak znając już pióro Katarzyny Przybysz, wiedziałam, że pod tą warstwą sielanki kryje się emocjonalne tornado. Mam do niej tylko jedno zastrzeżenie - fabuła angażuje tak silnie, że moment...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to*współpraca reklamowa*
Okładka mnie totalnie urzekła, ale też o tej książce słyszałam wiele dobrego. To już moje kolejne spotkanie z twórczością autorki i oficjalnie to jest moja ulubiona opowieść wychodząca spod jej pióra, jednak tak jak wszystkie inne ma jedną zasadniczą wadę, jest dla mnie stanowczo za krótka i za szybko się kończy. Powieść obyczajowa w pełnym tego słowa znaczeniu.
Marta i Miłosz wiodą szczęśliwe życie, wychowują siostrzenicę, kupują piękny dom, starają się żyć jak jedna wielka rodzina, choć są tworem nie całkiem typowym. Małżeństwo wspierają rodzice i Łukasz, mężczyzna którego Jagoda wybrała na swojego ojca i nawet po śmierci matki tak go traktuje. Jednak sielanka nie trwa długo, przez przypadek Marta dowiaduje się, że maż ma przed nią sekrety, kobieca wyobraźnia robi swoje, a małżeństwo przechodzi przez poważny kryzys. Marta by zaznać spokoju i przemyśleć wszystkie sprawy wyjeżdża do Zielnej, a tam sprawy jeszcze bardziej się komplikują. Małżonkowie stają przed poważną rozmową i kolejnymi trudnymi decyzjami, tylko czy trudności uda się pokonać....
Powiem wam, że tylu nerwów i stresów przy czytaniu książki już dawno nie miałam. Kasia tutaj w mistrzowskim stylu bawiła się emocjami zarówno bohaterów jak i czytelników, mnie doprowadziła niemal na skraj załamania nerwowego, straciłam cztery paznokcie, a napięcie nie pozwalało mi oddychać. Autorka tak mocno tutaj namieszała, naplątała, że przyszłość bohaterów jawiła się w coraz mroczniejszych barwach. Ta książka mnie emocjonalnie kompletnie przeorała, tradycyjnie też towarzyszył mi strach o to jak to wszytko się skończy, bo naprawdę wszytko, ale to wszytko wskazywało na katastrofę. Napięcie znalazło swoje ujście, prawdy wyszły na jaw, a zakończenie po raz pierwszy od dawna, w jakimś stopniu mnie usatysfakcjonowało.
To powieść obyczajowa, o życiu, o rodzinie, o ludziach, ich problemach, wyborach i decyzjach. To też opowieść o konsekwencjach, których nie da się przewidzieć ani uniknąć. To opowieść o popełnianiu błędów i naprawie tego co się zniszczyło. To historia o małżeństwie, które przeżywa kryzys, o braku rozmowy i zaufania, ale też o odbudowywaniu utraconej więzi. Lektura bardzo konkretna, realistyczna, trzymająca w napięciu, pozwalająca na tworzenie różnorakich teorii spiskowych, na snuciu domysłów i odkrywaniu prawdy krok po kroku. To książka pełna trudnych tematów i kontrowersyjnych zachowań ale również pełna wartości, rad, wskazówek i nadziei na to, że nawet najtrudniejsze problemy można rozwiązać. Napisana w cudownym stylu, ma mocy wydźwięk, czyta się ją z napięciem, ciekawością ale też przyjemnością. Dla mnie był to prawdziwy rollercoaster emocji, który tak bardzo uwielbiam w książkach.
Książka była naprawdę wspaniałą przygodą, pozwoliła mi poznać dalsze losy bohaterów poznanych w książce "Weranda pachnąca jaśminem", choć fabuła bardziej skupia się na występujących tam bohaterach drugoplanowych, a tutaj to oni weszli na pierwszy plan. Mimo wszytko historie mocno się ze sobą łączą. Znajomość tamtej książki może nie jest niezbędna jednak moim skromnym zdaniem pozwoli to wszytko sobie lepiej poukładać, wiele rzeczy będzie też bardziej zrozumiałych. Książki w pewien sposób tworzą dylogię, która jest trudna i emocjonalna a jednocześnie piękna i niezwykła w swojej prostocie i prawdziwości tego co się dzieje. Jak wspominałam na początku to na ten moment moja ulubiona książka Kasi i z ręką na sercu zapraszam do lektury.
*współpraca reklamowa*
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOkładka mnie totalnie urzekła, ale też o tej książce słyszałam wiele dobrego. To już moje kolejne spotkanie z twórczością autorki i oficjalnie to jest moja ulubiona opowieść wychodząca spod jej pióra, jednak tak jak wszystkie inne ma jedną zasadniczą wadę, jest dla mnie stanowczo za krótka i za szybko się kończy. Powieść obyczajowa w pełnym tego...
„Dom przy brzozie” – wzruszająca historia, która mogłaby przydarzyć się każdemu z nas
Katarzyna Przybysz w swojej powieści „Dom przy brzozie” przedstawia historię, która od pierwszych stron porusza serce i skłania do refleksji nad tym, jak krucha i nieprzewidywalna potrafi być ludzka codzienność.
Marta, szczęśliwa żona cenionego lekarza Miłosza, po tragicznej śmierci siostry podejmuje z mężem decyzję o stworzeniu rodziny zastępczej dla dwunastoletniej Jagody. Wydawać by się mogło, że w nowym domu w Konstancinie ich życie nabiera pełni – do czasu, gdy na jaw wychodzi, że Miłosz skrywa tajemnicę. Zdezorientowana i zraniona Marta ucieka nad Narew, gdzie spotyka Marcela – tajemniczego weterynarza, którego przeszłość również nie jest wolna od dramatów.
Autorka z dużą wrażliwością kreśli portrety psychologiczne bohaterów, pokazując ich wewnętrzne rozdarcia i emocjonalne wybory. Marta to kobieta pełna sprzeczności – rozdarta pomiędzy miłością do męża a uczuciem, które niespodziewanie rodzi się w niej wobec Marcela. Miłosz, oddany rodzinie i innym ludziom, sam skrywa sekrety podważające fundament ich małżeństwa. Z kolei Marcel – wrażliwy, doświadczony przez los i pełen ukrytych emocji – staje się dla Marty lustrem, w którym dostrzega, jak ważne w życiu są szczerość i otwarta rozmowa o tym, co naprawdę istotne.
Świetnym przykładem jest fragment, w którym Marcel wyznaje:
„Nie pytaj mnie o moje życie, bo ono nie jest ciekawe. Nie pytaj o przeszłość, bo ona jest smutna, a nawet mroczna. Zapytaj mnie teraz… Jeśli o to zapytasz, odpowiem”.
Takie słowa budują intymny klimat opowieści i potęgują napięcie pomiędzy bohaterami. Marta, wsłuchując się w nie, coraz mocniej konfrontuje się z własnym sumieniem i pytaniem, które przewija się przez całą książkę: czy miłość wystarczy, jeśli brakuje w niej szczerości?
Jednym z największych atutów powieści są sugestywne dialogi oraz fragmenty pamiętnika Marcela, które nadają opowieści dodatkowej głębi i autentyczności. Katarzyna Przybysz nie unika stawiania trudnych pytań: czym jest lojalność w związku? Jak zmierzyć się z poczuciem winy i ciężarem własnych błędów? Czy spotkania, które wydają się przypadkowe, w istocie nie są podszeptem losu?
Na uwagę zasługują także refleksyjne fragmenty, jak choćby słowa jednej z pacjentek Miłosza:
„Nie możemy tęsknić za tym, co było, bo czas nie stoi w miejscu, a życie wciąż płynie. (…) Przeszłość ma nam pomagać budować lepszą teraźniejszość i mamy z niej wyciągać wnioski, żeby lepiej żyć”.
To zdanie staje się swoistym mottem książki – przypomnieniem, że zamiast uciekać przed przeszłością, powinniśmy czerpać z niej siłę i mądrość, by budować pełniejsze życie tu i teraz.
„Dom przy brzozie” to powieść przesycona emocjami, w której łatwo odnaleźć cząstkę własnych doświadczeń. To nie tylko historia o miłości i zdradzie, ale również opowieść o sile rodzinnych więzi, o przyjaźni i o tym, że nawet bolesna przeszłość może stać się fundamentem lepszej teraźniejszości.
Książkę czyta się lekko i z dużym zaangażowaniem, a starannie nakreśleni bohaterowie sprawiają, że czytelnik szybko zaczyna z nimi współodczuwać. To poruszająca historia, która chwyta za serce i skłania do refleksji.
„Kilka dni liczonych w godzinach, a ona już cała była przesiąknięta tym uczuciem, tym chłopakiem” – pisze autorka, ukazując, jak nagłe i ulotne, a zarazem jak potężne może być rodzące się uczucie.
Dzięki takim scenom powieść staje się nie tylko pasjonującą lekturą, ale także lekcją życia.
Polecam ją wszystkim, którzy poszukują książki szczerej, autentycznej i bliskiej codziennym ludzkim przeżyciom.
„Dom przy brzozie” – wzruszająca historia, która mogłaby przydarzyć się każdemu z nas
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKatarzyna Przybysz w swojej powieści „Dom przy brzozie” przedstawia historię, która od pierwszych stron porusza serce i skłania do refleksji nad tym, jak krucha i nieprzewidywalna potrafi być ludzka codzienność.
Marta, szczęśliwa żona cenionego lekarza Miłosza, po tragicznej śmierci...
Marta z mężem Miłoszem,po śmierci tragicznie zmarłej Anny,stają się rodzina zastępcza dla Jagody. Wydają się szczęśliwa rodziną,do czasu gdy kobieta dowiaduje się że mąż coś przed nami ukrywa. Marta wyjeżdża do Zielnej a tam poznaje weterynarza Marcela. Mężczyzna zamieszkuje urokliwy domek w lesie a obok rośnie brzoza ,która ma dla niego duża wartość.
_. _. _. _. _. _. _.
"Dom przy brzozie" to pełna tajemnic, dramatów ale też pięknych uczuć historia. Można mieć wrażenie,że autorka tworząc ja,żyje wśród postaci tej książki. I dzięki temu podczas lektury czułam smutek, radość, złość-wszystkie emocje jakie odczuwali bohaterowie. Każdy z nich dźwiga ciężar wspomnień, traumatycznych przeżyć i problemow jakie los stawia na ich drodze. To także historia o stracie, żałobie,ale też miłości,wsparciu i nadziei.
Autorka w piękny sposób przedstawia wątek Jagody, dziewczynki która po tragicznej śmierci matki trafia pod opiekę wujostwa i Łukasza którego traktuje jak ojca. Pojawiają się też fragmenty z przeszłości jednego z bohaterów,jednak dopiero z upływem fabuły można przypuszczać kto wraca do lat dzieciństwa. Historia Marty i Miłosza pokazuje że w związku najważniejsze jest wzajemne zaufanie i szczerość, gdyż tajemnice odciskają w życiu bolesny ślad. Popełnionych błędów nie da się cofnąć ,ale zawsze warto walczyć o to co kochamy.
"Dom przy brzozie" to przepiękna , poruszająca historia która skłania do refleksji i uświadamia,że nic nie dostajemy od losu "na zawsze". Czasem chwilę szczęścia przychodzą tylko na chwilę,ale pozostawiają po sobie wiele wartości i piękne wspomnienia.
Serdecznie zachęcam do lektury 🩵
Za możliwość zrecenzowania książki dziękuję @wydawnictwomagiaslow
Marta z mężem Miłoszem,po śmierci tragicznie zmarłej Anny,stają się rodzina zastępcza dla Jagody. Wydają się szczęśliwa rodziną,do czasu gdy kobieta dowiaduje się że mąż coś przed nami ukrywa. Marta wyjeżdża do Zielnej a tam poznaje weterynarza Marcela. Mężczyzna zamieszkuje urokliwy domek w lesie a obok rośnie brzoza ,która ma dla niego duża wartość.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to_. _. _. _. _. _. _....
W życiu ważne są tylko chwile...
"Dom Przy Brzozie" to historia która ma ogromny ładunek emocjonalny.
Marta i Miłosz wraz z Jagodą dla której stali się rodziną zastępczą wiodą spokojne rodzinne życie.
Do czasu...
W relacje małżonków wkradają się tajemnice, i niedopowiedzenia.
A to wszystko prowadzi do nieufności i ...
Kiedy prawdę i szczerość w związku zastępują niedomówienia, to nie trudno o perturbacje.
Jednak nigdy nie wolno się poddawać.
Zawsze warto starać się odbudować wspólne relacje, więzi i zawalczyć o miłość.
Stawiajając na szczerość i prawdę.
Oglądanie się w tył już nic nie zmieni.
Tego co się wydarzyło nie cofniemy.
Dlatego łapmy dziś nie czekajmy na jutro, które jest zawsze pod znakiem zapytania.
Kasia w swojej historii pokazała nam zwykłych ludzi, takich jak my. Borykających się z życiowymi problemami. Dlatego tak bardzo ta historia tak porusza a tym samym skłania do refleksji nad "tu i teraz".
Dziękuję ci Kasiu za kolejną porcję wzruszeń.
Polecam.
W życiu ważne są tylko chwile...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Dom Przy Brzozie" to historia która ma ogromny ładunek emocjonalny.
Marta i Miłosz wraz z Jagodą dla której stali się rodziną zastępczą wiodą spokojne rodzinne życie.
Do czasu...
W relacje małżonków wkradają się tajemnice, i niedopowiedzenia.
A to wszystko prowadzi do nieufności i ...
Kiedy prawdę i szczerość w związku zastępują...
Fabuła słabo przemyślana. Na początku wielki chaos, a potem niestety nuda. Tendencyjna, przewidywalna, kreacje bohaterów nijakie, dialogi infantylne.
Nie wiem skąd tyle maksymalnych gwiazdek w ocenach.
Fabuła słabo przemyślana. Na początku wielki chaos, a potem niestety nuda. Tendencyjna, przewidywalna, kreacje bohaterów nijakie, dialogi infantylne.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie wiem skąd tyle maksymalnych gwiazdek w ocenach.
"Dom przy brzozie" Katarzyna Przybysz
W cieniu rozłożystej brzozy, gdzie liście szumią szeptem dawnych wspomnień, a korzenie splatają się z tajemnicami przeszłości, Katarzyna Przybysz tka kolejną opowieść o losach, które poruszają serce do głębi. „Dom przy brzozie” to nie tylko kontynuacja „Werandy pachnącej jaśminem”, to przede wszystkim podróż w głąb ludzkiej duszy, gdzie każdy krok naznaczony jest śladem emocji, a każdy oddech niesie zapach nadziei i tęsknoty. Czy Marta i Jagoda odnajdą wreszcie upragniony spokój w nowym azylu? Jakie sekrety skrywa milczący Miłosz, którego spojrzenie zdaje się przenikać najgłębsze zakamarki serca? Pozwól się porwać tej poetyckiej prozie, gdzie słowa malują obrazy, a cisza krzyczy głośniej niż najmocniejsze wyznania. Przeczytaj recenzję, by przekonać się, czy warto otworzyć drzwi do tego domu, w którym każdy kąt kryje w sobie fragment ludzkiego losu, a każda strona jest jak dotyk ciepłego wiatru, który niesie ukojenie i zrozumienie.
Główna bohaterka, Marta, zdaje się wieść idealne życie u boku doktora Miłosza. Wspólnie tworzą kochającą rodzinę zastępczą dla dwunastoletniej Jagody, a zakup pięknego domu w Konstancinie wydaje się dopełniać ich szczęście. Jednak pozory bywają zwodnicze. Niespodziewanie Marta odkrywa, że jej mąż skrywa głęboką tajemnicę, której za wszelką cenę nie chce wyjawić. Ta niewypowiedziana prawda staje się rysą na krysztale ich pozornie idealnego związku, budząc w Marcie niepokój i potrzebę ucieczki. Ucieczka do malowniczej osady Zielna, nad rzeką Narwią, staje się początkiem nowej drogi. Tam, w otoczeniu natury, bohaterka spotyka tajemniczego weterynarza Marcela, właściciela domu pod lasem. Czy jego pojawienie się w życiu Marty to tylko przypadek, czy może element większej układanki? Przybysz umiejętnie prowadzi czytelnika przez labirynt pytań i niedomówień, stopniowo odsłaniając kolejne warstwy fabuły i serwując zaskakujące zwroty akcji. Co więcej, w życie Jagody wkracza Łukasz, były narzeczony jej zmarłej matki, Anny, co jeszcze bardziej komplikuje sieć rodzinnych zależności i tajemnic. Autorka stworzyła mocno wciągającą i niezwykle angażującą narrację, splatając ze sobą nader życiowy wątki miłości, zaufania, zdrady i poszukiwania prawdy, a więc takie, które jak się przekonacie, sięgając po książkę, do czego już teraz serdecznie zachęcam, rezonują niemalże z każdym czytelnikiem.
Opowiadając o tej książce, warto wspomnieć, że Katarzyna Przybysz z mistrzostwem operuje konstrukcją powieści, przeplatając wątki z przeszłości z teraźniejszością, co pozwala na pełniejsze zrozumienie motywacji bohaterów. Narracja jest płynna, a autorka zręcznie buduje napięcie, utrzymując czytelnika w nieustannym zaciekawieniu. Postacie są niezwykle wyraziste i autentyczne. Marta, zmagająca się z własnymi lękami i poszukująca prawdy, jest postacią, z którą łatwo się utożsamić. Jej wewnętrzna walka i ewolucja są przedstawione w sposób wiarygodny i poruszający. Miłosz, z jego tajemnicą, intryguje i zmusza do zastanowienia się nad tym, jak daleko jesteśmy w stanie posunąć się dla bliskich. Marcel, tajemniczy i intrygujący, wnosi do życia Marty świeżość i nadzieję, choć jego przeszłość również owiana jest aurą sekretu. Szczególnie poruszający jest wątek Jagody i tematyka rodzin zastępczych. Autorka z niezwykłą wrażliwością ukazuje wyzwania i radości związane z opieką nad dzieckiem z przeszłością, podkreślając wagę cierpliwości, miłości i zrozumienia. Relacje między bohaterami są skomplikowane i wielowymiarowe, co sprawia, że „Dom przy brzozie” to powieść daleka od prostych rozwiązań.
Powieść ta zaprasza nas do poznania poruszającej opowieści, której głębię zrozumie tylko ten, kto otworzy na nią swe serce. Bo to nie tylko opowieść o tajemnicach, ale przede wszystkim o ogromnej wadze szczerej rozmowy w związku. Autorka skłania do refleksji nad tym, jak wiele szkody mogą wyrządzić niedomówienia i sekrety, nawet te ukrywane w dobrej wierze. Czy sekrety Miłosza i Marcela doprowadzą Martę do odkrycia prawdy o sobie i swoich relacjach? „Dom przy brzozie” to powieść, która udowadnia, że w życiu nie ma nic cenniejszego niż chwile dane nam przez los – te radosne i te trudne, bo każda z nich kształtuje naszą drogę. Przybysz podkreśla, że prawda, nawet bolesna, jest fundamentem prawdziwej bliskości i zaufania. Jej powieść jest zaproszeniem do zastanowienia się nad własnymi relacjami, nad tym, czy potrafimy być szczerzy z bliskimi i z samymi sobą. To również opowieść o tym, jak ważne jest wybaczenie – zarówno sobie, jak i innym – oraz o tym, że nawet po trudnych doświadczeniach, zawsze jest nadzieja na nowy początek.
Czytanie „Domu przy brzozie” to prawdziwa przyjemność. A to dlatego, że wszystko, o czym czytamy, emanuje ujmującym klimatem – melancholijnym, ale jednocześnie pełnym nadziei i poetyckiej wrażliwości. Autorka z pieczołowitością opisuje otoczenie, zwłaszcza malowniczą osadę Zielna, która staje się dla Marty przestrzenią do ukojenia i odnalezienia siebie. Opisy natury są sugestywne i zmysłowe, budują atmosferę sprzyjającą refleksji. Styl pisania autorki jest lekki, a jednocześnie głęboki i poetycki. Katarzyna Przybysz posługuje się pięknym językiem, pełnym metafor i subtelnych obserwacji. Nie ma tu miejsca na zbędne słowa; każde zdanie ma swoje znaczenie i wnosi coś do całości. Ta precyzja i elegancja języka sprawiają, że od książki nie sposób się oderwać.
"Dom przy brzozie” Katarzyny Przybysz to poruszająca i głęboka powieść, która na długo pozostaje w pamięci. To nie tylko wciągająca historia pełna tajemnic i emocji, ale także książka, która skłania do refleksji nad tym, co w życiu naprawdę istotne. Jeśli szukacie lektury, która porwie Waszą duszę i wzbogaci Wasze wnętrze, „Dom przy brzozie” jest idealnym wyborem. Dajcie się ponieść tej historii i odkryjcie, jak ważne są prawda, zaufanie i miłość w obliczu życiowych wyzwań. To jedna z tych książek, które po prostu trzeba przeczytać.
[Materiał reklamowy] Autorka Katarzyna Przybysz
"Dom przy brzozie" Katarzyna Przybysz
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW cieniu rozłożystej brzozy, gdzie liście szumią szeptem dawnych wspomnień, a korzenie splatają się z tajemnicami przeszłości, Katarzyna Przybysz tka kolejną opowieść o losach, które poruszają serce do głębi. „Dom przy brzozie” to nie tylko kontynuacja „Werandy pachnącej jaśminem”, to przede wszystkim podróż w głąb ludzkiej duszy,...
Polecam!
Czytałam już kiedyś "coś" autorki. Natomiast po sięgniecie po tę pozycję zachęciła mnie jedna z niepochlebnych opinii na temat książki. Chyba muszę podziękować czytelniczce za zwrócenie mi uwagi i pokazanie książki w social mediach :).
Już dawno nie przeżyłam czegoś takiego. Ogromu emocji, które uaktywniają się nie w związku z realną sytuacją, a z prozą spisaną na kartkach. Serce biło mocno, łzy ciekły po policzkach. Nie jest to książka łatwa, ale też nikt nie określił jej mianem "komedii". Jest życiowa i już po opisie można stwierdzić, czy ma się ochotę, czy nie aby poznać historię Marty, a może raczej Marcela? :) Tam jest wiele wątków, ale każdy z nich jest ludzki. Książka pokazuje, że nie ma ludzi, którzy przez życie idą prostą drogą, bez zakrętów. Ludzi, którzy nie mają dylematowi którzy nie popełniają błędów. Autorka w piękny, uduchowiony sposób przedstawiła świat ludzkich wartości. Mylnych decyzji, ludzkiego sumienia, ale też i miłości, która pokona trudności zsyłane nam przez los.
Jakże wspaniale czytało mi się o romansie, który był inaczej przedstawiony niż ten ze współczesnych książkowych trendów cielesności np. biurowej. Czy można kochać i zdradzać tak naprawdę??
Autorka nie jest chyba znana, ale właśnie ja czasem zupełnie przypadkiem trafiam na takie PEREŁKI. Będę jej szukać i już o niej nie zapomnę.
Polecam.
Polecam!
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzytałam już kiedyś "coś" autorki. Natomiast po sięgniecie po tę pozycję zachęciła mnie jedna z niepochlebnych opinii na temat książki. Chyba muszę podziękować czytelniczce za zwrócenie mi uwagi i pokazanie książki w social mediach :).
Już dawno nie przeżyłam czegoś takiego. Ogromu emocji, które uaktywniają się nie w związku z realną sytuacją, a z prozą spisaną...
Marta z Miłoszem pełnią funkcję rodziny zastępczej dla Jagody - sieroty, która została sama na świecie po śmierci swojej mamy.
Żyją sobie szczęśliwie w domu w Konstancinie, który kupili i tam się zaaklimatyzowali. Jagoda ma również drugiego tatę - partnera jej zmarłej matki, z którym równie dobrze się dogaduje. I nie wyobraża sobie życia bez niego.
Pomimo pięknej miłości, którą Miłosz obdarza żonę, postanawia ją okłamać. Wszystko wychodzi na jaw kiedy żona odwiedza go w szpitalu tam gdzie pracuje, a on zaskoczony jej niespodzianką nie daje jej kluczy do mieszkania, w którym aktualnie mieszka. Tysiące myśli kłębi się w głowie kobiety. Czy on ma romans? Czy ją zdradza? Dlaczego tak ją potraktował?
Niestety nie dowie się tego szybko. Zatraca się w złych myślach i wyjeżdża do przyjaciółki do Zielnej. Tam wplątuje się w relacje z miejscowym weterynarzem - Marcelem. Właściciel domu przy brzozie prowadzi skromne i można powiedzieć tajemnicze życie. Jest dla niej jak sen. Tajemniczy i nierealny.
Do czego doprowadzą skrywane sekrety? Czy miłość potrafi wszystko wybaczyć? I co w tym wszystkim odgrywa tytułowa brzoza?
Marta z Miłoszem pełnią funkcję rodziny zastępczej dla Jagody - sieroty, która została sama na świecie po śmierci swojej mamy.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŻyją sobie szczęśliwie w domu w Konstancinie, który kupili i tam się zaaklimatyzowali. Jagoda ma również drugiego tatę - partnera jej zmarłej matki, z którym równie dobrze się dogaduje. I nie wyobraża sobie życia bez niego.
Pomimo pięknej miłości,...
Namęczyłam się przy tej książce. Jej jedynym plusem jest tytuł i zdjęcie na okładce. Kupiłam ją e outlecie (całe szczęście),ale rozczarowanie poczułam już po 5 pierwszych stronach. Początek książki to jakiś spis treści najgorszych wydarzeń rodzinnych. Na 2 stronie zaczęłam się już gubić o co chodzi i kto jest kim. Dalej było tylko gorzej. Brak jakiejkolwiek kreacji bohaterów; źle napisane dialogi bardzo słaby styl pisania, nudna fabuła. Wspomnienia bohaterów to wyłącznie opowieści o śmierci bliskich. Jakby autorka nie miała pomysłu i wszystkich chciała uśmiercić.
Uważam, że ta książka to strata czasu i z pewnością jej nie polecam.
Namęczyłam się przy tej książce. Jej jedynym plusem jest tytuł i zdjęcie na okładce. Kupiłam ją e outlecie (całe szczęście),ale rozczarowanie poczułam już po 5 pierwszych stronach. Początek książki to jakiś spis treści najgorszych wydarzeń rodzinnych. Na 2 stronie zaczęłam się już gubić o co chodzi i kto jest kim. Dalej było tylko gorzej. Brak jakiejkolwiek kreacji...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to