Cicho, cichutko

Okładka książki Cicho, cichutko
Ignacy Karpowicz Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie literatura piękna
Kategoria:
literatura piękna
Wydawnictwo:
Wydawnictwo Literackie
Data wydania:
2021-04-14
Data 1. wyd. pol.:
2021-04-14
Język:
polski
ISBN:
9788308073742
Tagi:
literatura polska
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Nadzieja Joanna Bator, Waldemar Bawołek, Grzegorz Bogdał, Katarzyna Boni, Wojciech Chmielarz, Sylwia Chutnik, Jacek Dehnel, Julia Fiedorczuk, Natalia Fiedorczuk-Cieślak, Joanna Gierak-Onoszko, Mikołaj Grynberg, Magdalena Grzebałkowska, Ignacy Karpowicz, Urszula Kozioł, Hanna Krall, Małgorzata Lebda, Ewa Lipska, Jarosław Mikołajewski, Andrzej Muszyński, Wiesław Myśliwski, Jacek Napiórkowski, Łukasz Orbitowski, Magdalena Parys, Grażyna Plebanek, Małgorzata Rejmer, Paweł Piotr Reszka, Agata Romaniuk, Paweł Sajewicz, Dominika Słowik, Jerzy Sosnowski, Filip Springer, Andrzej Stasiuk, Juliusz Strachota, Ziemowit Szczerek, Mariusz Szczygieł, Olga Tokarczuk, Przemysław Truściński, Grzegorz Uzdański, Krzysztof Varga, Adam Wajrak, Ilona Wiśniewska, Aleksandra Zielińska
Ocena 6,9
Nadzieja Joanna Bator, Walde...
Okładka książki Pismo. Magazyn opinii, nr 4 / kwiecień 2018 Ross Andersen, Marek Bieńczyk, Jaume Cabré, Artur Chochowski, Katarzyna Dybrzyńska, Magda Działoszyńska, Joanna Gierak-Oeoszko, Ignacy Karpowicz, Joanna Karpowicz, Katarzyna Kojzar, Tomasz Kontny, Jakub Kornhauser, Adam Leszczyński, Andrzej Mencwel, Radek Polak, Aneta Prymaka-Oniszk, Redakcja magazynu Pismo, Marta Zabłocka
Ocena 6,9
Pismo. Magazyn... Ross Andersen, Mare...
Okładka książki Pismo. Magazyn opinii, nr 1 / styczeń 2018 Halina Bortnowska, Sylwia Chutnik, Marta Frej, Tymek Jezierski, Tomasz Kamiński, Ignacy Karpowicz, Marcin Król, Łukasz Lamża, Piotr Matywiecki, Rafał Milach, Weronika Murek, Redakcja magazynu Pismo, David Remnick, Bartek Sabela, Beata Sosnowska, Filip Springer, Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki, Ewa Wołkanowska-Kołodziej, Agnieszka Wolny-Hamkało, Marta Zabłocka
Ocena 6,7
Pismo. Magazyn... Halina Bortnowska, ...

Podobne książki

Reklama

Oficjalne recenzje i

Zbyt głośna żałoba


Link do recenzji

1923 14 299

Oceny

Średnia ocen
6,4 / 10
208 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
90
26

Na półkach:

Nie dotrwałam do końca, przeczytałam większość książki i niestety zawiodła mnie.
Momentami była intrygująca, zagadkowa, tylko po to, żeby zaraz potem stawać się chaotyczna.

Czasem książki chaotyczne są potrzebne, tutaj jednak ten zabieg się niespecjalnie udał.
Nie poczułam więzi z bohaterami, i o ile mogłabym na to przymknąć oko, jeśli książka wywołałaby w mojej głowie jakieś myśli do przeanalizowania, emocje - to tutaj niestety coś takiego nie nastąpiło.
Na plus przepiękne wydanie książki, podobała mi się tez minimalistyczna forma zwięzłych, krótkich rozdziałów.

Nie dotrwałam do końca, przeczytałam większość książki i niestety zawiodła mnie.
Momentami była intrygująca, zagadkowa, tylko po to, żeby zaraz potem stawać się chaotyczna.

Czasem książki chaotyczne są potrzebne, tutaj jednak ten zabieg się niespecjalnie udał.
Nie poczułam więzi z bohaterami, i o ile mogłabym na to przymknąć oko, jeśli książka wywołałaby w mojej głowie...

więcej Pokaż mimo to

0
avatar
545
280

Na półkach:

Mam problem z tą książką. Jest oczywiście o przyjaźni, o stracie. Jest zaklęciem w słowa tego, co niewypowiedziane, ulotne i dla osoby tracącej kogoś bliskiego tak ważne. No i właśnie z tym mam kłopot - bo dla mnie była to następna książka o umieraniu kogoś, kogo nie znałam, kto nic dla mnie nie znaczył. I nawet jako bohater literacki był odległy, czego nie doświadczałam aż tak dojmująco przy innych lekturach poruszających ten temat. Mam poczucie, że Karpowicz napisał tę książkę dla siebie, nie dla nas czytelników. Ciekawsza nieco była druga część opowiadająca o Annie. 

Mam problem z tą książką. Jest oczywiście o przyjaźni, o stracie. Jest zaklęciem w słowa tego, co niewypowiedziane, ulotne i dla osoby tracącej kogoś bliskiego tak ważne. No i właśnie z tym mam kłopot - bo dla mnie była to następna książka o umieraniu kogoś, kogo nie znałam, kto nic dla mnie nie znaczył. I nawet jako bohater literacki był odległy, czego nie doświadczałam aż...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
83
49

Na półkach:

Moje urodzinowe rozczarowanie! Tak bardzo czekałam na tę książkę, a tu chaos i nuda. Trudno wczuć się w to wszystko.. Tej książki nie da się absolutnie porównać do świetnych ,,Jak nie zabiłem swojego ojca..." i ,,Bezmatka" (też o odchodzeniu bliskich osób). Czułam się zażenowana czytając opisy młodzieńczych przygód bohaterów i nawet nie chodzi tu o same sytuacje, tylko o sposób ich opisania. Karpowicz to jednak nie mój autor (z wyjątkiem genialnej ,,Sońki")

Moje urodzinowe rozczarowanie! Tak bardzo czekałam na tę książkę, a tu chaos i nuda. Trudno wczuć się w to wszystko.. Tej książki nie da się absolutnie porównać do świetnych ,,Jak nie zabiłem swojego ojca..." i ,,Bezmatka" (też o odchodzeniu bliskich osób). Czułam się zażenowana czytając opisy młodzieńczych przygód bohaterów i nawet nie chodzi tu o same sytuacje, tylko o...

więcej Pokaż mimo to

1
Reklama
avatar
22
22

Na półkach:

,,Cicho, cichutko" Ignacego Karpowicza zostało napisane stosunkowo trudnym językiem, a losy bohaterów przedstawiono fragmentarycznie. Książka moim zdaniem dosyć długo nabiera tempa w fabule, natomiast z czasem staje się niesamowicie interesująca i porusza ważne tematy. Sięgając po tę pozycję nie tylko wchodzi się w głąb bohaterów, ale także samego siebie. Fantastycznie zostało przedstawione, jak życie jest zmienne, a śmierć nieuchronna.

,,Cicho, cichutko" Ignacego Karpowicza zostało napisane stosunkowo trudnym językiem, a losy bohaterów przedstawiono fragmentarycznie. Książka moim zdaniem dosyć długo nabiera tempa w fabule, natomiast z czasem staje się niesamowicie interesująca i porusza ważne tematy. Sięgając po tę pozycję nie tylko wchodzi się w głąb bohaterów, ale także samego siebie. Fantastycznie...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
95
92

Na półkach:

"Cicho, cichutko" Ignacy Karpowicz
Jest to książka o umieraniu,odchodzeniu bliskiego przyjaciela, partnera, syna, chorobie nowotworowej, wizji szybkiej śmierci i przyjaźni dwóch mężczyzn.
Michał-Miś ma raka, z którym walczy, ale zbyt szybko przegrywa,za szybko dla jego bliskich. Przyjaciel pisarczyk opisuje ich przyjaźń, wspomina wspólne wyjazdy,rozmowy, ich dziwne pokręcone stosunki. A przede wszystkim pokręconą biografię Miśka. Dzięki temu poznajemy Annę, opiekunkę Misia, która go wychowała i jest jego jedyną żyjącą krewną. Jak już pisałam, to powieść o umieraniu, o przygotowaniu się na to, że mnie nie będzie i postanowieniu żeby coś po sobie zostawić, choćby wspomnienia.
Książka ta została dosyć mocno skrytykowana. Nie zetknęłam się do tej pory z prozą Karpowicza więc trudno mi o osąd, porównanie. Mogę wyrazić jedynie swoją opinię. Trudny język, choć dobrze mi się czytało, nie łapałam do końca poczucia humoru bohaterów, ale i to było ok. Natomiast uraziło mnie wplątanie do wątku powieści prawdziwych wydarzeń z 1976 roku, kiedy w powojennej Polsce została w bestialski sposób zamordowana rodzina, moim zdaniem to było niesmaczne, wykorzystanie tego tematu nie powinno mieć miejsca w tej powieści, poczułam się tak jakby autor nie mógł lub nie chciał ruszyć swoją wyobraźnią i wykorzystał fakty. Może inni inaczej to odebrali, ale ja mówię zdecydowanie NIE.
Czy sięgnę jeszcze po prozę Karpowicza raczej tak,ze względu na to, że chcę sprawdzić czy jest mi z nim ,,po drodze,,. Mimo kilku wpadek (wykorzystanie tragedii, trudnego języka w który trzeba się wdrożyć i przełamać)jakby autor chciał wypróbować naszą wytrzymałość,i do tego jest o trudnym temacie, który może dotknąć każdego z nas, książka dobrze, szybko się czyta.

"Cicho, cichutko" Ignacy Karpowicz
Jest to książka o umieraniu,odchodzeniu bliskiego przyjaciela, partnera, syna, chorobie nowotworowej, wizji szybkiej śmierci i przyjaźni dwóch mężczyzn.
Michał-Miś ma raka, z którym walczy, ale zbyt szybko przegrywa,za szybko dla jego bliskich. Przyjaciel pisarczyk opisuje ich przyjaźń, wspomina wspólne wyjazdy,rozmowy, ich dziwne...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
1389
374

Na półkach:

porywający własny język, eksperymentujący ale nie bezmyślnie, dla jakiegoś tam widzimisię, tylko pokazujący, że są tragedie wobec których tradycyjna składnia czy związki frazeologiczne są bezradne

jakze inny to Karpowicz od poprzednich książek. jakże odważny to pisarz, który umie tak ciągle iść do przodu

oczywiscie nie zawsze mu wychodzi, ale ta ksiązka, obok Sońki, jest najlepszą w dorobku

tragiczna, ale czuła i błyskotliwa

talent jest, czytać trzeba

porywający własny język, eksperymentujący ale nie bezmyślnie, dla jakiegoś tam widzimisię, tylko pokazujący, że są tragedie wobec których tradycyjna składnia czy związki frazeologiczne są bezradne

jakze inny to Karpowicz od poprzednich książek. jakże odważny to pisarz, który umie tak ciągle iść do przodu

oczywiscie nie zawsze mu wychodzi, ale ta ksiązka, obok Sońki, jest...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
261
225

Na półkach:

Książka przesłuchana w wersji audiobook na Audiotece. Pierwsza część dość trudna i wymagająca sporego skupienia od słuchacza. Wręcz eksperymentalna. Twórcom udało się stworzyć niezwykły klimat słuchowiska, w którym wiele dzieje się nie tylko w warstwie dialogowej, ale i dalszym tle. Następne części już łatwiejsze ; odnalazłam w nich to co w prozie Karpowicza lubię najbardziej.

Książka przesłuchana w wersji audiobook na Audiotece. Pierwsza część dość trudna i wymagająca sporego skupienia od słuchacza. Wręcz eksperymentalna. Twórcom udało się stworzyć niezwykły klimat słuchowiska, w którym wiele dzieje się nie tylko w warstwie dialogowej, ale i dalszym tle. Następne części już łatwiejsze ; odnalazłam w nich to co w prozie Karpowicza lubię najbardziej.

Pokaż mimo to

3
avatar
1549
265

Na półkach: , , ,

Ze smutkiem stwierdzam, że od czasów "Sońki" (która jest moją ulubioną książką Karpowicza) moja literacka wrażliwość rozeszła się z autorem. Czytając tę historię czułam, co autor chciał przekazać, jakie emocje zawrzeć, tyle że ja ich zupełnie nie czułam, a wręcz miejscami byłam znudzona, ta historia przyjaźni i straty, zamiast wprawić mnie w zachwyt, pozostawiła mnie obojętną. Druga część, historia Anny, dużo bardziej mi się podobała, może dlatego, że była klimatem zbliżona do "Sońki". Pozostaje mi tylko czekać na kolejną książkę autora i liczyć, że będzie między nami więcej chemii.

Ze smutkiem stwierdzam, że od czasów "Sońki" (która jest moją ulubioną książką Karpowicza) moja literacka wrażliwość rozeszła się z autorem. Czytając tę historię czułam, co autor chciał przekazać, jakie emocje zawrzeć, tyle że ja ich zupełnie nie czułam, a wręcz miejscami byłam znudzona, ta historia przyjaźni i straty, zamiast wprawić mnie w zachwyt, pozostawiła mnie...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
841
662

Na półkach: , , , ,

Karpowicza jakoś recenzować strach, albo nie wypada... To ja tylko dziś, z grudniem, "Cicho, cichutko" odpowiem tym, którzy jeszcze nie wiedzą, jak pięknie pisze i jak strasznie. Jak serce wyrywa metaforami i szykiem przestawnym podkreśla grozę życia i śmierci nieuchronność. Jak potrafi żarty zmieszać, choć większość z nich nieco przez łzy albo zniechęcenie się wciska.

Traci bohater przyjaciela najbliższego, ukochanego, którego życie stało się już dawno jego życiem. Stąd zna i ojca i milczącą ciotkę Annę, i bliską dziwną bliskością Stokrotę - tych wszystkich koło Misia, Michała.
Traci go w części, którą autor nazwał "Wyjątkowym zachwytem" i porwał na strzępki wspomnień i teraźniejszości, która już za chwilę wyświetli Miśkowi napis: koniec. Nie, nie ma szansy więc tak, trzeba się żegnać. Dziwny ten Michałek i jego partnerka życiowa - artystka Stasia i Anna enigmatyczna - nie matka, nie ciotka - Anna.

To Anna po śmierci i fragmentach życia, po urnie niczym pocisk V2 i cudnych obrazkach z ćwierć wieku przyjaźni, objawi nam się w opowieści, która płynie spójnie, pięknie, serce kroi i łamie, łzy wyciska i po wielokroć pyta dlaczego. Jak można życie skleić tak trudne, niesprawiedliwe miłością, którą trzeba było ukrywać po to tylko, by skradła je siostra? Jak można ognisko rozpalić i przy nim posadzić wiejską ohydę, po której zostaje plotka i złamane na zawsze życie? Jak można trzy i pół ludzkiego żywota rozetrzeć po asfalcie w wypadku, który był morderstwem? I jeszcze pocałunki ukryć w leju po bombie, ratunek zlecić marynarzowi, kazać uciekać w noc z Michałkiem co "imię ma jak cukierek"? Można, jeśli jest się Ignacym Karpowiczem i pisze jakby się chleb jadło, ten pachnący, chrupiący, który nagle tak bardzo gardło suszy i zatyka.

Przychodzi nam zamknąć książkę wspólnym pandemicznym zamieszkaniem, czytaniem do śniadania na chybił trafił i "sklejaniem Misia" ze zdjęć, kart i list Anny, z opowieści, z kalejdoskopu. Niby o życiu, niby słowem a jednak cicho, cichutko...
Bo ta książa tyle milczy ile mówi...

Katarzyna
Dziękuję Wydawnictwu Literackiemu

Ps. Na końcu książki wymienione są książki, które bohater - pisarczyk, jak mówił Misiek - podczytuje by zacząć dzień, zbudzić myśli. Są wśród tych kilku także "Blizna" "Jesień".
O obu tutaj pisałam. To piękne i wzruszające mieć na półkach, stosach, pod ręką to samo co autor TAK opowiadający... Także i te książki polecam bardzo gorąco.

Karpowicza jakoś recenzować strach, albo nie wypada... To ja tylko dziś, z grudniem, "Cicho, cichutko" odpowiem tym, którzy jeszcze nie wiedzą, jak pięknie pisze i jak strasznie. Jak serce wyrywa metaforami i szykiem przestawnym podkreśla grozę życia i śmierci nieuchronność. Jak potrafi żarty zmieszać, choć większość z nich nieco przez łzy albo zniechęcenie się...

więcej Pokaż mimo to

56
avatar
1660
30

Na półkach: , ,

Niezwykle mnie wciągnęła. Nie jest napisała łatwym językiem, ale poruszyła mnie. A za to cenię książki.

Niezwykle mnie wciągnęła. Nie jest napisała łatwym językiem, ale poruszyła mnie. A za to cenię książki.

Pokaż mimo to

0

Cytaty

Więcej
Ignacy Karpowicz Cicho, cichutko Zobacz więcej
Ignacy Karpowicz Cicho, cichutko Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd