Przywiązania

Okładka książki Przywiązania
Vivian Gornick Wydawnictwo: Filtry biografia, autobiografia, pamiętnik
280 str. 4 godz. 40 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Tytuł oryginału:
Fierce Attachments
Wydawnictwo:
Filtry
Data wydania:
2021-04-14
Data 1. wyd. pol.:
2021-04-14
Liczba stron:
280
Czas czytania
4 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788395797385
Tłumacz:
Łukasz Witczak
Tagi:
automobilizm dyskryminacja kobiecość kobieta odmiana losu poszukiwanie szczęścia relacje rodzinne samotność współczesna kobieta zazdrość
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,5 / 10
163 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
545
280

Na półkach:

Gdybym przeczytała ją wówczas, kiedy była wydana, czyli pod koniec lat 80-tych, może bym uznała, że otworzyła mi oczy. Może gdybym skończyła inne studia i wykonywała inny zawód stwierdziłabym, że to książka odważna, bezkompromisowa i odkrywcze byłyby dla mnie słowa Vivian Gornick w jednym z wywiadów: „Tak, macie prawo zmierzyć się z tym, co zrobili wam rodzice. I uciec od nich na zawsze”. ("https://wyborcza.pl/ksiazki/7,154165,27014652,vivian-gornick-kobiety-przeszkadzaja-najbardziej.html). Ale ponieważ przeczytałam ją w 2022 roku i jestem po lekturze wielu podobnych pozycji, a nawet zdecydowanie mocniejszych, to jest to dla mnie tylko następna opowieść o tym, że relacje matki i córki są niełatwe, złożone, burzliwe. I widzę wokół siebie mnóstwo kobiet, które na szczęście wyzwoliły się z patriarchalnego koszmaru budowania swojego poczucia wartości na byciu z mężczyzną. Na dodatek sama przepracowałam swoją relację z matką i pomagam w tym i córkom, i synom w ramach swojej pracy. Tak, mamy nawet nie prawo, ale nawet obowiązek wyzwolić się spod wpływu rodziców (nawet tych najlepszych) i żyć swoim życiem. Ale przecież w dzisiejszych czasach to truizm. Chyba, że dla kogoś nie. To tym szybciej niech idzie do terapeuty. 

Przywiązania czyta się bardzo dobrze. Mnóstwo w nich trafnych, ciekawych i krytycznych obserwacji i fantastycznej autoironii. Jestem przekonana, że wiele kobiet odnajdzie tu i coś z siebie i coś ze swojej matki. Do mnie ta lektura przyszła za późno, aby tak się nią zachwycać, jak czyni to większość recenzentów. 

Gdybym przeczytała ją wówczas, kiedy była wydana, czyli pod koniec lat 80-tych, może bym uznała, że otworzyła mi oczy. Może gdybym skończyła inne studia i wykonywała inny zawód stwierdziłabym, że to książka odważna, bezkompromisowa i odkrywcze byłyby dla mnie słowa Vivian Gornick w jednym z wywiadów: „Tak, macie prawo zmierzyć się z tym, co zrobili wam rodzice. I uciec od...

więcej Pokaż mimo to

9
avatar
394
223

Na półkach: , ,

Vivian Gornick i Philip Roth. Philip Roth i Vivian Gornick. Oboje z tego samego pokolenia. Sąsiedzi prawie. Vivian z Bronksu, Philip z Newark. Czytając 'Przywiązania' jakbym się unosił w orbicie żydowskiego Nowego Jorku lat 40 i 50 i 60. Raczej robotnicze niż intelektualne rodziny, raczej biednie niż bogato. Wszystko zanurzone w tradycyjnym żydowskim (nie: religijnym) środowisku i sąsiedztwie ulicy na której wszyscy się znali i wszystko o sobie wiedzieli. Nie chce pisać o Gornick jak o damskim Rothcie - to byłoby niesprawiedliwe. Jej styl jest inny. Język wydaje się bardziej precyzyjny, wnioski jakby wyrazistsze, bezpośrednie. Treści bardziej sfeminizowane. Wspomnienia Gornick to udręka życia i relacji córki z matką. Najpierw dziewczynki, później nastolatki i w końcu dorosłej, dojrzałej kobiety. Mamusia wisi nad jej życiem niczym chmura gradowa, ale jednocześnie - mam wrażenie - to właśnie dzięki niej, dzięki tej mieszance miłości i nienawiści Vivian zostaje tym kim jest.

Vivian Gornick i Philip Roth. Philip Roth i Vivian Gornick. Oboje z tego samego pokolenia. Sąsiedzi prawie. Vivian z Bronksu, Philip z Newark. Czytając 'Przywiązania' jakbym się unosił w orbicie żydowskiego Nowego Jorku lat 40 i 50 i 60. Raczej robotnicze niż intelektualne rodziny, raczej biednie niż bogato. Wszystko zanurzone w tradycyjnym żydowskim (nie: religijnym)...

więcej Pokaż mimo to

8
avatar
46
25

Na półkach:

W "Przywiązaniach" znajdujemy niby same oczywistości, ale wypowiedziane i nazwane ważą więcej.
Jestem wielką fanką studium anatomii niedobranego małżeństwa, jaki Gornick bezlitośnie punktuje. Brawo!

W "Przywiązaniach" znajdujemy niby same oczywistości, ale wypowiedziane i nazwane ważą więcej.
Jestem wielką fanką studium anatomii niedobranego małżeństwa, jaki Gornick bezlitośnie punktuje. Brawo!

Pokaż mimo to

2
Reklama
avatar
100
10

Na półkach: , ,

Książka opowiada o trudnych, czasami szorstkich i okrutnych relacjach autorki z matką. Nie brakuje też szczypty humoru. Nie jest to łatwa lektura, bo relacje są trudne, zawiłe. Moim zdaniem warto przeczytać

Książka opowiada o trudnych, czasami szorstkich i okrutnych relacjach autorki z matką. Nie brakuje też szczypty humoru. Nie jest to łatwa lektura, bo relacje są trudne, zawiłe. Moim zdaniem warto przeczytać

Pokaż mimo to

0
avatar
762
442

Na półkach:

📖🐲
Niestety stoję za szybą i nic z tej historii do mnie nie przenika. Zaciekawiło mnie może kilka epizodów, ale niestety nadal to były tylko nieco głośniejsze dźwięki za oknem, którego nie zdołałam otworzyć. Szkoda, bo z reguły lubię takie wspomnieniowe, rozliczające książki, ale ta pozostała dla mnie hermetycznie zamknięta. Męczyła mnie toksyczna, seksualnie sfrustrowana i emocjonalnie niedojrzała postać matki narratorki. W historii Nettie zamiast wyzwolenia seksualnego widzę nadal wstyd, że łamie z góry narzucone zasady postępowania i ciągle tę samą społeczną opresję obyczajów obowiązujących kobiety, a dodatkowo zaniedbywanego chłopca, który ponadto narażony jest na udział w seksualnych przygodach matki. Tak samo narratorka miota się między życiem zależnej od męża żony, a niezależnej kobiety z własnym zawodem, której nie jest potrzebny mężczyzna i rodzina i w dalszym ciągu czuje przede wszystkim niepewność i wstyd, czy jej wypada i czy aby na pewno dobrze robi.

Prawdopodobnie wynika to z faktu, jak dawno powstała ta książka i jak wiele od tego czasu jednak zmieniło się w sytuacji kobiet, co nie znaczy oczywiście, że walka się zakończyła, ale zdobyte terytoria są moim zdaniem jednak coraz szersze i coraz więcej kobiet w ogóle już nie zastanawia się, CZY wolno im iść własną drogą, a jedynie KTÓRY kierunek obrać i jest głęboko przekonana, że to naprawdę niczyja sprawa.

📖🐲
Niestety stoję za szybą i nic z tej historii do mnie nie przenika. Zaciekawiło mnie może kilka epizodów, ale niestety nadal to były tylko nieco głośniejsze dźwięki za oknem, którego nie zdołałam otworzyć. Szkoda, bo z reguły lubię takie wspomnieniowe, rozliczające książki, ale ta pozostała dla mnie hermetycznie zamknięta. Męczyła mnie toksyczna, seksualnie sfrustrowana i...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
208
104

Na półkach: ,

Mozaika pamięci emocjonalnej, która kawałek po kawałku odkrywa skomplikowany obraz kobiecej psychiki i świadomości, kształtowanej pod silnym wpływem niełatwej, ambiwalentnej relacji z matką, ale też przemożnego oddziaływania barwnej galerii kobiet – żon, matek i kochanek - pośród których przyszło Vivian Gornick dorastać w żydowskiej kamienicy na Bronksie.

W skrawkach młodzieńczych lęków i nadziei wydobywanych ze wspomnień, podczas włóczęgi po ulicach Nowego Jorku, oraz ich konfrontacji z rzeczywistością ukazuje się fascynująca opowieść o rozkwicie życia umysłowego w college`u, gdzie zainicjował się proces mentalnego i intelektualnego wyrywania z korzeniami ze środowiska robotniczego, o relacjach z mężczyznami, które tak silnie naznaczała potrzeba zrzucenia ciężaru tradycyjnych ról i odnajdywania wręcz erotycznej satysfakcji w porozumieniu intelektualnym, o budowaniu poczucia własnej wartości w procesie twórczym.

A jednak powracający, niewidzialny ciężar na piersi, dławiący niepokój dni i tygodni upływających w milczeniu, zapatrzenie w próżnię w uświadomionej samotności, stan uśpionej bierności, poczucie bycia dryfującym rozbitkiem, odkrywają siłę przemożnego wpływu tytułowych przywiązań - doświadczeń i relacji z dzieciństwa - na życiowe poszukiwania i wybory, naznaczone piętnem ucieczki.
„To zbieg, wywrotowiec, nielegalny imigrant w krainie mojego ja. Nie ma żadnych praw. Wiecznie ucieka” - wyznaje Gornick terapeutce.

Czytanie Gornick Julia Fiedorczuk nazywa w posłowiu „przyjemnością obcowania z uwolnionym kobiecym intelektem”, Agnieszka Graff określa jej prozę jako „wściekłą, drapieżną, nieustępliwą i przenikliwą”. Nic dodać, nic ująć. Świetny przekład Łukasza Witczaka. Więcej niż satysfakcjonujące pierwsze spotkanie z Wydawnictwem Filtry!

Mozaika pamięci emocjonalnej, która kawałek po kawałku odkrywa skomplikowany obraz kobiecej psychiki i świadomości, kształtowanej pod silnym wpływem niełatwej, ambiwalentnej relacji z matką, ale też przemożnego oddziaływania barwnej galerii kobiet – żon, matek i kochanek - pośród których przyszło Vivian Gornick dorastać w żydowskiej kamienicy na Bronksie.

W skrawkach...

więcej Pokaż mimo to

7
avatar
535
194

Na półkach: , ,

Przywiazalam sie do glownej bohaterki tej ksiazki. Nie dlatego, ze przezylam czesc zycia w duzym miescie, nie dlatego, ze mialam zapedy dziennikarskie, ale ze wzgledu na trudna relacje z matka. Rozumiem wiele z jej przemyslen i podobnie odbieram "drobne", rzucone mimochodem uszczypliwosci, ktore matka serwuje swojej corce. Nie jest to jednak opowiesc tylko o tym jak wiele dostajemy w "spadku" od rodzicow, ale tez o probie odnalezienia sie w spoleczenstwie, niosac za soba niezly worek goryczy, zalu i niezrozumienia. MImo tematu to nie jest lektura przytlaczajaca. Czyta sie swietnie i lekko. To moze byc wspaniala lektura na wakacje, dajaca mnostwo reflekcji o zyciu, milosci i stracie. Jestem bardzo pozytywnie zakoczona:)

Przywiazalam sie do glownej bohaterki tej ksiazki. Nie dlatego, ze przezylam czesc zycia w duzym miescie, nie dlatego, ze mialam zapedy dziennikarskie, ale ze wzgledu na trudna relacje z matka. Rozumiem wiele z jej przemyslen i podobnie odbieram "drobne", rzucone mimochodem uszczypliwosci, ktore matka serwuje swojej corce. Nie jest to jednak opowiesc tylko o tym jak wiele...

więcej Pokaż mimo to

11
avatar
41
8

Na półkach: ,

Pięknie napisana książka, dotykająca esencji relacji matka-córka, kobieta-mężczyźni, kobieta-świat. Pełna celnych spostrzeżeń, w których mimo lat dzielących mnie od autorki, odnalazłam samą siebie.

Pięknie napisana książka, dotykająca esencji relacji matka-córka, kobieta-mężczyźni, kobieta-świat. Pełna celnych spostrzeżeń, w których mimo lat dzielących mnie od autorki, odnalazłam samą siebie.

Pokaż mimo to

1
avatar
1009
327

Na półkach: , ,

Przywiązania generują niedopasowania. To ta myśl spływała najczęściej podczas lektury Gornick.
Silne uzależnienie od depresyjnej matki, pogrążonej w wiecznej, egzaltowanej żałobie po mężu odciska się na córce na całe życie. Jest inteligentna, merytoryczna, świadoma, ale miejsca dla niej nigdzie. Nawet, gdy wychodzi za mąż, mebluje nowe mieszkanie z partnerem, to wszędzie widać niedopasowania, czy to w kolorach, rozmieszczeniu mebli czy w kącie padania światła.
„To nie był pokój, do którego wchodziło się z przyjemnością. Znów głowiliśmy się, o co chodzi. Każda rzecz z osobna była niewątpliwie bardzo ładna. A że w tym pokoju co wieczór odgrywaliśmy dramat niedopasowania, że jasnoszare ściany ociekały samotnością, że szaroniebieskiej narzuty ani razu nie zmarszczył spontaniczny wybuch - to wszystko były myśli, dla których brakowało nam zdań.”
W pierwszej części autorka kreśli obraz kobiet przybliżając nam w szczerym kalejdoskopie swoje sąsiadki z kamienicy na Bronksie, gdzie mieszkała w dzieciństwie. Kobiet niecierpiących swoich mężów, mieszkających w ścisku, podlegających życiu bez wyjścia.
Narratorka bacznie obserwuje, zna wszystkie schematy, przejrzała sąsiadki na wylot, poszła na studia, czytywała najlepszą literaturę, ale w głębi nie uciekła. Snuje się wciąż z matką, porozumiewają się spacerami, ale wciąż wymijając się przez swoje pretensje. „Lotne cząsteczki nieszczęścia” unoszą się po całej książce i życiu bohaterek. Wszystkie nieudane związki z mężczyznami, wszystkie przywiązania są ucieczką. Jak sama ujmuje to narratorka, jej życie zamyka się w prostokąt, poza który nic nie chce wyjść. W tym prostokącie nie chce się zmieścić całe życie, panuje wieczne oblężenie.
Czytam książkę wydaną w 1984 roku, niemalże osobisty esej, odę do Nowego Jorku, wolnego myślenia, bycia odrębną istotą, niedefiniowaną przez mężczyzn i przywiązuję się do języka Vivian już na zawsze.

Przywiązania generują niedopasowania. To ta myśl spływała najczęściej podczas lektury Gornick.
Silne uzależnienie od depresyjnej matki, pogrążonej w wiecznej, egzaltowanej żałobie po mężu odciska się na córce na całe życie. Jest inteligentna, merytoryczna, świadoma, ale miejsca dla niej nigdzie. Nawet, gdy wychodzi za mąż, mebluje nowe mieszkanie z partnerem, to wszędzie...

więcej Pokaż mimo to

7
avatar
1078
468

Na półkach: ,

Książka, która jest pamiętnikiem relacji matki i córki, traumy dzieciństwa, przenoszenia emocji w pionowej relacji. I o feminizmie. O braku zasadzenia we własnej oderwanej od matki realności. O pogodzeniu się z tym. O życiu. Bez standardu, bez szablonu. Świetna książka dla wszystkich, którzy szukają swego miejsca. I cierpią, poszukując. Amor fati, po raz kolejny. Żyj i bądź sobą, z całym bólem, zaszłością, związkami, miłością, traumą...

Książka, która jest pamiętnikiem relacji matki i córki, traumy dzieciństwa, przenoszenia emocji w pionowej relacji. I o feminizmie. O braku zasadzenia we własnej oderwanej od matki realności. O pogodzeniu się z tym. O życiu. Bez standardu, bez szablonu. Świetna książka dla wszystkich, którzy szukają swego miejsca. I cierpią, poszukując. Amor fati, po raz kolejny. Żyj i bądź...

więcej Pokaż mimo to

18

Cytaty

Więcej
Vivian Gornick Przywiązania Zobacz więcej
Vivian Gornick Przywiązania Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd