Wyspa i inni ludzie

Okładka książki Wyspa i inni ludzie autora Maciej Piotr Prus, 9788366571211
Okładka książki Wyspa i inni ludzie
Maciej Piotr Prus Wydawnictwo: Wydawnictwo Ha!art Seria: Seria prozatorska pod redakcją Piotra Mareckiego literatura piękna
214 str. 3 godz. 34 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Seria:
Seria prozatorska pod redakcją Piotra Mareckiego
Data wydania:
2020-11-30
Data 1. wyd. pol.:
2020-11-30
Liczba stron:
214
Czas czytania
3 godz. 34 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366571211
Średnia ocen

6,6 6,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Wyspa i inni ludzie w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Wyspa i inni ludzie



książek na półce przeczytane 1289 napisanych opinii 738

Oceny książki Wyspa i inni ludzie

Średnia ocen
6,6 / 10
85 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Wyspa i inni ludzie

avatar
624
624

Na półkach: , , ,

Podobno autor wykorzystał w tej opowieści elementy rzeczywistej historii, która wydarzyła się na wyspie Molat w Północnej Dalmacji.

Życie na powieściowej Wyspie toczyło się spokojnie. Mała społeczność - licząca zaledwie 35 osób - była pełna dobrze znanych twarzy i przyzwyczajona do funkcjonowania bez pomocy ludzi z lądu. Lekarz odwiedzał ich raz w roku, a jedyny na Wyspie sklep raz w tygodniu zaopatrywany był we wszystkie potrzebne produkty.
Wyspa ze stałym lądem miała tylko połączenie promowe, które nie było zbyt częste, a i tak - ze względów finansowych - urzędnicy planowali je drastycznie ograniczyć.
Nieliczni mieszkańcy Wyspy, którzy zdecydowali się tam żyć, uważali, że są samowystarczalni. Każdy z nich miał albo niewielkie pole uprawne, małą winnicę lub chociażby skromny warzywniak. Dzięki temu niczego im nie brakowało. Jeden był w stanie pomóc drugiemu i choć nie wszyscy darzyli się sympatią, to Wyspa wolna była od przestępstw czy poważnych sporów.

Jednak niespodziewanie bezpieczna równowaga, do której wszyscy byli przyzwyczajeni, została zachwiana i wtedy okazało się, że w tym sielankowym miejscu, gdzie do tej pory ludzie sobie ufali, trudno było ufać komukolwiek.

Wydarzenia, które rozegrają się później na Wyspie będą meandrowały między tym, co uznajemy za realność oraz tym co ma związek ze starymi wierzeniami, które mocno tkwiły w mentalności mieszkańców Wyspy oraz między tym, co działo się naprawdę a tym co żyło jedynie w wyobraźni ludzi, wspomaganej czasem przez niektórych alkoholem lub roślinnymi halucynogenami. Czytelnik zgłębiający się w świat tej powieści będzie aż do jej końca zastanawiał się nad tym, czy autor przekroczy cienką granicę między realizmem a fantastyką i wprowadzi do fabuły wątki nadprzyrodzone.
A zakończenie?
No nie wiem.
Nie zaprzeczę, że mnie zaskoczyło, ale...
przeczytajcie i oceńcie sami :).

Atutem tej historii jest niezwykła atmosfera jaką udało się wykreować pisarzowi jak również to, że ten thriller psychologiczny skupia jak w soczewce obraz ludzkich postaw pojawiających się w sytuacji zagrożenia w małej, odizolowanej i zamkniętej na świat zewnętrzny społeczności.

Podobno autor wykorzystał w tej opowieści elementy rzeczywistej historii, która wydarzyła się na wyspie Molat w Północnej Dalmacji.

Życie na powieściowej Wyspie toczyło się spokojnie. Mała społeczność - licząca zaledwie 35 osób - była pełna dobrze znanych twarzy i przyzwyczajona do funkcjonowania bez pomocy ludzi z lądu. Lekarz odwiedzał ich raz w roku, a jedyny na...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
897
421

Na półkach:

Do słuchania książki podchodziłem dosyć sceptycznie, ale niepotrzebnie. Okazało się, że „Wyspa” to powieść na miarę zagranicznych tekstów o hermetycznie zamkniętych społeczeństwach.

Wyspa, niegdyś zamieszkała przez kilkaset osób, obecnie liczy około 35 mieszkańców. Ludzi łączy z portowym miastem na kontynencie jedynie prom kursujący dwa razy na dzień.

Dzięki temu, że Prus przedstawił zamknięte społeczeństwo, jak na dłoni widzimy relacje międzyludzkie – jednostkę w społeczeństwie, ale także jednostkę jako taką – samotną, zawieszoną w próżni.

W końcu na wyspie pojawia się tajemnicze stworzenie, które zjada owce, niszczy winnice, przez co straszy autochtonów – choć czy na pewno wszystkiemu winna jest bestia? Czy ona w ogóle istnieje? Prawda zdaje się zupełnie inna. Najgorszą bestią jest… istota stworzona na podobieństwo Boga – Człowiek.

Ciekawie obserwuje się kontakty mieszkańców wyspy z ludźmi spoza społeczności. Takich spotkań jest kilka. Dopóki wyspiarze czują się bezpieczni, dopóty są pewni, znają swe ziemie jak własną kieszeń, wydaje im się, że wiedzą wszystko o sąsiadach – tych bliższych i dalszych. Kiedy jednak podejmują się interakcji z obcymi, bądź kiedy ci obcy wtargną na wyspę, wyspiarze tracą rezon. Stają się zamknięci, niepewni, nie wiedzą, czego się spodziewać, a zasada gościnności nagle przestaje obowiązywać, bo pojawia się wrogość.

Te relacje ze światem zewnętrznym są specyficzne. Z drugiej strony mieszkańcy sami dążą do kontaktów, ale muszą się liczyć ze zmianami. Nie można otworzyć się na innych na własnych zasadach – zawsze nas coś zaskoczy. Emerytowany policjant staje się nieudolnym detektywem, a szary przeciętniak – artystą miary światowej. Ot, przewrotność polegająca na zależnościach międzyludzkich. Człowiekowi dopiero społeczeństwo pokazuje, kim jest naprawdę. Czysty Gombrowicz i jego Forma.

Dziwna jest atmosfera panująca na wyspie. Granica między realnością a wyobraźnią i fantastyką zaciera się albo raczej jest płynna – czasami realne jest to, co niesamowite i nieprawdopodobne. Przyczyna? Wyspa – wytwarza aurę tajemnicy, której mieszkańcy strzegą. Można powiedzieć, że związana jest z czymś prastarym, nieokreślonym. Gdzieś przewija się historia o wiedźmie i diable, a także o pewnej roślinie – mającej działanie halucynogenne, czy może jednak likwidująca barierę, przez którą człowiek nie może poznać świata w całości, przekroczyć transcendentności?

Polecam – być może i Was Maciej Piotr Prus zaskoczy!

Do słuchania książki podchodziłem dosyć sceptycznie, ale niepotrzebnie. Okazało się, że „Wyspa” to powieść na miarę zagranicznych tekstów o hermetycznie zamkniętych społeczeństwach.

Wyspa, niegdyś zamieszkała przez kilkaset osób, obecnie liczy około 35 mieszkańców. Ludzi łączy z portowym miastem na kontynencie jedynie prom kursujący dwa razy na dzień.

Dzięki temu, że Prus...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
513
149

Na półkach: , ,

brak konkretnego bohatera i trudno mi było wczuć się akcję, bo nie było tej wiodącej postaci do śledzenia

brak konkretnego bohatera i trudno mi było wczuć się akcję, bo nie było tej wiodącej postaci do śledzenia

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

156 użytkowników ma tytuł Wyspa i inni ludzie na półkach głównych
  • 94
  • 62
44 użytkowników ma tytuł Wyspa i inni ludzie na półkach dodatkowych
  • 11
  • 10
  • 6
  • 5
  • 5
  • 3
  • 2
  • 2

Inne książki autora

Okładka książki Trupy polskie Witold Bereś, Piotr Bratkowski, Joanna Chmielewska, Jacek Dukaj, Artur Górski, Irek Grin, Rafał Grupiński, Marek Harny, Andrzej Pilipiuk, Maciej Piotr Prus, Sławomir Shuty, Marcin Świetlicki, Andrzej Ziemiański, Rafał Ziemkiewicz
Ocena 5,7
Trupy polskie Witold Bereś, Piotr Bratkowski, Joanna Chmielewska, Jacek Dukaj, Artur Górski, Irek Grin, Rafał Grupiński, Marek Harny, Andrzej Pilipiuk, Maciej Piotr Prus, Sławomir Shuty, Marcin Świetlicki, Andrzej Ziemiański, Rafał Ziemkiewicz

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Serce pełne skorpionów Wojciech Engelking
Serce pełne skorpionów
Wojciech Engelking
Serce pełne skorpionów to historia o siedemnastoletnim Jacku Korolewiczu, synu wpływowego urzędnika Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, młodym piłkarzu z ambicjami i chłopaku, którego życie odmienia pewna tajemnicza dziewczyna. To właśnie jej pojawienie się staje się początkiem wszystkiego: pierwszej miłości, prób samodzielności, buntu wobec ojca i decyzji o dołączeniu do warszawskiej Legii. Z czasem okazuje się jednak, że dziewczyna skrywa sekret, a za jej obecnością stoi spisek, który może wstrząsnąć układem sił w Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. Serce pełne skorpionów to książka pełna sprzeczności. Z jednej strony mamy Warszawę z początku lat 60. Autor świetnie oddał ducha tamtych lat, oczywiście z nostalgicznej strony, z perspektywy nastolatka z inteligenckiej rodziny. Prywatki, muzyka, charakterystyczne miejsca, dawne pomieszczenia - to wszystko złożyło się na perfekcyjny portret miasta, wciąż podnoszącego się po wojennej zawierusze. Z drugiej strony mamy wielką polityczną intrygę, częściowo dobrze rozpisaną, głównie dzięki roli ojca głównego bohatera, ale znaczenie tajemniczej dziewczyny z opisu książki jest w niej absurdalne xD. Była wykreowana na podstępną i inteligentną, ale to co wymyśliła nie trzymało się kupy w żaden sposób. Jest też główny bohater, nieco nierozgarnięty, naiwny, ale w sumie napisany dobrze. Wszystkie jego niezrozumiałe decyzje wynikają z młodego wieku i szaleńczego wręcz zakochania. Pełni też funkcję narratora, ale już jako dorosły człowiek. Jest świadomy swojej głupoty. Generalnie książka mi się bardzo podobała, ale trzeba być świadomym jej wad. To ciekawa, ale nierówna opowieść o dojrzewaniu, miłości i złudzeniach, osadzona w intrygującym tle historycznym. Engelking potrafi pisać z ogromnym wyczuciem klimatu epoki i emocji młodości, nawet jeśli fabularne zwroty nie zawsze do tego dorastają. Mimo potknięć, Serce pełne skorpionów zostanie w mojej głowie na dłużej.
BourbonKid - awatar BourbonKid
ocenił na81 miesiąc temu
Daleko, dalej Pascal Garnier
Daleko, dalej
Pascal Garnier
Fabuła wydawać mogłaby się sztampowa i schematyczna. Mężczyzna nagle i niespodziewanie przerywa rutynę swojego życia i pod wpływem impulsu wyrusza ze swoją dorosłą córką w podróż przed siebie. Klisza? Oczywiście. Ale Pascal Garnier w swojej powieści „Daleko, dalej” na szczęście poza tę kliszę wykracza i z łatwością unika schematów. Marc, sześćdziesięciolatek, prowadzi spokojne, unormowane i przewidywalne życie. Żyje ze swoją drugą żoną, ich codzienność to rutyna i powtarzalność. Jednak Marca zaczyna trochę przygniatać rzeczywistość i zadaje sobie różne pytania, między innymi to fundamentalne o sens wszystkiego. Dorosła córka Marca Anne przebywa w ośrodku psychiatrycznym. Ma problemy natury psychicznej. Ojciec odwiedza ją tam sporadycznie, zazwyczaj przy okazji urodzin czy innych ważnych okoliczności. Anne na te wizyty pozostaje obojętna, Marc traktuje je jak obowiązek rodzicielski, trochę uciążliwy ale jednak obowiązek. Jedna z tych wizyt jest przełomowa. Marc pod wpływem chwili proponuje córce wyjazd przed siebie, tylko we dwoje. To bardzo uniwersalna historia – podróż w poszukiwaniu siebie. Podróż, która może naprawić relacje pomiędzy ojcem a córką. Podróż podczas której życie znowu może nabrać sensu. Pascal Garnier daleki jest jednak od patosu i łzawych wypowiedzi pełnych egzaltacji. Wręcz przeciwnie. Po pierwsze jest jak gdyby tylko bezstronnym obserwatorem tej podróży. Nie ocenia ani nie usprawiedliwia swoich bohaterów. Po drugie, jeśli ktoś się łudzi spektakularnej przemiany duchowej bohaterów to jest w błędzie, Garnier nie jest naiwny, wie, że takie rzeczy to zagrywki na poziomie ckliwych filmów. Wrażenie zrobił na mnie też styl autora. Surowy, oszczędny, konkretny. Bez lania wody i „przegadywania” historii. Fabuła na pierwszy rzut oka prosta i prosto opowiadania skrywa w sobie naprawdę ciekawą historię, pełną subtelnego poczucia humoru. Bardzo serdecznie polecam. PS – nie oceniam książek po okładce ale w tym przypadku muszę przyznać, że okładka tej powieści jest naprawdę rewelacyjna.
Queequeg - awatar Queequeg
ocenił na82 lata temu
Drżę o ciebie matadorze Pedro Lemebel
Drżę o ciebie matadorze
Pedro Lemebel
Urocza, choć przecież opowiadająca o krwawym reżimie Pinocheta, jest powieść Pedra Lamebela "Drżę o ciebie matadorze". Jest rok 1986. Ciotuchna z Naprzeciwka żyje w Santiago, stolicy Chile w swoim małym świecie. Ma niewielki, sypiący się domek, wynajmowany, ale samodzielne urządzony i ozdobiony. Ma grupę zaprzyjaźnionych ciotek. I ulubioną piosenkę - tytułowe "Drżę o ciebie matadorze". Utrzymuje się z robótek ręcznych, które wykonuje dla wysoko postawionych osób. Nie interesuje się polityką, ale odrobinę niepokoju wprowadzają w jej życie opozycyjne Radio Cooperativa oraz uliczne protesty. Pewnego dnia pojawia się w jej życiu Carlos (choć może wcale nie ma tak na imię). Twierdzi, że jest studentem i prosi o przechowanie kilku dużych skrzynek z "książkami". Zauroczona nim Ciotuchna zgadza się, a potem pozwala też spotykać się na stryszku swego domu grupie kolegów Carlosa, którzy "nie mają się gdzie uczyć". W ten sposób zostaje wplątana w działania Frontu Patriotycznego Manuela Rodrígueza. Tyle wprowadzenia, nie będę więcej zdradzał. Dodam jeszcze tylko, że opowieść o Ciotuchnie i Carlosie przeplata się z historią dyktatora i jego żony, na których wspomniana organizacja przygotowuje zamach. Pomimo politycznego tła, "Drżę o ciebie matadorze" to przede wszystkim subtelna historia miłosna. Opisana z dystansem, poczuciem humoru i wdziękiem. Świadomie też kiczowata, jak kiczowaty jest świat Ciotuchny. I nawet jej język jest ciut delikatniejszy od tego, jakim posługują się bohaterowie/bohaterki książek Michała Witkowskiego. Zapraszam na profil Sczytalim na Instagramie!
Ryszard Kozik - awatar Ryszard Kozik
ocenił na86 miesięcy temu

Cytaty z książki Wyspa i inni ludzie

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Wyspa i inni ludzie