Przyducha

Okładka książki Przyducha Maciej Piotr Prus
Okładka książki Przyducha
Maciej Piotr Prus Wydawnictwo: Wydawnictwo Ha!art Seria: Seria prozatorska pod redakcją Piotra Mareckiego fantasy, science fiction
288 str. 4 godz. 48 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Seria:
Seria prozatorska pod redakcją Piotra Mareckiego
Wydawnictwo:
Wydawnictwo Ha!art
Data wydania:
2017-09-25
Data 1. wyd. pol.:
2017-09-25
Liczba stron:
288
Czas czytania
4 godz. 48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788365739131
Tagi:
Kraków dystopia wizja
Średnia ocen

6,4 6,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Cię zainteresować

Oceny

Średnia ocen
6,4 / 10
93 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
119
94

Na półkach:

Całkiem zgrabna dystopia, okraszona odrobiną surrealizmu. Zastanawiam się czy tak na prawdę zupełnie niemożliwa do zmaterializowania się w tzw. realnym życiu na naszym polskim podwórku. Książa została wydana w 2017 roku, powstała zatem w okresie intensyfikacji podziału społeczeństwa polskiego na dwa wrogie obozy. Być może jeszcze kolejne 6 lat, a wizja Prusa wykładana byłaby w szkołach (na tajnych kompletach zapewne) jako diagnoza historyczna bieżącej sytuacji społeczno-politycznej..
Akcja dzieje się na krakowskim Kazimierzu, gdzie delikatnie szemrany small business na styku kultury i turystyki przeradza się w rzeczywistość głównego bohatera - Filipa Fonta? Z dnia na dzień świat głównego bohatera zmienia się o 180 stopni, znajomi, znajome miejsca i dziwnie łatwo akceptują i przyjmują za oczywiste tę zmiany. Adekwatne wydaje się stwierdzenie, że „sowy nie są tym na co wyglądają”, choć w tym przypadku raczej należało by podmienić sowę na palce. A wszystko to w okolicznościach rozprzestrzeniającej się zarazy grypy i wywołanego tą dziwną zarazą narastającego podziału Krakowa na dwa osobne getta.
Książka zaczyna się intrygująco, acz nie spektakularnie, rozkręca się, osacza i „przydusza” czytelnika wraz z kolejnymi stronami. Wbrew pozorom Przyducha pod płaszczykiem absurdu przemyca sporo trafnych spostrzeżeń dotyczących nas jako społeczeństwa, ale też opisujących mechanizmy rządzące i wpływające na masową kulturę. Obnaża mechanizmy manipulacji społeczeństwem.

Całkiem zgrabna dystopia, okraszona odrobiną surrealizmu. Zastanawiam się czy tak na prawdę zupełnie niemożliwa do zmaterializowania się w tzw. realnym życiu na naszym polskim podwórku. Książa została wydana w 2017 roku, powstała zatem w okresie intensyfikacji podziału społeczeństwa polskiego na dwa wrogie obozy. Być może jeszcze kolejne 6 lat, a wizja Prusa wykładana...

więcej Pokaż mimo to

avatar
214
103

Na półkach: , , ,


avatar
137
126

Na półkach:

Dosc nierowna ksiazka. Zaczyna sie slabo, po 13 stronach chcialem sobie dac spokoj. Srodek, pomimo ilosci watkow idacych donikad, bardzo dobry i wciagajacy, koniec jednak mocno slaby. Troche tak jakby trzeba bylo szybko konczyc, bo czas oddania pracy sie zbliza. Mimo wszystko mocne 6. Przeczytalem w jeden dzien, wiec trzeba przyznac, ze troche wciaga.

Dosc nierowna ksiazka. Zaczyna sie slabo, po 13 stronach chcialem sobie dac spokoj. Srodek, pomimo ilosci watkow idacych donikad, bardzo dobry i wciagajacy, koniec jednak mocno slaby. Troche tak jakby trzeba bylo szybko konczyc, bo czas oddania pracy sie zbliza. Mimo wszystko mocne 6. Przeczytalem w jeden dzien, wiec trzeba przyznac, ze troche wciaga.

Pokaż mimo to

avatar
218
158

Na półkach:

Trochę dreszcz, kiedy czyta się "Przyduchę" po koronawirusowym lockdownie...

(E-book przeczytany za darmoszkę dzięki uprzejmości korporacji Ha!Art :)

Trochę dreszcz, kiedy czyta się "Przyduchę" po koronawirusowym lockdownie...

(E-book przeczytany za darmoszkę dzięki uprzejmości korporacji Ha!Art :)

Pokaż mimo to

avatar
374
249

Na półkach:

Ale mnie wciągnęła !!! Przeczytałem w jeden dzień. Bardzo dobry thriller z elementami utopii i aktualnej paranoi. Super :)

Ale mnie wciągnęła !!! Przeczytałem w jeden dzień. Bardzo dobry thriller z elementami utopii i aktualnej paranoi. Super :)

Pokaż mimo to

avatar
71
22

Na półkach:

Podczas czytania czułem między innymi klimat 'Papers Please'.

Podczas czytania czułem między innymi klimat 'Papers Please'.

Pokaż mimo to

avatar
438
146

Na półkach: ,

8/10 - "Przyducha" książkę czyta się bez polotu nawet bym powiedziała, że bardzo spokojnie.. ale na pewno nie jest nudna. Coś w sobie ma, coś co mnie wciągnęło. Całość dzieje się w wolnym tempie, ale mimo to potrafi zaskoczyć.
Świetna historia, świetnie napisana.

8/10 - "Przyducha" książkę czyta się bez polotu nawet bym powiedziała, że bardzo spokojnie.. ale na pewno nie jest nudna. Coś w sobie ma, coś co mnie wciągnęło. Całość dzieje się w wolnym tempie, ale mimo to potrafi zaskoczyć.
Świetna historia, świetnie napisana.

Pokaż mimo to

avatar
690
430

Na półkach: , ,

Świetnie się zaczyna, trochę Kafka, trochę Meyrink, ale im dalej tym słabiej, a finał rozczarowuje. W książce splatają się wątki tożsamości popularnego, choć bardzo tajemniczego pisarza i stopniowego ograniczania swobód obywatelskich przez nową władzę. Oba wątki ładnie prowadzą do grubszej groteski, wizja Kazimierza odciętego kordonem sanitarnym - prima sort.

Mam wrażenie, że po ostatnich wyborach autor usiadł i przelał na papier wszystkie swoje polityczne lęki, "przepracowywane" w pubach. Ale trochę szkoda, że fabuła poszła w tę stronę, że autor wybrał tę szeroką drogę, która wiedzie może nie do zguby, raczej na manowce.

Świetnie się zaczyna, trochę Kafka, trochę Meyrink, ale im dalej tym słabiej, a finał rozczarowuje. W książce splatają się wątki tożsamości popularnego, choć bardzo tajemniczego pisarza i stopniowego ograniczania swobód obywatelskich przez nową władzę. Oba wątki ładnie prowadzą do grubszej groteski, wizja Kazimierza odciętego kordonem sanitarnym - prima sort.

Mam wrażenie,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
542
538

Na półkach: ,

Zrazu myślałem, że nudno będzie i tak raczej bełkotliwie tudzież knajpiano. Nie mogłem jakoś wsiąknąć w atmosferę książki – cięgiem tylko to łażenie do knajpy i picie, nawet nie w celach towarzyskich a raczej tak dla zabicia czasu i przepuszczenia ostatniego grosza (którego jakoś jednak nigdy nie zabrakło).

Ale w końcu się wciągnąłem (w książkę znaczy, nie w picie). Wybitnie mi w tym pomogły długoterminowe wspomnienia z Kazimierza wespół z całkiem współczesną jakością krakowskiego powietrza. I zupełnie spodobała mi się atmosfera oblężonej, zadżumionej (a dokładnie zagrypionej),zamkniętej, wyizolowanej dzielnicy, w której zdaje się być uwięzione moralne zło miasta. W celu sanacji społeczeństwa krakowskiego, Kazimierz zostaje odgrodzony od reszty miasta, w czym zdają się jednoczyć różnorodne siły. Ramię w ramię na straży Krakowa stają więc i faszyzujący cykliści, i bogohonoroojczyźniani ochotnicy patrioci-bojówkarze, i służby specjalne, i wojskowe transportery opancerzone, i wojewódzka komenda policji, i ministerstwa.

Po drugiej stronie barykady znajdziemy społeczeństwo Kazimierza, które zdaje się składać głównie z przegranych artystów zamkniętych w mikrokosmosie knajp, kiboli Cracovii i całej reszty w postaci szarej ludzkiej masy (z której wybijają się cykliści i inni współodpowiedzialni za zakaz palenia w miejscach publicznych). Aaaa, no i trzeba pamiętać, że na scenie dramatu staje jeszcze wszechobecny krakowski smog, który dusi, przydusza, poddusza i podtruwa szczególnie wtedy, gdy narrator nie filtruje miejskiego powietrza przez filtr zapalonego papierosa. I właśnie dla tej atmosfery warto sięgnąć po książkę, dając się przy okazji wkręcić w intrygę leniwie na tym tle rozciągnioną.

"Przyduchę" polecić mogę zarówno mieszkańcom Kazimierza jak i Starego Miasta. Pozostali zwolennicy lekko surrealistycznych klimatów też nie powinni być zawiedzeni.

Ilustrowana wersja recenzji na: http://cyfranek.booklikes.com

Zrazu myślałem, że nudno będzie i tak raczej bełkotliwie tudzież knajpiano. Nie mogłem jakoś wsiąknąć w atmosferę książki – cięgiem tylko to łażenie do knajpy i picie, nawet nie w celach towarzyskich a raczej tak dla zabicia czasu i przepuszczenia ostatniego grosza (którego jakoś jednak nigdy nie zabrakło).

Ale w końcu się wciągnąłem (w książkę znaczy, nie w picie)....

więcej Pokaż mimo to

avatar
821
596

Na półkach:

Groteskowy pomysł na bliską przyszłość doceniam, ale ile razy do cholery można czytać o tym, że wszedłem do Pięknego Psa, nie było nikogo znajomego, zamówiłem whisky i kawę, a barmanka piła wiśniówkę? Na 156 stronach to jest opisane z 80 razy.

Groteskowy pomysł na bliską przyszłość doceniam, ale ile razy do cholery można czytać o tym, że wszedłem do Pięknego Psa, nie było nikogo znajomego, zamówiłem whisky i kawę, a barmanka piła wiśniówkę? Na 156 stronach to jest opisane z 80 razy.

Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Chcę przeczytać
    122
  • Przeczytane
    116
  • Posiadam
    27
  • E-book
    7
  • 2020
    4
  • 2020
    4
  • Przeczytane 2018
    4
  • Literatura polska
    3
  • Ebooki
    3
  • 2018
    3

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Przyducha


Podobne książki

Przeczytaj także