Szóstka wron

Okładka książki Szóstka wron Leigh Bardugo
Nominacja w plebiscycie 2016
Okładka książki Szóstka wron
Leigh Bardugo Wydawnictwo: Mag Cykl: Szóstka wron (tom 1) fantasy, science fiction
496 str. 8 godz. 16 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Cykl:
Szóstka wron (tom 1)
Tytuł oryginału:
Six of Crows
Wydawnictwo:
Mag
Data wydania:
2016-09-28
Data 1. wyd. pol.:
2016-09-28
Data 1. wydania:
2015-10-06
Liczba stron:
496
Czas czytania
8 godz. 16 min.
Język:
polski
ISBN:
9788374806664
Tłumacz:
Wojciech Szypuła, Małgorzata Strzelec
Tagi:
fantastyka humor literatura amerykańska fantasy przestępca przygoda tajna misja zaczarowana kraina
Inne
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oficjalne recenzje i

„Mission: Impossible” w nowym fantastycznym wydaniu


Link do recenzji

500 270 59

Oceny

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1230
76

Na półkach:

Kończę na 45 stronie, bo po prostu nie wiem co czytam. Nie mogę się skupić, nic nie rozumiem, nuuuda. Pełno nazwisk, nie wiem kto jest kim, ani co się dzieje tak w ogóle.

Kończę na 45 stronie, bo po prostu nie wiem co czytam. Nie mogę się skupić, nic nie rozumiem, nuuuda. Pełno nazwisk, nie wiem kto jest kim, ani co się dzieje tak w ogóle.

Pokaż mimo to

0
avatar
1419
141

Na półkach: ,

Cały świat Griszów jest pochłaniający. Autorka stworzyła uniwersum, w którym każda historia jest majstersztykiem.
Akcja książki toczy się szybko i dynamicznie. Doskonała narracja pozwala zagłębić się w opowieści i nie puszcza czytelnika wolno do samego końca. Retrospekcje użyte w odpowiednich momentach dopełniają bieg wydarzeń.
Kaz jest postacią stworzoną przez los. Skrzywdzony przez oszustów postanawia dokonać zemsty snując Swoje plany przez lata. Przyśpieszyć jego cel ma niemożliwy skok, którego się podjął. Jego umysł tworzy plan i rozwiązania, gdy napotyka na przeszkody. Zgłębianie tej postaci, jego motywów i losów jest jednym z najlepszych elementów książki.
Rozwijająca się relacji Mathiasa i Niny również jest doskonałym tłem historii niemożliwego napadu. W czytelniku powstaje pytanie czy pozycja odwiecznych wrogów i ich przeszłość pozwoli na wzajemną pomoc i zaufanie.
Świat Griszów kolejny raz pochłonął mnie całkowicie. W książce autorka delikatnie nawiązuje do poprzedniej serii zapewniając czytelnikowi dodatkowe atrakcje.
Największą dla mnie przyjemnością było zakończenie walki i wstęp do kontynuacji. Rozwiązanie fabularne autorki było nietypowe, ale zapewniające taj książce ode mnie 9 gwiazdek.

Cały świat Griszów jest pochłaniający. Autorka stworzyła uniwersum, w którym każda historia jest majstersztykiem.
Akcja książki toczy się szybko i dynamicznie. Doskonała narracja pozwala zagłębić się w opowieści i nie puszcza czytelnika wolno do samego końca. Retrospekcje użyte w odpowiednich momentach dopełniają bieg wydarzeń.
Kaz jest postacią stworzoną przez los....

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
168
118

Na półkach:

Uuuu... Zawód. Nienachalne w licealnych klimatach fantasy dla młodzieży i nawet pomysłowe, ale tylko do czasu, niestety. Ilość wielkich fabularnych dziur dla mnie nie do przyjęcia.

Ścisłe rozdzielenie poszczególnych części kompleksu obronno-świątynnego, do którego rzekomo nie da się włamać a do którego mimo to muszą włamać się bohaterowie, uzasadnia połowę fabuły, tymczasem, jak się okazuje w dalszej części (zabrakło pomysłów ;/ ), można między nimi bez wielkiego kłopotu przejść w minutę - TO PO CO TEN CAŁY KORONKOWY PLAN? Motyw czołgów czekających na parkingu, do których, jakby nic, się wskakuje , nie mając żadnej wiedzy w temacie, się jedzie, się strzela do różnych rzeczy i się ściga z innymi czołgami był tak niewiarygodny, jak tylko to możliwe. Super strzeżone więzienie, z którego nie da się uciec, i z którego drugoplanowa, niezbyt błyskotliwa postać, nie wiadomo jak, ale bez problemu ucieka, żeby bohater mógł z nią potem pogadać. Wszyscy osobiści wrogowie bohaterów, którzy, niezależnie od siebie, zbierają się w jednym miejscu (nawiasem, infantylny motyw literacki, kojarzy mi się z literaturą dla dzieci), w którym zresztą zresztą na logikę zdecydowanie nie powinni się pojawiać. Właściwie nawet nie chce mi się dalej wymieniać - na pewno nie chcę czytać drugiej części.

Uuuu... Zawód. Nienachalne w licealnych klimatach fantasy dla młodzieży i nawet pomysłowe, ale tylko do czasu, niestety. Ilość wielkich fabularnych dziur dla mnie nie do przyjęcia.

Ścisłe rozdzielenie poszczególnych części kompleksu obronno-świątynnego, do którego rzekomo nie da się włamać a do którego mimo to muszą włamać się bohaterowie, uzasadnia połowę fabuły,...

więcej Pokaż mimo to

1
Reklama
avatar
324
6

Na półkach:

Moim zdaniem dylogia "Szóstka Wron", to najlepsza seria jaka wyszła spod pióra Leigh Bardugo.
Od pierwszych stron książki pokochałam wszystkich bohaterów. Akcja książki, a zwłaszcza jej tempo również zasługują na duży plus, fabuła nawet w najmniejszym stopniu się nie dłuży. Natomiast moje serce, jako zadurzonej czytelniczki przyspieszało za każdym razem gdy Wrony mierzyć się musiały z zagrożeniem niemożliwym do przezwyciężenia.

Moim zdaniem dylogia "Szóstka Wron", to najlepsza seria jaka wyszła spod pióra Leigh Bardugo.
Od pierwszych stron książki pokochałam wszystkich bohaterów. Akcja książki, a zwłaszcza jej tempo również zasługują na duży plus, fabuła nawet w najmniejszym stopniu się nie dłuży. Natomiast moje serce, jako zadurzonej czytelniczki przyspieszało za każdym razem gdy Wrony mierzyć...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
115
105

Na półkach: ,

Sięgnęłam po tę książkę, bo nie miałam nic innego do czytania. Słyszałam o ,,Szóstce wron" nie raz, nie dwa razy, a chyba setki. Ten tytuł kojarzył mi się z jedną postacią, Z Kazem Brekkerem. Historia jest ta o sześciu wyrzutkach, którzy podejmują się niewykonalnej misji. Misji, z której mogą w ogóle nie wrócić.

Było to moje drugie spotkanie z twórczością Leigh Bardugo. Trylogia Griszy mi się podobała, lecz nie było to dla mnie nic rewelacyjnego. Z tego też powodu miałam obawy względem tej książki. Tym bardziej, że dowiedziałam się, że jest tu pięć perspektyw. Bałam się, że będę ona takie same, a ja nie będę się mogła połapać, kto jest kim. Początek był dla mnie trudny. Nie znalazłam elementu w tej historii, który zafascyowałby mnie na tyle, żebym czytała ją z zapartym tchem. Przez pierwsze 100 stron fabuła się dla mnie ciągnęła, więc mogłabym odłożyć tę książkę na półce i w ogóle nie czytać jej dalej. Jednak im dalej czytałam, tym coraz bardziej wkręcałam się w świat i zżywałam się z bohaterami.

Kaz Brekker to postać tajemnicza. Budził on we mnie setki pytań. Nie zawsze do końca rozumiałam podejmowane przez niego decyzje, ale to właśnie sprawiało, że on przyciągał moją uwagę. Inej polubiłam. Nie zżyłam się, jednak z nią. Była mi obojętna, ale pod koniec książki żałowałam, co się z nią stało. Jej historia także najmniej mnie zainteresowała. Nie rozumiałam, jakie zadanie w całej misji miał Wylan. Umiał wiele, ale pozostał on najbardziej tajemniczy przez większość książki, przez co nie za bardzo chciałam czytać fragmentów z nim. Końcówka jednak wszystko zmieniła, a ja spojrzałam na niego inaczej, Jesper był w porządku. Jego spostrzeżenia dotyczące otaczającego go świata były trafne i niejednokrotnie się z nim zgadzał. Z całej książki najbardziej moją uwagę przeciągnęła dwójka bohaterów. Matthias i Nina. Postać Niny była dla mnie wyróżniająca się od samego początku. Jej historia mnie zaintrygowała, a jeszcze powoli odkrywana miała swój klimat. Jej relacja z Mattem była skomplikowana, a ja do takich mam słabość. Matthias kierował się swoimi wartościami. Bardzo się zmieniał i jacie, jego początkowa niechęć do pewnej osoby budziło wiele moich pytań.

,,Szóstka wron" to książka, która oczarowała mnie kreacją bohaterów. Na pewno mam w planach kolejną część, a za tą historią już tęsknię.

Sięgnęłam po tę książkę, bo nie miałam nic innego do czytania. Słyszałam o ,,Szóstce wron" nie raz, nie dwa razy, a chyba setki. Ten tytuł kojarzył mi się z jedną postacią, Z Kazem Brekkerem. Historia jest ta o sześciu wyrzutkach, którzy podejmują się niewykonalnej misji. Misji, z której mogą w ogóle nie wrócić.

Było to moje drugie spotkanie z twórczością Leigh Bardugo....

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
376
104

Na półkach:

Hmmmm... Sięgnęłam pod tę książkę, bo tiktok rzucał nią we mnie z każdej strony. I muszę przyznać że do połowy miałam takie "naaaah nie dla mnie, nie przeczytam kolejnej". Jednak ostatnia część książki zainteresowała mnie i zaintrygowała, także z ciekawości sięgnę po kolejną.
***
Kaz Brekker szuka ekipy do napadu na Lodowy Dwór. Jest to miejsce pobytu wynalazy jurdy pareem - narkotyku, który turbo bustuje moce girszów.
Szóstka wron to:
- Kaz Brekker - chłopak z Baryłki, z gangu Szumowin. Jego głównym celem w życiu jest zemsta na człowieku imieniem Pekka Rollins, przez którego zginął brat Kaza Jordie. Pekka oszukał ich i zostawił bez grosza przy duszy, przez co zachorowali na ospę i Jordiemu nie udało się z niej wyjść. Kaz jest bystry, przenikliwy, opanowany, mistrz planowania i przewidywania ruchów przeciwnika.
- Inej - zjawa, jego druga ręką, wydostał ją z menażerii, gdzie była niewolnicą u Helen Tanteem.
- Jasper - jego ziomek z gangu Szumowin, do którego należą. Jest girszą, ale ukrywa to i mało kto o tym wie. Jest też hazardzistą.
- Nina - tak jak Jasper, też jest girszą, ale już się z tym tak nie ukrywa. Była nawet w drugiej armii. Wojsku Ravki, który walczył z Fjerdaninami. Fjerdowie to panowie Lodowego Dworu.
- Matthias - Fierdanin. Ma historię z Niną. To przez nią znalazł się we Wronach Piekieł - więzieniu Baryłki, bo Nina niesłusznie oskarżyła go o handel niewolnikami. Miała jednak ukryte powody, których Mathias nie znał. W każdym razie został uwolniony z Wrót Piekieł i po wyjściu jedyne co chciał zrobić to zabić Ninę Zenik. Potem oczywiście zrobiło się love story.
- Wylan - syn kupca, który zlecił Kazowi dostarczenie więźnia z Lodowego Dworu za 4 miliony Kruge. Wylan niby uciekł z domu, ojciec się o niego martwi, ale prawda jest taka że uciekł, bo ojciec go nie szanuje, bo chłopak nie umie czytać, ani pisać. Dla ojca jest bezwartościowy, mimo że chłopak wykazuje mnóstwo talentów w innych dziedzinach.

Hmmmm... Sięgnęłam pod tę książkę, bo tiktok rzucał nią we mnie z każdej strony. I muszę przyznać że do połowy miałam takie "naaaah nie dla mnie, nie przeczytam kolejnej". Jednak ostatnia część książki zainteresowała mnie i zaintrygowała, także z ciekawości sięgnę po kolejną.
***
Kaz Brekker szuka ekipy do napadu na Lodowy Dwór. Jest to miejsce pobytu wynalazy jurdy pareem...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
22
6

Na półkach:

długo się czytało, nie jestem w stronie stwierdzić czy to wina książki czy moja, ale końcowo fajna przygoda. poza tym myślałam ze plot twisty należą do Holly Black ale po przeczytaniu tej książki stwierdzam że rządzi nimi Leigh Bardugo!!

długo się czytało, nie jestem w stronie stwierdzić czy to wina książki czy moja, ale końcowo fajna przygoda. poza tym myślałam ze plot twisty należą do Holly Black ale po przeczytaniu tej książki stwierdzam że rządzi nimi Leigh Bardugo!!

Pokaż mimo to

1
avatar
48
23

Na półkach:

Przez pierwsze 100 stron kompletnie niczego nie rozumiałam. Wszystkie nazwy gangów i miejsc zostały wprowadzone niemalże w tym samym momencie, więc miałam spory problem w ogarnięciu co i jak. Zapewne gdybym przeczytała wcześniej trylogię griszy, nie miałabym takiego kłopotu. Nie przeszkadzało to nie wiadomo jak w czytaniu, ale odjęło to urok początkowi książki. Na dalszych stronach książki ten problem zniknął.

Świat wykreowany przez autorkę jest genialny. Na wstępie poznajemy brud i świat przestępczy Baryłki. Później pojawia się problem jurdy parem- narkotyku przez który griszowie wariują i są w stanie siać ogromne zniszczenie. Co do griszów- moim zdaniem jest to najlepszy element książki. Nie są to magowie, którzy potrafią wszystko. Griszowie nie są niezniszczalni. Jeden mag odpowiada tylko za jedną umiejętność, np. władanie ogniem, uleczanie. W przypadku innych książek irytowało mnie, że najlepszą klasą społeczną byli właśnie magowie, którzy byli najsilniejsi i najważniejsi. Tutaj takiego czegoś nie ma. Są oni delikatnym, lecz subtelnym elementem całego świata. Jeśli ktoś oczekuje nietypowej fantastyki (bez smoków, nie przesiąkniętej aż do przesady magią, przedstawionej w inny sposób niż zazwyczaj) ,,Szóstka wron" jest idealna. Im dalej zagłębiamy się w książkę, tym więcej dowiadujemy się o krainach i sporach pomiędzy nimi. Historia krajów jest niebanalna.

Autorka przedstawiła bohaterów w taki sposób, że nie sposób jest się do nich nie przywiązać. Każda postać ma nietypową przeszłość, której nie poznajemy od razu. Przez całą książkę dostajemy ich historię kawałeczek, po kawałeczku, co tylko potęguje chęć poznania bohaterów. Tak bardzo polubiłam postacie, że gdyby któremuś z nich coś się stało, to chyba przeryczałabym pół dnia. Mogłabym się nimi zachwycać bez końca. Inej- Zjawa, która porusza się bezszelestnie i jest cichą śmiercią. Kaz- z mroczną i smutną przeszłością, nie jest on tak bezduszny, jak się wydaje. Jesper- hazardzista , który genialnie strzela i lubi dokuczać Wylanowi. (Swoją drogą- pomimo ich sporów, każdy wie, że na siebie lecą!) Wylan- niepozorny chłopak z bogatego domu, bez przerwy musi udowadniać swoją wartość. Matthias i Nina- pochodzą z dwóch wrogich krain, ale pomimo tego nie wyobrażają sobie bez siebie życia.

Im jesteśmy na dalszej stronie, tym więcej jest zwrotów akcji (których czytelnik kompletnie się nie spodziewa!) i książka bardziej wciąga. Jeśli ktoś nie lubi klimatów ,,misji niemożliwych, które są jednak możliwe", ani nie cierpi tematyki gangów, to z pewnością nie polubi ,,Szóstki wron". Jest to specyficzna historia z urokiem, jednak jeśli nie przepada się za tematami zawartymi w książce, za samą książka też nie będziemy szaleć. ,,Szóstka wron" zdobyła moje serce i boli mnie, że nie mogę od razu sięgnąć po kolejną część, tylko muszę czekać na zrealizowanie zamówienia.

Przez pierwsze 100 stron kompletnie niczego nie rozumiałam. Wszystkie nazwy gangów i miejsc zostały wprowadzone niemalże w tym samym momencie, więc miałam spory problem w ogarnięciu co i jak. Zapewne gdybym przeczytała wcześniej trylogię griszy, nie miałabym takiego kłopotu. Nie przeszkadzało to nie wiadomo jak w czytaniu, ale odjęło to urok początkowi książki. Na dalszych...

więcej Pokaż mimo to

0
avatar
683
411

Na półkach:

Książkę dopadłam po obejrzeniu serialu "Cień i kość". Dlaczego? Ponieważ nic w tym serialu nie zaciekawiło mnie tak bardzo, jak wątek złodziejaszków. Mam słabość do takich postaci. A podczas lektury przypomniałam sobie, za co uwielbiam Kaza Brekkera.

Książkę dopadłam po obejrzeniu serialu "Cień i kość". Dlaczego? Ponieważ nic w tym serialu nie zaciekawiło mnie tak bardzo, jak wątek złodziejaszków. Mam słabość do takich postaci. A podczas lektury przypomniałam sobie, za co uwielbiam Kaza Brekkera.

Pokaż mimo to

3
avatar
69
13

Na półkach:

"Szóstka wron", czyli początek kolejnej historii z uniwersum Griszów. Tym razem jednak spotykamy się z nowymi bohaterami i nowymi przygodami

Mimo, iż przez pierwsze sto stron byłam kompletnie zdezorientowana i nie wiedziałam o co chodzi, dalsza część książki wszystko mi zrekompensowała.

Zdecydowanie warto zarwać dla niej noc. Im dalej jesteśmy tym bardziej akcja nabiera tempa, aż w końcu toczy się tak szybko i zawiera sobie tyle zwrotów akcji, że nie rejestrujemy momentu, w którym przestajemy oddychać. Relacje pomiędzy bohaterami, jak również sami bohaterowie skradli moje serce. Każdy z nich jest inny, każdy ma inną historię. Mimo to wszystkich ich łączy wspólna więź. L. Bardugo nie pominęła niczego - w świecie Wron nie ma miejsca na niedopatrzenia. Wszyscy są tam unikatowi, wszyscy mają własną, niezwykłą historię.

Akcja jest tak samo świetna. Dostarcza wiele przeżyć, od radości przez strach do zrozpaczenia. Jest tam poruszone dosłownie wszystko, historia Wron trzyma do samego końca. Cała książka jest jednym wielkim arcydziełem i bez wahania daję jej 10/10.

"Szóstka wron", czyli początek kolejnej historii z uniwersum Griszów. Tym razem jednak spotykamy się z nowymi bohaterami i nowymi przygodami

Mimo, iż przez pierwsze sto stron byłam kompletnie zdezorientowana i nie wiedziałam o co chodzi, dalsza część książki wszystko mi zrekompensowała.

Zdecydowanie warto zarwać dla niej noc. Im dalej jesteśmy tym bardziej akcja nabiera...

więcej Pokaż mimo to

2

Cytaty

Więcej
Leigh Bardugo Szóstka wron Zobacz więcej
Leigh Bardugo Szóstka wron Zobacz więcej
Leigh Bardugo Szóstka wron Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd