Nowe stare lektury

LubimyCzytać
05.12.2016

Od września przyszłego roku polską szkołę czeka kolejna rewolucja. Znikną gimnazja, wróci osiem klas podstawówki, wróci też obowiązkowy kanon lektur. Ale w nim akurat wiele się (niestety) nie zmieni w stosunku do tego, co było wiele lat temu. Zobaczmy, co obowiązkowo będą czytały dzieci i młodzież w szkołach podstawowych.

Niektóre osoby pracujące w lubimyczytać.pl to ludzie „starej daty” – pamiętają czasy, gdy nie było gimnazjów. Chodziły do ośmioklasowej podstawówki, nosiły fartuszki, występowały na apelach i co roku otrzymywały listę lektur obowiązkowych. Ich czytanie najczęściej było mordęgą, bo w teorii miały zachęcać do czytania, rozwijać miłość do literatury, a w praktyce miały spełniać warunki programowe. Potem przyszły zmiany w szkolnictwie i wraz z nimi swoboda (do pewnego stopnia), z jaką nauczyciele języka polskiego mogli dobierać swoim uczniom lektury. Od września wraca stary system szkolny, czyli osiem klas podstawówki i obowiązkowe lektury szkolne. I pomimo tego, że w ostatnich czasach ukazało się na polskim rynku wydawniczym sporo wartościowej literatury, to Ministerstwo Edukacji Narodowej postanowiło zafundować dzieciom (w znacznej części) powtórkę z rozrywki. Co będzie się teraz czytać w szkole podstawowej?

 

 

  • Clive Staples Lewis - Opowieści z Narni. Lew, czarownica i stara szafa
  • Adam Mickiewicz - „Pan Tadeusz” (zwyczaje i obyczaje)
  • Ferenc Molnár - Chłopcy z Placu Broni
  • Bolesław Prus - Katarynka
  • Juliusz Słowacki - „W pamiętniku Zofii Bobrówny”
  • Seweryna Szmaglewska - Czarne Stopy
  • Wybrane mity greckie, w tym mit o powstaniu świata oraz np. mity o: Prometeuszu, Syzyfie, Demeter i Korze, Dedalu i Ikarze, Heraklesie, Edypie, Tezeuszu i Ariadnie, Orfeuszu i Eurydyce. 
  • Biblia, powstanie świata i człowieka oraz wybrane przypowieści ewangeliczne.
  • Wybrane wiersze Jana Twardowskiego, Leopolda Staffa, Anny Kamieńskiej, Czesława Miłosza, Tadeusza Różewicza.

 

 

 

 

  • Charles Dickens - Opowieść wigilijna
  • Aleksander Fredro - Zemsta
  • Jan Kochanowski - wybór fraszek, pieśni i trenów, w tym tren I, V, VII, VIII
  • Ignacy Krasicki - „Żona modna”
  • Adam Mickiewicz, Reduta Ordona, „Śmierć Pułkownika”, „Świtezianka”, II część „Dziadów”, „Pan Tadeusz” (historia Polski)
  • Henryk Sienkiewicz - Quo vadis, Latarnik
  • Stefan Żeromski - Siłaczka
  • Wybrane wiersze Cypriana Norwida, Bolesława Leśmiana, Mariana Hemara, Kazimierza Wierzyńskiego, Jana Lechonia, Jerzego Lieberta.

 

 

  • Aleksander Kamiński - Kamienie na szaniec
  • Adam Mickiewicz - „Pan Tadeusz”
  • Juliusz Słowacki - Balladyna
  • Antoine de Saint-Exupery - Mały Książę
  • Stefan Żeromski - Syzyfowe prace
  • Wybrane wiersze Krzysztofa Kamila Baczyńskiego, Wisławy Szymborskiej, Jarosława Marka Rymkiewicza, Stanisława Barańczaka.

 

 

W latach 90. spis lektur był bardzo zbliżony - pozwoliło to jednak rozwinąć w wielu osobach miłość do literatury, co zaowocowało (między innymi) tym serwisem. Nie ukrywajmy jednak - w tamtych czasach książki miały znacznie mniejszą konkurencję.

Czy tak dobrany spis lektur jest w stanie - waszym zdaniem - rozwinąć miłość do czytania? 

Reklama

komentarze [240]

Sortuj:
Dodaj wypowiedź

Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany.

2465
4
05.12.2016 14:07

Zapraszamy do dyskusji.


1101
61
05.12.2016 16:23

Gdybym czytała lektury, to bym gardziła czytaniem. A tak, poza kilkoma wyjątkami, czytałam tylko fragmenty i naprawdę nie żałuję. I po tej liście widzę, żeby nie zmuszać dzieci do czytania lektur.

NIE ZMUSZAJCIE DZIECI DO CZYTANIA LEKTUR! Niech same odkrywają i czytają co chcą.


654
30
05.12.2016 16:42

Tylko właśnie po to są lektury, żeby wzmocnić lub stworzyć chęć dzieci do książek.
Niech same odkrywają i czytają co chcą, to niech też uczą się tego co chcą i niech robią co chcą.
Nowy kanon jest dużo lepszy od starego, nauczyciel ma więcej wyboru, a uczeń już nie będzie czytał jakiś starych nieaktualnych książek (Krzyżacy w uzupełniających nareszcie).
I myślisz, że to...

więcej

3502
167
05.12.2016 17:55

"...I myślisz, że to lektury sprawiają, że dzieci czytają coraz mniej?..."
Tak.
Tak myślę
Nie tylko dlatego, ale w dużym stopniu ich niezrozumiały zarówno język, jak i przesłanie czy treść - odrzucają kolejne pokolenia nieczytaczy. Do tego dodaj łatwość dostępu do innych mediów, bardziej dopasowanych indywidualnie przekazów potrafiących zainteresować - i już masz! Książka...

więcej

4607
154
05.12.2016 19:44

Czy ja wiem, czytałam wszystkie lektury i nie obrzydziło mi to czytania. Poza tym wydaje mi się, że lektury są nie tylko po to by zachęcić do czytania ale i pokazać jak wyglądały różnice między epokami literackimi, gatunkami itp.


1892
150
05.12.2016 23:37

Boo, lektury są po to, aby uświadamiać. Człowiek najlepiej uczy się na przykładach, niektóre teksty są świetnym uzupełnieniem na przykład zajęć z historii.
To właśnie rodzice są przykładem i jak mówią "nie czytaj", to dziecko nie czyta, bo przecież rodzice też tak robią. A potem jeszcze jest, że polska literatura jest okropna :).

Lektury UCZĄ. Sienkiewicz to przykład...

więcej

975
153
07.12.2016 21:26

Problem polega na tym, że lektura są już tak jakby dla "wyrobionych" czytelników, a powinno być na odwrót.


Dodaj odpowiedź

Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany.

6649
330
05.12.2016 16:51

Bardzo Was proszę - nie narzekajcie.
W spisie znalazły się książki Suzanne Collins, Agathy Christie, Neli Małej Reporterki, E. E. Schmitta, Rafała Kosika, Joanny Olech, Małgorzaty Musierowicz, J. Christy, Andrzeja Maleszki czy Goscinny'ego i Sempe - miód na serce czytelnika!
Gdy ja chodziłam do szkoły spis lektur był znacznie obszerniejszy i nie było tam nic nowszego niż z...

więcej

1892
150
05.12.2016 23:05

A czego te książki uczą? :D
Lektury powinny poszerzać horyzonty, a nie je ograniczać... A potem polska literatura jest be i fu.


770
30
06.12.2016 14:08

Czy czasem nie lepiej pokazać dzieciakom, że książki to też coś przyjemnego, a przy okazji coś wartościowego przemycić? Czy poruszanie tematu śmierci oraz przemijania to nie warty uwagi temat?
Czy poznawanie różnych gatunków, od tekstów klasycznych do współczesnych to nie poszerzanie horyzontów?


885
320
06.12.2016 16:46

Wrzucenie Neli do ostatniej klasy to dla mnie nieśmieszny żart.


885
320
06.12.2016 16:46

Wrzucenie Neli do ostatniej klasy to dla mnie nieśmieszny żart.


885
320
06.12.2016 16:46

Wrzucenie Neli do ostatniej klasy to dla mnie nieśmieszny żart.


885
320
06.12.2016 16:46

Wrzucenie Neli do ostatniej klasy to dla mnie nieśmieszny żart.


Dodaj odpowiedź

Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany.

1929
151
05.12.2016 16:56

"Pan Tadeusz" już dla 11-latków, Czechow w VI klasie, "Quo vadis" w wieku 14 lat - ktoś się na rozumy pomieniał. Ale dobrze, że "Stary człowiek i morze" przeszło do uzupełniających. "Pamięć i tożsamość" w VIII klasie to jakiś żart. Ta pozycja jest potwornie trudna, przypuszczam, że połowa nauczycieli będzie miała problem ze zrozumieniem, a co mowa o 15-latkach......

więcej

1217
324
05.12.2016 17:33

W wielu innych kwestiach osoby w wieku lat 15-stu uważają się za dorosłe, ba nawet baaardzo dorosłe, więc nie poradzą sobie z dziełem i to jeszcze jego fragmentami autorstwa naszego papieża Jana Pawła II???? Osobiście znam wielu młodych ludzi, którzy jak na swój wiek to bardzo mądrze myślą i idzie z nimi poprowadzić ciekawą dyskusję, bo mają coś do powiedzenia na pewne...

więcej

3502
167
05.12.2016 17:44

Jakiego "naszego papieża"?
Nie jest i nigdy nie był "mój"!
Dlaczego słowa szefa księży mają być ważniejsze od innych filozofów? Są równie mądrzy ludzie na świecie, a szkoła podobno nie jest siedliskiem indoktrynacji. Czy może jest? Przez jedynie słuszne idee? A co z ateistami i innowierzącymi? Może oni nie chcą, aby ich dzieci były nakłaniane do myślenia zgodnego z...

więcej

1217
324
05.12.2016 17:52

@Jabulio

Pisząc "naszego" chodziło mi o polskiego, a nie Twojego czy mojego. ;)Ważne, że jest w uzupełniających i jak ktoś będzie chciał to przeczyta, inny nie.


49
47
05.12.2016 17:56

Z "Pana Tadeusza" tylko jakieś wybrane opisy. Czyli krótki paro stronicowy fragment mający nauczyć jak tworzyć opisy.
"Quo Vadis" nie jest jakąś wymagającą lekturą, więc nie widzę problemu.
Część lektur jak "Krzyżacy" czy Żeromski po prostu musi być. Język polski wymaga zapoznania się z naszym dziedzictwem kulturowym i nie wyobrażam sobie, żeby na tym przedmiocie tego nie...

więcej

3899
55
05.12.2016 17:56

Co innego uważać się za dorosłe a co innego być osobą dorosłą to pierwsza kwestia. Po drugie w kanonie na tym samym poziomie mamy JPII i "Nelę na kole podbiegunowym" czyli pomysłodawca spisu lektur traktuje młodych raczej jako młodszych niż starszych i tylko dla Wojtyły robi wyjątek. Nie sądzę, żeby 90% dorosłych po maturze zdawanej w różnym czasie było w stanie przez...

więcej

3502
167
05.12.2016 17:58

@ Aurora
I tu się mylisz moja droga. Jeżeli jest nawet w uzupełniających, to tzw. poprawność polityczna, hipokryzja, durnowaty mesjanizm czy bigoteria całej rzeszy nauczycieli z pewnością wyciągną to "dzieło" do obowiązkowego "przerobienia".
A kto się nie podporządkuje pójdzie na stos ...
:)))))


1217
324
05.12.2016 18:00

@Mariusz

Popieram Cię. Lwia część tych lektur to lektury polskich autorów i to nasze dziedzictwo kulturowe, które będąc młodym dojrzewającym Polakiem wypadałoby znać.


1217
324
05.12.2016 18:05

@Jabulio

No cóż na nauczycieli i ich widzimisię nie mamy i wtedy też nie mieliśmy wpływu. Też jak chodziłam do szkoły to opracowywaliśmy wszystko jak leci, bez względu na to czy było to obowiązkowe czy nie, bo facet od polskiego był lekko mówiąc nawiedzonym pasjonatem ;) i na siłę "wmuszał" w nas młodych wszystkie książki oraz różnego rodzaju dzieła malarstwa czy...

więcej

948
104
05.12.2016 18:34

@Arnika - niestety do tej pory „Quo Vadis" było przebiane w wieku 13 lat, a fragmenty „Pana Tadeusza" znały na pamięć jedenastoletnie dzieci :/ Zmiany nie są więc takie znowu drastyczne.


724
315
05.12.2016 18:52

Czytam być może wypowiedzi, które nie dla mnie są przeznaczone, ale skoro znalazły się na forum publicznym...
Jan Paweł II wielokrotnie zwracał się do Polaków, że nie jest polskim papieżem, ale całego katolicyzmu. Z marnym skutkiem. Ja także nie znoszę zwrotu "nasz papież". Uznaję, że to wybitna postać (choć w Polsce sięgnęła bruku, skoro wszędzie są szkoły, szpitale,...

więcej

3502
167
05.12.2016 18:56

Głos rozsądku!!!
:)))))))))))))


885
320
06.12.2016 16:46

W pełni się zgadzam.


1929
151
07.12.2016 08:19

@Graczkaktóragra
Takie rzeczy to już nie za moich czasów były. Ja "Quo vadis" i "Pana Tadeusza" czytałam jako 16-latka.


721
80
07.12.2016 13:05

Z Czechowa to na pewno humoreski. Moim zdaniem idealne! Nie podejrzewam, że to będzie "Wujaszek Wania" albo "Wiśniowy sad". Moim zdaniem humoreski Czechowa to strzał w 10! Zabawne, zgrabnie napisane, pięknym językiem, z humorem, a i dydaktyczne. Czego chcieć więcej?


Dodaj odpowiedź

Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany.

1104
572
05.12.2016 17:06

Uważam, że nowy kanon jest w porządku. Skoro całe pokolenia wykształcono w większości na tych lekturach i wyrosły na wartościowych ludzi, to po co dobre zamieniać na lepsze? Moje zdanie jest takie, że kto nie będzie chciał czytać i tak nie przeczyta, nawet jeśli kazano by mu zapoznać się z jakimś poczytnym współczesnym tytułem w rodzaju "Harry'ego Pottera..." czy sagi...

więcej

3899
55
05.12.2016 17:41

Nie ma tragedii ale chodzi o to, żeby zainteresować dzieciaki czytaniem. Jedyne jaśniejsze współczesne pozycje na tej liście to książki Rafała Kosika i Joanny Olech. Napisane w pełni zrozumiałym językiem, zabawne i intrygujące. Ja kocham Winetou i Anię z Zielonego Wzgórza ale dla dzieci z XXI jest to odległe tak jak dla mnie było Oświecenie. Pakowanie do VIII klasy dla...

więcej

1104
572
05.12.2016 18:01

Nie zrzucajmy całej odpowiedzialności za zachęcanie do czytania na szkołę. Czytaniem ma interesować również dom. Jeśli rodzice od najmłodszych lat oswoją dzieci z czytaniem, to żadne lektury do tego nie zniechęcą (jestem na to żywym dowodem, a kartę biblioteczną miałam dzięki mamie już w wieku 4 lat).

Nie możemy zawęzić lektur tylko do współczesności, to jakby nie uczyć...

więcej

1892
150
05.12.2016 23:18

Zgadzam się z Mollinka_90.

Lektury nie są tylko po to, żeby zachęcać do czytania (to się udaje tylko w pierwszych klasach, 1-3, kiedy książki są jeszcze lekkie). Przede wszystkim te powieści maja UCZYĆ, OBRAZOWAĆ coś. Co nam dają "Igrzyska śmierci"? A "Harry Potter"? Jasne, czyta się je przyjemnie i pokazują dobro i zło, ale to wciąż nie jest lektura. Nie ma co...

więcej

3865
657
06.12.2016 17:24

Jak może nie być Szekspira w spisie lektur? Rozumiem, że polska klasyka jest ważna, ale są dzieła istotne z punktu widzenia świata, które powinny być kojarzone przez każdego albo przynajmniej przez tych, którzy mają wykształcenie średnie(nie mam nic do ludzi, którzy takowego nie posiadają).

A Nela - mała reporterka jest uroczą dziewczynką, ale nie wyobrażam sobie, żeby...

więcej

1104
572
06.12.2016 19:09

Owszem, masz rację, że są arcydzieła literatury światowej, których nie wypada nie znać. Może Szekspir znajdzie się w kanonie lektur dla szkół średnich?

Hmm, Nela w klasie VIII, to albo czyjeś niedopatrzenie, albo celowe działanie, po to, żeby młodzież mogła już z pewnym doświadczeniem i wiedzą nabytą podczas dotychczasowej edukacji, ocenić jej książkę i np. próbować...

więcej

3865
657
06.12.2016 19:35

Teraz w I liceum przy renesansie omawia się ,,Makbeta"(w niektórych szkołach ,,Hamleta" chyba też), ale może jestem zbzikowana na punkcie ,,Romea i Julii", ale to dzieło ma tak wielki wpływ na współczesną kulturę, że nie wyobrażam sobie, żeby go nie omawiać. Ja osobiście bym do spisu(ale raczej z liceum) nawet jeszcze coś Szekspira dodała, np. ,,Otella" albo ,,Sen nocy...

więcej

1104
572
06.12.2016 19:54

Chyba właśnie tu pogrzebany jest przysłowiowy pies, jeśli chodzi o zachętę do czytania. Jak widać na Twoim przykładzie, na postawie "Romea i Julii" pokochałaś Szekspira i sięgnęłaś po inne jego utwory. Nie ma chyba potrzeby wprowadzać kolejnych na listę lektur, bo inni, tak jak Ty, zachęceni jednym obowiązkowym, mogą po pozostałe sięgnąć już bez "przymusu":)
Wiadomo, że nie...

więcej

3865
657
06.12.2016 20:05

Niestety, obawiam się właśnie, że szkoła zraża uczniów do Szekspira, ale nie tylko. Wydaje mi się, że sporo osób od razu słysząc, że jakaś książka jest ,,stara", z innej epoki, uważa, że to głupota. Ja uwielbiam niewspółczesne książki :) A ,,Romea..." czytałam jeszcze, zanim stał się moją lekturą.
Mój tata opowiadał mi, że oni właśnie na sprawdzianach mieli za zadanie...

więcej

1892
150
06.12.2016 22:00

"Romea i Julię" omawiałam w pierwszej gimnazjum i prawie wszyscy byli zachwyceni. Po co przenosić to do liceum? Tam i tak jest naprawdę dużo lektur, zwłaszcza jeśli zdaje się rozszerzenie. Lepiej, żeby się teksty powtarzały (u mnie np. Quo Vadis czy Dziady) niż wyrzucić z gimnazjum. I tak uważam, że czytania tam jest niewiele.

Powtarzam: lepiej coś powtórzyć niż zmuszać...

więcej

3865
657
07.12.2016 16:44

Annalyne, właśnie chodzi mi o to, że ,,Romea i Julię" powinno się czytać w gimnazjum(bo znaczenie tej książki dla współczesnej kultury jest bardzo duże), natomiast nie widzę powodu, by omawiać ją w liceum. Sama mam rozszerzony polski i zdaję sobie sprawę, że lektur jest bardzo dużo. W gimnazjum też nie ma ich tak mało, ale sposób ich omawiania w gimnazjum a liceum to jak...

więcej

1892
150
07.12.2016 17:18

Wybacz, w takim razie źle zrozumiałam. Jednak odniosę się też do ilości lektur.

W starej podstawie było ich całkiem sporo, ale gdy spojrzeć na nową, to z takich grubszych (lub cięższych) książek są tylko: "Syzyfowe prace", "Kamienie na szaniec", "Pan Tadeusz" (ale jak "omawiali" fragmenty, to kto normalny będzie to czytał...), "Quo vadis". Na dwa lata przypada pięć...

więcej

1892
150
07.12.2016 17:18

Odkryłam straszną rzecz. TU NIE MA "PSA, KTÓRY JEŹDZIŁ KOLEJĄ". Jak to?!


3865
657
07.12.2016 19:25

Brak Moliera to rzeczywiście dziwne. Pamiętam, jak moja polonistka wyjaśniała, że musimy omówić ,,Skąpca" albo ,,Świętoszka", bo musimy omówić jakiś dramat z Oświecenia(chyba tak było, może coś mi się pomyliło, ale wiem, że Molier musiał być).

Wyjaśnij mi, proszę, jedną rzecz - czyli Ty uważasz, że to źle, że jest mało ,,większych lektur"? W sumie to słabo tak się...

więcej

1104
572
07.12.2016 21:05

Za czasów mojej edukacji, a nie było to znowu tak bardzo dawno temu, "Świętoszek" omawiany był dopiero w liceum ;) Przerabiałam "Krzyżaków", ale tylko we fragmentach w I gimnazjum. Po "Quo vadis" sięgnęłam już sama.
"Pies, który jeździł koleją" to była II, góra III klasa podstawówki, dokładnie nie pamiętam. Za to np. w III klasie czytaliśmy "Anaruka - chłopca z...

więcej

1892
150
07.12.2016 21:18

Molier pisał ciekawe dramaty, lubiłam go tak samo jak Fredrę (no ale Fredry nic nie pobije...).

Uważam, że jest mało czytania i że wywalili ciekawe utwory, które nie obciążyłyby uczniów. Nie chcę zarzucać uczniów tekstami, ale skoro wszelkie fragmenty czyta się na zajęciach, to do domu można zadać kilka książek. "Antygona" to historia na dwa wieczory. Utwory Moliera czy...

więcej

3865
657
07.12.2016 22:30

,,Antygony" to nawet za moich czasów nie było, a mogliby dodać, bo to naprawdę nie jest ciężka książka.
,,Dziady" są trudne, jak się czyta, potem, gdy nauczycielka omówiła to na lekcji doceniłam tą książkę o wiele bardziej, choć od początku mi się podobała. Zwłaszcza motyw przemiany.
A ,,Anaruka" przemęczyłam, jeszcze czytała mi to mama, która była zachwycona. Teraz może by...

więcej

3899
55
08.12.2016 20:33

Antygonę za moich czasów przerabiało się w szkole podstawowej. Na pamięć znam do dziś fragmenty z wypisów do V klasy " Siła jest dziwów, lecz nad wszystkie sięga dziwy człowieka potęga..." Może dlatego, że nie mieliśmy komputerów i tabletów, w telewizji był jeden program nadawany od 17 do 23 mieliśmy dużo więcej zapału do czytania książek. Na ciekawe pozycje w...

więcej

Dodaj odpowiedź

Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany.

3899
55
05.12.2016 17:16

Najlepszy jest ten Bełza w IV klasie jako lektura obowiązkowa - mam rocznik Płomyczka z 1938 r i jakieś deja vu.
Trąci zdechłą myszką. Bazowanie na tym co napisano ponad 100 lat temu dla dzieci z młodszych klas, jest niemądre, szczególnie jeśli opisywać ma realia a nie nie świat fantastyczny. "Alicja w Krainie Czarów", "Narnia", "Akademia Pana Kleksa" się obronią ale...

więcej

3899
55
05.12.2016 17:22

I jeszcze jedna uwaga "Nela na kole podbiegunowym" jako lektura dla VIII klasy czyli 14-15 latków? Chyba komuś się grupa docelowa pomieszała. VI klasa to chyba ostatni moment, żeby któreś z dzieciaków się za to wzięło znajome 9-10 latki są zainteresowane tą książką i już przeczytały.


1217
324
05.12.2016 17:24

Ależ to ogromna "rewolucja". Po prostu wraca podstawówka do swojego starego "wyglądu". Ja tutaj w lekturach również żadnej rewolucji nie widzę. Według mnie jest to co powinno być: Pan Tadeusz, Krzyżacy, Trylogia, Kamienie na szaniec itp. W większości (polskich) przypadków to kwintesencja naszego kraju.
Ubolewam nad faktem, iż kiedy ja chodziłam do 8-letniej/klasowej...

więcej

0
0
05.12.2016 18:32

Eee nie, Hobbita pamiętam, jeszcze wydanie z paskudnymi ryskimi ilustracjami, Narnia też była, co prawda tylko do Chłopiec i jego koń, a też chodziłem do 8 letniej podstawówki przed '89.


1217
324
06.12.2016 09:37

A ja pamiętam, że owszem w księgarniach to te książki jak najbardziej mogły być, ale nie pamiętam ich już w kanonie lektur.


1375
17
09.12.2016 21:38

Ja do podstawówki chodziłam w latach dziewięćdziesiątych, Narnię poznałam w domu, w szkole nie wspominali i wydaje mi się nawet, że w szkolnej bibliotece nie było, na pewno nie na półkach z lekturami i chyba nie gdzie indziej (pomagałam w bibliotece, to poza działem dla najmłodszych, który zawsze był mi obcy, większość półek znałam na pamięć).
Za to Tolkien, chyba nawet...

więcej

Dodaj odpowiedź

Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany.

1164
87
05.12.2016 18:26

Swoją drogą lista całkiem dobra. Ja bym się dała pociąć za kryminał Christie w podstawówce :)
Ale:
1) Czy "Pan Tadeusz" jest tak wybitnym dziełem, że trzeba go było rozbijać na każdy rok nauki? Nie prościej przeczytać to raz, a dobrze?

2) Dopasowanie lektur do wieku, niejednokrotnie nieudane:
- Nela Mała Reporterka - Nela na kole podbiegunowym w VIII klasie
(Serio? Toż,...

więcej

1375
17
09.12.2016 21:57

Zgadzam się z wyjątkiem "Hobbita". To może zachęcać do czytania na poziomie, powiedzmy, 8-10 lat, pod warunkiem czytania na głos przez osobę dorosłą. To jest fabuła na ten wiek, później, zwłaszcza we współczesnym zalewie dzieł (różne formy, nie tylko książka) z większą ilością akcji, staje się nudna lub nawet zbyt naiwna. Ale język dzieła raczej nie pozwoli dziecku w tym...

więcej

Dodaj odpowiedź

Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany.

948
104
05.12.2016 18:43

Na czym polega lektura uzupełniająca? Jestem rocznikiem, który jeszcze (albo już) uczęszczał do gimnazjum i nigdy się z tym pojęciem nie spotkałam. Nauczyciele zazwyczaj nie nadążali z omawianiem tych kilku obowiązkowych lektur rocznie - w końcu było ich około 9, a do tego jeszcze dochodził materiał gramatyczny. Kiedy i jak omawia się pozycje uzupełniające???


3502
167
05.12.2016 18:54

No tak, bo Ty chodziłaś do gimnazjum
:)))))))))
A my rozprawiamy o ośmioletniej podstawówce
:))))))))))


89
58
05.12.2016 19:46

Zauważ, że dużych lektur do omówienia (nie licząc małych utworów typu ballady czy satyry) jest tylko kilka - 4-6 w roku. Z lektur uzupełniających nauczyciel wybiera pozycje do czytania na lekcji.


1935
1216
06.12.2016 06:06

Kiedyś tak było, lektury uzupełniające wybierał nauczyciel, chyba 3 wybierał z tej listy. Pamiętam, że zawsze czytałam sobie wszystkie.


3865
657
06.12.2016 17:31

W gimnazjum wspominaliśmy o lekturach uzupełniających typu ,,Wiedźmin" czy ,,Pamiętnik Dawida Rubinowicza", ale nigdy ich nie omawialiśmy, bo nauczycielka się nie wyrabiała z programem. Szkoda. Podobno są nauczyciele, którzy dają uczniom możliwość wyboru lektur uzupełniających, na które głosuje cała klasa.


1375
17
09.12.2016 22:05

U mnie czasem nauczycielka wybrała coś z tzw. uzupełniających i wtedy było to dla klasy obowiązkowe. Ale cała idea obowiązkowych i uzupełniających była taka, że obowiązkowe znać trzeba było, bo mogły się trafić w przyszłości na różnych egzaminach i w ogóle w liceum wymagano znajomości materiału obowiązkowego z podstawówki (nie to co za czasów gimnazjów, kiedy w liceum...

więcej

1935
1216
10.12.2016 05:20

@InaBenita
Tak mało lektur obowiązkowych na rok, bo słabsi uczniowie i to ledwo przeczytają albo i nie.


Dodaj odpowiedź

Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany.

zgłoś błąd