
ArtykułyCzytamy w weekend. 1 maja 2026
LubimyCzytać425
ArtykułyLiteracki fenomen z Zurychu. „Lázár” hitem roku i międzynarodowym sukcesem!
LubimyCzytać1
ArtykułyNajpierw książka, później film - nadchodzące ekranizacje (30.04)
LubimyCzytać3
ArtykułyPrzeczytaj fragment nowej powieści szpiegowskiej Roberta Michniewicza!
LubimyCzytać2
Ziele na kraterze

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2011-08-11
- Data 1. wyd. pol.:
- 1957-01-01
- Liczba stron:
- 456
- Czas czytania
- 7 godz. 36 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788376488448
„Ziele na kraterze” zajmuje szczególne miejsce wśród książek Wańkowicza, nie tylko ze względu na zawarty w niej zapis osobistej tragedii pisarza, który stracił w Powstaniu Warszawskim ukochaną córkę Krystynę. Ta książka ma dużo głębsze przesłanie – jest afirmacją życia, rodziny i miłości. Książkę poprzedza wstęp profesora Andrzeja Gronczewskiego, zamyka zaś opracowanie lekturowe Anny Świątek.
Wańkowicz w „Zielu na kraterze” z wielką atencją i pietyzmem pokazał lata okupacji niemieckiej w Polsce oraz cierpienie matki po stracie córki w Powstaniu Warszawskim (te fragmenty książki należą do jednych z najbardziej przejmujących obrazów ludzkiego bólu). Autor, który był poza krajem w czasie II wojny światowej, potrafił z wielkim literackim kunsztem odtworzyć atmosferę powstańczych dni walczącego miasta. Po ukazaniu się w kraju „Ziela na kraterze” w 1957 roku czytelnicy dziennika „Życie Warszawy” uznali tę książkę za najlepszą publikację poświęconą powstańczej Warszawie.
Aleksandra Ziółkowska-Boehm
Wańkowicz jest dla mnie niekwestionowanym Mistrzem. Mogłabym Mu podawać ranne kapcie i biegać po gazetę. Czytałam „Ziele na kraterze” nie raz, za każdym razem wyłapując dla siebie coś innego - ciepłą atmosferę rodzinnego domu, miłość dla zwierzaków... Nawet pijackie historie na Trzech Króli były cudowne! Już jako dorosła matka, ryczałam nad bólem Autora-Narratora po stracie córki Krysi w Powstaniu Warszawskim. Ta książka to dla mnie przede wszystkim Podręcznik do Życia w Mądrej Rodzinie. Jestem z pokolenia, które potrzebuje Mistrzów i dla mnie jest nim Melchior Wańkowicz.
Małgorzata Kalicińska
Kup Ziele na kraterze w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Ziele na kraterze
"Ziele na kraterze" czyta się z przyjemnością, mimo iż styl nieco trąci myszką. Ma to jednak swój niezapomniany urok, bo dziś nikt już tak nie pisze. Można tę książkę traktować jako zbeletryzowaną autobiografię, jednak na plan pierwszy wysuwają się tu relacje pisarza z żoną i córkami. Obraz familii Wańkowiczów raz bawi, raz wzrusza; piękne są fragmenty, w których ojciec dostrzega dorastanie swoich pociech, zmiany, jakie zachodzą w ich myśleniu i pojmowaniu świata, pierwsze młodzieńcze bunty, przyjaźnie, miłości. Córki Wańkowicza to nie tylko powód do radości. Obie, mimo nieco odmiennych charakterów, nieźle dawały w kość rodzicom swoimi szalonymi pomysłami, których ukoronowaniem było wydalenie ze szkoły tuż przed maturą. Do różnych wariactw i nieobliczalnych wyskoków panien ojciec zwykle podchodzi z dystansem, zaś matka najczęściej wpada w panikę. Ostatecznie oboje rodzice doceniają jednak inteligencję, energię i pomysłowość Krysi i Tili. Nieraz ubawiłam się przy czytaniu "Ziela na kraterze". Szczególnie za serce chwytały mnie fragmenty, w których autor przywoływał różne rodzinne powiedzonka i przezwiska, anegdoty oraz sceny z życia familii kochającej książki. Sporo miejsca Wańkowicz poświęcił pierwszym lekturom córek i te opowieści na pewno zainteresują każdego mola książkowego. Mimo iż książka jest pogodna (jak zaznacza autor, taka miała być w jego zamyśle, gdyż to przede wszystkim historia dzieciństwa i dorastania dwóch panien),to jednak im dalej, tym więcej wkrada się niepokoju. Gdy akcja zaczyna obejmować koniec lat trzydziestych minionego wieku i nieuchronnie zbliża się wojna, z obawą odwraca się kolejne strony. Dramatyczne są opisy Powstania Warszawskiego, zwłaszcza w rozdziale poświęconym oddziałowi, w którym walczyła starsza córka, Krystyna. Wzruszające jest także zakończenie, które dotyczy pierwszych powojennych lat i odsłania nowy rozdział w życiu rodziny Wańkowiczów. Całość napisana jest barwnie, żywiołowo, a liczne dygresje dodają książce różnych smaczków i stanowią kopalnię wiedzy o życiu autora i współczesnych mu twórców.
Oceny książki Ziele na kraterze
Poznaj innych czytelników
2446 użytkowników ma tytuł Ziele na kraterze na półkach głównych- Przeczytane 1 556
- Chcę przeczytać 855
- Teraz czytam 35
- Posiadam 264
- Ulubione 74
- Lektury 42
- Literatura polska 17
- Audiobook 14
- Chcę w prezencie 10
- Literatura piękna 9
Tagi i tematy do książki Ziele na kraterze
Inne książki autora

Czytelnicy Ziele na kraterze przeczytali również
Inne materiały dotyczące książki Ziele na kraterze


Zmiany w kanonie lektur. Minister podpisał rozporządzenie

Literackie obrazy miłości taty do dziecka – na Dzień Ojca i nie tylko

Propozycja nowej listy lektur. Jest Jan Paweł II, nie ma Kosika, Świetlickiego i Konwickiego

Lista lektur na rok szkolny 2020/21. Jakie książki będą czytać uczniowie?

Co czytali Polacy w 2017?

Nowe stare lektury
Cytaty z książki Ziele na kraterze
Poczułem, że piękna nie należy przeżywać, że pięknem należy żyć. Piękno musi być jak powietrze - potrzebne i nieuświadamialne, póki jest.
Poczułem, że piękna nie należy przeżywać, że pięknem należy żyć. Piękno musi być jak powietrze - potrzebne i nieuświadamialne, póki jest.
Mama to miękkie ręce, Mama to melodyjny głos, to chuchanie na uderzone miejsce. Mama to samo dobro i sama przyjemność, coś, co dobrze jest mieć w każdej chwili życia koło siebie, dookoła siebie, gdzieś na horyzoncie. A jednak równocześnie Mama to szereg praw, niezłomnych „pójściów spać”, okropnych „proszę to włożyć”, Mama to szorowanie ostrym ręcznikiem, to godziny odmierzone, żywot przyjemny, życzliwy, słoneczny, ale bez niespodzianek i zanadto świątobliwy.
Mama to miękkie ręce, Mama to melodyjny głos, to chuchanie na uderzone miejsce. Mama to samo dobro i sama przyjemność, coś, co dobrze jest m...
Rozwiń ZwińWięc już tylko sobie powiedziałam: idź za dziećmi w ich rozwoju, a nie przed dziećmi; niczego nie wymagaj, wszystko porządkuj, tak jak ich zabawki po skończonej zabawie; nie miej swojego ideału dziecka, do którego je będziesz podciągać; nie chciej ich mieć takimi, jak sobie wyimaginowałaś- patrz, co z gleby rośnie; nie obciążaj ich sprawami starszych; niech mają prawo do dzieciństwa.
Więc już tylko sobie powiedziałam: idź za dziećmi w ich rozwoju, a nie przed dziećmi; niczego nie wymagaj, wszystko porządkuj, tak jak ich z...
Rozwiń Zwiń
















































Opinie i dyskusje o książce Ziele na kraterze
„Ziele na kraterze” Melchiora Wańkowicza to autobiograficzna powieść dokumentująca życie rodziny Autora na tle burzliwej historii Polski XX wieku. Książka zachwyca krotochwilnym stylem pisarza, pełnym humoru i reporterskiej swady, co czyni ją nie tylko kroniką osobistą, ale i literacką perełką.
Powieść zaczyna się w 1919 roku narodzinami starszej córki Krystyny, a kończy tragicznie jej śmiercią 6 sierpnia 1945 roku w wieku 26 lat. Opowiada o dorastaniu córek Wańkowicza - Krysi i młodszej Marty (Tili) - w przedwojennej Polsce: wakacjach na wsi, spływach kajakowych, budowie rodzinnego „Domeczku” na Żoliborzu i pierwszych publikacjach Marty. Wojna rozdziela rodzinę: ojciec wyjeżdża jako korespondent, córki angażują się w konspirację, ukrywając broń i pomagając więźniom, a Krysia ginie po Powstaniu Warszawskim.
Akcja rozgrywa się na tle kluczowych wydarzeń: odrodzenia Polski po zaborach w 1919 roku, wojny polsko-bolszewickiej w 1920, przez okres międzywojenny, po wybuch II wojny światowej w 1939 i okupację hitlerowską. Tytułowa metafora „ziele na kraterze” symbolizuje polską młodzież, która kiełkuje mimo zniszczeń wojennych, walcząc o normalność w obliczu Powstania Warszawskiego i emigracji. Wańkowicz wplata fakty, daty i listy, ukazując, jak prywatne losy splatają się z narodową tragedią.
Wańkowicz mistrzowsko łączy reporterski język z anegdotami, retrospekcjami i neologizmami, tworząc obrazową, żwawą narrację pełną humoru i puent. Jego krotochwila objawia się w swobodnych opisach zabaw córek, sarmackiej gawędzie i cytatach z życia, co nadaje powagi wydarzeniom lekkości i ciepła. Ten styl reporterski, bogaty w szczegóły i emocje, sprawia, że tragedia rodziny staje się uniwersalną opowieścią o sile życia.
„Ziele na kraterze” Melchiora Wańkowicza to autobiograficzna powieść dokumentująca życie rodziny Autora na tle burzliwej historii Polski XX wieku. Książka zachwyca krotochwilnym stylem pisarza, pełnym humoru i reporterskiej swady, co czyni ją nie tylko kroniką osobistą, ale i literacką perełką.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowieść zaczyna się w 1919 roku narodzinami starszej córki Krystyny, a kończy...
Autor, to wielki Polak - patriota, niezapomniany gawędziarz.
Podczas II wojny światowej pracował jako korespondent wojenny przy II Korpusie Polskim, gen. Wł. Andersa.
Po powrocie z emigracji w 1958 r. i podpisaniu tzw. Listy 34, aresztowany i sądzony.
Wspaniały, polski, patriotyczny życiorys.
To jeden z moich ulubionych polskich pisarzy.
Jego książki czytałem od najmłodszych lat.
Część dostałem od dziadka, pozostałe kupowałem.
Rekomendacja redakcji jest wystarczająca.
Moim zdaniem książki autora należą do najwspanialszych osiągnięć polskiej literatury opisujących Powstanie Warszawskie !!!
POlECAM !!!
Autor, to wielki Polak - patriota, niezapomniany gawędziarz.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPodczas II wojny światowej pracował jako korespondent wojenny przy II Korpusie Polskim, gen. Wł. Andersa.
Po powrocie z emigracji w 1958 r. i podpisaniu tzw. Listy 34, aresztowany i sądzony.
Wspaniały, polski, patriotyczny życiorys.
To jeden z moich ulubionych polskich pisarzy.
Jego książki czytałem od...
O czym jest „Ziele na kraterze”, można spokojnie przeczytać na innych profilach. Nie chcę streszczać fabuły. Napiszę o tym czym ta książka jest dla mnie.
Mimo ze isiazka ma ponad 70lat to wg mnie dopasowuje się idealnie do dzisiejszej wrażliwości. Emocje aż kipią, są na wyciągnięcie ręki.
To książka o codzienności. O zwykłych dniach, rozmowach, byciu razem, o domu i poczuciu bezpieczeństwa. O rzeczach które łatwo uważać za oczywiste… dopóki ich nie zabraknie 😕
Książka ukazuje świat, który potrafi być niesprawiedliwy (wojna niszczy nie tylko miasta, ale też rodziny, relacje i poczucie bezpieczeństwa),często nie mamy na to wpływu. Czas przy lekturze w którym zacząłem rozumieć, że nie wszyscy, których kocham zostają na zawsze był bardzo trudny. Na szczęście pomimo że ktoś może zniknąć z codziennego życia to zostanie w serce i we wspomnieniach.
Cieszę się, że to pierwsza książka przeczytana przeze mnie w tym roku bo świetnie otwiera oczy na naprawdę WAŻNE uczucia, na to co w życiu ma sens: na spokój, relacje i ludzi przy których nie trzeba się spinać.
O czym jest „Ziele na kraterze”, można spokojnie przeczytać na innych profilach. Nie chcę streszczać fabuły. Napiszę o tym czym ta książka jest dla mnie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMimo ze isiazka ma ponad 70lat to wg mnie dopasowuje się idealnie do dzisiejszej wrażliwości. Emocje aż kipią, są na wyciągnięcie ręki.
To książka o codzienności. O zwykłych dniach, rozmowach, byciu razem, o domu i...
Początek strasznie mnie zmęczył. Jest dość chaotycznie, autor skacze po wydarzeniach z życia rodzinnego i ciężko się w tym zorientować. Zrozumiałe chyba tylko dla najbliższych. Nie pomaga też styl autora, ciągłe zdrobnienia i neologizmy doprowadzają do szału. Miejscami robi się dość infantylnie. Jednak im dalej, tym lepiej. Jakby wraz z córkami dorastały też opisy i styl autora. Chyba najlepsza część to ta opisująca okres wchodzenia dziewcząt w dorosłość i przerywająca to wojna. Tam można znaleźć najbardziej wzruszające fragmenty.
Początek strasznie mnie zmęczył. Jest dość chaotycznie, autor skacze po wydarzeniach z życia rodzinnego i ciężko się w tym zorientować. Zrozumiałe chyba tylko dla najbliższych. Nie pomaga też styl autora, ciągłe zdrobnienia i neologizmy doprowadzają do szału. Miejscami robi się dość infantylnie. Jednak im dalej, tym lepiej. Jakby wraz z córkami dorastały też opisy i styl...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ cała pewnością wymaga na początku skupienia. Styl i sposób pisania trzeba oswoić bo jednak nie jest to do końca współczesny język. Kiedy to juz nastapi, przez lekture się po prostu płynie. Trudna to opowieść ale warta przejścia. Polecam.
Z cała pewnością wymaga na początku skupienia. Styl i sposób pisania trzeba oswoić bo jednak nie jest to do końca współczesny język. Kiedy to juz nastapi, przez lekture się po prostu płynie. Trudna to opowieść ale warta przejścia. Polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW latach szkolnych pamiętam, że była to lektura, ale tylko we fragmentach. Niesamowity ładunek emocjonalny, autor wbija nóż w samo serce, a potem jeszcze przekręca. Rozumiem opinie, że styl jest sprzed dwóch epok, ale mimo to porywa, wzrusza i zabiera w podróż w miniony świat.
W latach szkolnych pamiętam, że była to lektura, ale tylko we fragmentach. Niesamowity ładunek emocjonalny, autor wbija nóż w samo serce, a potem jeszcze przekręca. Rozumiem opinie, że styl jest sprzed dwóch epok, ale mimo to porywa, wzrusza i zabiera w podróż w miniony świat.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzyta się ciężko, nie trafiła do mnie
Czyta się ciężko, nie trafiła do mnie
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDo tej pory przeczytałem dwie książki Melchiora Wańkowicza. Jego styl pisarski nie trafił do mnie. W tej książce poczułem się przygnieciony dużą ilością neologizmów i dziecięcego seplenienia. "Ziele na kraterze" to historia córek autora, ale głównie o starszej – Krysi. Jednak był to również opis jego samego. Z tekstu wyłaniały się brak odpowiedzialności i egotyzm u autora. Niektóre fragmenty "Ziela na kraterze" bardzo irytowały mnie. Najciekawsze okazały się wspomnienia z okresu drugiej wojny światowej (stanowiły prawie 40 procent książki),pomimo ukazanego cierpienia (nieuniknionego w takich okolicznościach).
Do tej pory przeczytałem dwie książki Melchiora Wańkowicza. Jego styl pisarski nie trafił do mnie. W tej książce poczułem się przygnieciony dużą ilością neologizmów i dziecięcego seplenienia. "Ziele na kraterze" to historia córek autora, ale głównie o starszej – Krysi. Jednak był to również opis jego samego. Z tekstu wyłaniały się brak odpowiedzialności i egotyzm u autora....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiezwykle wzruszający obraz minionego świata… i prawdziwie szczęśliwej rodziny… i szlachetności, której nie odnajdziemy w smartfonach😔 odsłuchałam z ogromną tęsknotą… POLECAM!!!!
Niezwykle wzruszający obraz minionego świata… i prawdziwie szczęśliwej rodziny… i szlachetności, której nie odnajdziemy w smartfonach😔 odsłuchałam z ogromną tęsknotą… POLECAM!!!!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzepiękna pod względem treści i języka, jednocześnie przesmutna książka.
Patrzę na nią z perspektywy rodzica. Dostrzegam u Wańkowicza swoje, a raczej po prostu wspólne wszystkim rodzicom doświadczenia.
I z powodu tej rodzicielskiej solidarności i zrozumienia finał "Ziela na kraterze" tak wzrusza i łatwiej szczerze wczuć się choć trochę w to, co przeżywać musieli King i Królik.
Przepiękna pod względem treści i języka, jednocześnie przesmutna książka.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPatrzę na nią z perspektywy rodzica. Dostrzegam u Wańkowicza swoje, a raczej po prostu wspólne wszystkim rodzicom doświadczenia.
I z powodu tej rodzicielskiej solidarności i zrozumienia finał "Ziela na kraterze" tak wzrusza i łatwiej szczerze wczuć się choć trochę w to, co przeżywać musieli King i...