rozwińzwiń

Opowieść wigilijna

Okładka książki Opowieść wigilijna Charles Dickens
Okładka książki Opowieść wigilijna
Charles Dickens Wydawnictwo: Greg Ekranizacje: Opowieść wigilijna (2009) Scrooge: Opowieść wigilijna (2022) klasyka
88 str. 1 godz. 28 min.
Kategoria:
klasyka
Tytuł oryginału:
Christmas carol
Wydawnictwo:
Greg
Data wydania:
2010-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2010-01-01
Liczba stron:
88
Czas czytania
1 godz. 28 min.
Język:
polski
ISBN:
9788373274228
Tłumacz:
Krystyna Tarnowska
Ekranizacje:
Opowieść wigilijna (2009) Scrooge: Opowieść wigilijna (2022)
Tagi:
Charlotte Brontë klasyka literatura angielska
Średnia ocen

7,3 7,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Cię zainteresować

Oceny

Średnia ocen
7,3 / 10
1590 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
429
388

Na półkach: , , , ,

Czekałam na to wydanie Opowieści wigilijnej od chwili, gdy wydawnictwo puściło w świat o niej wici. Wiedziałam, że muszę ją mieć, choć czytana była tyle razy. Myślę że nie muszę nikogo do niej zachęcać, ani szczegółowo ją opisywać. To przecudownie napisana opowieść o Ebezenerze Scrooge, człowieku którego serce stwardniało. Był iście mistrzowsko skąpy w stosunku do innych. Jego sknerstwo objawiało się we wszystkim: nie tylko w tym, że płacił, dziś byśmy powiedzieli, minimalne stawki swojemu pracownikowi, czy że nie dawał nawet centa potrzebującym, ale przede wszystkim w tym, że już nie dzielił się z nikim swoimi uczuciami. Próżno doszukiwać się w jego zachowaniu życzliwości, dobroci, nie mówiąc już o miłości. Skąpił dobrych manier i wszystkiego tego, co nazywamy dobrem. Aż do pamiętnego wigilijnego wieczoru i odwiedzin przez cztery duchy.... Ta książka to majstersztyk pod każdym względem, piękne ilustracje przenoszą nas w wymiar czasów Dickensa, a nowy przekład sprawia, że są one nam bliższe.

Czekałam na to wydanie Opowieści wigilijnej od chwili, gdy wydawnictwo puściło w świat o niej wici. Wiedziałam, że muszę ją mieć, choć czytana była tyle razy. Myślę że nie muszę nikogo do niej zachęcać, ani szczegółowo ją opisywać. To przecudownie napisana opowieść o Ebezenerze Scrooge, człowieku którego serce stwardniało. Był iście mistrzowsko skąpy w stosunku do...

więcej Pokaż mimo to

avatar
364
364

Na półkach:

Książka ponadczasowa z pięknymi ilustracjami. Pewnie gdybym czytał ją w czasie świąt to oddziaływanie jej było by jeszcze mocniejsze. Książka przekonuje nas że warto być dobrym człowiekiem i zamiast gromadzić dobra materialne gromadzić przyjaciół oraz pomagać ludziom.

Książka ponadczasowa z pięknymi ilustracjami. Pewnie gdybym czytał ją w czasie świąt to oddziaływanie jej było by jeszcze mocniejsze. Książka przekonuje nas że warto być dobrym człowiekiem i zamiast gromadzić dobra materialne gromadzić przyjaciół oraz pomagać ludziom.

Pokaż mimo to

avatar
888
753

Na półkach:

„Opowieść wigilijna” to jedna z nielicznych historii z gatunku klasyki, którą uwielbiam całym serduchem Poruszająca i mądra powieść, którą powinien poznać każdy z nas. Czytałam ją kiedyś w szkole jako lekturę i już wtedy bardzo mi się spodobała, tym razem zrobiłam sobie po raz kolejny reread i to w tak pięknej odsłonie graficznej, i po raz kolejny jestem zauroczona tą powieścią.

Wydawnictwo dołożyło wszelkich starań, aby urozmaicić tę cudowną historię przepięknymi obrazkami co zasługuje na dodatkowe słowa uznania. Zdecydowanie jeszcze przyjemniej sięga się po taką książkę. A dzieci to już w ogóle są kupione na starcie. Moja córka też z przyjemnością słuchała tego, co przydarzyło się Scrooge’owi. Mam nadzieję, że i Wam i Waszym pociechom również ta książka przypadnie do gustu.

Polecamy serdecznie!

„Opowieść wigilijna” to jedna z nielicznych historii z gatunku klasyki, którą uwielbiam całym serduchem Poruszająca i mądra powieść, którą powinien poznać każdy z nas. Czytałam ją kiedyś w szkole jako lekturę i już wtedy bardzo mi się spodobała, tym razem zrobiłam sobie po raz kolejny reread i to w tak pięknej odsłonie graficznej, i po raz kolejny jestem zauroczona tą...

więcej Pokaż mimo to

avatar
160
157

Na półkach: ,

Klasyk, każdy powinien przeczytać, tyle w temacie.

Klasyk, każdy powinien przeczytać, tyle w temacie.

Pokaż mimo to

avatar
38
36

Na półkach: ,

10/10, normalna zwykła opowieść wigilijna ale, przepięknie napisana oraz z cudownymi obrazkami

10/10, normalna zwykła opowieść wigilijna ale, przepięknie napisana oraz z cudownymi obrazkami

Pokaż mimo to

avatar
424
111

Na półkach: , , ,

Klasyka, o ponadczasowym przekazie, w doskonałej interpretacji Janusza Zadury sama się broni i nie potrzebuje dodatkowych zachęt czy rekomendacji .
To krótkie opowiadanie Dickensa o zgorzkniałym Ebenezerze Scrooge nie lubiącym ludzi, gardzącym radością, nienawidzącym świąt liczykrupie przyszło mi przeczytać a raczej odsłuchać w nocy gdy nieoczekiwanie nawiedziła mnie bezsenność. Wybrałem je licząc że szybko znuży mnie i uśpi. Nic bardziej mylnego ! Lektor jest wspaniały i rewelacyjnie oddaje nastroje, klimat i postacie występujące w opowiadaniu. Do tego stopnia że po prostu trudno się od historii bożonarodzeniowej przemiany chciwca oderwać. Polecam

Klasyka, o ponadczasowym przekazie, w doskonałej interpretacji Janusza Zadury sama się broni i nie potrzebuje dodatkowych zachęt czy rekomendacji .
To krótkie opowiadanie Dickensa o zgorzkniałym Ebenezerze Scrooge nie lubiącym ludzi, gardzącym radością, nienawidzącym świąt liczykrupie przyszło mi przeczytać a raczej odsłuchać w nocy gdy nieoczekiwanie nawiedziła mnie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1363
1361

Na półkach:

Jedna z najpiękniejszych powieści o Bożym Narodzeniu. Zgryźliwy i samotny Ebenezer Scrooge nie lubi atmosfery zbliżających się świąt. Na kilka nocy przed Wigilią odwiedzają go duchy, które przypomną Scroogowi jak wyglądały jego święta kiedyś, pokażą z perspektywy widza jak wyglądają obecnie i co czeka go w przyszłości. Historia opowiada o tym jak bezwartościowe jest nasze życie bez przyjaciół i miłości.

Ciąg dalszy recenzji na:

https://www.facebook.com/photo/?fbid=856674656255321&set=a.530574228865367

Jedna z najpiękniejszych powieści o Bożym Narodzeniu. Zgryźliwy i samotny Ebenezer Scrooge nie lubi atmosfery zbliżających się świąt. Na kilka nocy przed Wigilią odwiedzają go duchy, które przypomną Scroogowi jak wyglądały jego święta kiedyś, pokażą z perspektywy widza jak wyglądają obecnie i co czeka go w przyszłości. Historia opowiada o tym jak bezwartościowe jest nasze...

więcej Pokaż mimo to

avatar
31
22

Na półkach: , ,

Cóż... Lektura to lektura. Z powodu długości książki nie mam za bardzo co oceniać, lecz na pewno plusem tej powieści jest wyraźny przekaz na temat tego, jak należy żyć.

Cóż... Lektura to lektura. Z powodu długości książki nie mam za bardzo co oceniać, lecz na pewno plusem tej powieści jest wyraźny przekaz na temat tego, jak należy żyć.

Pokaż mimo to

avatar
810
777

Na półkach: , , , , , , , , , ,

Bajki, baśnie i legendy sprawiają, że świat nabiera kolorów i innego znaczenia. Że dotychczasowe szarobure życie nie jest już tak szorstkie i tak złe, jak nam się wydawało. Po baśnie sięgamy z nadzieją na odkrycie w nich piękna i mądrości, tej uniwersalnej, zawsze aktualnej mimo upływu lat. W nich są pragnienia, wrażliwość, miłość i poszanowanie i wiara w zwycięstwo dobra. W powieściach będących metafizycznym przeniesieniem w krainę baśni każdy wyłapuje coś dla siebie. Dlatego są ciągle aktualne, bo za każdym razem wychwytujesz w nich coś innego, coś innego cię frapuje i przyciąga. Może się to wydawać absurdem, ale czyż każdy z nas nie nosi w sobie własnej baśni? Baśni, która pewnie co kilka lat zmienia się, ale mimo to jest wyjątkowa, bo nasza.
Dodajmy do tego pióro Charlesa Dickensa i rysunki Lisy Aisato i mamy najpiękniejsze wydanie powieści, jakiej świat jeszcze nie widział. Oto „Opowieść wigilijna”.

Pierwsze, co mi się ciśnie na usta, to wielki żal, że tak szybko się skończyła. Zanurzyłam się w niej, dałam się porwać Trzem Duchom Wszystkich Świąt i wraz z nimi i Scrooge`m przelatywałam pomiędzy latami, które minęły i które nadejdą. Dostałam nauczkę jakby nie było, ostrzeżenie. To samo stało się ze Scrooge`m, który tego wstrząsu chyba potrzebował. Potrzebował tego ciosu prosto w podbrzusze, bo nieczuły na słowa, ludzi i gesty zamarz całkowicie. Był diabłem w ludzkiej skórze z pogardą w oczach.
Ale po kolei.
Oto poznajemy sknerę, dusigrosza, zrzędliwca, do szpiku złego i wiecznie niezadowolonego Ebenezera Scrooga. Nie da grosza kolędnikom, nie da na fundację by pomogła biednym i głodnym, nie da świątecznego centa swojemu kanceliście – nie wspominając już o zimnych kaloryferach w samym środku zatrważającej zimy, bo ciepłe grzejniki to trwonienie pieniędzy, to zbytek niepotrzebny. Szybka praca rozgrzewa, choć o czym innym świadczą skostniałe i sztywne z zimna palce oraz liczne szaliki okręcone wokół szyi. I ten stary ramol wracając do domu dostał objawienie stojąc przed kołatką wiszącą u drzwi jego domu. Objawił mu się jego były wspólnik, martwy już ale jakże żywy...
I to od niego wszystko się zaczyna - od jego widma, jego złych oczu i zgrzytu łańcuchów, a także … wiecznie opadającej szczęki, którą mu podwiązano przy pochówku, bo się ciągle otwierała. Jak teraz, gdy prawi Scroogowi, że jest jeszcze szansa... na co?
Zjawia się pierwszy Duch Świąt - tych, co były. Wracają obrazy samotnego dorastania, utraconej miłości i przemiany w bezdusznego wyznawcę pieniędzy. Są łzy i jest żałość... Potem zjawia się kolejny Duch – Duch Świąt obecnych, a po nim ten ostatni, milczący, który pokazuje co się stanie, gdy będzie jak jest. „Cóż za dostojna sprawa tak sunąć w samotności przez mrok ponad nieznaną otchłanią, której głębiny były tajemnicą równie donośną jak śmierć”. Bo to ona zbierze swoje żniwo i zostawi po sobie samotność i tęsknotę. W domach wszyscy zamilkną, bo z czego się cieszyć, z czego radować? Jest cisza i głód i beznadzieja.
Scrooge w pewnym momencie doznaje paraliżu, jakiegoś nieznanego mu szoku i wreszcie otwierają mu się oczy. Wreszcie rozumie i widzi i pojmuje siebie i ludzi i świat. Pojmuje co stracił, ale i to co jeszcze zostało. Pojął, że jeszcze nie jest za późno. Przecież tym, co dotąd wyprawiał, sam siebie karał. Kto cierpiał przez jego kaprysy? Wiecznie tylko on. Tracił wiele rzeczy, dobrych i smacznych, tracił bliskość, miłe słowa, towarzystwo. Aż zatracił sam siebie...

A teraz, gdy rano stawia stopy na podłodze, cieszy się, a szlafmyca podskakuje wraz z nim, teraz... „Jestem lekki jak piórko, szczęśliwy jak anioł, radosny jak uczniak. Jestem wesolutki jak pijak. Wesołych Świąt wszystkim”

I tak, jak na początku nie cierpiałam go, tak przy końcu, gdy widzę go pełnego życia z uśmiechem na twarzy i słońcem we włosach to chciałabym go przytulić i powiedzieć mu, że ... chciałabym mieć takiego dziadusia, jak on.
To tylko zarys fabuły „Opowieści wigilijnej” autorstwa klasyka Charlesa Dickensa, która mnie urzekła swym pięknem i treścią. Jestem pod jej wielkim wrażeniem, dzień po dniu wracają do mnie rysunki Lisy Aisato oraz sens i wydźwięk owej historii. Sprawia, że z zapomnianego kufra pamięci wysypują się skrywane od lat emocje. Otwierają się wspomnienia tych, co byli, wracają radości sprzed lat. Pojawia się uśmiech i wdzięczność. Myślisz o czasie, jaki był i który nie wróci, ale jakże on był piękny... I patrzysz na to, co jest, ale co będzie? Lepiej nie wiedzieć, a starać się już dziś malować wesołymi kolorami każdy dzień.
Ta książka rzuca urok dobra.
Daje wiarę w ten czas dany tu i teraz, bo przecież życie trwa. Patrz – szepcze Dickens – patrz i żyj.

Tej książki nie można przegapić. Ona domaga się wyróżnienia, specjalnego traktowania i delikatności. To perełka każdego księgozbioru. To niewyobrażalne piękno skryte w twardych okładkach. To magia słów i rysunków. To cudowny lek na wszystko. Przez cały rok i na każde święta.
I mogłabym o niej pisać i marzyć, marzyć i pisać... bez końca...

„Jest coś dobrego, sprawiedliwego, szlachetnego w takim porządku rzeczy, że wprawdzie doskwierają nam choroby i smutki, jednak nie ma w świecie niczego tak nieodparcie zaraźliwego jak śmiech i dobry humor”.

#agaKUSIczyta

Bajki, baśnie i legendy sprawiają, że świat nabiera kolorów i innego znaczenia. Że dotychczasowe szarobure życie nie jest już tak szorstkie i tak złe, jak nam się wydawało. Po baśnie sięgamy z nadzieją na odkrycie w nich piękna i mądrości, tej uniwersalnej, zawsze aktualnej mimo upływu lat. W nich są pragnienia, wrażliwość, miłość i poszanowanie i wiara w zwycięstwo dobra....

więcej Pokaż mimo to

avatar
37
35

Na półkach:

Ta książka nie potrzebuje rekomendacji .
Lektura obowiązkowa na święta.

Ta książka nie potrzebuje rekomendacji .
Lektura obowiązkowa na święta.

Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Przeczytane
    33 948
  • Posiadam
    4 107
  • Chcę przeczytać
    2 781
  • Lektury
    1 506
  • Ulubione
    941
  • Lektury szkolne
    329
  • Klasyka
    244
  • Z biblioteki
    167
  • 100 książek BBC
    158
  • Dzieciństwo
    155

Cytaty

Więcej
Charles Dickens Opowieść wigilijna Zobacz więcej
Charles Dickens Opowieść wigilijna Zobacz więcej
Charles Dickens Opowieść wigilijna Zobacz więcej
Więcej

Podobne książki

Przeczytaj także