Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Falko 
You can judge a book by its cover.
status: Czytelnik, dodał: 1 ksiązkę, ostatnio widziany 7 godzin temu
Teraz czytam
  • 1945. Wojna i pokój
    1945. Wojna i pokój
    Autor:
    Książka nagrodzona tytułem Książki Roku 2015 lubimyczytać.pl w kat. Literatura faktu. Już nie wojna i jeszcze nie pokój. Fascynująca podróż po dwunastu miesiącach strachu, nadziei, euforii i rozczaro...
    czytelników: 3784 | opinie: 199 | ocena: 7,66 (1275 głosów)
  • Cwaniary
    Cwaniary
    Autor:
    Całkiem współczesna powieść łotrzykowska autorki brawurowej „Dzidzi” i „Kieszonkowego atlasu kobiet”. Cztery kobiety z warszawskiego Mokotowa postanawiają wymierzać sprawiedliwość na własną rękę. Właś...
    czytelników: 1225 | opinie: 96 | ocena: 6,37 (637 głosów) | inne wydania: 1
  • Krew i burza. Historia z Dzikiego Zachodu
    Krew i burza. Historia z Dzikiego Zachodu
    Autor:
    W 1846 roku Stany Zjednoczone, wiedzione ideą terytorialnego ekspansjonizmu, zwanego Boskim Przeznaczeniem, zaatakowały Meksyk, żeby zająć jego zachodnie terytoria; w konsekwencji rozpoczęły trwającą...
    czytelników: 229 | opinie: 11 | ocena: 8,04 (25 głosów)
  • Ku Klux Klan. Tu mieszka miłość
    Ku Klux Klan. Tu mieszka miłość
    Autor:
    Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategori Literatura faktu. „Jeżeli do białego lukru dostanie się choć jedna ciemniejsza kropla, lukier nigdy nie będzie już biały”...
    czytelników: 1771 | opinie: 93 | ocena: 7,53 (726 głosów)
  • Láska nebeská
    Láska nebeská
    Autor:
    "Po co wymyślono Czechów?" pyta Mariusz Szczygieł i odpowiada: "Żeby wprowadzić Polaków w dobry nastrój". Reporter "Gazety Wyborczej", czechofil, autor przełożonych na ki...
    czytelników: 2113 | opinie: 112 | ocena: 7,2 (1058 głosów)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności
2017-03-27 12:02:52
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2017-03-23 17:18:20
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Niezwykła podróż przez raczej nieznaną historię świata. Nietypową, bo akcentującą nie tak oczywiste okresy (niesamowicie wciągające rozdziały o rozwoju handlu morskiego) i dokonaną z perspektywy ekonomisty (ciekawe teorie o wpływie wynalazków zwiększających wydajność pracy na rozwój cywilizacyjny - jak wcześnie powszechne w Europie okulary czy zegar).

Zaskakujące też jest to, że Autorowi...
Niezwykła podróż przez raczej nieznaną historię świata. Nietypową, bo akcentującą nie tak oczywiste okresy (niesamowicie wciągające rozdziały o rozwoju handlu morskiego) i dokonaną z perspektywy ekonomisty (ciekawe teorie o wpływie wynalazków zwiększających wydajność pracy na rozwój cywilizacyjny - jak wcześnie powszechne w Europie okulary czy zegar).

Zaskakujące też jest to, że Autorowi przyklejono łatkę rasisty lub co najmniej radykalnego obyczajowego prawicowca. Szczerze mówiąc jego poglądy są mało kontrowersyjne, przynajmniej na standardy europejskie. Sąd, że odkrycie Ameryki przez Kolumba powinno się bardziej świętować niż potępiać czy opinia o tym, że kolonializm jednak niezaprzeczalnie rozwinął cywilizacyjnie podbite lądy (chociażby infrastrukturalnie) - nie są, przynajmniej moim zdaniem, całkowicie nieuzasadnione. Landes nie dyga więc przed wszechpanującą tzw. poprawnością polityczną, ale chyba też takie zadanie naukowca.

Inna rzecz, że „Bogactwo i nędza narodów” to jednak ciężka kolubryna. Mnie przebrnięcie przez całość zajęło – czytałem oczywiście z przerwami – parę miesięcy. Grzęzłem głównie na fragmentach, w których Autor rozpoczynał ekonomiczne wywody, które dla mnie, raczej humanisty, nie należały do najciekawszych. Te szybko się jednak kończyły i wracała satysfakcja z lektury. Finalnie to ona – właśnie satysfakcja – oraz głębsza wiedza o rozwoju cywilizacyjnym człowieka – pozostały. Uważam, że to wystarczająca i wymierna nagroda, nawet za pochłonięcie prawie ośmiuset gęsto zadrukowanych stron.

pokaż więcej

 
2017-03-22 15:35:20
Dodał książkę na półkę: Teraz czytam
 
2017-03-20 00:18:56
Dodał książkę na półkę: Teraz czytam
 
2017-03-14 03:49:07
Dodał książkę na półkę: Teraz czytam
Seria: Reportaż
 
2017-03-10 17:28:41
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Seria: Sulina

Rzadko czytam książki dwa razy. Chyba że to właśnie Szczygieł. Jego reportaże, mimo że w wymowie nie są oczywiście wesołe, jakoś rozświetlają mi dzień. A że przetrwana właśnie zima należała raczej do ciemnych – tym bardziej wgryzłem się (ponownie) w jego czeską trylogię (Gottland, Zrób sobie raj, Laska nebeska).

Myślę, że to styl Szczygła: podszyty humorem i optymizmem, nawet w opowieściach...
Rzadko czytam książki dwa razy. Chyba że to właśnie Szczygieł. Jego reportaże, mimo że w wymowie nie są oczywiście wesołe, jakoś rozświetlają mi dzień. A że przetrwana właśnie zima należała raczej do ciemnych – tym bardziej wgryzłem się (ponownie) w jego czeską trylogię (Gottland, Zrób sobie raj, Laska nebeska).

Myślę, że to styl Szczygła: podszyty humorem i optymizmem, nawet w opowieściach o tragicznych czeskich losach, ma na mnie tak zbawienny wpływ. Nie bez znaczenia jest też mój czeski fetysz – miałem przyjemność nie tylko studiować, ale i pracować w Pradze. Stąd też „Zrób sobie raj” był dla mnie swoistym teleportem w lepszą rzeczywistość.

Tym razem Autor skupia się mniej na historii Czechów, a raczej na ich obyczajowości, z akcentem na religijność (a w zasadzie jej brak). Książka jest też doskonałym punktem wyjścia do dalszych czechofilskich poszukiwań i inspiracji. Dla mnie przede wszystkim w formie filmowych peregrynacji. I tak w trakcie pochłaniania „Raju” obejrzałem „Anthropoid” (Szczygieł pisał o zamachu na Heydricha), „Fotografa” (traktującego o życiu Jana Saudka, o którym dowiedziałem się też z książki) czy „Zagubionych” (o zadrze Traktatu Monachijskiego w czeskiej duszy, nad którą też pochyla się Szczygieł).

Minusy? Chciałbym więcej, a to tylko 300 stron.

pokaż więcej

 
2017-03-06 15:24:16
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Widać, że to książka poety. Język jest barwny, nienużący, wciągający. Mamy więc urodziwe opisy przyrody i charakterystyki postaci. Problem w tym, że fabuła – która osadza się na wytartym i wtórnym koncepcie młodzieńca aspirującego do wyższych sfer – jest niezwykle niezaskakująca. Mieliśmy to już w „Wielkich nadziejach” Dickensa czy, nawet ostatnio, w jakiś tam sposób, w Harrym Potterze.... Widać, że to książka poety. Język jest barwny, nienużący, wciągający. Mamy więc urodziwe opisy przyrody i charakterystyki postaci. Problem w tym, że fabuła – która osadza się na wytartym i wtórnym koncepcie młodzieńca aspirującego do wyższych sfer – jest niezwykle niezaskakująca. Mieliśmy to już w „Wielkich nadziejach” Dickensa czy, nawet ostatnio, w jakiś tam sposób, w Harrym Potterze. Wszystko to już było.

Czyta się więc „Wyższy świat” przyjemnie, szybko i z satysfakcją, ale Czytelnika nic nie może w tej książeczce zaintrygować. Fabuła zmierza ku oczywistemu od pierwszych stron zakończeniu, które zresztą było niejako wyjawione przez poprzedni tytuł powieści w polskim tłumaczeniu (kto chce – niech sprawdzi).

Dobre to na sobotni wieczór, ale żeby na Nobla?

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
85 60 516
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (4)

Ulubieni autorzy (4)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (2)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd