TomekKrupa 
status: Czytelnik, dodał: 1 ksiązkę, ostatnio widziany 10 tygodni temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2019-01-26 13:38:48
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2019

Świeżo po przeczytaniu typowo literackiego reportażu Rejmer zabrałem się za najnowszy zbiór reportaży Góreckiego. Dwa różne światy. W Buranie na pierwszy plan wychodzą fakty, analizy geopolityczne, historia regionu. Brak tu literackiego języka i barwnych porównań (co jest zaletą, a nie zarzutem!), w zamian otrzymujemy solidną porcję wiedzy podaną w bardzo przystępny sposób.

Na kolejnych...
Świeżo po przeczytaniu typowo literackiego reportażu Rejmer zabrałem się za najnowszy zbiór reportaży Góreckiego. Dwa różne światy. W Buranie na pierwszy plan wychodzą fakty, analizy geopolityczne, historia regionu. Brak tu literackiego języka i barwnych porównań (co jest zaletą, a nie zarzutem!), w zamian otrzymujemy solidną porcję wiedzy podaną w bardzo przystępny sposób.

Na kolejnych stronach książki wędrujemy po Azji Centralnej, przemierzając po kolei kraj za krajem. Niezwykle odpowiada mi styl autora. Krótkie, zwięzłe zdania. Ciekawe komentarze i spostrzeżenia. Bez nadęcia, bez stawiania reportera w centrum wydarzeń. Na wyróżnienie zasługuje fragment o Turkmenistanie, choć trochę niesprawiedliwa to ocena, bo zawsze najbarwniejsze i najbardziej wstrząsające historie to te, w których opowiadamy o absurdach i o kulcie jednostki.

Na koniec zarzut. Dwie strony o Kazachstanie na koniec nie były potrzebne. Skoro zabrakło czasu, czy miejsca, by napisać więcej, można było ten kraj na koniec pominąć. Ośmielę się powiedzieć, że pobieżne wypunktowanie tematów trochę nie przystoi temu wyśmienitemu zbiorowi. Liczę, że Wojciech Górecki znajdzie czas i chęci i książka o Kazachstanie powstanie, daje nam na to w końcu nadzieję.

pokaż więcej

 
2019-01-26 13:05:24
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2019
Seria: Sulina

Książka bardzo trudna do jednoznacznej oceny. Z jednej strony wyśmienity styl i ogromny talent pisarski autorki uderza na każdej ze stron, z drugiej jest tu trochę monotonii. Kolejne historie są podobne do siebie. Zdecydowanie zabrakło mi tu relacji z drugiej strony. Spojrzenia katów. W państwie autorytarnym nic przecież nie jest takie oczywiste, czarno-białe. Katom wybaczają i czasem szukają... Książka bardzo trudna do jednoznacznej oceny. Z jednej strony wyśmienity styl i ogromny talent pisarski autorki uderza na każdej ze stron, z drugiej jest tu trochę monotonii. Kolejne historie są podobne do siebie. Zdecydowanie zabrakło mi tu relacji z drugiej strony. Spojrzenia katów. W państwie autorytarnym nic przecież nie jest takie oczywiste, czarno-białe. Katom wybaczają i czasem szukają dla nich usprawiedliwienia same ofiary. Ale co sądzą oprawcy?

Bardzo możliwe, że taki był zamysł autorki. Chciała skupić się tylko na jednej ze stron. Tej najbardziej pokrzywdzonej. Może te relacje nie są jednak tak monotonne, a chodzi tu o pewien rytm. Czytając zagłębiamy się w system. Czujemy się osaczeni. Z każdą historią, mimo, że często są podobne czujemy się gorzej i gorzej. Szukam usprawiedliwienia, bo mimo wyraźnej krytyki w pracy pani Rejmer widzę coś wybitnego.

Na koniec odniosę się jeszcze do stylu. Oczywiście stylistyka Blota słodszego niż miód wskazuje wyraźnie na to, że nie jest to przeniesiony metodycznie na papier zapis rozmów z bohaterami. Uderzają poetycki język, barwne porównania i opisy. Małgorzata Rejmer ma niezwykły talent i bardzo to doceniam. Moją szczególną uwagę zwróciła Opowieść o butach. Kto pisze o ofiarach systemu totalitarnego z perspektywy obuwia? Czytając od razu przypomniałem sobie reportaż Kapuścińskiego o mieście skrzyń z Luandy. Literacka perełka.

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
186 25 194
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (4)

zgłoś błąd zgłoś błąd