Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Złota gałąź. Studia z magii i religii

Tłumaczenie: Henryk Krzeczkowski
Seria: Meandry Kultury
Wydawnictwo: vis-a-vis/Etiuda
7,61 (275 ocen i 20 opinii) Zobacz oceny
10
27
9
52
8
59
7
87
6
32
5
12
4
3
3
3
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Golden Bough
data wydania
ISBN
9788378580263
liczba stron
520
kategoria
historyczna
język
polski
dodała
Wiórek

Inne wydania

“Złota gałąź” sir Jamesa Georga Frazera uważana jest za jedną z najważniejszych książek antropologii społecznej, a na pewno jest w tej chwili już pozycją klasyczną w tej dziedzinie wiedzy. Przywołując obraz J.M.W. Turnera, zatytułowany „Złota Gałąź” („The Golden Bough”, 1834) Frazer rozpoczyna snuć opowieść o pewnym tajemniczym rytuale, odbywającym się cyklicznie nieopodal jeziorka, zwanego...

“Złota gałąź” sir Jamesa Georga Frazera uważana jest za jedną z najważniejszych książek antropologii społecznej, a na pewno jest w tej chwili już pozycją klasyczną w tej dziedzinie wiedzy. Przywołując obraz J.M.W. Turnera, zatytułowany „Złota Gałąź” („The Golden Bough”, 1834) Frazer rozpoczyna snuć opowieść o pewnym tajemniczym rytuale, odbywającym się cyklicznie nieopodal jeziorka, zwanego przez starożytnych „Zwierciadłem Diany”. W starożytności ów leśny pejzaż był miejscem dziwnej i powtarzającej się stale tragedii. Na północnym brzegu jeziora, tuż pod przepaścistą skałą, na której osiadła współczesna wioska Nemi, znajdował się święty zagajnik i sanktuarium Diany Nemorensis, czyli Diany Leśnej. Niekiedy zwano je również jeziorem i zagajnikiem Arycji. Lecz miasteczko Arycja (obecna La Riccia) znajdowało się o trzy mile dalej, u stóp Góry Albańskiej, a od jeziora, leżącego na zboczu góry w małym zagłębieniu w kształcie krateru, dzielił je bardzo pochyły stok. W tym świętym zagajniku rosło drzewo, wokół którego można było dostrzec krążącą przez cały dzień i prawdopodobnie do późnej nocy mroczną postać. W ręce dzierżył ów człowiek nagi miecz i bez przerwy rozglądał się wokół, jak gdyby w każdej chwili mógł spodziewać się napaści wroga. Był to kapłan i morderca, wypatrujący tego, który go wcześniej lub później zamorduje i obejmie po nim urząd kapłana. Takie prawo obowiązywało w sanktuarium. Kandydat na kapłana nie miał wyboru. By objąć stanowisko, musiał zgładzić swego poprzednika, a urząd po nim piastował do chwili, gdy sam ginął z ręki następcy silniejszego i bardziej przemyślnego. Ów dziwny rytuał domaga się wyjaśnienia. Autor „Złotej Gałęzi” wyrusza więc w podróż po kulturach, wierzeniach i mitach różnych ludów - jego zdaniem - niecywilizowanych, szukając tam podobieństw i próbując na ich podstawie rzucić nieco więcej światła na ten niezwykły zwyczaj. Jednym z najważniejszych tematów Frazera jest magia. Jego koncepcja magii choć była wielokrotnie krytykowana, zwłaszcza z powodu przeciwstawiania magii i religii, pozostaje jednak niezmiennie ważnym stanowiskiem antropologicznym. Z Frazera wiele zaczerpnął Bronisław Malinowski (choć jego koncepcje określane jako funkcjonalizm antropologiczny są w wielu punktach odmienne od Frazerowskich) pisząc o autorze “Złotej gałęzi”: Frazer pojawia się przed nami jako przewodnik kierujący naszą podróżą przez pustynie Australii, tropikalne dżungle Amazonki i Orinoko, przez stepy Azji lub wyżyny Afryki. Faktycznie przedstawia on opis zjawisk w ich kontekście, w opisie tym różne aspekty kultury i różne ludzkie sprawy są ze sobą powiązne; przygodne komentarze cechuje intuicja w przedstawianiu ludzkich motywów. Nie byłoby trudne wykazać, że Frazer często zbliża się do psychoanalitycznego ujęcia nieświadomych i podświadomych motywów ludzkiego zachowania. A w innym miejscu, w mowie poświęconej Frazerowi pisał antropologia tak jak ją przedstawia Sir James Frazer, jest wielką nauką...I to trzeba przede wszystkim Frazerowi oddać: bez jego “Złotej gałęzi” nie byłoby współczesnej antropologii społecznej – choćby w tym tylko sensie jest to książka fundamentalna. A dodatkowo napisana w świetnym literackim stylu. Lektura obowiążkowa dla każdego, kto chce coś wiedzieć o mechanizmach kierujących ludzkimi obyczajami, myśleniem, kulturą!

 

źródło opisu: www.etiuda.net

źródło okładki: www.etiuda.net

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1024)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 234
veinylover | 2017-02-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 lutego 2017

Jedna z najważniejszych książek, jakie kiedykolwiek napisano. Przeczytałem ją jakiś czas temu, jednak wstawiam datę dzisiejszą bo recenzję postanowiłem wstawić dziś, pod impulsem pewnej dyskusji.
Książka ukazuje poszukiwania przez autora myślenia magicznego, które towarzyszyło ludzkości od zarania dziejów, a które dało początek religiom pierwotnym, no i które wplotło się także nieomal niezauważenie również w jedyną religię nowoczesnego typu - chrześcijaństwo.
Owo myślenie magiczne polegało na tym, iż wynikało z przekonania, że odprawiając pewne rytuały można zmienić rzeczywistość materialną. Należy w nim przebłagać jakieś bóstwa, odczynić czary i wszystko co złego mogłoby nas spotkać, zostanie oddalone.

Moje refleksje wokół tej książki.
W dzisiejszych czasach myślenie magiczne trwa nadal. Całe zastępy nowoczesnych barbarzyńców wierzą w astrologię, różdżkarstwo, tajemnicze „energie astralne”, reinkarnację, wróżby - wydaje się nawet książki, których wartość nie przekracza wartości...

książek: 1151

Niewątpliwie, słynne dzieło sir Frazera jest teoretycznym anachronizmem. Autor to wielki klasyk XIX-wiecznego, "racjonalistycznego" nadęcia; choć z urodzenia Szkot, z usposobienia podręcznikowy Brytyjczyk, spoglądający z pogardą na magiczne światy imperialnych kolonii; przedmiot badań jawi mu się jako groteskowy i naiwny, barbarzyński i zabawnie odległy od galanterii epoki wiktoriańskiej; dziwną obcość wierzeń ludów pierwotnych komentuje błyskotliwą ironią.
Wszystko to irytuje czytelnika, a jeśli nie, to powinno.
Niemniej jednak, "Złota gałąź" oczarowuje i pochłania. Frazer, skądinąd sprawny pisarz, zastosował wciągający, para-kryminalny sposób prowadzenia narracji: cała antropologiczna odyseja bierze za cel rozwikłanie zagadki pewnego starożytnego rytuału: zakapturzona postać ze sztyletem strzeże - w świętym zagajniku, w sąsiedztwie sanktuarium Diany Nemorensis - pewnego drzewa; strażnik poświęca roślinie całe życie, zawsze można znaleźć go w okolicy; strzeże drzewa dopóty,...

książek: 683
Wieruch | 2014-11-15
Przeczytana: 15 listopada 2014

Od zawsze interesowałem się historią wierzeń, magią i tradycją religii. W związku z tym nie mogło zabraknąć w mojej bibioteczce i tego tytułu.

Dzieło Frazera jest długim i żmudnym wywodem, opowiadającym szczegółowo w jaki sposób społeczności na całym świecie wyznają magię lub celebrują wierzenia religijne. Razem z autorem zwiedzamy wszystkie możliwe kultury, rozpoczynając od Europy a kończąc na Eskimosach i Aborygenach. Mnogość przytaczanych przykładów jest gigantyczna, czasem może przytłoczyć.

Frazem podszedł do swojego dzieła z wielką skrupulatnością i razem z czytelnikiem wdrażał się w tajemnice świata magii i religii. W tej podróży, zadaje pytania, podaje teorie, szuka odpowiedzi i robi to w ten szczególny sposób, w którym nie czuje się, że autor jest mądrzejszy od czytelnika.

Książka warta polecenia. Ciekawie czyta się o wierzeniach na naszych ojczystych ziemiach. No i wiem już od czego wywodzi się topienie marzanny, wieszanie jemioły i wiele wiele innych. Zachęcam do lektury.

książek: 222
Valakiria | 2013-11-10
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Książka nie jest najłatwiejsza - ma trudny język, a podejście Frazera do badanych kultur może irytować. Trzeba jednak pamiętać, ze autor był ewolucjonistą, czyli zakładał, że ludzkość przechodzi przez pewne etapy życia społecznego. Nieco pogardliwie patrzył na tych, który byli "niżej". Mimo tego nie można nie docenić ogromnego wkładu pracy Frazera, dzieła jego życia jakim była "Złota gałąź" w rozwój raczkujących wtedy studiów porównawczych religii. Dzieło niezwykle inspirujące i porywające, prawdziwa kopalnia wiedzy. Polecam z czystym sumieniem.

książek: 289
Marysia | 2011-10-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 października 2011

Dla mnie bomba. Dla mnie czad. Czytanie o ogniu, jemiole, drzewach, wiośnie, słońcu, ludzkich ofiarach, strachu i próbach jego oswojenia mnie uspokaja. W każdym zdaniu czuć miękkość fotela i angielską mgłę i smak zamorskich kolonii.

książek: 1434
Voit | 2013-09-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Książka choć nie młoda i mnóstwo "prawd" w niej zawartych uległo przedawnieniu, jak dla mnie stanowi lekturę obowiązkową na półce każdego zainteresowanego historią i religią.

książek: 626
Imachuemanch | 2013-08-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 23 sierpnia 2013

Książka jest już naukowym zabytkiem racjonalistycznego myślenia XIX wieku. O ile autor w swoim skróconym dziele świetnie zarysował aspekty magii w antropologii, co do dziś może służyć jako wartościowa wiedza, całe to i tak opasłe po skróceniu dzieło nie ma do zaoferowania pod tym względem nic więcej.
Wielką wartość ma jednak warstwa spisu tych samych form i treści ludowych czynności magicznych i zabobonów z całego świata, co pozwala znacznie poszerzyć swoje horyzonty. Ma to też swoją wadę, gdyż na oko 9/10 tekstu książki to suche opisywanie tychże, w sposób dosyć chaotyczny, który psuje trochę narrację. Autor wycinając z kolejnych tomów fragmenty do krótkiej wersji skacze z nami z miejsca na miejsce: nagle z polskiej wioski przenosimy się do dżungli Kambodży, by później trafić w Amerykę Północną - na jednej stronie.
Utrudnieniem dla ludzi nieoczytanych mogą być anachroniczne (nawet w latach '70)transkrypcje nazw własnych, nie poprawione przez tłumacza.

książek: 1574
Roman Dłużniewski | 2016-12-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Trudna książka. Niezorientowanego czytelnika śmiertelnie zanudzi. Frazer z wyżyn swojej brytyjskości spogląda na maluczkich i głupiutkich na innych kontynentach. Dla pasjonatów.

książek: 1151
ermanism | 2015-03-03
Na półkach: Przeczytane

Niewątpliwie, słynne dzieło sir Frazera jest teoretycznym anachronizmem. Autor to wielki klasyk XIX-wiecznego, "racjonalistycznego" nadęcia; choć z urodzenia Szkot, z usposobienia podręcznikowy Brytyjczyk, spoglądający z pogardą na magiczne światy imperialnych kolonii; przedmiot badań jawi mu się jako groteskowy i naiwny, barbarzyński i zabawnie odległy od galanterii epoki wiktoriańskiej; dziwną obcość wierzeń ludów pierwotnych komentuje błyskotliwą ironią.
Wszystko to irytuje czytelnika, a jeśli nie, to powinno.
Niemniej jednak, "Złota gałąź" oczarowuje i pochłania. Frazer, skądinąd sprawny pisarz, zastosował wciągający, para-kryminalny sposób prowadzenia narracji: cała antropologiczna odyseja bierze za cel rozwikłanie zagadki pewnego starożytnego rytuału: zakapturzona postać ze sztyletem strzeże - w świętym zagajniku, w sąsiedztwie sanktuarium Diany Nemorensis - pewnego drzewa; strażnik poświęca roślinie całe życie, zawsze można znaleźć go w okolicy; strzeże drzewa dopóty,...

książek: 1329
goskrzys | 2016-07-17
Przeczytana: 17 lipca 2016

Muszę przyznać, że książka ta wzbudziła we mnie dość ambiwalentne uczucia. Z jednej strony ogrom pracy, który włożył w jej napisanie autor, budzi niekłamany podziw i szacunek. Tym bardziej, że to, co dostał do rąk polski czytelnik, to zaledwie streszczenie 12-tomowego oryginału. Ale z drugiej strony - zbyt wiele elementów budzi tu irytację, nie pozwalając w pełni cieszyć się z lektury.

Pomijam już fakt, że wiele z przeprowadzonych przez autora analiz i postawionych tez jest już najzwyczajniej nieaktualna - w końcu przez cały czas trzeba mieć świadomość, kiedy to dzieło powstało i zostawić sobie mały margines na tzw. błędy i wypaczenia. Ale jednak mocno uderza to, że tak naprawdę wszystkie zacytowane przez Frazera przykłady poszczególnych zachowań, rytuałów i obrzędów, są przez niego wyszperane z innych książek. Nie ma tu ani jednego przykładu, który powstałby na podstawie własnych obserwacji, własnych doświadczeń. Cała fascynująca, jak by nie patrzeć, podróż przez święte gaje...

zobacz kolejne z 1014 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd