Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
martin 
Z dobrej książki jestem bardzo kontent, ale momentami zamieniam się w malkontenta.Lubię smak papierosa,aromat mocnej kawy i poczucie niedosytu po dobrej rozmowie.Autoprezentacja mierzi mnie, a ekshibicjonizm irytuje, ale mimo to czuję się dzieckiem naszej epoki, więc założyłem konto na tym portalu.Każda książka niech będzie świadectwem plus ratio quam vis:) Ah,a tak bardziej przyziemnie, jestem także zagorzałym zbieraczem i czytelnikiem książek z serii Nike, która ma pewne braki na tym portalu, nad czym ubolewam.Pozdr
status: bibliotekarz, dodał: 36 książek, ostatnio widziany 22 godziny temu
Aktywności
2017-06-16 09:20:19
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2017-06-16 00:01:03
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2017, Filozofia
Autor:

Pojebane to jest *wybaczcie za zwrot, ale rzeczywiście i w istocie tak jest. Przemierzając treść, ważną i nieważną, udajemy się szlakiem pogrążającej nas beznadziei w otchłań czarną jak rozpacz i spalającą jak słońce. Jednak zachowujemy spokój, bo nic nie może złego się przytrafić, a wszystko jest snem, gównem, które nie śmierdzi i ciałem, którego stęchlizna się nie ima. Wszystko, co złe nie... Pojebane to jest *wybaczcie za zwrot, ale rzeczywiście i w istocie tak jest. Przemierzając treść, ważną i nieważną, udajemy się szlakiem pogrążającej nas beznadziei w otchłań czarną jak rozpacz i spalającą jak słońce. Jednak zachowujemy spokój, bo nic nie może złego się przytrafić, a wszystko jest snem, gównem, które nie śmierdzi i ciałem, którego stęchlizna się nie ima. Wszystko, co złe nie istnieje, lecz tylko zwraca naszą uwagę, by z rozkoszą wysłać nam pocałunek zwątpienia.

Tak, ta książka absolutnie pozbawia złudzeń, jest przewrotna i bezceremonialna w swym wyrazie. Całkowicie ma za nic rozsądek i mądrość, i nie można jej brać na poważnie, choć wcale nie jest dalka od mądrości i prawdzie o życiu. Paradoksami usłane są akapity, zdania, myśli, niekończy się horyzont odkryć na przekór. Ta książka jest wybrykiem natury, kozłem o dwóch głowach i źródłem które pali jak ognień, jest wyzyskiem, bo chce kupić nas bezsensownymi frazesami, a zarazem prosić byśmy odzyskali wzrok, ba, wzrok nie tylko, egzystencjalny wstrząs chce nam zafundować, by nic już nie było takie same, a prawda życia stanęła przed nami jak kobieta naga.

A Cioran pisał to mając zaledwie 22 lata. Książkę można pokochać albo znienawidzić. Albo można mieć te dwa uczucia w sobie naraz i żyć w pozie wewnętrznego rozłamu, piekącej dysharmonii lub męczącego do śmierci konfliktu.

pokaż więcej

 
2017-06-14 08:41:23
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2017-06-14 08:38:45
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
Książka jest przypisana do serii/cyklu "Biblioteka Klasyków Filozofii". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
 
2017-06-14 08:38:10
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2017-06-02 17:18:46
Wypowiedział się w dyskusji: VAT na e-booki obniżony

Czytam dużo na kindlu, ale nigdy nie kupiłem żadnego e-booka, z czego ubolewam. Kupiłem za to wiele papierowych książek. Nie wiem, wydaje się, że cięzko się przełamać do płacenia za coś niematerialnego, albo zwyczajnie nie doceniamy artystów i ludzi szutki, którzy mozolnie w samotności spędzają godziny nad klawiaturą jakby to była charytatywna praca. Myślisz, że jak coś nie jest ze stali, mąki... Czytam dużo na kindlu, ale nigdy nie kupiłem żadnego e-booka, z czego ubolewam. Kupiłem za to wiele papierowych książek. Nie wiem, wydaje się, że cięzko się przełamać do płacenia za coś niematerialnego, albo zwyczajnie nie doceniamy artystów i ludzi szutki, którzy mozolnie w samotności spędzają godziny nad klawiaturą jakby to była charytatywna praca. Myślisz, że jak coś nie jest ze stali, mąki czy papieru to nie ważne skąd się wzięło, na pewno z niczego, więc po co za to płacić. W naszym biednym polskim jęczydole, wypizdowie i intelektualnym skansenie, że sobie tak pojade po nas, z masochistycznym przyzowleniem, Vat na książki elektorniczne zmieni tyle co postanowienia noworczne albo apele do polityków o uczciwość :)

pokaż więcej

więcej...
 
Moja biblioteczka
1251 53 605
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (9)

Ulubieni autorzy (4)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (36)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd