Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Supersmutna i prawdziwa historia miłosna

Tłumaczenie: Jerzy Korpanty
Wydawnictwo: Świat Książki
6,09 (166 ocen i 30 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
10
8
21
7
38
6
45
5
15
4
13
3
9
2
3
1
7
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Super Sad True Love Story
data wydania
ISBN
9788324721474
liczba stron
462
język
polski
dodała
Monika Adamczyk

Powieść obyczajowa, rozgrywająca się około roku 2030. Ludzie porozumiewają się już tylko za pomocą komunikatorów, liczą się jedynie nowinki i wszystko, co pozwala zachować młodość, a czterdziestolatki uważane są za dinozaury. W takim świecie tradycjonalista Gary, lat trzydzieści dziewięć, zakochuje się w młodej Eunice: "produkcie" współczesności. Czy, by zdobyć jej serce, będzie umiał się...

Powieść obyczajowa, rozgrywająca się około roku 2030. Ludzie porozumiewają się już tylko za pomocą komunikatorów, liczą się jedynie nowinki i wszystko, co pozwala zachować młodość, a czterdziestolatki uważane są za dinozaury. W takim świecie tradycjonalista Gary, lat trzydzieści dziewięć, zakochuje się w młodej Eunice: "produkcie" współczesności. Czy, by zdobyć jej serce, będzie umiał się zmienić? Kapitalna satyra na dzisiejszy sposób życia i wzruszająca historia o miłości z akcją w plajtującej Ameryce.

 

źródło opisu: http://www.swiatksiazki.pl

źródło okładki: www.swiatksiazki.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 691
Karolina | 2013-01-11
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 06 stycznia 2013

Kapitalny pomysł, w dużej mierze doskonałe wykonanie. Na najwyższą notę zasługuje kreacja niedalekiej przyszłości, w której wraz z postępem technologicznym, doświadczamy załamania istniejącego na świecie statusu quo. Dystopia.
W książce cały proces cyfryzacji został odrobinę przyspieszony w stosunku do tego, co obecnie funkcjonuje. I co z tego, że dzisiaj dzielnie opieramy się FB? To samo 10 lat temu mówiliśmy o telefonach komórkowych, bez których teraz ciężko nawet pójść do toalety. Pytanie, czy to właśnie nas czeka? Wszystkie możliwe informacje na nasz temat będą ogólnodostępne? I to za naszym przyzwoleniem. To nie tak, że Wielki Brat patrzy. To my pokazujemy.

Ale wracając do książki. Kompletnie nieudana jest kreacja głównego bohatera. Lenny miał być kimś w rodzaju reliktu przyszłości (w pozytywnym znaczeniu), niedopasowanego do współczesnego świata, melancholijny, romantyk, ale też inteligent. W zamian niestety dostajemy tzw. ciepłe kluchy. Zahukanego 39-letniego chłopczyka, który o sobie myśli 'starzec', ma obsesję na punkcie nieśmiertelności, nie potrafi utrzymywać właściwych stosunków międzyludzkich. Nie, nie i jeszcze raz nie! Nie wzbudził mojej sympatii, w najdrobniejszym stopniu nie byłam w stanie utożsamić się z nim, zrozumieć jego rozterek.

Z drugiej strony Eunice. Żeby za dużo nie zdradzić powiem tylko, że ta postać przedstawiona została wielowymiarowo, ze złożoną osobowością. Jest też zagubiona, rozwalona emocjonalnie, rozdarta, poszukuje właściwej drogi życiowej. Ale nie czeka z założonymi rękami, aż to wszystko przeminie i będzie można sobie spokojnie wegetować. Z nią też się nie utożsamiałam, ale przynajmniej mogłam zrozumieć.

Oprócz cyfryzacji Gary Shteyngart wytyka także politykę zagraniczną Stanów i jej ewentualne konsekwencje (wcale nie tak nierealne).

Podsumowując - warto książkę przeczytać, aczkolwiek bardziej z uwagi na tło, aniżeli faktyczną historię miłosną.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wyznaję

Recenzowałem Cabre "Głosy Pamano" (10/10) z 2004, a teraz przyszedł czas na jego największe arcydzieło, o 7 lat późniejsze....

zgłoś błąd zgłoś błąd