Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Achaja - Tom II

Cykl: Achaja (tom 2)
Wydawnictwo: Fabryka Słów
7,16 (6825 ocen i 260 opinii) Zobacz oceny
10
599
9
948
8
1 395
7
1 904
6
985
5
519
4
160
3
182
2
66
1
67
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375742329
liczba stron
644
język
polski
dodał
Casthaluth

„Andrzej Ziemiański chciał stworzyć łatwo i szybko się czytającą fantastyczną powieść przygodową. Cel ten udało się mu osiągnąć. Pod względem tempa fabuły »Achaja« jest literaturą akcji najwyższej klasy”. Jacek Dukaj Achaja była kiedyś księżniczką potężnego Królestwa Troy. Zdążyła jednak już o tym zapomnieć... Ucieka. Z piętnem niewolnicy i tatuażem dziewki z domu publicznego... Czy istnieje...

„Andrzej Ziemiański chciał stworzyć łatwo i szybko się czytającą fantastyczną powieść przygodową. Cel ten udało się mu osiągnąć. Pod względem tempa fabuły »Achaja« jest literaturą akcji najwyższej klasy”.
Jacek Dukaj

Achaja była kiedyś księżniczką potężnego Królestwa Troy. Zdążyła jednak już o tym zapomnieć... Ucieka. Z piętnem niewolnicy i tatuażem dziewki z domu publicznego... Czy istnieje na świecie miejsce, gdzie będzie mogła normalnie żyć?


„Zacząłem czytać i… wpadłem. Książka wciągnęła mnie tak bardzo, że parę razy odrywałem się od niej o czwartej nad ranem zgrzytając zębami ze złości na myśl, że nie opłaca już się iść spać i że jutro czeka ukochana uczelnia...”.
Jakub Janusz, Valkiria

„Andrzej Ziemiański świetnie operuje słowem. Doskonale konstruuje dialogi. Opisuje wyimaginowaną przecież rzeczywistość jakby była realna, jakby widział wszystkie zawarte w książce wydarzenia i tylko je nam relacjonował”.
Maciej Dzierżek, Poltergeist

 

źródło opisu: www.fabrykaslow.com.pl

źródło okładki: www.fabrykaslow.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (10402)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 901
Vaherem | 2012-12-26
Przeczytana: 26 grudnia 2012

W związku z tą lekturą mam tyle myśli w głowie, że nie potrafię ich uporządkować. Chciałbym wypunktować wszystkie słabości tego "dzieła", ale wtedy musiałbym tego potwora po prostu przepisać. Ta ksiażka jest tak zła, że nie sposób tego wyrazić. Znajomi, którzy polecali mi Achaje twierdzili, że drugi tom jest najlepszy. Myśle, że to musiał być z ich strony jakiś makabryczny żart. Nie dziwie się, że ktoś może poczuć odrazę do polskiej fantastyki - gdybym po to coś sięgnął po wiedźminie to prawdopodobnie nie ruszyłbym już nigdy innych polskich autorów. Komu w ogóle wpadło do głowy, by zestawiać Sapkowskiego z Ziemańskim? I te teksty w stylu "Ziemiański Sapkowskiemu w niczym nie ustępuje"...

Zwykle pisze recenzje w formie plusów i minusów... i tak będzie i tym razem:

Na plus:

NIE MA

Na minus:

- Seksizm. Wszystko ocieka tu seksem, kobiety to obiekty z cycami i dupami które trzeba skąpo ubrać i co chwile o tym przypominać. O obtartych sutkach też. Mam wrażenie, że autor pisał...

książek: 808

Druga część mnie nie zawiodła. Jest świetna.

książek: 1209
Bastete | 2011-02-05
Na półkach: Przeczytane, Porzucone
Przeczytana: 05 lutego 2011

Skłamałem - zaznaczyłem "przeczytane" a utknąłem gdzieś w połowie. Na swoją obronę mam to, że brakło zakładki "porzucone".

Czasami zdarzają się autorzy, których każde napisane słowo ma swój cel i wagę. Niestety tu mamy do czynienia z autorem, który mógłby wywalić tak z połowę tekstu i książka by na tym nie straciła (a może i zyskała, czego nie wykluczam choć nie potrafię sobie wyobrazić).

W życiu rzeczy potrafią być i zdarzać się ot tak sobie, całkowicie bez sensu i nie ma do kogo kierować o to pretensji. Za to w książce już te pretensje mają adresata - autora. W tym konkretnym przypadku totalnie nie wiem po co autor wytyczył takie a nie inne losy naszej bohaterce, robił z niej księżniczkę, katował tu i tam (a raczej tu, tam i jeszcze tam, a jak gdzieś jej nie katował, to znaczy, że jej tam jeszcze nie było) skoro na dobrą sprawę nic z tego nie wynika (czasami miałem dość mocne wrażenie, że autor czerpie garściami z "Bram domu umarłych" tylko mu nie wychodzi). Wydarzenia w...

książek: 630
Jonasz | 2014-09-01
Przeczytana: 01 września 2014

Trudne do uwierzenia, lecz drugi tom Achai jest jescze gorszy od pierwszego.

W drugim tomie dominuje historia glownej bohaterki, nierozgarnietej nastolatki, ktora wbrew wszytkim glupota, ktore wyczynia, wychodzi calo z wszystkich opresji. Pozostakle postacie gdzies gina, i Ziemianski poswieca im zaledwie pare rozdzialow. Te postacie to dwoch zuli, ktorym z jakis powodow daje sie oszukac wszystkich oraz czarownik, tak bezbarwny, ze az trudno cokolwiek o nim powiedziec. Fabula jest chaotyczna i nie wiadomo do czego zmierza.

Ziemianski probuje uporzadkowac mitologie swiata, w ktorym umiescil swoja historie, ale znow powstaje system pelen sprzecznosci.

Ciagle ten sam irytujacy jezyk. Ta sama psedo humorystyczna narracja. Dawcip na poziomie jurnych dwunastolatkow. Seksizm w pelnej okazalosci, juz na granicy erotomanii.

Jedna z najbardziej denerwujacych rzeczy w ksiazce jest naduzwanie onomatopeji, jesli tak tez wszytskie aaaaaa, eeeee, hmmmm, mozna nazwac. Trzeba jednak przyznac,...

książek: 580

Achaja to cykl, który da się czytać tylko jeśli wyłączy się myślenie. Jeśli liczysz na książkę wybitną, dobrą, przeciętną to muszę cię rozczarować. Achaja tom II to książka zwyczajnie beznadziejna. Ale dlaczego? Przecież jest wszystko: krwawa polityka, piękne kobiety, proste dialogi, porządni bohaterowie. U Tolkiena się to przecież sprawdziło, tak? To dlaczego u pana Ziemiańskiego nie?
1. Achaja - nadczłowiek. Śmiertelna rana - phi. Po co mi ręką? W dodatku Achaja nie ma wad. Ale nie ma też zalet. Co czyni ją bohaterką... No właśnie. Trudno cokolwiek o niej powiedzieć.
2. Język. Trzy najpopularniejsze słowa w książce: dupki, kur*a, ja pierdo*ę. Nie. W wojsku do majora nie odezwiesz się w taki sposób. Nie w tych czasach. W dodatku przymiotnik "fajny" i odmiana słowa "dupa" na sześćdziesiąt sposobów były męczące.
3. Fabuła. Prosta fabuła. Naprawdę nic w niej nie ma skomplikowanego. Niestety jest pełna nielogiczności... Ale jakim sposobem przenoszą się do innego kraju tak szybko?...

książek: 262
Alicja | 2013-02-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 19 lutego 2013

Podobnie jak w tomie pierwszym razi mnie ilość wulgaryzmów. W wielu przypadkach jest to po prostu zbędne. Fakt, że większość akcji odbywa się w wojsku, w którym psychiczne hartowanie to podstawa, ale myślę że da się inaczej wyrazić radość, zdumienie lub przerażenie niż:
"-O kurwa- jęknęła Lanni- Spieprzamy?"
czy
"- Kurwa! - szepnął
- Kurwa mać! - uśmiechnął się Meredith..".
A na samo "Zaklęła brzydko." chce mi się śmiać.

Pomijam naciąganie akcji (tak wiem, że to fantastyka, ale np. "pałac zimowy" w królestwie graniczącym z pustynią?).
Zbędne zapełnianie papieru. Ziemiański mógł sobie odpuścić streszczenie połowy życia postaci, która na chwile się zamyśliła. Przyznam się, że opuściłam parę stron takich opisów i nie czuje, że coś mnie ominęło.

A i jeszcze ten seksizm. Krótkie skórzane spódniczki armii (nie mam pojęcia jak mogły w tym walczyć a tym bardziej jeździć na koniach..) brak bielizny, nagie piersi i ciągłe przypominanie o tym wszystkim, co by czytelnik nie zapomniał....

książek: 2784
KaMiLa | 2015-04-25
Na półkach: Przeczytane

Doba, ciekawa, wciągająca.

książek: 640
christi | 2010-09-15
Przeczytana: 01 września 2012

"Pocałowała ją w okrwawione usta i wcale nie wydawało się to nie na miejscu"

Księżniczka Troy, Księżniczka Arkach, Szermierz Natchniony, Major... całkiem nieźle jak na 19letnią dziewczynę. A, no i zapomniałam dodać... była niewolnica, dziwka i potwór, bo jak inaczej nazwać kogoś z czarną pustką zamiast białek? No i jeszcze ten ogon, kły i pazury... Ale to już dodatek.
Ten tom opowiada, jak z niewolnicy i prostytutki stać się kimś ważnym, jak znaleźć miłość i przyjaźń, jak zabijać bez pamięci, zostając przy tym człowiekiem.
Po raz kolejny Ziemiański staje na wysokości zadania. Jego zabawny, ciekawy język dokładnie opisuje nam poczynania Achajki.
Ulubiona scena? Na pewno walka z Vironem, gdzie krew miesza się z pyłem i potem. Gdzie jęki bólu zagłuszane są przez wiwatujące koleżanki.Gdzie porażka zamienia się w wygraną, a potem znowu klęską.Gdzie nie wiadomo co się stanie.

" No, dziewczyny. Która tam wierzy w Bogów, armię Arkach i nie ma akurat okresu... Stawać w linii!!! "

książek: 0
| 2011-02-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 lutego 2011

Jak dla mnie trylogia o Achaji jest bardzo przereklamowana. Pan Andrzej pisze bez polotu, w dialogi wplata mnóstwo wulgaryzmów, a główna bohaterka zachowuje się jeszcze gorzej niż najgorszy facet. Być może nie wyłapałem niuansów, które tak sprytnie w fabułę chciał wpleść Autor, a o których czytałem na portalach o książkach. Owszem, bywają wciągające momenty, człowiek może zatracić się w świecie, ale te wszystkie "gorsze strony" w książce stanowczo mnie do niej zniechęcały. Przeczytać można, ale do tej książki raczej się nie wraca. Taka jest moja opinia.

książek: 3
Patefon | 2013-03-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 13 marca 2013

Kupiłem okazyjnie z 10 lat temu... przeczytałem... Nie powiem, nawet mi się spodobało, choć im dalej - tym gorzej.
Ostatnio przeczytałem po raz drugi, by sprawdzić, czy jako nieco dojrzalszy (?!) czytelnik uznam, że poprzednio jej nie doceniłem... i okazało się, że przeceniłem.
Ohergott! Cykl ma potencjał, ale autora powinien wziąć za łeb redaktor z prawdziwego zdarzenia, z ostrymi nożyczkami (na kompletnie bezsensowne dygresje) i wiadrem zimnej wody (na rozbuchany BDSM).
Ponadto przydałoby się kupić szanownemu Autorowi notatnik, żeby pamiętał, co przed chwilą pisał i nie ośmieszał się co moment brakiem konsekwencji. Popelina, deus ex machina, papierowe postaci biegają bez gaci.
Szkoda. Fajne momenty były, mówię szczerze. Szkoda, że tylko parę. Na dłuższe opowiadanie by starczyło, na trzy tomy powieści - ech...

Tom drugi - bezsensowne dygresje zaczynają męczyć. Język zaczyna się plątać. Czytelnik zaczyna się zastanawiać - a to błąd, bo jak się chwilę zastanowi, to straci tempo i...

zobacz kolejne z 10392 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd