Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Arivald z wybrzeża

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
6,92 (545 ocen i 26 opinii) Zobacz oceny
10
33
9
55
8
77
7
196
6
90
5
66
4
10
3
15
2
2
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-7255-713-6
liczba stron
316
słowa kluczowe
powieść, fantasy, polska, piekara
język
polski
dodał
szatanielica

Bohater ochoczo stawia czoło danskarskim piratom, rozprawia się z wampirami, spieszy z odsieczą księżniczkom uwięzionym w innym wymiarze, wyjaśnia zagadkę złowieszczych kopalń Ghorlagru. Z pewnością trudno by go nazwać ozdobą salonów, ale i jemu niezbyt by tam było spieszno: po dniu pełnym przygód najchętniej zasiada w gospodzie przy suto zastawionym stole, z wiernymi kompanami u boku, i snuje...

Bohater ochoczo stawia czoło danskarskim piratom, rozprawia się z wampirami, spieszy z odsieczą księżniczkom uwięzionym w innym wymiarze, wyjaśnia zagadkę złowieszczych kopalń Ghorlagru. Z pewnością trudno by go nazwać ozdobą salonów, ale i jemu niezbyt by tam było spieszno: po dniu pełnym przygód najchętniej zasiada w gospodzie przy suto zastawionym stole, z wiernymi kompanami u boku, i snuje opowieści o swych nadzwyczajnych dokonaniach, zerkając z ukontentowaniem na urodziwą karczmarkę...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1006)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1984
Morenka | 2014-07-24

Ciekawa, lekka i pełna przygód powieść.

książek: 1185
Visenna | 2013-03-03
Przeczytana: 10 marca 2013

Zaczęło się dość ciekawie - na razie jestem po wstępnym opowiadaniu. Pomysł z byłym żołnierzem, który podszywa się pod maga, spodobał mi się.
W drugim opowiadaniu bohater jest wezwany do stolicy magów na wielką radę...Jako samozwaniec oczywiście by się tam nie pojawił, ale ponieważ księżniczka każe...
Opinia po przeczytaniu - sprawnie napisany, zabawny i lekki "kawałek" fantastyki. Nie sprawdziłam, kiedy Autor popełnił te opowiadania, ale gdyby był początkującym pisarzem, to dałabym duży plus - w przeciwnym wypadku - jest to zbiór poprawnie napisanych opowiadań.

książek: 425
Meszuge | 2013-12-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 listopada 2008

Prawie dwadzieścia lat temu Andrzej Sapkowski wydał niewielką książeczkę pod tytułem „Wiedźmin”. Zawierała ona, jeśli dobrze pamiętam, pięć opowiadań z wiedźminem Geraltem w roli głównej. Po kilku latach Geralt powrócił w twórczości Sapkowskiego, jako bohater wielotomowej sagi wiedźmińskiej, ale to już inna bajka.
 
„Arivald z Wybrzeża” jako żywo przypomina mi tamtego właśnie, pierwszego „Wiedźmina”. Zwłaszcza konstrukcją opartą na zasadzie jeden rozdział = jedna odrębna przygoda.
 
Arivald to czarodziej-samozwaniec, mag-samouk, były żołnierz i najemnik, poszukiwacz przygód i obieżyświat, który przypadkowo wszedł w posiadanie czarodziejskiej kuli, księgi i innych rekwizytów, po których prostaczkowie na pierwszy rzut oka rozpoznają czarodziejów, członków Tajemnego Bractwa z Silmaniony.
 
Arivald co trochę pakuje się w rozmaite mniej lub bardziej niebezpieczne przygody, wychodząc z nich cało raczej dzięki sprytowi, sile fizycznej i życiowemu doświadczeniu, niż umiejętnościom...

książek: 294
Wiktoria | 2015-05-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 maja 2015

Nie jestem wielką fanką twórczości pana Jacka Piekary, chociaż doceniam ironię, którą zawiera w swojej prozie.
Najbardziej drażniąca dla mnie jest odtwórczość; czerpanie pełnymi garściami z dzieł znanych i lubianych. A niestety tych nawiązań jest sporo i w gorszym wydaniu niż u np. T. Pratchett'a.
Jednak bohater budzi sympatię i dzięki temu książkę czyta się z przyjemnością. Zakończenia historii są ciekawe, i mimo, że nie są bardzo zaskakujące, to czytając zastanawiałam się jak to się wszystko skończy.

książek: 1196
ira | 2015-12-14
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 14 grudnia 2015

Bardzo sympatyczne czytadełko.
Główny bohater, nietypowy czarodziej, budzi we mnie sentymenta bliskie tym towarzyszącym pierwszym lekturom cyklu wiedźmińskiego - choć to, oczywiście, nie ta półka. Nawiązań i wtórności jest mnóstwo, ale niektóre naprawdę zabawne (vide: wiedźmin właśnie...), a reszta nie wadzi mi zbytnio.
Gdyby były jakieś kolejne części, pewnie bym przeczytała, bo niewymagająca rozrywka jest od czasu do czasu nader zdrową. :)

książek: 589
HerbAriel81 | 2014-08-27
Na półkach: Przeczytane

Dla mnie jedna z najsłabszych powieści Piekary. Miałam wrażenie, że czytam wypracowanie klasowe średnio zdolnego ucznia. Na myśli przychodziły mi tanie filmy kostiumowe z lat 70 tych ;) Mam wrażenie, że można było lepiej napisać tę historię.

książek: 878
Michał | 2010-10-28
Na półkach: 2010, Przeczytane
Przeczytana: 28 października 2010

Zbiór opowieści o przygodach pewnego szczególnego maga, niejakiego Arivalda z Wybrzeża.
Postacie wykreowane w tej książce są ciekawe i sugestywne. Opowiadania napisane językiem prostym, zawierają też sporą dawkę humoru i odrobinę zdrowego rozsądku.
Jak zauważyła jedna z czytelniczek faktycznie znajdziemy też tutaj dosyć szowinistyczne spojrzenie na kobiety.
Jest to dobra lektura dla chcących się rozerwać.

książek: 611
Wagabunda | 2014-02-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 lutego 2014

Lekka ,mimo pewnych cieni optymistyczna lektura na sobote. Lubię Arvivalda - bo bierze życie takie ,jakie jest . Ciąg luzno powiązanych ze soba opowiadań które czyta się błyskawicznie .

książek: 28
Yan | 2013-10-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: wrzesień 2013

Przygody Arivalada jak i sam bohater zaskoczyły mnie dość pozytywnie.Główny bohater jest wyrazisty i bardzo ciekawie przedstawiony.Bardzo szybko wzbudza naszą sympatię i dzięki temu dość łatwo i ze sporym zainteresowaniem zagłębiamy się w jego przygody.Minusem jest zbyt duża ilość opowiadań, co w efekcie powoduje niepotrzebny zamęt z odniesieniem czasowym historii,których doświadcza nasz bohater.Niektóre historie kończą się nim na dobrze się rozpoczęły Gdyby autor postawił na większą zwięzłość, spójność i długość przedstawianych opowiadań całość ocenił bym znacznie wyżej,ale i tak jest dobrze i na pewno sięgnę po pozostałe książki o przygodach dzielnego maga
Reasumując Arivald z Wybrzeża jest pozycją godną polecenia dla tych którzy szukają lekkich krótki opowieści spod znaku magii i miecza

książek: 148
Caleb | 2014-04-16
Na półkach: Przeczytane

Cykl o Arivaldzie należy do dawnej twórczości Piekary i to niestety pozostaje widoczne. Protagonista jest magiem awanturnikiem, czyli bardzo standardową postacią. Jego przygody oscylują wokół prostych intryg jak potyczki z koboldami czy wiedźmiarzami. Ich wydźwięk brzmi bardziej jak proste zadania z gier komputerowych, niż właściwe opowiadania. Nie twierdzę, że książka jest absolutnie zła. Może się podobać przy początkach styczności z gatunkiem. Później nie ma sensu jej ruszać.

zobacz kolejne z 996 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd