Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Cień gejszy

Cykl: Emil Żądło (tom 2)
Wydawnictwo: Replika
6,41 (251 ocen i 68 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
18
8
34
7
66
6
62
5
37
4
8
3
12
2
3
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788376740959
liczba stron
252
słowa kluczowe
Klejzerowicz
język
polski
dodała
izusr

Miłość, sztuka, pieniądze i śmierć splatają się w fascynującą fabułę powieści Anny Klejzerowicz.Spokojne życie znanego gdańskiego dziennikarza – Emila Żądło – zostaje zakłócone: okazuje się, że ktoś podszywa się pod niego na licznych forach internetowych. Zostawiane komentarze dotyczą zagadkowych japońskich drzeworytów. Zaintrygowany sprawą Żądło rozpoczyna prywatne śledztwo. Choć akcja...

Miłość, sztuka, pieniądze i śmierć splatają się w fascynującą fabułę powieści Anny Klejzerowicz.Spokojne życie znanego gdańskiego dziennikarza – Emila Żądło – zostaje zakłócone: okazuje się, że ktoś podszywa się pod niego na licznych forach internetowych. Zostawiane komentarze dotyczą zagadkowych japońskich drzeworytów. Zaintrygowany sprawą Żądło rozpoczyna prywatne śledztwo.



Choć akcja powieści rozgrywa się w dzisiejszym Gdańsku, czuć w niej niewątpliwie powiew Dalekiego Wschodu. Jaki związek z morderstwami popełnianymi w polskim mieście ma historia drzeworytów? Dziennikarz, w towarzystwie swojej ukochanej Marty, próbuje rozwiązać tajemnicę, której korzenie sięgają Japonii początków XX wieku. Oboje odkrywają przy tym piękną, ale burzliwą historię miłosną, której echo wciąż pobrzmiewa, mimo upływu lat…

„Cień gejszy” w fascynujący sposób wiedzie nas przez historię i współczesność, odkrywając sekrety miłości i sztuki. Powieść trzyma w napięciu od pierwszej do ostatniej strony, przez co zainteresuje zarówno miłośników kryminałów, jak i romantycznych historii.

 

źródło opisu: http://replika.eu/katalog_ksiazek.php?wyd=1&id3=309&k=Romans

źródło okładki: http://replika.eu/katalog_ksiazek.php?wyd=1&id3=309&k=Romans

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1306
Ines | 2012-05-05
Przeczytana: 03 maja 2012

Jeśli macie ochotę na książkę, która pomoże Wam choć na chwilę zapomnieć o codziennych troskach, zmartwieniach i innych problemach, a przy tym „trzyma poziom” polecam powieść „Cień gejszy” Anny Klejzerowicz. Znajdziecie tu miłość, pieniądze oraz sztukę w przystępnej formie, bez przysłowiowego „lania wody”. Ja tę powieść pochłonęłam w ciągu jednego wieczoru. Zaciekawiła mnie fabuła, a konkretne jej elementy skłoniły do intensywnych poszukiwań, nie tylko w internecie… No cóż, wygląda na to, że dobry pomysł, intrygujący bohater, ciekawy motyw przewodni i wartka fabuła, to przepis na udany kryminał z wyjątkowo subtelną sztuką w tle…

Anna Klejzerowicz, Gdańszczanka, kobieta o wszechstronnych zainteresowaniach. Z wykształcenia magister resocjalizacji, z zamiłowania pisarka i fotografka (zwłaszcza przyrody i swoich kotów). Jest także redaktorką i publicystką. Interesuje się: sztuką, literaturą, historią, archeologią, teatrem, kulturą dawnej Japonii, filatelistyką, ekologią, życiem zwierząt, górami... Uff, ma kobieta wiele pasji - i dobrze! Pewnie właśnie dzięki nim spod pióra pani Anny wyszły kryminały i książki fantastyczne, krótkie opowiadania oraz artykuły z zakresu historii sztuki, które bez problemu znalazły grono wiernych fanów.

A teraz przejdźmy do treści "Cienia gejszy": Emil Żądło, były policjant, a obecnie dziennikarz śledczy, wypisuje rzekomo na forach internetowych podejrzane informacje o japońskich drzeworytach. Jak się okazuje, ktoś z premedytacją podszywa się pod niego, później grozi mu telefonicznie, a ostatecznie próbuje zabić jego i jego dziewczynę, pracującą w muzeum, sympatyczną i wykształconą, Martę. Wszystko bez wątpienia ma związek drzeworytami (nazywanymi „przemijającym światem” dzięki temu, że w pewnym sensie pełniły rolę fotografii), będącymi jednakże dziełami sztuki o niewielkiej wartości dla kolekcjonerów. Ale jak widać, komuś szczególnie na nich zależy. Komuś, kto nie zawaha się przed niczym, nawet przed uśmierceniem kolejnych niewinnych osób... Na scenę wkraczają min.: przyjaciel Emila z policji-Marek Zebra, pomagający rozwikłać tę kryminalną zagadkę oraz prawicowy biznesmen-Jan Gniady, który odegra w tej historii niebagatelną rolę, no i oczywiście wyjątkowy, rudy kot Marty-Bolero. Autorka da nam także możliwość przeniesienia się w czasie do Kraju Kwitnącej Wiśni, w czasu wojny japońsko-rosyjskiej, ot tak wprost z gdańskiej kanapy Emila Żądło.

W książce czuć włożone w nią serce autorki oraz to, że dała z siebie dużo, nie tylko wyjaśniając zagadnienia z zakresu sztuki Dalekiego Wschodu! Podając na tacy podstawowe informacje o japońskich drzeworytach, zaraża czytelników swą pasją, krzewi miłość do sztuki, motywuje naszą wyobraźnię do wysiłku, by ogarnąć tę egzotyczną historię. To, co dla mnie jest ważne, to fakt, że „Cień gejszy” nie epatuje okrucieństwem, nie zamęcza krwawymi obrazami, których nie znoszę, choć wiem z jakim gatunkiem mam tu do czynienia. To sztuka mówić o morderstwach tak, by nie osłabić czytelnika bestialstwem, wyuzdaniem czy wynaturzeniem, z którymi mamy do czynienia na co dzień. Widać pewne podobieństwa do kryminału skandynawskiego, ale atmosfera bez wątpienia nie jest tak mroczna. Jak dla mnie jest bardziej kobieca, ciepła, czuć klimat współczesnego Gdańska (który uwielbiam!), że o Japonii nie wspomnę. Książka nie jest też przeładowana treścią czy przegadana. Nie ma tu zbędnych wątków, co bardzo mi się podoba, bo akcja jest wartka, szybko posuwa się naprzód, dużo w niej dialogów, a łącząca się przeszłość z teraźniejszością intryguje. Podsumowując: jestem zdecydowanie na TAK, jeśli chodzi o „Cień gejszy” i już czekam na możliwość przeczytania nowej książki pani Anny o zgoła innej tematyce… Polecam serdecznie!

Opinia opublikowana na moim blogu:
http://mojaksiegarnia.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Haruki Murakami i jego Tokio. Przewodnik nie tylko literacki

Mały zawód. Pomysł dobry, wykonanie takie sobie. Trochę oczywistości odnośnie Tokio zmiksowanych z cytatami. Strona graficzna leży.

zgłoś błąd zgłoś błąd