Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,11 (128 ocen i 39 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
6
8
17
7
25
6
38
5
19
4
13
3
6
2
2
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7839-366-5
liczba stron
304
słowa kluczowe
Literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Historia, która łączy klimat irlandzkich pubów, wietrznych i okrytych mgłą przestrzeni z magią i celtyckimi wierzeniami. Lucyna i Tadeusz odwiedzają znajomych w Irlandii. Tam poznają tajemnicę wynajmowanego domu, w którym mieszka ich gospodyni. Mieszkająca w nim sto lat wcześniej dziewczyna zniknęła w niewyjaśnionych okolicznościach, po tym jak kategorycznie odmówiła ręki synowi okolicznego...

Historia, która łączy klimat irlandzkich pubów, wietrznych i okrytych mgłą przestrzeni z magią i celtyckimi wierzeniami.

Lucyna i Tadeusz odwiedzają znajomych w Irlandii. Tam poznają tajemnicę wynajmowanego domu, w którym mieszka ich gospodyni. Mieszkająca w nim sto lat wcześniej dziewczyna zniknęła w niewyjaśnionych okolicznościach, po tym jak kategorycznie odmówiła ręki synowi okolicznego bogacza. Tenże został posądzony o morderstwo i na podstawie poszlak, gdyż ciała dziewczyny nigdy nie odnaleziono, skazany na śmierć. Małgosia, córka gospodyni, zaczyna się interesować sprawą i wraz ze swoim przyjacielem śledzić stare dokumenty jej dotyczące. Nagle, w niewyjaśnionych okolicznościach, znika i ona. Czy coś łączy oba zdarzenia?

 

źródło opisu: Prószyński i S-ka, 2012

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (306)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1954

Pobyt w Irlandii u przyjaciółki miał być relaksem i odpoczynkiem, a skończył się zupełnie inaczej... Lucyna nie spodziewała się, że to wcale nie będzie miły pobyt.

Zaczyna się przyjemnie, tym bardziej, że Lucyna i Tadeusz uwielbiają zagadki - w okolicy sto lat temu zaginęła dziewczyna, a za jej zamordowanie skazany został na śmierć chłopak, pałający do niej nieodwzajemnioną miłością. Nasi bohaterowie nie wierzą w winę chłopaka i postanawiają odnaleźć szczątki dziewczyny, której ciała nigdy nie odnaleziono. Nagle jednak dzieje się coś, co może skończyć się tragicznie, a sprawa sprzed lat traci na znaczeniu.

Powieść Olejniczak może nie jest szczególnie wybitna ani porywająca, ale czytało mi się ją bardzo przyjemnie. Umiejscowienie akcji w Irlandii zaowocowało oryginalnym klimatem, nie brak tu też humoru i ciekawych postaci. To lekka lektura na odprężenie, i jeśli nie wymagamy od niej niczego więcej, to znakomicie się w tej roli sprawdza. Polecam.

książek: 1349

Panią Oleniczak znam i bardzo cenię za cykl "Kobiety z ulicy Grodzkiej".
I tym razem się nie zawiodłam bo "Jestem blisko" też wciąga od samego początku, chociaż to całkiem inny rodzaj powieści, ale pisany tym samym lekkim piórem
Tym razem para Polaków spędza urlop u swoich znajomych w Irlandii i na nudę nie może narzekać.
Najpierw zostaje wciągnięta w poszukiwania śladów zaginionej 100 lat wcześniej dziewczyny, żeby potem uczestniczyć w tym co dzieje się na prawdę.
Córka gospodyni nagle znika bez śladu. Podejrzewają porwania a nawet morderstwo.
Dobra, pełna zaskakujących zwrotów akcji a jednocześnie napisana z humorem powieść, którą przeczytałam z wielka przyjemnością i mogę polecić jako lekką a zarazem miłą i wciągającą lekturę.

książek: 2283
kasandra_85 | 2012-10-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: październik 2012

http://kasandra-85.blogspot.com/2012/10/jestem-blisko-lucyna-olejniczak.html

książek: 6656
Joanna | 2014-05-15

Opis na okładce dokładnie odzwierciedla treść książki. Mamy zagadkę kryminalną współczesną, jak i sprzed 100 lat, duchy, wierzenia ludowe, wróżby. Dodatkowo autorka fantastycznie buduje atmosferę grozy, co i rusz wieje wiatr albo okolice spowija mgła, a poprzez dokładne opisy miałam często wrażenie przebywania wraz z bohaterami. Polecam, bo to świetna rozrywka na jeden lub dwa popołudnia, bo książkę czyta się błyskawicznie.

książek: 1180
diunam | 2013-12-17
Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki
Przeczytana: 17 grudnia 2013

Z twórczością Pani Lucyny Olejniczak pierwszy raz zetknęłam się całkiem niedawno czytając „Wypadek na ulicy Starowiślnej”. Była to dość specyficzna lektura, dlatego nie do końca wiedziałam, czego spodziewać się po kolejnej książce tej Autorki. Postanowiłam jednak dać Pani Olejniczak szansę. Czy było warto? Przekonacie się za chwilę.

Lucynę i Tadeusza poznaliśmy już w „Wypadku na ulicy Starowiślnej”. Tym razem para wybiera się do Irlandii w odwiedziny do Marty - przyjaciółki Lucyny. Przy okazji Tadeusz ma zamiar zebrać materiały do artykułu dotyczącego wierzeń celtyckich. Jako wielki fan twórczości Jouce`a chce też wziąć udział w Bloomsday – wielkim festynie organizowanym na cześć pisarza. Lucynie od samego początku udziela się niezwykły nastrój Irlandii. Przyciągają ją ruiny, stare cmentarze i związane z nimi legendy. Dodatkowo jej ciekawość rozpala opowiedziana przez przyjaciółkę mroczna historia domu, w którym mieszka wraz z córką. Słyszane w nocy głosy i dziwny sen sprawiają,...

książek: 187
Dyskusja | 2015-10-14
Na półkach: Przeczytane

Słabe... Rozczarowałam się tym bardziej, że przeczytałam "Hankę" tej autorki i byłam zachwycona (btw. - czekam na drugą część pt. "Wiktoria") a tu takie wielkie nic. Historia wciąga, no bo wiadomo, każdy szanujący się czytelnik chce rozwikłać taką, czy inną zagadkę. Ale poza tym, to bardzo nierealna opowieść - już widzę, jak para jedzie sobie pozwiedzać Irlandię, ale jakaś historia sprzed 100 lat tak ich zafascynowuje, że zapominają o całym świecie i bawią się w znachorów, czy innych hochsztaplerów, dosłownie. Mówię stanowcze nie takim książkom. I jeszcze jedno - dorosły facet a bawi się jak dziecko (Tadeusz i jego Bloomsday, przebieranki i Joyce, no sorry, nie kupuję tego). Nie polecam książki, no chyba, że ktoś jest w pokoju bez wyjścia i pod ręką ma tylko ją ;-)

książek: 1651
Isadora | 2012-10-27
Na półkach: Powieść, Przeczytane
Przeczytana: 27 października 2012

Lucyna i Tadeusz, sympatyczna para w średnim wieku wybiera się do Irlandii, by połączyć przyjemne z pożytecznym: ona pragnie odwiedzić dawno nie widzianą przyjaciółkę Martę mieszkającą w miasteczku New Ross, on zbiera materiały do cyklu artykułów na temat wierzeń celtyckich, a poza tym - jako wielbiciel "Ulissesa" - marzy o uczestnictwie w Bloomsday, dublińskim święcie Jamesa Joyce'a.
Lucyna, miłośniczka wszelkich tajemniczych historii, z uwagą przysłuchuje się opowieści przyjaciółki o wydarzeniach sprzed stu lat, kiedy mieszkająca w tym domu młoda dziewczyna, Jane, zaginęła w niewyjaśnionych okolicznościach. Podejrzanego o morderstwo chłopaka, który bezskutecznie zabiegał o jej rękę - osądzono i choć nie udowodniono mu winy, skazano na śmierć. Ciała dziewczyny nigdy nie odnaleziono.
Zaintrygowani przyjaciele postanawiają rozwiązać tę zagadkę - zwłaszcza, że córka gospodyni, Małgosia i jej znajomy Roger mają dostęp do starych dokumentów sądowych i rodzinnych opowieści...

książek: 8232
beataj | 2013-01-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 stycznia 2013

Ostatnio zdarza mi się pomylić przy wyborze książki. Ale nie chodzi mi o jej jakość, tylko zaskoczenie tematem i rozwojem wypadków. Nie wiem, czy to okładki tak mnie mylą, czy nastawiam się na coś po tytule, w każdym razie zdziwienie jest spore, zwłaszcza jeśli wcześniej nie przeczytam informacji z tyłu książki czy LC. I tak kryminał zmienia się w komedię pomyłek, horror wywołuje wybuchy śmiechu, a romans okazuje się thillerem...
Tak było i tym razem - nastawiałam się na lekką lekturę z Irlandią w tle, coś z pogranicza romansidełka i kryminałku. A tu miłe zaskoczenie - książka wywołuje dreszcz i gęsią skórkę, ma momenty pełne grozy, chwilami jest wręcz ponura, wciąga z każdą stroną bardziej. Jednocześnie nie przygnębia, a nawet miejscami rozśmiesza. Zdecydowanie warto się z nią poznać bliżej ;-)

książek: 1348
Szczypta_Chilli | 2013-01-08
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 07 stycznia 2013

Pomysł na historię wydawał się bardziej ciekawy niż wykonanie. Irlandia. Tajemnicze zniknięcie dziewczyny 100 lat temu, prawdopodobnie niewinny chłopak skazany na śmierć. zagadkę próbuje rozwiązać grupa przyjaciół z Polski. Udaje im się to chwilami lepiej, chwilami trochę gorzej. Mało faktów, które sprawiłby, że cała opowieść będzie barwniejsza, zbyt dużo przysłowiowego lania wody. Nie przekonały mnie też podobieństwa między zaginioną wcześniej dziewczyną, a współczesną Martą, która też znika. trochę to wszystko naciągane. Brakowało mi też odwzorowania klimatu pięknej Irlandii.
Plusem jest postać starszego pana Władysława :)
Jeśli chcesz się odprężyć przy książce, która zbyt wiele nie wymaga od czytelnika, a ty nie oczekujesz od niej zbyt wiele - to jest coś dla Ciebie ;)

książek: 1064
Anna | 2014-12-05
Na półkach: Przeczytane

"Jestem blisko" Lucyny Olejniczak to książka lekka,łatwa i przyjemna,napisana piękną polszczyzną ,z odrobiną humoru,irlandzkich ciekawostek...w pewnym momencie wciąga do tego stopnia,że nie sposób ją odłożyć...prawdziwa przyjemność czytania
...GORĄCO POLECAM...to moja pierwsza tej autorki,ale z pewnością sięgnę po kolejną...

zobacz kolejne z 296 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd