Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Koniec wiosny w Lanckoronie

Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
5,5 (167 ocen i 36 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
4
8
6
7
26
6
43
5
43
4
21
3
17
2
1
1
2
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-10-12103-5
liczba stron
272
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Mężczyźni uwielbiają poręczne kobiety. Poręczne i wygodne jak neseserki, z którymi można się gładko wcisnąć do zapchanego wagonu metra, pofajtać sobie od niechcenia, pogładzić lśniącą skórę i otworzyć jednym ruchem ręki. Jest oczywiste, że żaden z nich nie chciałby pchać się przez życie z wielką, pękatą walizką. Magda nigdy by nie pomyślała, że zgodzi się z podobnym stwierdzeniem. Może miała...

Mężczyźni uwielbiają poręczne kobiety. Poręczne i wygodne jak neseserki, z którymi można się gładko wcisnąć do zapchanego wagonu metra, pofajtać sobie od niechcenia, pogładzić lśniącą skórę i otworzyć jednym ruchem ręki. Jest oczywiste, że żaden z nich nie chciałby pchać się przez życie z wielką, pękatą walizką. Magda nigdy by nie pomyślała, że zgodzi się z podobnym stwierdzeniem. Może miała tu i ówdzie mały nadmiar, ale lubiła siebie i swoją bujną figurę. A, co ważniejsze, ów nadmiar lubił również on — jej idealny mężczyzna. Pewnego dnia jednak wszystko się posypało i Magda uznała, że nie ma wyjścia — musi wymienić garderobę na mniejszą, a ukochane przysmaki zastąpić zieleniną. Postanowiła wyjechać do malowniczo położonego miasteczka, by podjąć walkę ze zbędnymi kilogramami. Uzbrojona w sterty poradników o dietach, z zaplanowanym zestawem ćwiczeń, zdeterminowana, by po powrocie wbić się w seksowny kostium kąpielowy, czuła, że cel jest na wyciągnięcie ręki. Nieprzewidziany wypadek jednak wszystko skomplikował…

 

źródło opisu: nota Wydawcy

źródło okładki: Wydawca

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (318)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1990
Renax | 2014-09-24
Przeczytana: 23 września 2014

W gatunku książek lekkich, łatwych i przyjemnych książka jest całkiem ciekawa. Czytało mi się ją lekko. Widać, ze autorka ma doświadczenie w pisaniu. Nie przynudza. Znaną z wielu książek historię kobiety, która rozstała się z facetem i wyjeżdża na prowincję w celu naładowania akumulatorów, autorka napisała inaczej. A mianowicie dwutorowo. Jeden tor to relacja z wydarzeń poprzedzających rozstanie, a drugi tor to bieżące wydarzenia, których głównym uprzyjemniaczem jest jedzenie. Bo nasza bohaterka postanowiła się odchudzić. No więc ciągnie się to jedzenie przez całą książkę. Mnie to odpowiada, bo lubię jedzenie odmieniane przez wszystkie przypadki. Napisać o miłości to żadna sztuka, ale napisać stronę o smażeniu dorsza tak, żeby czytelnik nie przewijał tekstu, to dopiero talent do pióra! Najbardziej rozśmieszyły mnie dwa przepisy: jeden wg narratorki: 'namiętny', czyli gąska pieczona, a drugi 'bezbarwny', czyli buraczki gotowane.
Nawet chciałam przyznać książce 6 gwiazdek. Chciałam,...

książek: 32306
Muminka | 2014-08-18
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 18 sierpnia 2014

jak zwykle mamy sympatyczną bohaterkę, która przeżywa rozstanie z ukochanym Filipem. O odejście obwinia oczywiście siebie, a konkretniej swoje nadliczbowe kilogramy. Pod wpływem impulsu bierze dwa tygodnie urlopu by powalczyć z nadwagą i dojść do siebie. Pada na magiczne miejsce- Lanckoronę. Nie jest tam jednak jedynie sielsko anielsko bo czyhają na nią liczne pokusy, w tym smakowita kuchnia właścicielki pensjonatu. Magda przetrawia przed czytelnikami swoje kompleksy i wstydliwe sekrety, obnaża przed nimi dusze i dokonuje wiwisekcji swojego związku. Pragnie poczuć się lepiej w swojej skórze. Po drodze poznaje życzliwych sobie ludzi, zaczyna dostrzegać niuanse otaczającej ją rzeczywistości. Poznaje też fajnego faceta. Książka obfituje w zabawne momenty, daje też nadzieję wszystkim walczącym z kilogramami, nadaje się idealnie na letnie dni. Niestety jest dość sztampowa i szybko oraz łatwo zapomnieć jej niezobowiązującą do wysiłku intelektualnego treść.

książek: 512
WMagdalena | 2014-11-09
Na półkach: Przeczytane

Niestety książka jest nudna.Wiodący temat to odchudzanie głównej bohaterki Magdy opisane na większości stronach książki.Drugi wątek, to oczywiści kłopoty sercowe głównej bohaterki zmuszające ją do podjęcia decyzji o wprowadzeniu zmian i "przemeblowań" w swoim życiu - zrzucenie nadwagi. Temat strasznie banalny, brak jakiejkolwiek akcji, przesłania, no bo do kogo trafia myśl że aby ułożyć sobie życie prywatne należy schudnąć?

książek: 603
Aneta | 2013-06-02
Przeczytana: 01 czerwca 2013

"Koniec wiosny w Lanckoronie" to zabawna opowieść o perypetiach "zbyt dobrze" wyglądającej Magdy i mimo fabuły niezbyt wysokich lotów przeczytałam ją z wielką przyjemnością.

książek: 1107
asia_90210 | 2013-02-28
Na półkach: Przeczytane, Wyzwanie 2013
Przeczytana: 06 lutego 2013

No cóż - bardzo przyjemne, typowo babskie czytadło. Aż w te zimne, nieprzyjemne dni naszła mnie ochota na spacer po polskich górach - cisza, spokój, słońce i delikatny wiaterek, ehh..
O dziwo, zaskoczyło mnie zakończenie, spodziewałam się typowego dla tego typu książek happy endu, ale żeby je poznać należy przeczytać tę oto książkę.. ;)
Polecam, miła i odprężająca lektura na poprawienie humoru :)
p.s. - bohaterka genialna! uwielbiam takie poczucie humoru! :)

książek: 1316
Jarka | 2012-06-24
Na półkach: Przeczytane, Szału nie ma
Przeczytana: 22 czerwca 2012

Agnieszka Błotnicka to była pracowniczka Radia Zet, autorka scenariuszy do takich produkcji jak Ulica Sezamkowa, Tata a Marcin powiedział, Marzenia do spełnienia czy Na Wspólnej. Pani Agnieszka jest również cenioną pisarką literatury dla dzieci i młodzieży, obdarzoną nagrodą IBBY za pozycję: "Kiedy zegar wybije dziesiątą". Jej książka "Koniec wiosny w Lanckoronie" nie zalicza się jednak do tytułów przeznaczonych dla młodszych czytelników, co można zauważyć już po jego opisie zamieszczonym, na swoją drogą ślicznej i przyciągającej wzrok, okładce.

" Zabawna i pełna ciepła opowieść o uczuciach, odważnych zmianach i urokach jedzenia."*

Magda jest kobietą o pełniejszych kształtach, jednak do tej pory nie było to dla niej problemem. Co się więc zmieniło, że zdecydowała się przejść na dietę?

Wszystko zaczęło się od pewnego wyjazdu do znajomych jej chłopaka- Filipa. To właśnie po powrocie stamtąd jej mężczyzna zaczął się dziwnie zachowywać, czego efektem był rozpad ich związku. Magda...

książek: 139
Missy | 2014-07-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 lipca 2014

Lato słoneczko przygrzewa,aż żar leje się z nieba.Czas lekkich,zwiewnych sukienek,krótkich szortów, stroi plażowych i kąpielowych.Stajemy przed lustrem, z dylematem w głowie,...hmm co by tu na siebie włożyć??? I sprawa nie byłaby skomplikowana,gdyby nie to,że wszystkie wiosenne zabiegi i zielone sałatki,by być slim i fit wzięły w łeb przy pierwszej okazji,kiedy trafia nam się porcja ulubionego ciasta,lub całkiem niewinne niczego ciasteczko, bądź słodka trufelka...I o losie ulubione sukienka lub szorty zatrzymują się w połowie ud...A słoneczko grzeje, świeci...



Magda dziewczyna jakich wiele,20,30 lub 40 latka, z którą mogłaby się utożsamić każda z nas. Pogodna,optymistka może ma niewielki nadmiar tu i tam, i nieco bujniejszy biust,ale w pełni akceptuje swoje kilogramy,ba nawet je lubi.Znajomi twierdzą,że nosi je z gracją,bo Magda nie człapie ociężale,kroczy z gracją, wręcz płynie...No to gdzie leży problem???A no leży i złowieszczo łypie,seksowny neonowy kostium kąpielowy.

...

książek: 258
Monika | 2014-02-08
Przeczytana: 08 lutego 2014

W zasadzie mam problem z umiejscowieniem tej powieści w konkretnym gatunku literackim. Wiem, wiem... jest to mało ambitna powieść kobieca, ale jak dla mnie, to zbyt dużo w niej reklamy diety Dukana. Po okresie, w którym dało się zauważyć bum na tę dietę pojawiło się wiele głosów przeciwko niej. Nie uważam, żeby ujawnianie nazwy diety, którą stosuje główna bohaterka, było potrzebne.

Akcja powieści biegnie dwutorowo: po pierwsze, to czas teraźniejszy, w którym Magda podejmuje decyzję o wyjeździe i odchudzaniu się; po drugie, to rozważania głównej bohaterki o powodach porzucenia jej przez chłopaka Filipa. Wątki te przeplatają się, urywają przed puentą, zakończeniem aktualnie prowadzonej myśli. Zakończenie powieści jest otwarte, tzn. każdy może, we własnym zakresie, dopowiedzieć sobie dalszy ciąg historii.

Magda, to przedstawicielka kobiet. Na jej przykładzie obserwujemy reakcje płci pięknej na nagłe porzucenie przez ukochanego. Tak, jak ona, szukamy winy w sobie, a konkretniej, w...

książek: 780
Joasia | 2012-02-23
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 23 lutego 2012

Lekka, przyjemna i zabawna lektura o sympatycznej Magdzie, która postanowiła nabrać dystansu do swojego życia i odchudzić ciało w uroczej Lanckoronie pełnej smakowitych zapachów i dobrych ludzi… Idealna powieść na poprawę nastroju, szczególnie, gdy za oknem lutowa szaruga :-) Polecam!!

książek: 2247
anulla | 2011-08-11
Przeczytana: 11 sierpnia 2011

Mile zaskakuje na tle tych wszystkich: "rzucam pracę, uciekam na prowincję, tam poznaję leśnika/weterynarza/stomatologa i w ogóle".

zobacz kolejne z 308 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd