Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Szepty

Wydawnictwo: W.A.B.
6,45 (182 ocen i 38 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
10
8
15
7
63
6
50
5
24
4
9
3
4
2
2
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7648-580-5
liczba stron
320
słowa kluczowe
rodzina
język
polski
dodała
Pistacia

Poruszająca opowieść o tym, że lubić i rozumieć często znaczy więcej niż kochać! Kiedy Felicja Lipecka zaczyna niedomagać, przeprowadza się do córki i zamieszkuje wraz z jej rodziną. Chce zająć się domem, ogrodem, robić przetwory i nalewki, być „prawdziwą” babcią. Spotyka ją jednak rozczarowanie – w domu jest tłoczno, lecz absolutnie cicho. Zdążyła się zorientować, na czym polega spokój...

Poruszająca opowieść o tym, że lubić i rozumieć często znaczy więcej niż kochać!

Kiedy Felicja Lipecka zaczyna niedomagać, przeprowadza się do córki i zamieszkuje wraz z jej rodziną. Chce zająć się domem, ogrodem, robić przetwory i nalewki, być „prawdziwą” babcią. Spotyka ją jednak rozczarowanie – w domu jest tłoczno, lecz absolutnie cicho.

Zdążyła się zorientować, na czym polega spokój nowego domu. To był szeptany spokój. Córka z zięciem – szu, szu, szu, Małgosia do komórki – szu, szu, szu, a ona, zamknięta w pokoju – szu, szu, szu do Pana Boga, żeby ją natchnął jakąś mądrą myślą.

Próbując przełamać ciszę, Funia zaczyna głośno wystukiwać swoje dzieje na maszynie do pisania... Wszystko się zmienia, kiedy wstępuje do alebabek. Alebabki nie są przebojowymi trzydziestolatkami żyjącymi na wyścigi z czasem, tylko dojrzałymi, żeby nie powiedzieć „przejrzałymi” paniami. Tam Funia jest taką, jaką chciała być w domu – znajduje posłuch i słuchaczki, zyskuje apetyt na życie. Ale tam też poznaje prawdę o sobie i realizuje swoje największe marzenie, choć nie najlepiej na tym wychodzi – jak to w życiu.

 

źródło opisu: proszynski.pl

źródło okładki: proszynski.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (444)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2415
gwiazdka | 2016-01-19
Na półkach: Rok 2016, Przeczytane
Przeczytana: 19 stycznia 2016

Nareszcie odnalazłam Matuszkiewicz taką, jaką lubię. Nie stara się być na siłę dowcipna, nie snuje sensacyjno- idiotycznych historyjek, ale opowiada o życiu. O tym właśnie są „Szepty”, opowieścią o życiu i ludziach, o przyjaźni i o konfliktach. Narratorki są dwie, najpierw osiemdziesięciolatka, potem jej córka. Mówią o tym samym, czyli o życiu, najczęściej wspólnym, ale te same wydarzenia bohaterki widzą w zupełnie innym świetle. Stad konflikty, nieporozumienia i urazy.

Bardzo spodobały mi się portrety psychologiczne kobiet, które Matuszkiewicz przedstawia w „Szeptach”, o mężczyznach jest tu trochę mniej. Poza tym świetnie wyszedł autorce zabieg pokazania tego samego opowiadanego najpierw przez matkę, potem, w formie pamiętnika, przez córkę. A zdanie czytelnik ma prawo wyrobić sobie sam- „która z kobiet ma rację, a która ma swoją rację” (jak to ładnie ujęła autorka pod koniec książki). Jedna z lepszych powieści Matuszkiewicz, dla której nie szkoda czasu.

książek: 783
Tajemnica | 2011-02-21
Przeczytana: 20 lutego 2011

Starość to temat, który niektórzy omijają a niektórzy ze strachem, ale podejmują. Jest to jednak nieunikniony etap w naszym życiu. Ja osobiście marzę, aby odbył się on w miarę bezboleśnie i z całym szacunkiem dla mnie samej i dla mojego otoczenia. Czasami z przerażeniem patrzę na starsze osoby a czasami z wielkim podziwem i chyba małą zazdrością. Uczucie optymizmu i odważnego spojrzenia w przyszłość towarzyszyło mi podczas czytania książki pani Ireny Matuszkiewicz pt „Szepty”. Chciałabym dożyć starości takiej jak bohaterka.

Felicja Lipecka zwana na własne życzenie, przez wszystkich Funią ma 80 lat. Pod delikatnym naciskiem córki przeprowadza się do niej i zamieszkuje wraz z jej rodziną. Pomimo swoich 80 lat Funia wcale nie odczuwa swojego wieku i chciałaby być prawdziwą babcią gotującą obiady i robiącą przetwory. Niestety córka Daniela ma inny plan wobec niej. Nie pozwala mamie na szaleństwa w kuchni, stawia na odpoczynek i opiekę. Babcia jednak nie może się pogodzić z wyborem,...

książek: 5194

Powieść opowiada o 90- letniej Felicji zwanej Funią i jej córce, która przeprowadziła się do swojej córki, żeby zamieszkać z nią.
Bardzo ciepła, poruszająca historia wzruszyła mnie do łez i to bardzo.
Przyjemna, lekka książka,,,zrelaksowała i odprężyła mnie:))

książek: 1176
marola | 2011-06-09
Przeczytana: 08 czerwca 2011

Ta książka to mądre i wrażliwe spojrzenie na przemijanie i trudne relacje rodzinne. Życie dwóch kobiet, te same wydarzenia, a tak różne ich odbieranie. Funia wypiera ze swojej świadomości wiele przykrych sytuacji, zmienia przeszłość, bo tak jej wygodnie, bo nie boli, bo wmówiła sobie, że tak właśnie było. Nie można obarczać winą za takie postrzeganie rzeczywistości jej wieku, bo mimo osiemdziesięciu lat jest sprawna intelektualnie i dba o siebie. Bierze udział w spotkaniach z rówieśnicami, zapisała się na studia, uczestniczy w klubie dyskusyjnym, uczy się angielskiego, pisze wspomnienia na komputerze. Jedynie z najbliższymi nie potrafi się porozumieć. Jej córka podjęła się opieki nad matką, mimo że nie miała z nią łatwego dzieciństwa. Spojrzenie na przeszłość córki wyjątkowej matki ukazuje jak wiele tam zranień, egoizmu matki, żalu i bólu.

Wiedziałam, że starość rządzi się swoimi prawami, że człowiek u kresu życia potrzebuje potwierdzania swojej użyteczności. Autorka zwróciła...

książek: 1319
Lagrema | 2013-03-26
Na półkach: Przeczytane, Sss, 2013

Ciepła opowieść o ścieraniu, a może docieraniu się, ludzi wywodzących się z różnych pokoleń. Lektura, która sprawiła, iż trochę zamyśliłam się nad swoimi relacjami z mamą i tym, jaki będą one miały wymiar w przyszłości.
Trochę zawiodłam się na zakończeniu tej historii, ale i tak polecam, jako przyjemną lekturę na wieczór.

książek: 137
Ania | 2014-12-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 grudnia 2014

Przyjemnie się czyta. Niezbyt często spotykamy teksty, w których bohaterami SA starsi ludzie. Historia życia z perspektywy blisko 90-letniej kobiety i jej corki. Choć pod koniec książki dowiadujemy się jak wszystko wyglądało oczami corki... Daje do myślenia...

książek: 411
variusana | 2015-10-28

Szepty uzupełniają lukę w polskiej literaturze. Są książki o młodych matkach, singielkach, zakochanych nastolatkach, przyjaciołkach ale nikt chyba jeszcze nie pisał o przyjaciołkach - seniorkach. I ta samotność w domu choć wśród rodziny, szeptanie, stanowi trafnie poruszony współczesny problem, który dotyczy coraz większej liczby domów. Do tego opis toksycznych relacji matki z córką, które nie umieją ze sobą rozmawiać. Choć czytając książkę dziwimy się Danieli, że chłodno traktuje matkę to ostatnie strony wszystko wyjaśniają. Okazuje się, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, bowiem starsza Pani spisujac swe życie pomija lub zmienia pewne fakty, a córka przez swój pryzmat przedstawia nam tę historię. Uważam, że to bardzo potrzebna książka, gdyż da dużo do myślenia na temat więzi rodzinnych i starości.

książek: 1941
Anna | 2012-10-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: sierpień 2012

ta książka niesamowicie mnie poruszyła, myślałam, że skończy się zupełnie inaczej, po raz kolejny przekonałam się, że nie należy zbyt szybko wyrabiać sobie zdania na dany temat, rewelacyjna opowieść, o poważnym i bardzo trudnym temacie, miłości, niezrozumienia, zawsze warto rozmawiać, bo inaczej są tylko konflikty i niedopowiedzenia, żale...

książek: 282
kAMyk | 2013-09-01
Na półkach: Przeczytane

Tak to chyba jest, że metryka nie ma nic wspólnego z poczuciem lat i funkcjonowaniem ludzi w świecie. Znam wiele młodych kobiet, które zachowują się, jak stare zrzędliwe i wredne babsztyle oraz takie pod dziewięćdziesiątkę, a cudowne, ze wspaniałą witalnością, świeżością i radością życia.

Bohaterka "Szeptów" to właśnie taka osiemdziesięcioletnia "pańcia", pełna werwy i planów na przyszłość, Felicja Lipecka, zwana Funią. Ze względu na zdrowie zamieszkuje u córki. Ma nadzieję, że będzie gotować sprzątać, zajmować się ogródkiem, że będzie babcią "pełną gębą", niestety rzeczywistość okazuje się zupełnie inna. Nikt niczego od niej nie oczekuje, nie wolno jej sprzątać, robić zakupów, gotować, a posiłki podają jej na tacy o odpowiednich porach i to wszystko dla jej dobra. Funia czuje się meblem odstawionym do nieużywanego pokoju, zupełnie niepotrzebna nikomu.

Starość jest trudna, czeka nas wszystkich (no chyba, że ktoś nie doczeka) i na to, jaka będzie ciężko pracujemy całe życie. W...

książek: 788
Cyrysia | 2011-02-22
Na półkach: Przeczytane

Początek raczej nie przypadł mi do gustu. Cały czas nic się nie działo i świat toczył się wokół spotkań ale babek. Dopiero później akcja się rozkręca a najbardziej spodobała mi się już druga część ,świat widziany oczyma córki. Zafascynowało mnie to że jak dwie osoby mogą ten sam świat i wydarzenia ,przedstawić całkiem odmiennie.

zobacz kolejne z 434 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd