Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Beldonek

Wydawnictwo: Ksiązka i wiedza
5,24 (37 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
1
7
5
6
12
5
10
4
4
3
4
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
liczba stron
134
kategoria
klasyka
język
polski
dodała
Ula

"Był so­bie chło­pak je­den – małe ta­kie, brud­ne, na przy­piec­ku to sia­da­ło, ko­zi­kiem stru­gał a stru­gał pa­ty­ki; no i sam so­bie cią­giem opo­wia­dał, co z tego pa­ty­ka chce zro­bić. – Kró­la ta­kie­go – mówi – okrut­ne­go pana, co bę­dzie miał wszyst­ko, jak ze­chce, jak każe… A nie, to zdłu­bał zno­wu ja­kie­go cu­dacz­ne­go zwie­rza, co nogi miał jak u ko­nia, a skrzy­dła ni­kiej...

"Był so­bie chło­pak je­den – małe ta­kie, brud­ne, na przy­piec­ku to sia­da­ło, ko­zi­kiem stru­gał a stru­gał pa­ty­ki; no i sam so­bie cią­giem opo­wia­dał, co z tego pa­ty­ka chce zro­bić.
– Kró­la ta­kie­go – mówi – okrut­ne­go pana, co bę­dzie miał wszyst­ko, jak ze­chce, jak każe…
A nie, to zdłu­bał zno­wu ja­kie­go cu­dacz­ne­go zwie­rza, co nogi miał jak u ko­nia, a skrzy­dła ni­kiej u go­łę­bia. Róż­no­ści przy­cho­dzi­ły temu dziec­ku do gło­wy, nie ta­kie było jak inne dzie­ci. Bel­do­nek go prze­zwa­li we wsi, i tak już zo­sta­ło. Miał ojca, mat­kę, jeno bra­ci i sióstr wię­cej nie było. Lu­dzi­ska ci za­ra­bia­li się, zwy­czaj­nie jak w chłop­skim sta­nie – grze­ba­ło to w zie­mi, ba­bra­ło się we­dle by­dląt. A ten Bel­do­nek nie lu­bił ta­kiej ro­bo­ty; od dziec­ka nie chcia­ło mu się żyć jak inni lu­dzie."

 

źródło opisu: Książka i Wiedza, 1951

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 419
Marcin Demianiuk | 2017-06-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 czerwca 2017

Trzeba przyznać, że "Beldonek" Dygasińskiego jest jednym z ważniejszych opowiadań epoki, jeżeli poszukujemy wątku dziecka w społeczności wiejskiej. Dygasiński zgrabnie pokazuje, jak dziecko inne, różniące się od swoich rówieśników i mieszkańców wsi zostaje odepchnięte, stłamszone przez swoich ziomków. "Beldonek" w tym względzie bardzo przypomina Prusowego "Antka", z tą różnicą, że główny bohater powraca do rodzinnego sioła z pewną refleksją dotyczącą świata. Dygasiński wspaniale gra z czytelnikiem swoimi bohaterami - dopiero na koniec przekonujemy się, że to, co wydawało się złe i niesprawiedliwe jest w rzeczywistości troskliwe i dobre, mimo swoich wad, zaś pozorna dobroć i zrozumienie okazują się wyrachowaniem, chciwością i egoizmem. Opowiadanie, samo w sobie, jest przy tym wyjątkowo lekkie, nagromadzone elementy gwarowe zaś pięknie obrazują język wsi XIX wieku.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kukuczka. Opowieść o najsłynniejszym polskim himalaiście

Kim jest człowiek, który jako drugi w historii zdobył Koronę Himalajów, czyli wszystkie czternaście szczytów o wysokości ponad 8 tysięcy metrów? Ci,...

zgłoś błąd zgłoś błąd