Już nie życia nam żal - wiemy, że było znikome - żal nam tego czegoś, czego osiągnąć nie zdążyliśmy.
Najnowsze artykuły
ArtykułyCzytamy w święta. 3 kwietnia 2026
LubimyCzytać312
ArtykułyWeź udział w konkursie i wygraj pakiet książek Callie Hart!
LubimyCzytać22
Artykuły„Odpowiedź kryje się w tobie” – Katarzyna Wolwowicz zdradza, jak ją odnaleźć
LubimyCzytać1
ArtykułyNowa karkonoska powieść Sławka Gortycha! „ŚWIĘTO KARKONOSZY”- już wkrótce! KONKURS
LubimyCzytać130
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Ignacy Dąbrowski

Źródło: wikipedia
Pisze książki: klasyka, literatura piękna
Urodzony: 21.04.1869Zmarły: 04.02.1932
Prozaik. Od 1898 nauczyciel geografii i historii w warszawskich szkołach średnich. Rozgłos przyniosła mu debiutancka powieść "Śmierć". Napisał także naturalistyczną powieść "Felka" (1894). W 1900 roku opublikował trzytomowe "Pisma", zawierające najlepsze jego utwory. Jest też autorem nowel, wrażeń z podróży.
6,9/10średnia ocena książek autora
313 przeczytało książki autora
151 chce przeczytać książki autora
0fanów autora
Zostań fanem autoraKsiążki i czasopisma
Popularne cytaty autora
Cytat dnia
Ignacy Dąbrowski, Śmierć
- Ignacy Dąbrowski , Śmierć
Jak babkę kocham, to dosyć przyjemna rzecz tak sobie niby pochorować odrobinkę. Ostatecznie człowiek nic nie robi, je (co prawda, nie zbytni...
Jak babkę kocham, to dosyć przyjemna rzecz tak sobie niby pochorować odrobinkę. Ostatecznie człowiek nic nie robi, je (co prawda, nie zbytnio ja się i objadam znowu),pije, mógłby spać, gdyby mógł, niby się o nic nie troszczy, a za to wypoczywa, wypoczywa za wszystkie czasy, jak pamięcią sięgnę, nigdy takich długich i swobodnych nie miałem wakacji.
osób to lubi - Ignacy Dąbrowski , Śmierć
Każda myśl się od niej zaczyna, każda się na niej kończy — wokoło czuję śmierć, śmierć i tylko śmierć.
osób to lubi
Najnowsze opinie o książkach autora
Śmierć Ignacy Dąbrowski 
6,8

Przeczytałam, bo musiałam, ale nie radzę robić tego, jeśli nie ma takiej potrzeby. Serio, nie wiem, po co ludzie piszą takie gorzkie żale...
Książka jest naprawdę męcząca i czasem bardzo naiwna. Dla przykładu: bohater coraz gorzej się czuje, jego przyjaciel ściska go więcej niż zwykle, okazuje mu o wiele więcej czułości, życzliwości i uwagi, czasami wybucha płaczem, siostra zalewa się łzami, wszyscy są zdołowani i pod żadnym pozorem nie chcą mu powiedzieć, o co chodzi, a bohater nie jest w stanie wpaść na to, że chodzi o jego zdrowie. No nie domyśli się... Porażka!
Po drugie, jak widzę pod koniec jednego z wpisów (powieść to fragment pamiętnika) tekst "ale po co ja to właściwie piszę?" to mam ochotę odłożyć książkę... No bo jeśli narrator pisze z nudów, to moim zdaniem, nie szanuje mojego czasu.
Podsumowując - książka może być ciekawa tylko jako przykład młodopolskiego podejścia do życia i wyraz nastrojów panujących w epoce... Ale sądzę, że są ciekawsze pozycje, które o tym traktują.
Zdecydowanie nie polecam.
Śmierć Ignacy Dąbrowski 
6,8

Sto stron choroby i umierania narratora dla mnie jako czytelnika było dość męczące. Trudno jednak, by książka, której tematyką jest śmierć, była lekka i przyjemna. Bohater patrzy na świat z perspektywy łoża śmierci i chwilami irytuje swoim melodramatyzmem i megalomanią, jednak jego spostrzeżenia i refleksje są niekiedy zaskakująco trafne i nadal aktualne.





























