Przemilczane ludobójstwo na Kresach

Wydawnictwo: Małe Wydawnictwo
7,52 (69 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
11
8
16
7
26
6
9
5
1
4
0
3
0
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788374616423
liczba stron
192
słowa kluczowe
ludobójstwo, Kresy, 1939, UPA, Polska, Ukraina
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
brookiew

Latem 1943 roku żołnierze Ukraińskiej Powstańczej Armii wymordowali – według różnych szacunków - od 60 do 200 tys. Polaków jedynie za to, że byli Polakami. Ten tragiczny epizod historii stosunków polsko-ukraińskich był często pomijany przez historiografię. Dlaczego doszło do tej tragedii? Dlaczego mordowano swoich sąsiadów?

 

źródło opisu: http://pegaz.osdw.pl/ksiazka/T-Isakowicz-Zaleski-/...(?)

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (12)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 896
Jolka | 2019-06-08
Na półkach: Przeczytane, 2019
Przeczytana: 08 czerwca 2019

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Każda książka o ludobójstwie Polaków na Kresach jest doskonała. Bo każda wywołuje emocje, jakich rzadko doświadczamy czytając. Wystarczą proste, niewyszukane słowa, by opisać nimi bezmiar bestialstwa, jakiego dopuszczali się na Polakach, Ormianach i Żydach ukraińscy nacjonaliści, by nie powiedzieć faszyści. A to obcinanie uszu, a to ćwiartowanie piłą, a to wyłupywanie oczu... Może wystarczy. Jakie te słowa proste. I jakie proste było myślenie całej tej rzeszy ukraińskich analfabetów podatnych na ideologię nacjonalistyczną OUN i UPA, która kazała im wyrżnąć Lachów, wydusić Żydów i budować jednolitą narodowościowo wielką Ukrainę.
Podoba mi się, że ks. Isakowicz rozlicza władze RP po 1989 roku. Rozlicza i nie bacząc na krytykę ze strony wielu środowisk wytyka brak troski o prawdę historyczną, brak troski o pełne ujawnienie zbrodni, która całemu światu powinna zostać pokazana jako świadome i zorganizowane ludobójstwo. Tego słowa boją się jednak polscy politycy.
Uczę historii w szkole...

książek: 35
daria | 2016-09-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 25 września 2016

Wielki szacunek dla Ks. Zaleskiego za to, że potrafi odważnie pisać na temat ludobójstwa dokonanego na Kresach.

książek: 227
gooner92 | 2015-05-19
Na półkach: Polska, Przeczytane, Posiadam

Książka jest spisem relacji osób, które cudem przeżyły rzeź na Wołyniu. Brutalność Ukraińców w niej opisana jest wstrząsająca, szokująca. Nie ma słów, by określić to zezwierzęcenie. Ogromny ukłon w stronę autora za podjęcie tak trudnego tematu.

książek: 185
zetens | 2014-06-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 kwietnia 2014

Isakowicz, sam świadek tych wydarzen przentuje w tej książce, poza opisem wydarzen, krytyke obecnych wladz, ktora w imie dobrych stosunkow z Ukraina stara sie zamiatac pod dywan niewygodną historie obu narodow. Ogolnie ok ale trąci troche stylem gazety polskiej. Jesli kogos interesuja bardziej same wydarzenia na Wołyniu a nie jej aspekt polityczny, to dużo bardziej polecam Wołyń we krwi Joanny Wieliczki-Szarkowej

książek: 610
Meszuge | 2014-02-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 września 2010

Niemcy rozpętali drugą wojnę światową. Niemcy dopuścili się ludobójstwa na gigantyczną skalę. Ale… Niemcy zaczęli płacić za to, co zrobili od pierwszego dnia po kapitulacji. Zdychali z głodu (często w sensie bardzo dosłownym) i płacili. Latami. Zbrodnie wojenne popełnione przez hitlerowców nie ulęgają przedawnieniu i ścigane są do dziś. Niemcy wychowali swoją młodzież tak, że trzy pokolenia później wielu młodych ludzi odczuwało wyrzuty sumienia i wstyd za swoją ojczyznę, choć wojna skończyła się kilkadziesiąt lat przed ich urodzeniem. Niemcy, może częściowo w ramach zadośćuczynienia, dziesiątkami lat przyjmowali miliony obcokrajowców i traktowali ich nie gorzej (czasem nawet lepiej) niż swoich obywateli.
Nie da się ukryć, że Niemcy mają za co pokutować. Pewnie nawet można powiedzieć, że wszystko to, co spotkało ich po wojnie, słusznie im się należało – w tym sto tysięcy Niemek zgwałconych przez żołnierzy radzieckich, rabunek i wywiezienie na wschód maszyn, urządzeń i wyposażenia...

książek: 925
bernadeta1233 | 2013-12-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 grudnia 2013

Książka składa się z trzech części: felietonów autora tyczących zbrodni ON-UPA, zagłady Korściatyna i relacji z męczeństwa Polaków i Ormian w Kutach (1939-45).
Objętościowo pozycja mała, jeśli chodzi o "ciężar gatunkowy" problemu - ogromna. Tytuł w zasadzie podsumowuje gorzką refleksję autora: ludobójstwo na Kresach w wykonaniu ON-UPA nadal jest przemilczane, nadal fakty historyczne są przeinaczane (zaciera się różnica kat- ofiara), wybiela się (w imię doraźnych celów) działalność "bohaterskich rezunów".

i dwa cytaty:
(...)Płk Jan Niewiński, komendant polskiej samoobrony we wsi Rybcza, w powiecie krzemienieckim na Wołyniu, mówił: "Mam żal nie tyle do banderowców, często otumanionych analfabetów, ile do władz polskich, które boją się prawdy o ludobójstwie".(...)
(...)polski establishment o tę prawdę po prostu nie dba. Co wiecej, inną miarę stosuje do obywateli polskich pomordowanych przez faszystów z SS, a inną do pomordowanych przez faszystów z UPA. (...)Dokąd też osoby scigające...

książek: 256
Marcellus | 2013-10-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, historia

Książka, która powinna być dodatkowym podręcznikiem na lekcji historii.

książek: 134
LeMeiZhang | 2013-06-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 10 lutego 2011

W programie nauczania historii szkół średnich o ludobójstwie na kresach znalazłam dosłownie 2 zdania. Wstyd. Mocna książka, zawierająca nie tylko szokujące szczegóły zbrodni UPA, ale i nie mniej szokujące działania(lub ich brak) ze strony współczesnych władz.

książek: 42
Dariusz Czapiński | 2012-12-18
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 18 grudnia 2012

„JEŚLI MY ZAPOMNIMY O NICH, TY BOŻE ZAPOMNIJ O NAS”

książek: 1316
wiking | 2012-04-13
Na półkach: Przeczytane, Patriotyczne

trudno w jakikolwiek sposób oceniać książkę, która dotyczy traumatycznych przeżyć Polaków na Wołyniu w latach 39-47. Są to krótkie historie, reportaże, osobiste pamiętniki osób, którzy uniknęli śmierci, jednak więcej było tych, którzy nie mieli tak wiele szczęścia. Wg mnie książka zbyt dosadnie opisuje ludobójczą działalność UPA, autor nie szczędzi krwawych opisów, które przyprawiają o dreszcze, ale być może taki był właśnie zamysł.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd