W cieniu Katynia
Stanisław Swianiewicz był jedynym spośród oficerów polskich internowanych w obozach sowieckich, któremu wypadło być w pobliżu lasu katyńskiego w czasie, gdy odbywała się tam egzekucja. 29.04.1940 r. wywieziono go z obozu w Kozielsku razem z grupą ok. 300 oficerów przeznaczonych do likwidacji. 30.04 rano na stacji Gniezdowo, gdzie miał miejsce wyładunek, porucznik Swianiewicz został odłączony z tej grupy i przewieziony do więzienia w Smoleńsku, a stamtąd w Moskwie na Łubiance. Autor opisuje szlaki, które poprzez boje kampanii wrześniowej doprowadziły go pod Katyń, a potem jego losy w więzieniach i łagrach sowieckich oraz pobyt w roku 1942 w polskiej ambasadzie w Kujbyszewie, gdy polskie czynniki zarówno wojskowe, jak i cywilne poszukiwały jakichkolwiek śladów po zaginionych 15 tysiącach polskich oficerów i policjantów, o których władze sowieckie odmawiały wszelkich informacji. Autor był wówczas jedynym człowiekiem, który wskazywał na właściwy ślad, którym należało iść, aby przeniknąć tajemnicę zaginionych oficerów.
Kup W cieniu Katynia w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki W cieniu Katynia
Poznaj innych czytelników
318 użytkowników ma tytuł W cieniu Katynia na półkach głównych- Chcę przeczytać 192
- Przeczytane 120
- Teraz czytam 6
- Posiadam 44
- Historia 6
- Do kupienia 3
- Audiobooki 2
- Z wojną w tle 2
- Polityka 2
- Chcę w prezencie 2
































OPINIE i DYSKUSJE o książce W cieniu Katynia
Każda książka o zbrodni katyńskiej uchyla rąbek o tej wielkiej tajemnicy. Tutaj w tej akurat napisanej przez Stanisława Swianiewicza można się dowiedzieć między innymi tego, że tak naprawdę nic nie było wiadomo na samym początku niewoli naszych oficerów po przegranej kampanii wrześniowej. Mam takie wrażenie, że tej zbrodni mogło nie być, że to wszystko mogło się odbyć inaczej. Racja Rosja sowiecka w taki czy w inny sposób na pewno wykorzystała by naszych żołnierzy.....ale może ? Sam nie wiem. Ciężko czyta się takie publikacje, ale trzeba czytać, czytać i jeszcze raz czytać aby wiedzieć i znać prawdę, bo tylko ona się liczy. Prawda o nas samych i o naszych sąsiadach......
Każda książka o zbrodni katyńskiej uchyla rąbek o tej wielkiej tajemnicy. Tutaj w tej akurat napisanej przez Stanisława Swianiewicza można się dowiedzieć między innymi tego, że tak naprawdę nic nie było wiadomo na samym początku niewoli naszych oficerów po przegranej kampanii wrześniowej. Mam takie wrażenie, że tej zbrodni mogło nie być, że to wszystko mogło się odbyć...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzeczytałem wydanie Instytutu Literackiego Paryż 1976, które posiadał kolega z pracy.
Przeczytałem wydanie Instytutu Literackiego Paryż 1976, które posiadał kolega z pracy.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLektura sagi moskiewskiej z wątkiem katyńskim przypomniała o jednej z książek, krążących po domach jeszcze za komuny,jako pozycja z tzw. drugiego obiegu. Po latach i ponownej lekturze oficjalnego wydania przyszłą konstatacja, że spośród podziemnych pozycji o tej rosyjsko-radzieckiej zbrodni ta najlepiej przeszła próbę czasu.
Wynika to z prostego faktu – są to wspomnienia profesora Swianiewicza, niedoszłej ofiary. Przy pierwszej lekturze zachowanie autora przy życiu wydawało się niewiarygodne, ale z czasem nabyta wiedza pozwalała przekonać się, że taka „skucha”, nie do pomyślenia u Niemców, u Rosjan bywała niejako normą.
Autora ocaliła jego specjalizacja a przez to chwilowa użyteczność dla oprawców. Stać go było przy tym na analizę własnych poglądów oraz korektę prognoz z przeszłości.
Bardzo ważna pozycja, ale nie wystarczająca dla poznania tematu.
Lektura sagi moskiewskiej z wątkiem katyńskim przypomniała o jednej z książek, krążących po domach jeszcze za komuny,jako pozycja z tzw. drugiego obiegu. Po latach i ponownej lekturze oficjalnego wydania przyszłą konstatacja, że spośród podziemnych pozycji o tej rosyjsko-radzieckiej zbrodni ta najlepiej przeszła próbę czasu.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWynika to z prostego faktu – są to wspomnienia...
Bezcenna relacja wprost z Katynia jedynego chyba ocalałego z rzezi, który już był na miejscu i czekał na swojego „cziornego worona”, ale nagle został wezwany na ponowne śledztwo jako przedwojenny „sowietolog”.
Ciekawe, przez ile nieprzespanych nocy reszty życia zadawał sobie pytanie: „Dlaczego akurat ja, +zostałem powołany - czyż nie było lepszych+”?
Wybitnie mądre wspomnienia wybitnie mądrego człowieka. Lektura obowiązkowa!
Bezcenna relacja wprost z Katynia jedynego chyba ocalałego z rzezi, który już był na miejscu i czekał na swojego „cziornego worona”, ale nagle został wezwany na ponowne śledztwo jako przedwojenny „sowietolog”.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawe, przez ile nieprzespanych nocy reszty życia zadawał sobie pytanie: „Dlaczego akurat ja, +zostałem powołany - czyż nie było lepszych+”?
Wybitnie mądre...
Prawdziwa i wprost przeszywająca historia jedynego ocalałego oficera, który otarł się o las katyński i postanowił swoją tułaczkę po świecie i terenach obecnej Rosji opisać.📖
Prawdziwa i wprost przeszywająca historia jedynego ocalałego oficera, który otarł się o las katyński i postanowił swoją tułaczkę po świecie i terenach obecnej Rosji opisać.📖
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDzieło skromne w formie, pozbawione patosu i egzaltacji, dające czytelnikowi przestrzeń do własnych refleksji i emocji.
Dzieło skromne w formie, pozbawione patosu i egzaltacji, dające czytelnikowi przestrzeń do własnych refleksji i emocji.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDla osób zainteresowanych historią pierwszej połowy XX wieku pozycja wręcz obowiązkowa. Jako jedyny świadkował drodze polskich oficerów praktycznie aż na skraj katyńskich dołów, bardzo niewiele było też osób tak osobiście zainteresowanych ujawnieniem prawdy o sowieckiej zbrodni. Tu możemy zapoznać się w całości z relacją Swianiewicza wielokrotnie cytowaną w książkach historyków. Relacją unikającą sentymentalizmu, skupioną na faktach.
Oprócz pamiętnikarskiej części otrzymujemy, nie mniej istotną część „analityczną”. Przedwojenne zajęcie Swianiewicza (profesor Uniwersytetu Stefana Batorego w Wilnie zajmujący się m.in. analizą porównawczą polityki gospodarczej III Rzeszy i ZSRR),erudycja i otwartość oraz szerokie osobiste kontakty z różnymi osobistościami II Rzeczpospolitej (m.in. Stanisławem Mackiewiczem i Władysławem Studnickim) pozwalały mu z jednej strony na formowanie trafnych i nieortodoksyjnych sądów, ale jednocześnie na zderzanie ich z rzeczywistością i konfrontowanie z ograniczeniami. Warto się z nimi zapoznać zanim rzucimy się na modne obecnie różne propozycje wykreowania historii alternatywnych (np. co by było, gdyby zamiast ginąć za Gdańsk ruszyć razem z Niemcami na ZSRR),ale jednocześnie pozwoli uchronić przed bezrefleksyjnym akceptowaniem uzasadnień typu: „skoro się tak stało, to znaczy, że musiało się tak stać”.
Nie ze wszystkimi opiniami Swianiewicza trzeba się zgadzać, ale warto je poznać jako część dziedzictwa II Rzeczpospolitej i emigracji powojennej. Wielkie wrażenie zrobiła też na mnie intelektualna uczciwość autora. Wielokrotnie stwierdza, że jego sądy lub opinie były mylne, czego zwykle autorzy tego typu publikacji unikają jak diabeł święconej wody.
Dla osób zainteresowanych historią pierwszej połowy XX wieku pozycja wręcz obowiązkowa. Jako jedyny świadkował drodze polskich oficerów praktycznie aż na skraj katyńskich dołów, bardzo niewiele było też osób tak osobiście zainteresowanych ujawnieniem prawdy o sowieckiej zbrodni. Tu możemy zapoznać się w całości z relacją Swianiewicza wielokrotnie cytowaną w książkach...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzeczytałem natychmiast po książce Józefa Mackiewicza. Niezwykły to jest tekst w naszej literaturze. Nie potrafię napisać co tutaj robi większe wrażenie, wspomnienia z Kozielska czy analiza systemu sowieckiego. Pierwsze wiosenne promienie słońca na stacji Gniezdowo, na chwilę przed tragedią... i profesor świadek historii. W tej książce zawarto tyle wiedzy że dzisiejszy czytelnik może tylko czerpać i się uczyć. Kilka dni temu ukazało się wznowienie. Dzięki wielkie wydawcy. Dzięki że jeszcze komuś się chciało !
Przeczytałem natychmiast po książce Józefa Mackiewicza. Niezwykły to jest tekst w naszej literaturze. Nie potrafię napisać co tutaj robi większe wrażenie, wspomnienia z Kozielska czy analiza systemu sowieckiego. Pierwsze wiosenne promienie słońca na stacji Gniezdowo, na chwilę przed tragedią... i profesor świadek historii. W tej książce zawarto tyle wiedzy że dzisiejszy...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toProfesor Ekonomii z Uniwersytetu Wileńskiego, badacz gospodarki III Rzeszy i Związku Sowieckiego, podczas kampanii wrześniowej jako podporucznik rozpoznania trafia do niewoli sowieckiej i z innymi oficerami przekazani trafiają do obozu NKWD w Kozielsku.
Ppor. Swianiewicz widzi kolegów odwożonych ciężarówkami do pobliskiego lasu katyńskiego, sam jednak zostaje odłączony i transportowany na Łubiankę, i jak pisze, przekonany, że koledzy są relokowani do innego obozu, gdy on za swoje antysowieckie prace zapewne jedzie przed sąd i pod ścianę.
Autor wspomnień mimo bycia niemal naocznym świadkiem i znawcą dziejów rewolucji bolszewickiej nie potrafi wytłumaczyć dlaczego nie da się odnaleźć oficerów poszukiwanych przez gen. Andersa po podpisaniu układu Sikorski-Majski.
I to jest najważniejszy atut tej książki. Oprócz ciekawych wspomnień Swianiewicza, autor stosuje archeologię wiedzy. Przyznaje się do swoich błędów, złych interpretacji, do opisywanych wydarzeń nie dokłada wiedzy posiadanej w 1975r. kiedy pisał tę godną polecenia książkę.
Profesor Ekonomii z Uniwersytetu Wileńskiego, badacz gospodarki III Rzeszy i Związku Sowieckiego, podczas kampanii wrześniowej jako podporucznik rozpoznania trafia do niewoli sowieckiej i z innymi oficerami przekazani trafiają do obozu NKWD w Kozielsku.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPpor. Swianiewicz widzi kolegów odwożonych ciężarówkami do pobliskiego lasu katyńskiego, sam jednak zostaje odłączony i...