Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Meszuge 
gekados.info
status: Czytelnik, dodał: 16 książek i 1 cytat, ostatnio widziany 2 godziny temu
Aktywności
2017-02-25 22:25:36
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Niewielki objętościowo esej, w którym autor, brytyjski, filozof, logik, matematyk, laureat Nagrody Nobla, odpowiada na tytułowe pytanie.

Agnostycyzm to pogląd filozoficzny, według którego nie jest możliwe całkowite poznanie rzeczywistości, Russell natomiast, w „Kto to jest Agnostyk?”, przyjął i założył, że chrześcijanie twierdzą, że wiemy, że Bóg jest, ateiści, że wiemy, że Boga nie ma, a...
Niewielki objętościowo esej, w którym autor, brytyjski, filozof, logik, matematyk, laureat Nagrody Nobla, odpowiada na tytułowe pytanie.

Agnostycyzm to pogląd filozoficzny, według którego nie jest możliwe całkowite poznanie rzeczywistości, Russell natomiast, w „Kto to jest Agnostyk?”, przyjął i założył, że chrześcijanie twierdzą, że wiemy, że Bóg jest, ateiści, że wiemy, że Boga nie ma, a agnostycy przyjmują, że nie ma dostatecznych podstaw, aby potwierdzić istnienie Boga lub też mu zaprzeczyć.

Jednak agnostycy (agnostycyzm), co było do przewidzenia, nie ograniczają się tylko do wątpliwości, co do istnienia albo nieistnienia Boga. Bertrand Russell starał się wyjaśnić takie kwestie, jak na przykład: w jaki sposób agnostycy rozumieją sens życia, ewentualność istnienia życia po życiu, możliwość pogodzenia nauki i religii, komunizm, małżeństwo i inne.

pokaż więcej

 
2017-02-23 23:42:18
Wypowiedział się w dyskusji: Co zabierzesz ze sobą na inną planetę?

Prezerwatywy.

więcej...
 
2017-02-23 15:27:13

Meszuge! Zostaw ją w spokoju, durniu! Nie dzwoń, nie umawiaj się, nie proś o spotkanie. Już nigdy więcej!!!

więcej...
 
2017-02-23 07:15:20
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

Zbeletryzowane historie młodych zwykle kobiet z podziemia – często najpierw antyniemieckiego, a później antykomunistycznego. Inka (znana Danuta Siedzikówna), Marcysia, Perełka, Wanda, Jaga, Krystyna, Czesia, Irena, Danka, Dziuńka, Krysia i wiele innych. Łączniczki, sanitariuszki albo po prostu dziewczyny żołnierzy, partyzantów, chłopców z podziemia.

W przypadku tej właśnie książki...
Zbeletryzowane historie młodych zwykle kobiet z podziemia – często najpierw antyniemieckiego, a później antykomunistycznego. Inka (znana Danuta Siedzikówna), Marcysia, Perełka, Wanda, Jaga, Krystyna, Czesia, Irena, Danka, Dziuńka, Krysia i wiele innych. Łączniczki, sanitariuszki albo po prostu dziewczyny żołnierzy, partyzantów, chłopców z podziemia.

W przypadku tej właśnie książki najważniejsze wydaje się określenie „zbeletryzowane”. Oznacza to dodanie dialogów, opisów stanów emocjonalnych, myśli, marzeń, planów… W efekcie tego zabiegu wyszło dzieło, które niewątpliwie łatwiej się czyta, niż poważną pracę historyczną, ale jednocześnie romansowo-patetyczne, cukierkowate, bombastyczne, a poza tym rażąco czarno-białe. Kobiety u Nowaka to nieomalże święte – mądre, cnotliwe, odważne, oddane, wierne, kochające, niezłomne, piękne itd. Żołnierze Armii Czerwonej to Kałmucy, jakby żywcem przeniesieni z sanacyjnego plakatu przedstawiającego typowego bolszewika – z zakrwawionym nożem w zębach, na wpół zwierzęcym pyskiem wykrzywionym wściekłością, rozrywającego dziecko.

Do tego zero-jedynkowego obrazu nie przylega tylko kilkuzdaniowa relacja: oddział partyzancki raz czy drugi wpadł w zasadzkę, ogólnie spotkało go kilka dotkliwych niepowodzeń. Członkowie, a może dowódcy uznali, że to pewnie wina dziewczyny, która niedawno do nich dołączyła, pewnie jest kapusiem, więc… bez jakichkolwiek dowodów, bez przesłuchania, po prostu ją zabili.

Chyba jednak wolałbym, żeby to dzieło było bardziej faktograficzne, a mniej emocjonalno-propagandowe.

pokaż więcej

 
2017-02-23 06:22:35
Ma nowego znajomego: Mała-Mi
 
2017-02-17 21:32:43
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

W pewnym momencie chciałem napisać, że tytuł zbioru jest jak najbardziej adekwatny, ale… po co się wyzłośliwiać? Zwłaszcza, że opowiadanie "Braterstwo Miłosierdzia Bożego" wydaje się całkiem niezłe.

Mnie akurat Arkadiusz Buczek nie jest w stanie obrazić komunikatami typu: chuj was to obchodzi albo gówno wam do tego. Oczywiście można by się zastanawiać, po co w takim razie autor pisał...
W pewnym momencie chciałem napisać, że tytuł zbioru jest jak najbardziej adekwatny, ale… po co się wyzłośliwiać? Zwłaszcza, że opowiadanie "Braterstwo Miłosierdzia Bożego" wydaje się całkiem niezłe.

Mnie akurat Arkadiusz Buczek nie jest w stanie obrazić komunikatami typu: chuj was to obchodzi albo gówno wam do tego. Oczywiście można by się zastanawiać, po co w takim razie autor pisał cokolwiek dla kogoś, dla czytelników, ale to jego sprawa.

Zbiorek zawiera kilka opowiadań, których bohater głównie pije, pali papierosy i plącze się bez wyraźnego celu po zimnym, błotnistym, szarym mieście, rozmyślając i wymyślając… różności. Może nawet nie są złe, ale próba epatowania mnie (jako czytelnika) wulgaryzmami, Buczkowi zupełnie nie wyszła. Choć starał się bardzo. Mięsem rzucać z wdziękiem też trzeba umieć.

Czy traktują one (opowiadania) o bólu egzystencjalnym? No… może… Mnie się raczej wydaje, że to kokietowanie własną degrengoladą i miałkością życia. Egzystencjalne, choć taniutka to egzystencjalność, może być pytanie: mam gówniane życie, bo piję, czy piję, bo mam gówniane życie?

Tym niemniej do końca doczytałem, nawet bez wielkiego wysiłku – czytałem dziesiątki opowiadań znacznie gorszych, więc co mi tam! Zwłaszcza, że e-book za darmo.

pokaż więcej

 
2017-02-16 20:47:19
Wypowiedział się w dyskusji: Marcel Proust dostrzeżony w filmie

"Sprawdźcie na filmie" - co mam sprawdzić? Czy to Proust? Nie wiem, mnie na tym ślubie nie było.

więcej...
 
2017-02-16 18:49:30
Ma nowego znajomego: viverana
 
2017-02-14 12:59:44
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Książka jest przypisana do serii/cyklu "Biblioteczka „Po prostu”". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.

Bertrand Russell , brytyjski filozof, logik, matematyk, jeden z najwybitniejszych filozofów XX wieku, w swoim eseju odpowiada na pytanie, które, być może, ktoś mu postawił: Czemu, z jakiego powodu, nie jesteś chrześcijaninem?

Żeby na tak postawione pytanie odpowiedzieć, trzeba najpierw dość dokładnie sprecyzować, co to znaczy być chrześcijaninem. Podobnie zresztą byłoby w przypadku setek...
Bertrand Russell , brytyjski filozof, logik, matematyk, jeden z najwybitniejszych filozofów XX wieku, w swoim eseju odpowiada na pytanie, które, być może, ktoś mu postawił: Czemu, z jakiego powodu, nie jesteś chrześcijaninem?

Żeby na tak postawione pytanie odpowiedzieć, trzeba najpierw dość dokładnie sprecyzować, co to znaczy być chrześcijaninem. Podobnie zresztą byłoby w przypadku setek analogicznych pytań o pisarzy, malarzy, hydraulików, dentystów, fryzjerów, rzeźbiarzy itd. I od takiego właśnie doprecyzowania pojęcia „chrześcijanin” zaczyna się ta niewielka broszurka.

Warto zauważyć, że warunki, jakie musi spełniać człowiek, by móc się nazywać chrześcijaninem, zmieniają się, ewoluują z czasem. Kiedyś chrześcijanin musiał wierzyć w piekło – na taki właśnie przykład zwraca uwagę Russell – ale obecnie nie jest to już przez Kościół wymagane. Oczywiście przykłady można mnożyć.

Druga część utworu, w wielkim skrócie i uproszczeniu, poświęcona jest właśnie powodom, dla których Russell nie był chrześcijaninem. W części z nich rozprawia się z mitem Chrystusa – najlepszego, najmądrzejszego, wszystkowiedzącego, wszystkomogącego, ale też dowodzi, punkt po punkcie, że religia opiera się na zastraszaniu wiernych, a tego humanista nie można uznać za dobre, wskazane, właściwe.

Lektura oraz liczba przytoczonych argumentów wydaje mi się dość skromna. Nie uważam za możliwe, by ktoś na tej podstawie rozstał się ze swoimi przekonaniami, a konkretnie – przestał być chrześcijaninem. Tym niemniej poczytać warto, choćby po to, żeby przewentylować przekonania i poglądy.

pokaż więcej

 
2017-02-11 10:57:18
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Zbiór kilkunastu prac wydanych po raz pierwszy bodajże w 2002 roku (jeśli czegoś nie pokręciłem) oraz – w wersji znacznie bardziej rozbudowanej – w 2013. Wcześniej prezentowane były, a na pewno większość z nich, na przykład podczas konferencji naukowych albo w artykułach i pismach krytycznych.

Jarzębski, krytyk i historyk literatury, profesor nauk humanistycznych, podejmuje takie oto...
Zbiór kilkunastu prac wydanych po raz pierwszy bodajże w 2002 roku (jeśli czegoś nie pokręciłem) oraz – w wersji znacznie bardziej rozbudowanej – w 2013. Wcześniej prezentowane były, a na pewno większość z nich, na przykład podczas konferencji naukowych albo w artykułach i pismach krytycznych.

Jarzębski, krytyk i historyk literatury, profesor nauk humanistycznych, podejmuje takie oto zagadnienia i tematy:

- Szpital Przemienienia – walka z chorobą kultury
- Science fiction a polityka – wersja Stanisława Lema
- Kosmogonia i konsolacja
- Intertekstualność a poznanie u Lema
- Literackie przygody uniwersalnego Rozumu (O eseistyce Stanisława Lema)
- Przypadek i wartości (O aksjologii Stanisława Lema)
- O myśleniu
- Przygody Rycerzy św. Kontaktu
- Chaos jako wyzwanie: późna eseistyka Lema
- Lektura świata. Stanisław Lem jako czytelnik
- Naturalne, sztuczne i dziura w kosmosie
- Modele ewolucji u Lema
- Lem i świat po 11 września

I nie, nie jest to tylko spis treści – rozdziałów w książce jest więcej, na przykład „Kalendarium życia i twórczości Stanisława Lema” albo „Indeks bohaterów książek Stanisława Lema”. Sam autor przyznaje, że jego dzieło, choć ambitne, nie jest kompletnym i wyczerpującym opracowaniem na temat Lema i jego twórczości.

W eseju „Przeciw interpretacji” Susan Sontag stwierdziła, że interpretacja jest zemstą intelektu na sztuce. Ona mogła sobie na to pozwolić, ale takie słowa w moich ustach byłyby zapewne dowodem zawiści i złośliwości. Nie posądzam jednak Jarzębskiego o złośliwość – o Lemie pisze z wyraźnie pozytywnym nastawieniem (nie wiem, czy się przyjaźnili, ale na pewno się spotkali), chodzi mi raczej o specyficzne traktowanie dzieła literackiego, które w efekcie może prowadzić do – zapewne nawet niezamierzonego – zniechęcenia i rozczarowania przeciętnego czytelnika.

Pochodzę z pokolenia po Lemie, że tak to nazwę – jego książkami zachwycali się raczej moi rodzice, wujowie, ciotki… Owszem, przeczytałem kilka jego książek, nawet z przyjemnością, ale równie wiele odrzuciłem jako nudne, wydumane, ciężkie, (przeintelektualizowane?). Do pierwszych zaliczam: „Bajki robotów”, „Cyberiadę”, „Dzienniki gwiazdowe”, „Katar”, „Niezwyciężonego”, „Powrót z gwiazd”, „Solaris”. Do drugich, na przykład, „Wysoki zamek” czy „Wielkość urojoną”.

Jarzębski twierdzi, że Lem podejmuje tematy konfrontacji natury ze sztucznością, że fascynuje go natura ludzkiego umysłu, że krytykuje współczesną sobie cywilizację, zajmuje się etycznymi aspektami psychiatrii, że intryguje go problematyka przypadku w życiu człowieka i całych cywilizacji… To zapewne wszystko prawda, ale… podczas lektury „Bajek robotów” albo „Kataru” (bardzo go lubię), w wieku lat…nastu, zupełnie nie zdawałem sobie z tego sprawy i takich treści nie widziałem. Może to i dobrze, bo w przeciwnym wypadku wątpię, czy po jakąkolwiek książkę Lema bym sięgnął.

Reasumując – to nie jest książka dla miłośników dzieł Lema, ale dla miłośników interpretacji i opracowań literackich. Oczywiście tylko moim niezwykle skromnym zdaniem.

pokaż więcej

 
2017-02-09 06:54:50
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

Albo mnie się historie Cobena zaczynają przejadać, albo jest jakaś granica pokomplikowania fabuły, poza którą zaciekawienie zmienia się w znużenie i irytację.

Will Klein miał dziewczynę. Julia z nim zerwała. Znacznie później Julia została zamordowana. Podejrzanym był brat Willa, Ken, ale nie ma w tej sprawie nic pewnego, bo po śmierci Julii Ken zniknął na jedenaście lat; rodzina wręcz wątpi,...
Albo mnie się historie Cobena zaczynają przejadać, albo jest jakaś granica pokomplikowania fabuły, poza którą zaciekawienie zmienia się w znużenie i irytację.

Will Klein miał dziewczynę. Julia z nim zerwała. Znacznie później Julia została zamordowana. Podejrzanym był brat Willa, Ken, ale nie ma w tej sprawie nic pewnego, bo po śmierci Julii Ken zniknął na jedenaście lat; rodzina wręcz wątpi, czy jeszcze żyje.
Will Klein znalazł sobie nową dziewczynę, Sheilę, ale… została ona zamordowana. Niedługo później siostra jednej z ofiar zostaje napadnięta i prawie zamordowana. Podejrzenia koncentrują się na Willu. Okazuje się, że zamordowana nie była Sheilą, a Ken miał córkę… itd. itp. Momentami miałem tego dosyć.

Skomplikowana wielce zagadka rozwiązana zostaje na ostatnich kilku kartkach powieści – szast-prast i wszystko jasne. Jest nawet morał: nie wszyscy źli są całkiem źli i nie wszyscy dobrzy są tacy nieskazitelni, jak się wydaje. No i dobrze.

Prawdopodobnie, ale nie na pewno, gdyby to była pierwsza przeczytana przeze mnie książka Cobena, to bym się nie czepiał. Widać czas na zmianę…

pokaż więcej

 
2017-02-04 19:07:50
Wypowiedział się w dyskusji: Wielka literatura o uchodźstwie

W tym temacie książką wartą uwagi, jedną z bardzo niewielu, jest "Kochaj bliźniego swego" (Erich Maria Remarque).

więcej...
 
2017-02-01 21:37:53
Wypowiedział się w dyskusji: Oddajcie głosy i wybierzcie Książki Roku 2016!

Przypomina mi się, jak lata temu, pewien były działacz partyjny wysokiego szczebla, tłumaczył, czemu wyborów w PRL nie trzeba było fałszować. Twierdził mianowicie, że na liście kandydatów wszyscy byli „nasi”, więc nie było potrzeby kombinowania z liczbą oddanych głosów, bo ten sposób ktokolwiek wygrywał, i tak władzę mieli albo nadal dzierżyli „nasi ludzie”.

więcej...
 
Moja biblioteczka
438 420 4670
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (64)

Ulubieni autorzy (18)
Lista ulubionych autorów
zgłoś błąd zgłoś błąd