Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Vatran Auraio

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
6,77 (150 ocen i 21 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
17
8
30
7
44
6
28
5
10
4
6
3
4
2
4
1
2
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-08-04569-5
liczba stron
515
język
polski
dodał
Snoopy

Sugestywna, przejmująca, piękna i przerażająca zarazem powieść o – najprawdopodobniej – ostatnich już ludziach; o ich namiętnościach, słabościach, o względności ludzkiego poznania i kruchości naszej wiedzy, a także o granicach człowieczeństwa. Najmądrzejszy z żyjących ludzi nie wie, dokąd zmierza świat, wątła wiedza już nie wystarcza, by sprostać sytuacji. Świat ostatnich ludzi Huberath...

Sugestywna, przejmująca, piękna i przerażająca zarazem powieść o – najprawdopodobniej – ostatnich już ludziach; o ich namiętnościach, słabościach, o względności ludzkiego poznania i kruchości naszej wiedzy, a także o granicach człowieczeństwa. Najmądrzejszy z żyjących ludzi nie wie, dokąd zmierza świat, wątła wiedza już nie wystarcza, by sprostać sytuacji.

Świat ostatnich ludzi Huberath przedstawia niezwykle plastycznie i tak sugestywnie, że jeszcze długo po zakończeniu lektury czytelnik ma wrażenie uczestniczenia w fantastycznym świecie.

 

źródło opisu: Nota wydawcy

źródło okładki: Wydawca

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (325)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2240
Jale | 2015-06-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 10 czerwca 2015

Jedna z najlepszych polskich powieści fantastycznych ostatnich lat, a może i w ogóle. Gęsta, z fascynująco odmiennym światem, skonstruowana w bardzo przemyślany sposób i - co najważniejsze - wewnętrznie spójna. Nie ma tutaj żadnej gonitwy myśli, żadnych bitew czy pościgów, nie ma żonglerki słownej ani dmuchania objętości dialogami. Wielka rzadkość na naszym poletku literackim.

Z początku trochę trudno wchodzi się w odmalowany przez autora świat. Czytelnik - wrzucony w kompletnie odmienne od zwyczajowo stosowanych w sf realia - natychmiast gubi się w dziwnych rytuałach i niezrozumiałych odniesieniach, a do tego zostaje zasypany słownictwem, które niby budzi jakieś echa, ale tak niewyraźne, że często nie za bardzo wiadomo, o czym jest mowa. Z kolejnymi stronami większość niewiadomych stopniowo się wyjaśnia, nigdy jednak nie jest to podawane łopatologicznie i złożenie wszystkich elementów w jedną, sensowną mozaikę zajmuje ładną chwilę. No ale czegóż innego było oczekiwać od twórcy,...

książek: 426
Marek Adamkiewicz | 2014-12-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Dosyć ciężko mi się w tę książkę wchodziło. Natłok zwrotów w obcym języku (z których nie wszystkie można bezproblemowo rozgryźć) utrudniał lekturę. Musiałem się też nieco przestawić na literaturę tego typu, gdzie to nie akcja jest najważniejsza. Tutaj bardziej chodzi o ogólny obraz resztki (?) ludzkości, zasiedlające odległe planety. O ich codzienne, niespieszne życie, problemy i walkę o przetrwanie.
Lecz gdy już się do wszystkiego przyzwyczaiłem, chwyciło. Huberath ma niezwykły talent do kreowania intrygujących światów, pokazywania chwytających za serce obrazków i ludzkich losów. Zawsze uważałem notki wydawcy na okładkach za nic ponad zwykły chwyt reklamowy, ale tym razem muszę się zgodzić z przytoczoną opinią Michaela Kandela: "(Huberath) To jeden z niewielu pisarzy, którzy potrafią łączyć naukę i poezję."
Wysoka ocena dotyczy wszystkich zawartych tu tekstów, zarówno powieści, jak i dwóch opowiadań. Nie potrafię wybrać najlepszego z nich.

książek: 288
astaldohil | 2011-05-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 maja 2011

Dwojakiej natury problem popsuł mi przyjemność obcowania z "Vatran Auraio". Po pierwsze, Huberath zbudował wyjątkowo nieinteresującą fabułę na naprawdę dobrej fasadzie wyimaginowanego przez siebie świata. A po drugie, przez namolne szpikowanie swoich opowieści zwrotami w nieznanych, obcych, czy wymyślonych językach utrudnił wczucie się i zrozumienie reguł rządzących tym uniwersum. Nie mam nic przeciwko temu, by pisarze tworzyli neologizmy, ale chyba czymś niedobrym jest, jeśli czytelnik przez większość lektury zmuszony jest "odszyfrowywać", co postaci mówią, albo co autor opisuje w tym nieznanym, brzmiącym z rosyjska języku. Są tacy pisarze, którym operowanie nowomową wychodzi i nie zgrzyta to w tekście, jednak Huberath do nich nie należy i mu tej finezji naprawdę brakuje.

Na plus zaliczam jednakowoż koncept świata i interesujących bohaterów, co może nie rekompensuje ogólnej nudy bijącej z głównej opowieści zbioru, ale w połączeniu z dwoma dodanymi, całkiem udanymi opowiadaniami,...

książek: 744
Rafał Niemczyk | 2011-04-28
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 17 kwietnia 2011

"Opowiem Wam o świecie oddalonym lata świetlne od Ziemi. O planecie w odległej galaktyce, gdzie ratując się przed wymarciem, ludzki gatunek dotarł na pokładach żywych statków kosmicznych. Opowiem Wam o świecie, w którym inaczej mierzy się lata, miesiące i dni. Gdzie przeraźliwie mroźna pora nocelju zmusza osadników do zapadania w zimowy letarg, a medinocelj nieludzkimi upałami wygania mieszkańców doliny, by spędzali gorące i parne dni w chłodnych piwnicach. Poznajcie osadę, otoczoną z jednej strony Zatrovati Ljucav – skażonym terenem, zabijającym intruzów swoim pyłem i zatrutym powietrzem. Okoloną wysokimi górami, pradawnymi i dumnymi – w obliczu ich szczytów człowiek staje się malutki i bezbronny. Posłuchajcie o dolinie, zamieszkanej przez garstkę ludzi, którzy mutują, by uodpornić się przed zabójczymi krvymi znamami. Uważajcie na przerażające medvedy i poroki – w czasie, kiedy polują, trzeba szczelnie zabić okna i nie zapuszczać się pod żadnym pozorem poza osadę. Poznajcie lud, w...

książek: 325
Moon_Halo | 2011-05-31
Na półkach: Przeczytane

Powieść opisuje życie małej społeczności ludzkiej na obcej, nieprzyjaznej planecie w okresie jednego medinocelja - okresu funkcjonowania osady pomiędzy porami surowej zimy, kiedy bohaterowie zapadają w sen, bądź ledwie wegetują.

Nie jest to książka dla wszystkich. Nie spodziewajcie się zwrotów akcji, patetycznych wydarzeń ani morałów czy jasnych wniosków z lektury. Zamiast wciągającej fabuły mamy tu obraz społeczno-obyczajowy. Powoli zagłebiamy się w świat, który z początku słabo rozumiemy, a którego największym urokiem jest to, ile oddaje nam pola do domysłów i przypuszczeń. Bije od niego twardy realizm. Poznajemy cykl życia osady, zwyczaje, system przyrodniczy obcej planety. Podążamy za codziennymi problemami oraz marzeniami. Autor tworzy skomplikowane relacje i problemy społeczne, napędzane ludzkimi namiętnościami i żądzami, które są zadziwiająco niezmienne - władza, uzależnienia, toksyczna miłość, pedofilia. Widzimy obraz cieleśnie i mentalnie rozkładającej się ludzkości - w...

książek: 239
Sławek_82 | 2016-06-01
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 15 maja 2016

Bardzo oryginalna powieść, napisana przez Polaka - duży plus, gdyż nie często zdarza mi się mieć w ręku coś godnego uwagi polskiego autorstwa. Niestety mam wrażenie, że wielu czytelników po paru rozdziałach odkłada książkę na półkę. Napisana niełatwym językiem, z początku wręcz odstrasza. Jednak im więcej kartek przekładamy z prawej strony na lewą, tym bardziej porywa nas świat stworzony przez Pana Marka. Powoli uczymy się nietypowego języka, zwyczajów, nieznanego świata "być może" ostatnich ludzi we wszechświecie. Minusem może być brak głębszego rozwinięcia akcji dziejącej się w dolinie, tak nietypowe tło społeczne daje ogromne możliwości, jednak ten niedosyt mógł zaplanowany. Przecież warunki życia nie rozpieszczają bohaterów, życie w dolinie upływa w wielkim trudzie, zdania często nacechowane są walką o przetrwanie i naturalistycznym podejściem do życia. Dwa ostatnie opowiadania, szczególnie pierwsze, są doskonale połączone ze światem powieści. Otrzymujemy odpowiedzi na wiele...

książek: 240
Jaszek | 2012-07-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 lipca 2012

Fenomenalna książka. Czekałem na coś takiego od czasu gdy niegdyś przeczytałem "Las" Strugackich.

książek: 127
MaciejLiteon Strzępa | 2016-09-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 września 2016

Ta książka wywarła na mnie wrażenie, zresztą tak jak i poprzednia Huberatha - "Gniazdo Światów". Marek potrafi zbudować specyficzny nastrój, historie i światy zaś które kreuje są nietuzinkowe. Jest wielka zaletą potrafić w tak plastyczny i nie nachalny sposób przekazać zasady rządzące w danym świecie.
Na początku miałem mocne skojarzenia do "Przełęczy " Kira Bułyczowa ( nie wiem czy znacie tą powieść? Świetna). Okazało się jednak, że autor poszedł zupełnie inną drogą, która notabene mnie zaskoczyła. To, że zawarł w niej wszystkie ludzkie wady, zalety oraz pełne poświęcenie swego życia w dążeniu do celu zachowania gatunku nie zmienia przekazu całości. Przekazu który mocnym pesymistycznym echem do teraz gdzieś mi w duszy gra. Kurcze znajomości tej lektury a raczej świata w niej zawartego brakowało mi w dyskusji z Jackiem Inglotem i Gieniem Dębskim na panelu o dystopii (na Polconie).
Jestem optymistą i przyznam, że wkurza mnie takie prowadzenie akcji. Wnioski jakie się wyciąga myśląc...

książek: 441
arrow18 | 2016-02-10
Przeczytana: 20 grudnia 2015

Najgorsza książka jaką trzymałam w rękach. Ciekawa okładka, tytuł dość dziwny ale interesujący... i to by było na tyle. Dobrnęłam do jakiejś 20 strony i dałam sobie spokój. Cała historia i ogólnie pomysł fajny i może byłaby z tego jakaś dobra książka , pod warunkiem ,że napisałby ją ktoś inny. W "Vatran Auraio" jest mnóstwo niezrozumiałych słów i zwrotów. Rozumiem,że pisząc fantasy autor popuszcza wodze wyobraźni ale Huberath stanowczo i konkretnie odpłynął. Nie mam pojęcia jak można napisać coś tak ... hmmm.. dziwnego? słabego? nijakiego? nieinteresującego? może brał jakieś prochy , po których miał halucynacje i tak powstał Vatran? Cóż wszystko jest możliwe. Książka naprawdę ciężka , po za tym jest mnóstwo fantastyki , którą czyta się z ogromną przyjemnością. Jest to moja pierwsza książka tego autora ale jestem pewna na 100%,że ostatnia albowiem nie ma nic ani nikogo kto mógłby mnie nakłonić to ponownego sięgnięcia po "twórczość" tego autora. Oczywiście czytając Wasze...

książek: 150
bjan | 2013-03-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 marca 2013

W książce znajduje się powieść "Vatran Auraio" i dwa powiązane opowiadania.

O samej powieści mogę powiedzieć, że jest to jedna z najciekawszych fantastycznych wizji, z jakimi się spotkałem. Przedstawia ona dobrze nam znane aspekty człowieczeństwa - cykl życia i śmierci, tradycja, hierarchia społeczna, seksualność, potrzeba ciepła i bliskości, dziedzictwo, głód wiedzy i potrzeba jej gromadzenia, a także będąca chyba w centrum uwagi autora choroba ciała i umysłu - a wszystko to w obliczu zmierzchu gatunku gdzieś na obcej, nieprzyjaznej planecie. To rzecz o pozbawionych korzeni ludziach, którzy starają się zwyczajnie żyć, gdy na każdym kroku czeka śmierć lub cierpienie.

Całość podana jest w otoczce subtelnej, poetyckiej, dość melancholijnej, a równocześnie lekko naturalistycznej. Nie uświadczymy tu tradycyjnej struktury fabuły, nie ma wartkiej akcji, kulminacji, zakończenia z puentą. Nie ma też filozoficznych wywodów, ani ekspresyjnych opisów; Huberath po prostu opisuje rzeczy...

zobacz kolejne z 315 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd