Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kamień rozstania

Tłumaczenie: Paweł Kruk
Cykl: Pamięć, Smutek i Cierń (tom 2)
Wydawnictwo: Rebis
7,56 (362 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
26
9
71
8
81
7
118
6
41
5
18
4
5
3
2
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Stone of Farewell
data wydania
ISBN
9788375105551
liczba stron
760
język
polski
dodała
alith

Inne wydania

W kontynuacji Smoczego Tronu Tad Williams znów przenosi nas do udręczonego świata ludzi, trolli Qanuc i Sithów - świata, w którym panują czarna magia, przerażający podwładni nieśmiertelnego władcy Sithów, Inelukiego - Króla Burz, i wszechogarniające zło. Dopiero, gdy cały kraj znajdzie się w mocy gniewu Inelukiego, resztki niegdyś dumnej armii ludzi wyruszają na poszukiwanie ostatniego...

W kontynuacji Smoczego Tronu Tad Williams znów przenosi nas do udręczonego świata ludzi, trolli Qanuc i Sithów - świata, w którym panują czarna magia, przerażający podwładni nieśmiertelnego władcy Sithów, Inelukiego - Króla Burz, i wszechogarniające zło.

Dopiero, gdy cały kraj znajdzie się w mocy gniewu Inelukiego, resztki niegdyś dumnej armii ludzi wyruszają na poszukiwanie ostatniego sanktuarium i zarazem punktu zbiórki - Kamienia Rozstania, miejsca od pradawnych czasów owianego tajemnicą. A porozrzucani po kraju członkowie klanu podejmą desperacką walkę o wypełnienie misji... Walka zaprowadzi ich od upadłych ludzkich twierdz do ukrytych górskich grot trolli Qanuc... W końcu dotrą do tajemniczej siedziby niemal nieśmiertelnych Sithów, którzy będą musieli zdecydować, czy powinni połączyć się z ludźmi w ostatecznej walce przeciwko istotom swej własnej rasy...

 

źródło opisu: http://www.merlin.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (690)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1061
Ciacho | 2012-06-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 09 czerwca 2012

Po tym, jak poznaliśmy w "Smoczym tronie" czas akcji, tło i przede wszystkim samych bohaterów, w dalszej części cyklu wędrujemy razem z nimi w stronę tajemniczego Kamienia Rozstania przeżywając mnóstwo niesamowitych przygód i coraz bardziej zagłębiając się przy tym w krainę Osten Ard.

To, co znamienne u Williamsa, to fakt, iż lubi on rozbijać grupy i dzielić losy swoich postaci, szczególnie obficie opisując przy tym wszystko co się z nimi i wokół nich dzieje. I tak mamy osobne wątki wędrujących grup m.in. : Simona, trolla Binabika i Rimmersmana - Sludiga; księcia Joshui i jego poddanych; króla Eliasa i mrocznego sługi Pryrratesa, a także królewskiej córki - Miriamele - uciekającej z mnichem Cadrachem przed własnym ojcem i wiernego przyjaciela księcia Joshui Isgrimnura, który za nimi podąża. Jak zatem można się domyślić, nie da się narzekać na brak wrażeń i emocji oraz mnóstwa ciekawych przygód, które dają okazje utożsamiania się z poszczególnymi grupami lub pojedynczymi...

książek: 391
Galfryd | 2016-05-31
Przeczytana: 28 maja 2016

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

O matko i córko!
Alem się zmęczył i znudził w drugim tomie podobno rewelacyjnej sagi "Pamięć, Smutek I Cierń" !
Mój główny zarzut - w tym sążnistym tomiszczu po prostu prawie NIC się nie dzieje ! (będą trochę SPOJLERY, ani mini w sumie).

Bohater - Simon najpierw się leczy as potem podąża wraz ze swą Drużyną do Kamienia Rozstania. Jedyne, co gob spotyka oprócz podążania, nudnych rozmów i nudnych przemyśleń to potyczka z Hunenami, Skodi i Ingen Jegger vs Amerasu. Okrutnie mało.

Książę Josua ucieka i ucieka. Gdyby nie pojedynek u Thrithingów, nie działoby się nic ciekawego. Ale i tak bardzo, bardzo kiepsko.

Miriamele - podąża na południe i jest świadkiem masakry Sancellan Aedonitis. I nosing mor.

Księzniczka Megwin znajuje podziemne królestwo karlaków - I NIC.

Tiamak i Isgrimnur docierają do Kwantipulu.

Jedyne naprawdę ciekawe fragmenty - te z dworu króla Eliasa, są zdecydowanie za rzadkie (a z żywej akcji tylko zamach na Pryratesa zostaje w pamięci)

Ała, nawet jak teraz...

książek: 623
alith | 2011-04-22
Na półkach: 2011, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 22 kwietnia 2011

Druga część zdecydowanie bardziej mi się podobała niż pierwsza. Może dlatego, że nie musiałam co chwilę skakać do Dodatku na końcu książki, żeby ogarnąć kto jest kim, bo się w końcu nauczyłam postaci. Ale za to z miejscami cały czas mam problem - i tu Dodatek znowu okazał się pomocny :)
Najbardziej podobało mi się to, że wątek Simona i Binabika nie był już na pierwszym planie jak w poprzednim tomie. Rozwinęły się inne wątki - m.in. Josui, Miriamele, Isgrimnura i Maegwin (którzy moim skromnym zdaniem są o wiele ciekawsi niż Simon, który się ciągle nad sobą rozczula - ale też mniej niż w pierwszej części, więc jest postęp!)

książek: 3578
Purple_Vision | 2014-02-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 lutego 2014

Uwaga! Mogą pojawić się spoilery do poprzedniej części.

Simon stara się poradzić sobie ze swoim naznaczeniem przez Igjarjuka i razem z przyjaciółmi próbuje ocalić Binabika oraz Sludiga. Okazuje się, że nawet Jiriki nie jest mu w stanie w tym wypadku pomóc. Deornoth wspiera Josuę, który nie może pogodzić się z upadkiem Naglimund i przewodzi niewielkiej grupie ocalałych ludzi. Miriamele i Cadrach kierują się do Nabbanu, jednak nie wszystko idzie po myśli dziewczyny. Isgrimnur cały czas stara się trafić na trop księżniczki. Tiamak postanawia podążyć za wskazówkami doktora Morgenesa, chociaż musi przez to zignorować sprawy własnego ludu. Nad Osten Ard nadciąga burza…

Po raz kolejny weszłam w barwny świat Tad’a Williams’a i jestem nim zauroczona – nawet bardziej, niż za pierwszym razem! Autor ponownie nie pozwala się nudzić, akcja nabiera tempa, a wątki coraz bardziej się rozwijają. Poznajemy losy bohaterów rozsianych po całym Osten Ard, a każdy z nich przeżywa niezapomniane przygody....

książek: 490
Nanik | 2014-08-30
Na półkach: 040 Fantasy, Przeczytane
Przeczytana: 23 sierpnia 2014

Choć czytelnik został już przecież wprowadzony w akcję, drugą część czytało się równie powoli jak pierwszą. Nie było co prawda przeciągających się „przestojów”, cały czas coś się działo, lecz autor zdecydowanie się nie spieszył. Opisując tą historię ze szczegółami, zatrzymując się po kolei przy każdym z jej bohaterów, Tad Williams pozwala czytelnikowi poczuć atmosferę opowieści. Przy tej książce spędziłam dużo czasu, raz po raz odkładałam ją na bok, by „połknąć na szybko” coś innego, lecz z tym większą przyjemnością do niej wracałam.

Bohaterowie, rozproszeni po Osten Ard, musieli radzić sobie z różnymi przeciwnościami. Każdy z nich miał jakiś niewielki element wiedzy, każdy musiał podjąć decyzje, które przybliżały lub oddalały go od celu. Nie nudziłam się czytając – tylko tekstu było tak dużo, że nie sposób pochłonąć go od razu. Zresztą niezwykły świat Tada Williamsa zasługuje na to, by smakować go bez pośpiechu – te wszystkie krainy, wspaniale opisane miejsca, bogactwo...

książek: 573
EmaxDomina | 2013-10-25
Na półkach: Przeczytane, Fantastyka
Przeczytana: październik 2013

Piękna książka- bardzo konsekwenrtna kontynuacja cyklu. Nic się w tej części nie wyjaśni a wręcz komplikuje - no ,ale do przeczytania jest kolejna część. Jeśliby porównać lekturę książek Williamsa do jedzenia to jest to naprawdę wystawna uczta - całość ma niezwykłą oprawę i jest bardzo elegancka w formie i treści - smakować należy powoli to nie fast food. Jedyne co mnie denerwuje to wstawki poetyckie - nie wiem czy zawdzięczam to tłumaczowi czy autorowi, ale dla mnie są nie do zniesienia - więc omijam.

książek: 32
Magdalena Korczyńska | 2014-01-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 19 stycznia 2014

Nie mogłam się doczekać, kiedy wreszcie się skończy. Sama historia jest świetna, wciąga, bawi, intryguje. Problem jest z rozciągnięciem jej do granic możliwości. Po raz kolejny jestem przekonana, że można by wyciąć z książki połowę, a opowieść nic by nie straciła.
Irytował mnie główny bohater, który ciągle się nad sobą użala; irytowało mnie, że jak już coś się zaczyna dziać, autor zaraz przenosi nas w drugi koniec krainy, żebyśmy przypadkiem nie dostali wypieków na twarzy; irytuje mnie, że pomimo ogromu lektury, nadal niewiele wiadomo o roli mieczy, o planach Inelukiego i o tym, o co właściwie chodzi.
Przeczytam "Wieżę Zielonego Anioła", bo przebrnąwszy przez tyle, nie darowałabym sobie, gdybym nie przeczytała, jak to się skończy, ale szczerze mam nadzieję, że po 1600 stronach zacznie się wreszcie dziać coś konkretnego.

książek: 245
Kingsman | 2016-07-20
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: lipiec 2013

Śiwetna książka. napisana pięknym językiem. Idealna dla fanów Tolkiena.

książek: 134
Michał Konkol | 2012-03-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Książka na równym poziomie, a nawet wyprzedzająca o włos 'Władcę Pierścieni'. Nie ma w niej momentów, które nudziłyby mnie, rasy, mimo, ze podobne do powszechnie spotykanych, róznia sie od nich nie tylko nazwami, fabuła spójna i ciekawa.

książek: 226
Mateusz | 2011-07-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 lipca 2011

Pierwsza połowa tej książki trochę mnie znużyła, akcja jakiej oczekiwałem rozpoczyna się znacznie później. Minimalnie słabsza od części pierwszej.

zobacz kolejne z 680 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd