Mgły Avalonu

Tłumaczenie: Dagmara Chojnacka
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
7,98 (850 ocen i 97 opinii) Zobacz oceny
10
190
9
200
8
163
7
156
6
65
5
38
4
12
3
16
2
5
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Mists of Avalon
data wydania
ISBN
9788375065114
liczba stron
1350
język
polski
dodał
enga

"Albowiem, tak jak mówię, zmienił się sam świat. Był taki czas, kiedy wędrowiec, jeśli miał ochotę i znał choćby kilka tajemnic, mógł wypłynąć łodzią na Morze Lata i dotrzeć nie do Glastonbury pełnego mnichów, lecz do Świętej Wyspy Avalon. W tamtych czasach wrota łączące światy unosiły się we mgle i otwierały się wedle woli i myśli wędrowca..." Morgiana, obdarzona darem Wzroku i związana z...

"Albowiem, tak jak mówię, zmienił się sam świat. Był taki czas, kiedy
wędrowiec, jeśli miał ochotę i znał choćby kilka tajemnic, mógł wypłynąć
łodzią na Morze Lata i dotrzeć nie do Glastonbury pełnego mnichów, lecz
do Świętej Wyspy Avalon. W tamtych czasach wrota łączące światy unosiły
się we mgle i otwierały się wedle woli i myśli wędrowca..."

Morgiana, obdarzona darem Wzroku i związana z losem Artura Pendragona,
swego brata-kochanka, opowiada historię krótkiej świetności Kamelotu.
Nie jest to jednak opowieść o rycerskich czynach, lecz widziana kobiecym
okiem wizja społeczeństwa u progu dziejowych zmian.

 

źródło opisu: zysk.com.pl

źródło okładki: lc.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2501)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 434
Emisunflower | 2014-06-30
Przeczytana: 2014 rok

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Opowieści o królu Arturze. Dzieje narodzin, rozkwitu i upadku świetności dworu króla Artura opowiedziane zostały z punktu widzenia bohaterek legendy, pozostających zazwyczaj w cieniu postaci męskich: głównie siostry Artura, Morgany Czarodziejki, ale także jego matki Igriany i żony Ginewry oraz Pani Jeziora - Viviany.
To kolejna, opowieść, o panowaniu króla Artura w Camelocie i przygodach rycerzy Okrągłego Stołu.
Szczerze jak dla mnie trochę nudna, jak dla kogo.
Tak, wolę lekkie książki, może i nawet banalne ta za nudna i ciągle się wlecze to samo, żadnej akcji.
Nie rozumiem skąd wzięło się tyle pozytywnych opinii,kiepsko napisana.
Męczyłam się z tą książka, nastawiłam się na nie wiadomo co, wybaczcie ale jak dla mnie, nie. Każdy z nas lubi co innego, jedni taką książkę a inni, jeszcze inną. Przeczytałam 100 stron z ciekawości, nie dlatego że mnie zaciekawiła, dla zabicia czasu... teraz już cennego czasu.



„Mgły Avalonu” to powieść o walce i dominacji religii chrześcijańskiej...

książek: 1185
Intueri | 2011-03-15
Przeczytana: lipiec 2010

Mgły znów się unoszą…

Kilka miesięcy temu, nakładem wydawnictwa Zysk i S-ka, ukazało się nowe wydanie „Mgieł Avalonu” Marion Zimmer Bradley. Do tej pory w języku polskim ukazały się cztery części cyklu avalońskiego („Mgły Avalonu”, „Leśny dom”, „Pani Avalonu” oraz „Kapłanka Avalonu”), nie wydano natomiast kontynuacji serii, pióra Diany L. Paxson, powstałej już po śmierci Marion Zimmer Bradley i zawierającej jeszcze trzy powieści.
Do chwili obecnej „Mgły Avalonu” były jakby książką „widmo”. Z rzadka odnaleźć je można było w bibliotece, natomiast w antykwariatach i na portalach internetowych osiągała horrendalne ceny… Nawet jeśli bardzo miało się na to ochotę, nie każdy mógł pozwolić sobie na posiadanie tej właśnie książki na swojej półce. Dziś, w pięć miesięcy od premiery nowego wydania, już o to nietrudno. Powieść została wydana w twardej oprawie. Ma ładną okładkę, choć wydaje mi się, że (przynajmniej w tym przypadku) wydawnictwo zastosowało taktykę, iż grafika na okładce nie...

książek: 984
Justitia | 2015-04-30
Przeczytana: 30 kwietnia 2015

Miłość i namiętność. Przyjaźń i braterstwo. Korona i miecz. Spisek i zdrada. Bóg i Bogini. Magia i zaklęcia. Przeznaczenie i brzemię. Wizje i proroctwa. Rycerze i Okrągły Stół. A pośród tego zwykły człowiek, który stał się legendą.

Gdzieś pośród wód jeziora i nieprzeniknionych mgieł znajduje się zapomniana przez ludzi kraina, do której nie ma wstępu niewtajemniczony człowiek. Avalon, gdzie kapłanki żyją wedle starych praw i wpływają na losy otaczającego je świata. A pomiędzy nimi Morgiana, z perspektywy której (choć nie tylko) poznajemy życie króla Artura. Autorka stworzyła bardzo ciekawe i różniące się od siebie postaci kobiece i chyba głównie w tym tkwi siła tej książki – bohaterki są prawdziwe, bardzo realne, mają wady i zalety, pod żadnym pozorem nie można powiedzieć, że są nijakie czy nudne. Można je polubić albo znienawidzić, żadna nie jest jednak czytelnikowi obojętna. Przy nich męskie postaci wypadają trochę blado, ale myślę, że to dobrze. W tej powieści to kobiety stoją...

książek: 892
Aleksandra | 2012-01-08
Przeczytana: 26 lipca 2011

Czy zna ktoś z Was osobę, która nigdy nie słyszała legendy o królu Arturze i rycerzach Okrągłego Stołu? Ja tak, ale sądzę, że należy ona do mniejszości. Marion Bradley Zimmer podjęła się napisania nowej wersji tej znanej opowieści - z perspektywy biorących w niej udział kobiet; w moim odczuciu najlepszej, jaka kiedykolwiek powstała.

"Był taki czas, kiedy wędrowiec, jeśli miał ochotę i znał choćby kilka tajemnic, mógł wypłynąć łodzią na Morze Lata i dotrzeć nie do Glastonbury pełnego mnichów, lecz do Świętej Wyspy Avalon. W tamtych czasach wrota łączące światu unosiły się we mgle i otwierały wedle woli i myśli wędrowca..."

Jestem pod ogromnym urokiem tej książki. Mam wrażenie, że rzuciła na mnie czar, z którego prędko się nie uwolnię. Pomimo ogromnej objętości pochłonęłam ją w zadziwiająco krótkim czasie. Unikalną atmosferę tworzy magia; kult bogini - Wielkiej Matki, Święta Wyspa Avalon, intrygujące rytuały odprawiane przez kapłanki. To jest moim zdaniem najciekawszy element...

książek: 1762
Beata | 2013-12-27

Jestem pełna podziwu. Kiedy bierze się do ręki książkę, któa liczy ponad 1000 stron, pojawia się obawa, czy autor nie będzie czasami przynudzał. Czy aby nie przesadził w rozbudowaniu fabuły. I chociaż taka powiesć kusi, trudno pozbyć się obaw, zwłąszcza, gdy sięga się po coś nowego. Bradley stworzyła wręcz epicką powieść, wielowątkową, wciągającą i kuszącą. Nie nudzi, a raczej fascynuje. To powieść dla fanów legend arturiańskich, gdzie jednak główną rolę grają kobiety. Całkowicie zgadzam się ze znajomymi, którzy powiedzieli, że będę zachwycona. Jestem. Coś fantastycznego!

książek: 805
jovin | 2015-02-22
Przeczytana: lipiec 2011

To jedna z najlepszych książek jakie w życiu przeczytałam, a proszę mi wierzyć jest ich trochę.
Język jakim została napisana książka może nie jest zbyt wyszukany, zbyt wysokich lotów, jednak to nie przeszkadza w odbiorze. Całość czyta się niezwykle płynnie i szybko. Książka wciąga czytelnika bezpowrotnie. Jeśli już pochyliłeś się nad jej treścią możesz być pewien, że przepadłeś na amen.
Początkowo opasłość wydania lekko mnie przerażała. Zastanawiałam się co takiego napisała autorka w temacie legendy arturiańskiej, że powstało takie wydanie.Obawiałam się, że mogę nie dotrwać do końca, bowiem jak powinnam była zaznaczyć już na początku 0 jestem wielką fanką legend arturiańskich i drażnią mnie niektóre wersje podające najmniej prawdopodobne scenariusze. I w tym przypadku bałam się podobnego scenariusza, tymczasem zostałam bardzo pozytywnie zaskoczona! Wprost zakochałam się w wersji serwowanej przez Marion! Pomimo tego, że od początku wiedziałam jak zakończą się losy Artura, Morgany i...

książek: 181
red | 2013-11-09
Przeczytana: 2012 rok

Jako,że tomiszcze opasłe opinia będzie bardzo skondensowana o ile takiego określenia można użyć. Każdy kto słyszał cokolwiek o królu Arturze, rycerzach okrągłego stołu, Morganie, Merlinie i Avalonie powinien tą księgę przeczytać. Bez magicznych sztuczek, rycerskiego patosu i bajek na dobranoc pani Zimmer oferuje czytelnikowi solidną choć dosyć obszerną opowieść o ludziach. Ludziach zwykłych, pełnych namiętności i wad, niepozbawionych jednocześnie zalet i specyficznego uroku dzieci swoich czasów. Miłośnikom mitologii i szlachetnych rycerzy może się nie spodobać. Ludziom ciekawym świata i otwartym na nowe spojrzenia polecam.

książek: 1026
ksanthippe | 2017-03-19

Król Artur i Rycerze Okrągłego Stołu z kobiecej perspektywy czyli tak zwany retelling legendy. Oglądałam parę lat temu film na podstawie powieści i bardzo spodobał mi się mgielny, mistyczny klimat, który znalazłam też w książce. Ale jest to przede wszystkim potężne cegliszcze - prawie półtora tysiąca stron! - i jako takie wykazuje tendencję wzrostowo-spadkową. Autorka bardzo zgrabnie połączyła arturiańskie legendy, główną bohaterką czyniąc siostrę Artura - Morgianę, odmalowała celtyckie wierzenia oraz konflikt z zaprowadzanym na Wyspach chrześcijaństwem. Niestety głównymi poszkodowanymi zostali niemal wszyscy męscy bohaterowie, a nadmiar mistycznego pierdololo może nieraz przyprawić o mdłości. Niektóre decyzje i poczynania postaci zostały bardzo dobrze umotywowane psychologicznie, a inne wręcz przeciwnie, naciągactwo aż przy nich razi. Przyznaję bez bicia, że pokonały mnie wielokąty miłosne - nie podejmuję się nawet próby liczenia, ile boków liczy sobie figura avalońska. Nie do...

książek: 2227
Alderamin | 2016-07-04

Ta książka ma dwie zasadnicze wady.

Po pierwsze, jest zdecydowanie za długa. A raczej - za gruba. Tą cegłą można spokojnie zrobić komuś krzywdę, a jest tak nieporęczna, że bardzo utrudnia czytanie. Poza tym, nawet najlepsza książka po takiej dawce tekstu stanie się męcząca da czytelnika. Mgły są podzielone na księgi, więc nic nie stało na przeszkodzie, żeby rozbić te ponad 1300 stron na cztery, a na pewno na dwa, tomy.

Po drugie, przez miażdżącą większość czasu fabuła jest czarno-biała do bólu zębów i jednostajna. Autorka stara się zachować neutralność i często to podkreśla, ale co z tego, jak chwilę potem chrześcijaństwo i jego wyznawcy są opisani jako głupi, okrutni i w ogóle parszywi. Bohaterowie dzielą się na bezwolne memeje, rozdarte między Kościół i Avalon (albo los i własne decyzje) i skończonych sukinsynów (w większości chrześcijan płci męskiej. Nie potrafią rozmawiać na inne tematy niż religia (co szybko zamienia się w obraźliwą pyskówkę z jednej i drugiej strony),...

książek: 1441
Elilaya | 2014-11-17

Któż z nas nie zna legend arturiańskich? Chyba nie ma takiej osoby, która nie znałaby Rycerzy Okrągłego Stołu, Króla Artura, Lancelota czy Pani Jeziora. Jest cała masa różnych wersji tych legend, ale każda z nich jest tak samo zachwycająca i wzbudzająca emocje. To po prostu przepiękna opowieść o waleczności, honorze, miłości, przyjaźni, pełna przygód i niebezpieczeństw.
Jestem miłośniczką legend i mitów, uwielbiam baśnie, bajki, mrożące krew w żyłach opowieści. I choć znałam opowieści o Arturze to jednak musiałam mieć w swojej biblioteczce "Mgły Avalonu" autorstwa pani Bradley. I tak też się stało, mój ukochany podarował mi je na moje imieniny w lipcu. Jednak z rozpoczęciem lektury zwlekałam specjalnie aż do października, ponieważ jesień to idealna pora na tego typu książki. Więc gdy nastał październik zasiadłam do czytania tej pasjonującej i długiej opowieści. I po prostu przepadłam na całe 3 tygodnie, ale jakże wspaniałe 3 tygodnie. Spędziłam bardzo przyjemny czas, wzbogaciłam...

zobacz kolejne z 2491 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd