Wilczy miot

Tłumaczenie: Marek Pawelec
Cykl: Wilczy miot (tom 1)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
6,45 (425 ocen i 61 opinii) Zobacz oceny
10
28
9
22
8
55
7
108
6
102
5
57
4
18
3
30
2
2
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Wolfbreed
data wydania
ISBN
9788376485041
liczba stron
384
słowa kluczowe
Wilczy miot
język
polski

"Pełna akcji książka, w której wątki historyczne mieszają się z fantastycznymi, tworząc porywającą opowieść o magii, walce i odkupieniu. Trzynastowieczne Prusy. Krzyżacy bezwzględnie nawracają pogan. Mnichów wspomaga w tym zbożnym dziele oddział wilkołaków. Perfekcyjnie wyszkoleni, bezwarunkowo posłuszni i nadludzko skuteczni, stanowią doskonałe narzędzie w rękach zakonników. Kiedy więc jedna...

"Pełna akcji książka, w której wątki historyczne mieszają się z fantastycznymi, tworząc porywającą opowieść o magii, walce i odkupieniu.

Trzynastowieczne Prusy. Krzyżacy bezwzględnie nawracają pogan. Mnichów wspomaga w tym zbożnym dziele oddział wilkołaków. Perfekcyjnie wyszkoleni, bezwarunkowo posłuszni i nadludzko skuteczni, stanowią doskonałe narzędzie w rękach zakonników. Kiedy więc jedna z tego potwornego oddziału, Lilia, postanawia zerwać z krwawą przeszłością, zakon zaczyna tropić ją jak dzikie zwierzę."

 

źródło opisu: http://www.seria.fantastyka.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 353
Bulcia | 2013-08-11
Przeczytana: 08 sierpnia 2013

Gdyby w podziękowaniach od autora nie była wspomniane anime Elfen Lied ani autorka tej mangi, być może nawet bym nie porównywała "Wilczego miotu" do mangi. Chociaż zaczęłam się śmiać otwierając tą książkę. A to z tego powodu, że na razie przerwałam oglądanie anime. A tutaj na wakacjach, kupują książkę za 14 zł natykam się na M&A. Ale do rzeczy.

Dzięki panu Swannowi cały czas przypominałam sobie anime, którego nawet nie lubiłam. Jedyny dobry był openning. jedynak anime a książka to dwie różne rzeczy. Widać to właśnie w tej książce.

Zamiast się irytować ilością krwi, była ona na miejscu. W Elfen Lied irytowała mnie ona (może ze względu na bardzo jaskrawą czerwień, którą zastosowali twórcy?). Mogłam sobie sama wyobrazić, historia z wilkołakami jest dla mnie bardziej "realistyczna" niż dziewczyny z wektorami. Nawet zachowanie głównej bohaterki, Lilli było mniej wkurzające, niż zachowywanie w anime tamtej dziewczyny. Oczywiście był chłopak, który był w to wplątany.

Co mi przeszkadza? To, że tak jak większość anime z wątkiem ecchi ta książka mogłaby mieć naprawdę bardzo dużą rozwiniętą historię, która nie kończy się tylko na głównych bohaterach. Oczywiście mamy wplątanych bohaterów, którzy służą zakonowi, czy są Prusami. Jednak brakuje jakiś prawdziwych buntów, które nie są opisane w kilku akapitach. Moim zdaniem niektóre zdarzenia powinny zostać bardziej rozwinięte. Autor powinien również wzorować się na anime, bo wtedy wydaje się którąś kopią czegoś. Tak jak np. z Blood + i Blood C. Praktycznie jest to samo, ale pierwsza wersja jest o wiele lepsza od tej drugiej. Powinno się pisać własne historie, nie wzorowane na innym dziele. Jak to było ze "Zmierzchem"...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
KSIĄŻKI WYBRANE: Testament, Jesienna miłość, Zdrajca w Białym Domu, Śnieżny sokół

No więc mamy bohatera, który się zmienia pod wpływam zlecenia, które jest niesamowite i wybiega bardzo w wyobrażeniu o bohaterze książki, ale to bardz...

zgłoś błąd zgłoś błąd