Kocham cię za to, że jesteś sobą, nie udajesz. Przy tobie nie muszę udawać macho, mogę okazywać słabości. Kocham cię i podziwiam za twoją od...
Najnowsze artykuły
ArtykułyWielka Wiosenna Wyprzedaż w Matras.pl: tysiące książek nawet 80% taniej
LubimyCzytać2
ArtykułyJon Frederickson i jego książka „Kłamstwa, którymi żyjemy”, czyli o poznaniu samych siebie oczami psychoterapeuty
LubimyCzytać2
ArtykułyCzytelnicy wybrali Książki Roku 2025. Oto zwycięzcy
LubimyCzytać99
ArtykułyCzytamy w weekend. 13 marca 2026
LubimyCzytać512
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Łukasz Damaziak

Pisze książki: literatura młodzieżowa
Łukasz Damaziak autor książki Krew nas połączy w kategorii literatura młodzieżowa.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
4,1/10średnia ocena książek autora
89 przeczytało książki autora
78 chce przeczytać książki autora
2fanów autora
Zostań fanem autoraSprawdź, czy Twoi znajomi też czytają książki autora - dołącz do nas
Książki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Popularne cytaty autora
Cytat dnia
Łukasz Damaziak, Krew nas połączy
- Łukasz Damaziak , Krew nas połączy
- Magia jest życiem - (...) - Nic nie rozumiesz, bo nikt tego nie rozumie. Ale musisz wierzyć, że ona jest tutaj. Wszędzie. - (..) - I nie, ...
- Magia jest życiem - (...) - Nic nie rozumiesz, bo nikt tego nie rozumie. Ale musisz wierzyć, że ona jest tutaj. Wszędzie. - (..) - I nie, nie ma różdżek. Zaklęcia są i kiedyś je poznasz. - (...) - Zaklęcia są jak pieczęcie, potrzebują dodatkowych rzeczy, przede wszystkim skupienia i umiejętności. (...) - Co czujesz? - Twój dotyk... - I tak samo musisz mieć z magią: musisz ją czuć. Czerpać z niej. (...) - Nie możesz korzystać z emocji, bo wtedy możesz dopuścić do siebie siły ciemności.
1 osoba to lubi - Łukasz Damaziak , Krew nas połączy
To krew. Krew nas połączy. To wszystko wina krwi, ona wiąże wszystko.
1 osoba to lubi
Najnowsze opinie o książkach autora
Krew nas połączy Łukasz Damaziak 
4,1

Krew nas połączy autorstwa Łukasza Damaziaka to książka, która niestety nie spełnia podstawowych oczekiwań czytelnika. Historia jest źle poprowadzona, chaotyczna, a pomysły fabularne nie są odpowiednio rozwinięte. Wydaje się, że autor nie zadbał o solidną strukturę powieści, co sprawia, że całość traci na płynności i logice.
Książka sprawia wrażenie, jakby w ogóle nie przeszła przez etap redakcji czy korekty – widać liczne niedociągnięcia w stylu, błędy i niezręczności, które wytrącają z lektury. Postacie są płaskie, ich motywacje niejasne, a dialogi sztywne i nienaturalne.
Mimo że temat sam w sobie mógłby być interesujący, wykonanie jest niestety bardzo słabe. Historia nie angażuje emocjonalnie i nie daje satysfakcji z lektury.
Podsumowując : pomysł - świetny! Wykonanie i zaopiekowanie? -
Żadne >:( Szkoda potencjału
Krew nas połączy Łukasz Damaziak 
4,1

Ponieważ jest to debiut, będę bardziej wyrozumiała. Ale i tak się czepiałam przy adnotowaniu, zwłaszcza pod względem redaktorskim (takie już moje zboczenie zawodowe, studia nauczyły 😂).
Książka opowiada o Nicku, który żyje już ponad pięćset lat. Jego dotychczasowym celem było ściganie brata bliźniaka, Adama. Ale to się zmieniło, odkąd zaczął mu się śnić pewien zielonooki chłopak, którego postanowił odnaleźć.
Jak tylko usłyszałam, że książka ma być o wampirach, w dodatku jednego z moich ulubionych booktokerów, byłam bardzo ciekawa i wiedziałam, że po nią sięgnę. Jest tu motyw zemsty, dwóch nienawidzących się braci bliźniaków (co mi daje troszkę klimat Pamiętników wampirów). Fabuła wydaje mi się opiera się głównie na romansie, który, moim zdaniem, niestety został zepsuty pod koniec. Już pomijając to, że ich związek zaczął się bardzo szybko, czego nie lubię w książkach. Gdzieś tam w tle przewijają się wampiry, które zagrażają miasteczku (o, i bardzo ważne, występuje wątek małego miasteczka, co może się spodobać wielu osobom). Jeśli chodzi o bohaterów, to bardziej polubiłam Taylora, jest mi do niego zdecydowanie bliżej niż do Nicka. A Adam, nemezis dwójki głównych bohaterów, jest klasycznym psychopatą. Nie ukrywam, że jego wątek autor mógł poprowadzić nieco inaczej (nie spodobało mi się rozwiązanie jego sytuacji). Polubiłam jeszcze obie damskie postacie, Laurę i Angelikę, choć tą drugą znacznie bardziej, bo mogłam lepiej ją poznać. Laury było moim zdaniem za mało, a szkoda.
Muszę przyznać, że łapałam się kilka razy na tym, że byłam wciągnięta w akcję. Było parę momentów, które chwyciły mnie za serce. Książkę czytało się lekko i przyjemnie, podobał mi się styl, choć widać było w niektórych miejscach brak warsztatu. Mam nadzieję, że z kolejnym tomem będzie lepiej. Gratuluję Łukaszowi debiutu i życzę dalszych sukcesów!
Ocena: 3,5/5 ⭐



























