Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Okładka książki Mówca umarłych

Mówca umarłych

Autor:
Cykl: Saga Endera (tom 2)
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Piotr W. Cholewa
tytuł oryginału
Speaker for the Dead
wydawnictwo
Prószyński i S-ka
data wydania
ISBN
9788376483443
liczba stron
374
język
polski
typ
papier
dodał
zbr
7,7 (2132 ocen i 130 opinii)

Opis książki

"W 1830 roku, po utworzeniu Gwiezdnego Kongresu, automatyczny statek zwiadowczy przesłał ansiblem raport: parametry planety, którą badał, mieściły się w przedziale odpowiednim dla życia ludzi. Pierwsi ludzie, którzy zobaczyli nowy świat, byli Portugalczykami z mowy, Brazylijczykami z kultury i katolikami z wyznania. W roku 1886 zeszli z pokładu promu, przeżegnali się i nadali planecie imię Lusitan...

"W 1830 roku, po utworzeniu Gwiezdnego Kongresu, automatyczny statek zwiadowczy przesłał ansiblem raport: parametry planety, którą badał, mieściły się w przedziale odpowiednim dla życia ludzi. Pierwsi ludzie, którzy zobaczyli nowy świat, byli Portugalczykami z mowy, Brazylijczykami z kultury i katolikami z wyznania. W roku 1886 zeszli z pokładu promu, przeżegnali się i nadali planecie imię Lusitania, co było starożytną nazwą Portugalii. W pięć dni później zorientowali się, że niewielkie, leśne zwierzęta, które nazwali pequeninos - prosiaczki, wcale nie były zwierzętami. Po raz pierwszy od czasu Ksenocydu Robali, popełnionego przez tego potwora Endera, ludzkość napotkała obce, inteligentne istoty..."
z Prologu

Kontynuacja "Gry Endera". Niezagrożona ludzkość zaczyna współczuć pokonanym napastnikom i skazuje Endera na banicję. Tymczasem otwartość Ziemian zostanie wystawiona na próbę przez kolejne zjawienie się obcych. Książka zdobyła prestiżowe nagrody Hugo i Nebuli.

 

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 760
Ciacho | 2013-08-06
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 06 sierpnia 2013

Po tym, jak Ender Wiggin doprowadził do niemal całkowitej zagłady obcego gatunku (robali), potępiony przez ludzkość, rozpoczął on tułaczkę po Stu Światach pisząc w międzyczasie dwie książki i stając się Mówcą Umarłych. Nie na długo osiadł się w Trondheim wraz z jego najukochańszą siostrą Valentine, gdy otrzymał wezwanie od ludności zamieszkującej planetę Lusitania, która prosi o pomoc w rozwiązaniu zagadki tajemniczej śmierci dwóch naukowców, badających kolejny nowy gatunek obcej formy życia.

Gdyby nie to, że zostałem wcześniej uprzedzony, iż kontynuacja Endera w istocie nie będzie niemal w ogóle przypominała scenerii znanej z części pierwszej, pomyślałbym, że albo czytam książkę innego autora, albo mi się coś kompletnie pomieszało. "Mówca umarłych" to już nie samo science fiction, a dramat połączony z dużą dawką obyczajowości i kultury, gdzie akcja nie pędzi, a toczy się spokojnie i jednostajnie od początku do końca. Ender Wiggin zmienia rolę z niezłomnego żołnierza w niezłomnego gło...

książek: 233
deskath | 2014-06-02
Przeczytana: 01 czerwca 2014

"Mówca umarłych" jest kontynuacją "Gry Endera". Bohater dorósł, jego imię jest znienawidzone przez całą ludzkość, chociaż minęło 3000 lat od czasu wojny z robalami. Ender jest teraz Mówcą Umarłych. Podróżuje po różnych planetach szukając odpowiedniego miejsca dla kokonu królowej. Na jednej z planet zostaje odkryta nowa inteligentna forma życia. Podczas jej badań sprawy się komplikują i Ender dostaje wezwanie jako Mówca. Ta część różni się od pierwszej. Nie ma tutaj walk ludzkości z inną rasą, jest natomiast próba zrozumienia i chęć poznania nowej i dziwnej dla człowieka rasy, przy jednoczesnym jak najmniejszym wpływie na nią. Czyta się szybko i dobrze. Przygody bohaterów wciągają i poruszają czytelnika. Jak dla mnie rewelacyjna książka SF. Polecam

książek: 496
Idan | 2012-02-19
Przeczytana: 19 lutego 2012

Niesamowite. Te postacie oddychają, żyją, uczą się na błędach i dokonują trudnych wyborów. Piękno i ból. Społeczeństwo i osamotnienie. Miłość i okrucieństwo. Walka w imię wyższych idei, a jednocześnie walka z samym sobą, z przeszłością, o przyszłość.
Mówi to osoba, która z natury czuje niechęć do science-fiction.

książek: 108
Bogdan | 2011-05-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 maja 2011

Książkę czytałem z wypiekami na twarzy, rzadko się zdarza abym połykał książkę w całości..prawie na raz. Kiedy chce się jak najszybciej poznać odpowiedzi na zadane pytania...

Autor doskonale dawkuje nam informacje- choć na początku wiemy z każdym zdaniem coraz mniej, dopiero później prawda wychodzi na jaw.
Co jest piękne w tej książce to fakt że autor połączył sprawy fantastyczne ze zwykłymi ludzkimi zmaganiami, ich uczuciami i normalnym strachem. Każdy znajdzie tu coś dla siebie, mnie najbardziej ciekawiła sprawa Prosiaczków, pytania wprost same cisły mi się na usta, innych pewnie bardziej zainteresuje życie prywatne Novhiny. Ale co ważne każda z poruszanych przez autora spraw jest napisana mistrzowskim stylem.

A Ender mimo iż nie jest już dzieckiem, wciąż jest postacią która budzi sympatię i zaufanie. Prawdziwy Mówca Umarłych...

To taki Coelho ale dużo bardziej oryginalny który mówi nam że prawda ma siłę a w każdym człowieku jest coś co warte jest zapamiętania i powiedzenia o tym...

książek: 186
Paulina | 2014-03-05
Na półkach: Przeczytane, Fantastyka

Tak to jest, gdy po nieoczekiwanym sukcesie jednej powieści autor połasi się na napisanie kontynuacji, a więc wyciąganie bohatera z całkiem przyzwoitego zakończenia jednej książki prosto w wir wydarzeń nowej. Potrzeba wtedy połączonych sił autora i czytelnika - autora, by wymyślić kolejną wciągającą fabułę; czytelnika, by pozwolić się wciągnąć w coś nowego i porzucić znany świat, w którym zdążył już zapuścić korzenie. Autor w tych staraniach odniósł kolosalny sukces. Orson Scott Card znów raczy czytelnika historią głęboką, zaskakującą i wielopoziomową. A teraz już od czytelnika zależy, czy przyjmie nowy świat i dać się nim oczarować.

książek: 5
kociol21 | 2014-02-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 lutego 2014

Srogo zawiodłem się na tej książce. Może dlatego, że oczekiwałem kontynuacji podobnej stylistycznie do "Gry Endera", którą czytało się bardzo przyjemnie? Ta powieść NIE jest jej kontynuacją. Ma NIBY tego samego bohatera i to samo uniwersum ale jak dla mnie to wygląda tak, jakby autor napisał zupełnie inną historię, podbijając popularność znanym bohaterem.

Powieść po pierwsze, aspiruje do literatury dużo bardziej ambitnej niż "Gra Endera" ale wcale jej się to nie udaje. Im bardziej Card stara się uwiarygodnić postacie, tym bardziej wydają mi się one papierowe. Do tego wszechobecny patos, problemy metafizyczne, pompatyczny język, wszechobecne cierpienie (tutaj każda postać jest bardziej tragiczna od poprzedniej) sprawia, że wpada to wszystko w straszną "coehlowską" tandetę.

Sam wątek fabularny jest OK, przy czym tę historię można by było zmieścić w formie opowiadania na 50-100 stronach.

Otoczki, kreacji bohaterów i świata, sztucznie napompowanych pseudofilozoficznych bredni niestet...

książek: 272
Stilgar | 2013-12-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 listopada 2013

Ender wspaniały strateg. Jego imię wielbi cała ziemia, jako ten, który pokonał robale. W ostatnim ataku unicestwił cały gatunek ten uczynek ciąży na nim niczym miecz kata. Trzy tysiące lat później jego imię jest synonimem niewyobrażalnego zła i nie wymawia się go jak imienia wiecie, kogo;). Książka utrzymana w klimacie pierwszej części, choć dla mnie bardzo irytujące są hiszpańskie wtrącenia jest ich naprawdę dużo. Druga część ma większe poczucie psychologiczne ukryte w poszukiwaniu prawdy przez Mówcę Umarłych.

książek: 1671
Pablos | 2010-07-06
Przeczytana: 2010 rok

Drugi tom "Sagi Endera" z początku zaskakuje, bowiem jednym z głównych bohaterów wciąż jest Ender, a akcja rozgrywa się 3000 lat po wydarzeniach z części pierwszej. Jak to jest możliwe? Ender, po zostaniu pierwszym Mówcą Umarłych rozpoczął wędrówkę przez Galaktykę równolegle z ludźmi, rozprzestrzeniającymi się po ksenocydzie robali. Jednakże nie przebywał na żadnej z planet dłużej, niż kilka tygodni. A wędrówka przez kosmiczną pustkę trwa latami - dla wędrowca dwa tygodnie jest dwudziestoma dwoma latami dla tych, którzy pozostali na planecie, bądź oczekują na kolejnej.

Ten właśnie motyw jest wykorzystany do ukazania sytuacji, która powieść czyni bardziej filozoficzną, niż science fiction. Mówca Umarłych to ten, kto potrafi pojmować wydarzenia tak, jakimi widzieli je zmarli. Przybywa na Lusitanię, planetę zamieszkaną przez niewielu ludzi oraz Obcych, zwanych klasycznie dla Carda dziwnie, bo Prosiaczkami. Jedną stroną powieści jest odkrywanie sposobu życia Prosiaczków, drugą natomiast k...

książek: 112
Azkabanowy | 2013-11-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2012 rok

Bardzo dobra. Zdecydowanie lepsza niż pierwsza część "Gra Endera". Akcja jest bardziej spójna i wciągająca.
Dorosły już Ender, niczym Erast Fandorin rozwiązuje zagadkę "Prosiaczków". Książka stawia więcej intelektualnych pytań
o świat i sens. Fabuła jest ciekawsza i bardziej wciągająca a postaci lepiej wykreowane i ciekawsze. Poprzednia część
była konieczna do napisania tej, ponieważ jest ona kontynuacją historii uniwersum świata w którym przyszło żyć Enderowi.
Na początku czas w którym rozgrywa się akcja jest nieco dezorientujący, gdyż od wydarzeń z pierwszej części
minęło 3000 lat. Ludzkość rozrosła się i skolonizowała wiele planet. Ender jest już dorosły i żyje tylko dlatego, że
przez cały ten czas podróżował przez kosmos. Ciekawe jest tutaj to, na co mało autorów sci-fi zwraca uwagę w swoich
książkach i filmach, a mianowice relatywizm upływu czasu w miarę podróży z prędkością światła. To zdecydowanie komplikuje
wydarzenia, dlatego też pewnie większość pomija ten problem, al...

książek: 614
Mamerkus | 2013-12-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 grudnia 2013

Czasami czytanie jest drogą przez mękę. Cierpienie nie sprawia, że chce się porzucić lekturę, ale jest konsekwencją cudów wyczynianych przez autora z fabułą i konstrukcją powieści. Przyznam szczerze, zadziwia mnie popularność Orsona Scott Carda, jego powieści są przegadane, przekombinowane na tysiąc różnych sposobów, wszyscy się tu ze wszystkimi kłócą, przy czym konflikty te, pomimo nasycenia emocjonalnego, są prowadzone za pośrednictwem zdań wielokrotnie złożonych i ZAWSZE zawierają racjonalne i wyważone argumenty pchające fabułę do przodu. Emocje i racjonalność? Coś tu zgrzyta. Jest to zresztą jedyny czynnik, który pozwala autorowi powiązać wątki, poza oczywiście wtrętami deus ex machina. Akcji jest jak na lekarstwo, jednym słowem flaki z olejem. Tak było z cyklem "Powrót do domu", który zjechałem na jesieni ubiegłego roku, tak jest i z umownie określoną przeze mnie trylogią Lusitanii, na którą składają się wydane w przeciągu dekady "Mówca umarłych", "Ksenocyd" oraz "Dzieci umysłu"....


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd