Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Klub Mało Używanych Dziewic

Cykl: Klub Mało Używanych Dziewic (tom 1)
Wydawnictwo: Sol
6,77 (1997 ocen i 160 opinii) Zobacz oceny
10
141
9
184
8
261
7
615
6
390
5
253
4
48
3
75
2
8
1
22
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788362405091
liczba stron
352
słowa kluczowe
Szwaja, literatura dla kobiet
język
polski
dodała
linka

Inne wydania

„Klub Mało Używanych Dziewic” to – wbrew prowokującej nazwie – coś niemal tak niewinnego jak drużyna harcerska. Matkami założycielkami są cztery interesujące kobiety, których celem nie jest złapanie wreszcie chłopa (nie da się ukryć, lata lecą), lecz – w pewnym sensie – poprawianie rzeczywistości. Mają w sobie coś z dzielnych pozytywistek, choć broń Boże, nie są w typie Siłaczek padających na...

„Klub Mało Używanych Dziewic” to – wbrew prowokującej nazwie – coś niemal tak niewinnego jak drużyna harcerska. Matkami założycielkami są cztery interesujące kobiety, których celem nie jest złapanie wreszcie chłopa (nie da się ukryć, lata lecą), lecz – w pewnym sensie – poprawianie rzeczywistości. Mają w sobie coś z dzielnych pozytywistek, choć broń Boże, nie są w typie Siłaczek padających na posterunku. Skuteczność – oto ich dewiza. Inteligencja i wdzięk pomagają im osiągać cele...

 

źródło opisu: http://wydawnictwosol.pl/

źródło okładki: http://wydawnictwosol.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3535)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 194
Marlena | 2014-03-22
Przeczytana: 20 marca 2014

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Wszystkie powieści Moniki Szwaji, napisane są językiem potocznym i nieszczędzącym humoru. Ze względu na troszkę ich infantylną fabułę, traktuję je, jako przerywnik po przeczytaniu czegoś „bardziej inteligentnego”. Nie oczekuję po jej książkach zbyt wielu ambitnych tekstów, tylko odrobiny zrelaksowania. A ponieważ u Szwaji zawsze znajduję to, czego szukam, jestem jej fanką i uważam, że w kategorii rozrywkowej jest bezkonkurencyjna. Przeważnie są to tzw. babskie czytadła.
Klub Mało Używanych Dziewic założyły cztery; wykształcone, ładne, zgrabne, zaradne i zabawne kobietki. Spotkały się po latach na poprawce z balu maturalnego, są samotne i postanawiają dać światu coś od siebie. Agnieszka, historyk i dyrektorka w prywatnym LO, wciąż jeszcze nie spotkała swojej miłości poza oczywiście tymi w jej fantazjach. Alina pracuje w banku i sama wychowuje nastoletnią zbuntowaną córkę, ale to wychowywanie jakoś nie bardzo jej się udaje. Michalina, pół Polka, pół Irlandka. Projektuje zieleń...

książek: 2097
Gosia | 2013-11-03
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 02 listopada 2013

Bardzo optymistyczna powieść, która pozwala uwierzyć, że zawsze znajdą się nawet obcy ludzie, którzy pomogą w potrzebie, na przyjaciół zawsze można liczyć, na każdego czeka gdzieś jego miłość, tylko trzeba ją odkryć. Pani Monika Szwaja to jedna z moich ulubionych polskich autorek. Jej książki są wesołe, czasem wzruszają i opisują naszą polską rzeczywistość z naszymi wadami i zaletami. Do tego potrafi ona nas przekonać, że Polska też jest piękna, czy to będzie jej ukochany Szczecin i okolice, czy też np. Karkonosze (ale to już w innej książce).

książek: 178
Ina | 2017-04-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2017

Wprost idealna jako przerywnik między bardziej wymagającymi pozycjami. Ubawiłam się świetnie. Humor sytuacyjny, prowadzenie fabuły oraz dość dobrze skonstruowane postaci głównych bohaterek składają się na wciągającą książkę, dobrą na dwa wieczory.
Lubię takie pozytywne książki o codzienności, o nas samych, przekazujące proste wartości i przypominające jak ważna jest przyjaźń w naszym życiu, pasja i bycie sobą.

książek: 5763

Bohaterkami powieści są cztery przyjaciółki Michalina, Marcelina, Agnieszka i Alina zakładają swój, własny "Klub Mało Używanych Dziewic" łączy ich prawdziwa, wielka przyjaźń wszystkie chcą pomagać innym.
Biorąc do rąk książkę nie spodziewałam się, że mnie zachwyci, wzruszy do łez przeżywałam z tymi kobietami w średnim wieku niesamowite, ciekawe przygody i rozterki miłosne. Przy książce się bardzo zrelaksowałam, uśmiałam się ogromnie tego potrzebowałam najbardziej. Pomimo nie przyjemnej aury za oknem i silnego wiatru umilałam sobie cudowne chwile, wciągnęła mnie książka, ani przez moment się nie odrywałam od niej.
Pani Monika Szwaja napisała bardzo fajnie tą książkę, styl pisania bardzo dobry.
Mnie zaskoczyła ciekawa fabuła powieści, wartka akcja pełna dobrego humoru książka.
"Klub Mało Używanych Dziewic" jest bardzo fajną, lekką, przyjemną i ciepłą książką dla odprężenia i relaksu chwytająca za serce.

książek: 546
natkuss | 2015-03-08
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 07 marca 2015

Ciepła, lekka, przyjemna. Świetnie się czyta po jakiś "cięższych" książkach, tak na oderwanie się. Cudowne 4 bohaterki i ich niby codzienne, rzeczywiste, ale przedstawione w taki sposób problemy wciągają od pierwszych stron. Aż chciałoby się w tym wszystkim uczestniczyć i mieć takich znajomych ;)

książek: 1107
luelle | 2015-11-11
Na półkach: Przeczytane, Pogodne
Przeczytana: 11 listopada 2015

Głupawy tytuł to zmyłka. Powieść jest przezabawna i wcale nie jest głupawa. Porusza trudne problemy, ale dowcipnym językiem i lekkim stylem. Każda z czterech przyjaciółek (żadne podlotki - to kobiety blisko czterdziestki) zostaje wpisana w odmienną sytuację życiową, ale wszystkie się wzajemnie wspierają (spotykają się, dzwonią do siebie, pomagają sobie). Mnóstwo wszelkiego rodzaju komizmu łagodzi ciężar życiowych trudów, wśród których są m.in.: porzucenie ciężarnej przez niedojrzałego, zakłamanego faceta; niemożność porozumienia się z nastoletnią córką; konieczność rozwiązania konfliktu między dyrektorką szkoły a uczniem i jego rodzicami; życie z egoistyczną matką; spotkania z chorymi dziećmi na oddziale onkologicznym i stanięcie wobec cierpienia i śmierci; depresja... Gdyby podejść do tych tematów całkowicie poważnie, gdyby dać się okłamać, że życie jest beznadziejne, to trudno byłoby czytać taką książkę. Zapłakałby się czytelnik już po kilkunastu stronach. Tymczasem ja podczas...

książek: 422

Książka nie jest zła... Taka sobie obyczajówka, którą lekko czyta się do podusi, kiedy za oknem parno i duszno, a sen nie chce przyjść gładko, jak na powieki niemowlaka.
Fabuła, być może nie klasycznie banalna, ale i nie wydumana.
Bohaterkami powieści są cztery kobiety w średnim wieku, które postanowiły założyć klub "Mało Używanych Dziewic". Za kontrowersyjną nazwą kryje się samo ciepełko: niewiasty chcą pomagać, i to zupełnie bezinteresownie! Komu? To było ich zadanie numer jeden - znaleźć odpowiednie zajęcie.
Trzy, z pośród czterech członkiń, są aktywne, jedna jest członkiem honorowym z racji tego, że już niedługo zostanie mamą.
Każdej z kobiet los podtyka inne zadanie: Agnieszka, dyrektorka prywatnej szkoły średniej zajmuje się krewką staruszką, która wcale a wcale nie ułatwia jej zadania, Michalina projektuje ogród dla hospicjum a Alina zostaje ciocią dla dzieci chorych na raka, natomiast w Marceli rośnie maleńka kruszynka i to ona (oraz kłopoty z partnerem życiowym) zaprzątają...

książek: 1347
Aeona | 2016-08-10
Na półkach: Przeczytane

Przeczytałam te nieszczęsne dziewice,na swoje usprawiedliwienie dodam,że szukałam czegoś ,żeby "wyhamować" emocjonalnie po "Czasomierzach",nie będę się więcczepiać,że bohaterki zlały mi się w jedną postać,że denerwowałamnie narracja i że może trzeba było sięgnąć po inną autorkę na S....
W dodatku,nieopatrznie przeczytałam drugi tom,ale nic to...domyśliłam się,co było wcześniej.Reasumując:lektura dobra na lato,ale czegoś jej brak i ten tytuł...ale o tym już wcześniej czytałam w komentarzach na LC.
Pozdrawiam!

książek: 458
Fitnesska | 2015-08-31
Przeczytana: 31 sierpnia 2015

Cztery koleżanki z liceum- Michalina, Marcelina, Agnieszka i Alina spotykają się po latach na "powtórce studniówki". Postanawiają częściej się widywać i zakładają "Klub mało używanych dziewic", którego celem jest pomaganie innym. Polecam.

książek: 1271
Iwett | 2011-08-02
Na półkach: Przeczytane, EBOOK
Przeczytana: 02 sierpnia 2011

Nie jestem w stanie przeczytać tego do końca.
Gdybym mogła zabrałabym tej książce nawet tę jedną gwiazdkę.
Jeżeli pozostałe książki tej autorki są pisane w tym stylu, to nigdy więcej po żadną nie sięgnę.
I już nawet nie chodzi o cienką fabułę i wieczny dialog, ale o same bohaterki, które autorka ogołociła z osobowości.
I te zdrobnienia imion... Czy Wy też macie w zwyczaju wszystkie zdrabniać?
Na dodatek zero stylu pisarskiego, nie nadaje się nawet na leżak.

zobacz kolejne z 3525 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Monika Szwaja odpowie na Wasze pytania!

W związku z wydaniem nowej powieści „Anioł w kapeluszu” Monika Szwaja udzieli wywiadu użytkownikom lubimyczytać.pl. Do 14 listopada czekamy na propozycje Waszych pytań, najciekawsze z nich nagrodzimy książkami.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd