Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Klub Mało Używanych Dziewic

Cykl: Klub Mało Używanych Dziewic (tom 1)
Wydawnictwo: Sol
6,76 (1918 ocen i 151 opinii) Zobacz oceny
10
135
9
183
8
252
7
575
6
372
5
250
4
48
3
74
2
8
1
21
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788362405091
liczba stron
352
słowa kluczowe
Szwaja, literatura dla kobiet
język
polski
dodała
linka

Inne wydania

„Klub Mało Używanych Dziewic” to – wbrew prowokującej nazwie – coś niemal tak niewinnego jak drużyna harcerska. Matkami założycielkami są cztery interesujące kobiety, których celem nie jest złapanie wreszcie chłopa (nie da się ukryć, lata lecą), lecz – w pewnym sensie – poprawianie rzeczywistości. Mają w sobie coś z dzielnych pozytywistek, choć broń Boże, nie są w typie Siłaczek padających na...

„Klub Mało Używanych Dziewic” to – wbrew prowokującej nazwie – coś niemal tak niewinnego jak drużyna harcerska. Matkami założycielkami są cztery interesujące kobiety, których celem nie jest złapanie wreszcie chłopa (nie da się ukryć, lata lecą), lecz – w pewnym sensie – poprawianie rzeczywistości. Mają w sobie coś z dzielnych pozytywistek, choć broń Boże, nie są w typie Siłaczek padających na posterunku. Skuteczność – oto ich dewiza. Inteligencja i wdzięk pomagają im osiągać cele...

 

źródło opisu: http://wydawnictwosol.pl/

źródło okładki: http://wydawnictwosol.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3376)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 194
Marlena | 2014-03-22
Przeczytana: 20 marca 2014

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Wszystkie powieści Moniki Szwaji, napisane są językiem potocznym i nieszczędzącym humoru. Ze względu na troszkę ich infantylną fabułę, traktuję je, jako przerywnik po przeczytaniu czegoś „bardziej inteligentnego”. Nie oczekuję po jej książkach zbyt wielu ambitnych tekstów, tylko odrobiny zrelaksowania. A ponieważ u Szwaji zawsze znajduję to, czego szukam, jestem jej fanką i uważam, że w kategorii rozrywkowej jest bezkonkurencyjna. Przeważnie są to tzw. babskie czytadła.
Klub Mało Używanych Dziewic założyły cztery; wykształcone, ładne, zgrabne, zaradne i zabawne kobietki. Spotkały się po latach na poprawce z balu maturalnego, są samotne i postanawiają dać światu coś od siebie. Agnieszka, historyk i dyrektorka w prywatnym LO, wciąż jeszcze nie spotkała swojej miłości poza oczywiście tymi w jej fantazjach. Alina pracuje w banku i sama wychowuje nastoletnią zbuntowaną córkę, ale to wychowywanie jakoś nie bardzo jej się udaje. Michalina, pół Polka, pół Irlandka. Projektuje zieleń...

książek: 1901
Gosia | 2013-11-03
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 02 listopada 2013

Bardzo optymistyczna powieść, która pozwala uwierzyć, że zawsze znajdą się nawet obcy ludzie, którzy pomogą w potrzebie, na przyjaciół zawsze można liczyć, na każdego czeka gdzieś jego miłość, tylko trzeba ją odkryć. Pani Monika Szwaja to jedna z moich ulubionych polskich autorek. Jej książki są wesołe, czasem wzruszają i opisują naszą polską rzeczywistość z naszymi wadami i zaletami. Do tego potrafi ona nas przekonać, że Polska też jest piękna, czy to będzie jej ukochany Szczecin i okolice, czy też np. Karkonosze (ale to już w innej książce).

książek: 516
natkuss | 2015-03-08
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 07 marca 2015

Ciepła, lekka, przyjemna. Świetnie się czyta po jakiś "cięższych" książkach, tak na oderwanie się. Cudowne 4 bohaterki i ich niby codzienne, rzeczywiste, ale przedstawione w taki sposób problemy wciągają od pierwszych stron. Aż chciałoby się w tym wszystkim uczestniczyć i mieć takich znajomych ;)

książek: 422

Książka nie jest zła... Taka sobie obyczajówka, którą lekko czyta się do podusi, kiedy za oknem parno i duszno, a sen nie chce przyjść gładko, jak na powieki niemowlaka.
Fabuła, być może nie klasycznie banalna, ale i nie wydumana.
Bohaterkami powieści są cztery kobiety w średnim wieku, które postanowiły założyć klub "Mało Używanych Dziewic". Za kontrowersyjną nazwą kryje się samo ciepełko: niewiasty chcą pomagać, i to zupełnie bezinteresownie! Komu? To było ich zadanie numer jeden - znaleźć odpowiednie zajęcie.
Trzy, z pośród czterech członkiń, są aktywne, jedna jest członkiem honorowym z racji tego, że już niedługo zostanie mamą.
Każdej z kobiet los podtyka inne zadanie: Agnieszka, dyrektorka prywatnej szkoły średniej zajmuje się krewką staruszką, która wcale a wcale nie ułatwia jej zadania, Michalina projektuje ogród dla hospicjum a Alina zostaje ciocią dla dzieci chorych na raka, natomiast w Marceli rośnie maleńka kruszynka i to ona (oraz kłopoty z partnerem życiowym) zaprzątają...

książek: 917
luelle | 2015-11-11
Na półkach: Pogodne, Przeczytane
Przeczytana: 11 listopada 2015

Głupawy tytuł to zmyłka. Powieść jest przezabawna i wcale nie jest głupawa. Porusza trudne problemy, ale dowcipnym językiem i lekkim stylem. Każda z czterech przyjaciółek (żadne podlotki - to kobiety blisko czterdziestki) zostaje wpisana w odmienną sytuację życiową, ale wszystkie się wzajemnie wspierają (spotykają się, dzwonią do siebie, pomagają sobie). Mnóstwo wszelkiego rodzaju komizmu łagodzi ciężar życiowych trudów, wśród których są m.in.: porzucenie ciężarnej przez niedojrzałego, zakłamanego faceta; niemożność porozumienia się z nastoletnią córką; konieczność rozwiązania konfliktu między dyrektorką szkoły a uczniem i jego rodzicami; życie z egoistyczną matką; spotkania z chorymi dziećmi na oddziale onkologicznym i stanięcie wobec cierpienia i śmierci; depresja... Gdyby podejść do tych tematów całkowicie poważnie, gdyby dać się okłamać, że życie jest beznadziejne, to trudno byłoby czytać taką książkę. Zapłakałby się czytelnik już po kilkunastu stronach. Tymczasem ja podczas...

książek: 1327
Aeona | 2016-08-10
Na półkach: Przeczytane

Przeczytałam te nieszczęsne dziewice,na swoje usprawiedliwienie dodam,że szukałam czegoś ,żeby "wyhamować" emocjonalnie po "Czasomierzach",nie będę się więcczepiać,że bohaterki zlały mi się w jedną postać,że denerwowałamnie narracja i że może trzeba było sięgnąć po inną autorkę na S....
W dodatku,nieopatrznie przeczytałam drugi tom,ale nic to...domyśliłam się,co było wcześniej.Reasumując:lektura dobra na lato,ale czegoś jej brak i ten tytuł...ale o tym już wcześniej czytałam w komentarzach na LC.
Pozdrawiam!

książek: 458
Fitnesska | 2015-08-31
Przeczytana: 31 sierpnia 2015

Cztery koleżanki z liceum- Michalina, Marcelina, Agnieszka i Alina spotykają się po latach na "powtórce studniówki". Postanawiają częściej się widywać i zakładają "Klub mało używanych dziewic", którego celem jest pomaganie innym. Polecam.

książek: 1193
Iwett | 2011-08-02
Na półkach: EBOOK, Przeczytane
Przeczytana: 02 sierpnia 2011

Nie jestem w stanie przeczytać tego do końca.
Gdybym mogła zabrałabym tej książce nawet tę jedną gwiazdkę.
Jeżeli pozostałe książki tej autorki są pisane w tym stylu, to nigdy więcej po żadną nie sięgnę.
I już nawet nie chodzi o cienką fabułę i wieczny dialog, ale o same bohaterki, które autorka ogołociła z osobowości.
I te zdrobnienia imion... Czy Wy też macie w zwyczaju wszystkie zdrabniać?
Na dodatek zero stylu pisarskiego, nie nadaje się nawet na leżak.

książek: 1827
Jula | 2011-02-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 czerwca 2010

Na okładce którejś z powieści Moniki Szwai było napisane, że "twórczość Szwai to swoisty lek antydepresyjny" i ja się w zupełności z tym zgadzam, bo jej powieści tak właśnie na mnie działają. I nie oczekuję od nich niczego więcej.

książek: 340
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 listopada 2013

Bardzo fajna historia na poprawę nastroju, lekka i przyjemna. Mam nadzieję, że jak obiecuje autorka, pojawi się kontynuacja. Zakończenie pozostawia niedosyt. To historia trzech przyjaciółek, które dotychczas wiodły życie samotne, lub miały za sobą, czy też nadal tkwiły w nieudanych związkach. Autorka bardzo dobitnie podkreśla również niezdrową zależność pomiędzy córką i matką, gdzie starsza z czysto egoistycznych pobudek posuwa się do wszelkiego typu manipulacji. Jak pokazuje autorka na opamiętanie i "uzdrowienie" życia nigdy nie jest za późno, a nasze drugie połówki pojawiają się w najmniej oczekiwanym miejscu i czasie. Czasem zmiana otoczenia powoduje istotne zmiany.
Polecam

zobacz kolejne z 3366 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Monika Szwaja odpowie na Wasze pytania!

W związku z wydaniem nowej powieści „Anioł w kapeluszu” Monika Szwaja udzieli wywiadu użytkownikom lubimyczytać.pl. Do 14 listopada czekamy na propozycje Waszych pytań, najciekawsze z nich nagrodzimy książkami.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd