Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zielone drzwi

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
6,89 (2001 ocen i 251 opinii) Zobacz oceny
10
148
9
182
8
306
7
627
6
371
5
242
4
47
3
55
2
10
1
13
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-08-04458-2
liczba stron
350
słowa kluczowe
grochola, zielone drzwi
język
polski
dodała
Agnieszka

W pełen uroku i poczucia humoru sposób autorka opowiada o swoim życiu – od momentu narodzin po dzień dzisiejszy. Autorka wspomina rodzinę, czasy szkolne, domy rodzinne, ukochane zwierzaki, dziecięce niespełnione marzenie – spełnione po latach, swoją pierwszą powieść, młodzieńcze przyjaźnie, różnorodne prace, od pomocy cukiernika przez salową do pracownicy biura matrymonialnego oświadczyny,...

W pełen uroku i poczucia humoru sposób autorka opowiada o swoim życiu – od momentu narodzin po dzień dzisiejszy.

Autorka wspomina rodzinę, czasy szkolne, domy rodzinne, ukochane zwierzaki, dziecięce niespełnione marzenie – spełnione po latach, swoją pierwszą powieść, młodzieńcze przyjaźnie, różnorodne prace, od pomocy cukiernika przez salową do pracownicy biura matrymonialnego oświadczyny, podróż do Libii, narodziny ukochanej córki, koniec małżeństwa, zmagania z chorobą nowotworową, budowę pierwszego domu, a w końcu literacką przygodę, która trwa do dziś…

A wszystko to ukryte jest za tytułowymi Zielonymi Drzwiami, jednymi z wielu…

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3613)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 726
ewula | 2014-07-22
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, 2014
Przeczytana: 21 lipca 2014

Bardzo mądra i pełna optymizmu(mimo trudnych przeżyć jakich los nie szczędził autorce) a przy tym wzruszająca książka napisana przez mądra kobietę!Umieszczam jeszcze cytat z,,Zielonych drzwi",który bardzo mnie ujął:,,Mądrzy ludzie mówią,że przeszłością nie można się zajmować,bo jej już nie ma,przyszłością nie warto,bo jej jeszcze nie ma.Ważna jest tylko teraźniejszość.Tego próbuję się trzymać.Dopóki żyjemy,na nic nie jest za późno.Nie jest za późno na radość,nadzieję,miłość,bez względu na to ,ile się ma lat,i bez względu na to co się zdarzyło niegdyś."BARDZO MOCNO POLECAM!!!

książek: 8127
Agnieszka | 2012-07-26

Pani Kasia Grochola jest uwielbianą przeze mnie pisarką.Jej książki towarzyszą mi od zawsze.Autorka w swoich książkach porusza tematy bliskie czytelnikowi na co dzień. Tak również jest i w przypadku tej książki. Na jej kartkach znajdziemy jak w prawdziwym życiu radość, smutek, miłość. Autorka pisze o swoim życiu,życiu zwyczajnej kobiety, kobiety takiej jak każda z nas,Przez co staje nam się jeszcze bliższa.
Czytając o życiu Pani Kasi każda kobieta może znaleźć w nim cząstkę własnego życia, własnej codzienności.
Pani Kasia tą książką daje wiele do myślenia i zastanowienia.
Zycie nie zawsze jest tak oczywiste jak by się mogło nam wydawać.
Zdecydowanie polecam!

książek: 1552
Wojciech Gołębiewski | 2016-03-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 marca 2016

Grochola (ur. 1957), inteligentka dostała ode mnie różne oceny, które przypominam w porządku chronologicznym: "Przegryźć dżdżownicę" (1997) - gwiazdek 3; "Upoważnienie do szczęścia" (2003) - gw. 7; "Trzepot skrzydeł" (2008) -6; "Houston, mamy problem" (2012) - 10. Ta omawiana jest z 2010, to winna zasłużyć na 8 – 10.
Ale pojawia się problem, bo to jest podobno autobiografia, w dodatku atrakcyjnej „małolaty”, bo młodszej ode mnie o - drobiazg! - czternaście lat, przeto z każdym słowem trzeba uważać, by granic dobrego smaku nie przekroczyć.
Tak czy siak lubić ją trzeba, bo wprowadza czytelnika w dobry nastrój od samego początku, choćby taką uwagą na temat zabaw dziecięcych (s, 15):
„...grałyśmy w gumę i na dwie skakanki, co można dzisiaj zobaczyć wyłącznie w amerykańskich filmach, których akcja dzieje się w dzielnicach murzyńskich...”
Inteligentna od dziecka była, ...

książek: 376
Gala | 2016-12-03
Przeczytana: 27 listopada 2016

Mój ulubiony cytat z książki - ,Mądrzy ludzie mówią,że przeszłością nie można się zajmować,bo jej już nie ma,przyszłością nie warto,bo jej jeszcze nie ma.Ważna jest tylko teraźniejszość.Tego próbuję się trzymać.Dopóki żyjemy,na nic nie jest za późno.Nie jest za późno na radość,nadzieję,miłość,bez względu na to ,ile się ma lat,i bez względu na to co się zdarzyło niegdyś."
Nie lubię czytać autobiografii ale chyba nic w życiu nie dzieje się przypadkiem skoro sięgnęłam po " Zielone drzwi ". Właśnie w tym momencie mojego życia potrzebowałam przeczytania czegoś “Ku pokrzepieniu serc " jak stwierdza sama autorka. Pani Grochola opisuje całe swoje życie począwszy od dzieciństwa w sposób dowcipny, z taktem, dyskrecją i pełną lekkością. Pozwala zrozumieć, że nigdy nie jest za późno na marzenia, miłość i co najlepsze ciągle jest przed nami a trudne sytuacje w życiu nas umacniają. Jak pisze Pani Katarzyna “wszystko jest po coś”. Trzeba zajrzeć za " Zielone drzwi " , bo jak głosi...

książek: 581

Jestem jak najbardziej zachwycona tą książką. Bo dla mnie jest ona czymś więcej niż tylko opowieścią o życiu Grocholi. Jest przepięknym świadectwem zaufania do życia. W taki prosty sposób mówi o najbardziej znaczących prawdach. W taki cudowny sposób przypomina o tym, że nie wszystko jest takie, na jakie wygląda, że z reguły jest zupełnie inne. I dla mnie osobiście ta książka jest jak kolejny dar od Losu. Bo nic nie dzieje się przypadkiem. To że w danym momencie naszego życia sięgamy akurat po taką a nie inną lekturę, też nie.

książek: 371
Majka | 2016-09-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 sierpnia 2016

Jest to autobiografia pani Katarzyny napisana ze swadą i pogodą ducha.
Czyta się z przyjemnością. Humor wszechobecny w książce nie zrobił z niej głupkowatej lektury. Pani Kasia dzieli się też wieloma swoimi trudnymi i bardzo trudnymi doświadczeniami. Jak choćby samotne macierzyństwo, ciężka choroba, itd. A mimo to jesteśmy wciąż i wciąż zarażani pozytywnym myśleniem i radością obcowania z innym człowiekiem.
Polecam :)

książek: 5182
kajsa | 2011-08-05

Ciepłe, mądre i wzruszające spojrzenie na własne życie.
To Grochola, jaką lubię.

książek: 5895

Pani Katarzyna Grochola opisuje swoją autobiografię swojego życia, po czas narodzin, po dzień dzisiejszy.
W swoich wspomnieniach życiowych, wspomina własne czasy szkolne,swój rodzinny dom,swoje zwierzęta domowe,które miała w domu,pisze również o swojej powieści napisanej, o pracy salowej, gdzie pracowała w szpitalu.
Aż o swojej chorobie nowotworowej,z którą się zmagała stoczyła walkę.
Opisuje też budowę swojego domu, który budowała.
"Zielone drzwi"Grocholi bardzo mnie emocjonalnie wzruszyły,ma ta powieść prawdziwy przekaz, mądre przesłanie..skłania do przemyśleń,podążania życiową drogą.
Nie wiedziałam, że ta powieść tak urzeknie mnie i złapie za serce pięknie napisana,pełna uroku i poczucia humoru.
Bardzo lubię zaczytywać się w powieściach Pani Kasi ma styl pisania bardzo dobry, wspaniale,,,mądrze pisze, że z przyjemnością biorę je do czytania.
Refleksyjna, wzruszająca i cudna książka. Wielki szacunek,uznanie dla pisarki mam.

książek: 2118
niebieska | 2010-12-16
Przeczytana: 09 listopada 2010

"Zielone drzwi" to książka o życiu. Katarzyna Grochola opowiada w niej o sobie, swoim dzieciństwie, młodości, dojrzewaniu... . O radościach, problemach i smutkach. Jest w tej opowieści szczerość a zarazem takt i dyskrecja. Nie sądziłam że autorka jeszcze czymś mnie zaskoczy, wydawało mi się że tak wiele o niej wiem. Myślę że wielu z nas ma taką książkową historię życia ale któż potrafi tak opowiadać jak pani Katarzyna? Natchnąć optymizmem, wzruszyć i rozbawić do łez. Cieszę się że będąc nią obdarowana mimo oporów przyjęłam ją i przywiozłam do domu a teraz raduje moje koleżanki, przyjaciółki i znajome - to są takie wędrujące zielone drzwi :).

książek: 3489
Monika | 2010-09-14
Przeczytana: 14 września 2010

Panią Kasię (Anię :)) oceniałam po pozorach. I nie lubiłam Jej zdecydowanie.
Książkę dostałam w prezencie i w końcu zdecydowałam się przeczytać. Aczkolwiek bez entuzjazmu.
Jest to książka o pozorach właśnie, o tym, że nie wszystko jest takie, na jakie wygląda. To książka mądra i dająca do myślenia - przynajmniej mi dająca do myślenia.
Teraz cieszę się z tego prezentu :)

zobacz kolejne z 3603 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd