Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
7,35 (277 ocen i 27 opinii) Zobacz oceny
10
13
9
39
8
74
7
99
6
26
5
15
4
7
3
2
2
2
1
0
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Vanished Kingdoms
data wydania
ISBN
9788324014620
liczba stron
784
słowa kluczowe
historia, Europa,
kategoria
historia
język
polski
dodał
Mariusz

Norman Davies zabiera nas w oszałamiającą podróż przez wieki dziejów. Pokazuje egzotyczne stolice i mówiące niemal wymarłymi językami narody. Przedstawia nam nieznaną historię Europy, ale i opowiada o nas samych: o Galicji, Prusach, Wielkim Księstwie Litewskim. Czy jakiś inny historyk miałby na tyle wyobraźni, żeby połączyć ze sobą upadek ZSRR, historię Gdańska i państwo barbarzyńskich...

Norman Davies zabiera nas w oszałamiającą podróż przez wieki dziejów. Pokazuje egzotyczne stolice i mówiące niemal wymarłymi językami narody. Przedstawia nam nieznaną historię Europy, ale i opowiada o nas samych: o Galicji, Prusach, Wielkim Księstwie Litewskim. Czy jakiś inny historyk miałby na tyle wyobraźni, żeby połączyć ze sobą upadek ZSRR, historię Gdańska i państwo barbarzyńskich Wizygotów? Po lekturze Zaginionych Królestw nikt już nie będzie mógł traktować uporządkowanego świata historii ze szkolnych podręczników jak prawdy objawionej. Burgundia nie będzie kojarzyć się wyłącznie z winem, a Aragonia z Aragornem z Tolkienowskiego Władcy Pierścieni.

Nie trzeba już chyba nikogo przekonywać, że proza Normana Daviesa to literacka uczta. Ale Norman Davies potrafi też dzięki swoim książkom czegoś nas nauczyć. Zaginione Królestwa uzmysławiają, że historia nieustannie kotłuje się i bynajmniej nie zmierza do „końca”. Wręcz przeciwnie, nie miejmy wątpliwości, świat wokół nas wcześniej czy później odejdzie w przeszłość. Tak jak odeszły światy, które Norman Davies ożywia w Zaginionych Królestwach.
(Od Wydawcy)

 

pokaż więcej

książek: 99
Mariusz Albiński | 2012-02-06
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: styczeń 2012

Czy słyszeliście kiedykolwiek o Królestwie Rosenau, Aragonii, Kerno, albo o Eire czy Rutheni? Zapewne nie, i nie ma w tym niczego nadzwyczajnego, bowiem ich historia dobiegła kresu wiele wieków temu. Niegdyś stanowiły one wielkie ośrodki kultury, regionalne potęgi, a nawet mocarstwa. Dziś o ich dawnej świetności świadczą jedynie ruiny okazałych budowli, skrawki dokumentów, legendy i pojedyncze dzieła sztuki. Książka „Zaginione Królestwa” ukazuje losy 18 państw, które połączyły dwie rzeczy: wszystkie one istniały, miały swoje tradycje i obyczaje oraz struktury władzy oraz wszystkie ona zatoczyły krąg historii i upadły, a czas sprawił, że wiedza o nich została zatarta w pamięci późniejszych pokoleń. Co się jednak wydarzyło, że po tych „wielkich” królestwach pozostały jedynie zgliszcza i jak to się stało, że dziś mało kto wie o ich istnieniu, choć one pozostawiły znaczący ślad w tożsamościach wielu współczesnych narodów?

„Zaginione Królestwa” to niezwykła podróż w czasie, w trakcie której Norman Davis stara się przybliżyć nieznane dzieje Europy. W charakterystycznym dla siebie języku, tj. skrupulatnym i dostępnym dla przeciętnego czytelnika pozwala na obcowanie z historią, która zasadniczo różni się od tej zawartej w szkolnych podręcznikach. Te bowiem traktują wyłącznie o losach współczesnych nam państw, pomijając przy tym te, które choć były wyjątkowe i znaczące - przestały istnieć. I tak, za sprawą brytyjskiego historyka poznajemy prapoczątki Galicji, uświadamiamy sobie jak wielki wpływ miało Alt Clud – „Królestwo na skale”, na rozwój tożsamości narodowej Brytyjczyków, a także dowiadujemy się, że Hiszpania jest tworem przypadku, który „wchłonął” mocarstwo o znacznie większej zamożności i powierzchni. Davis pokazuje również blisko 15 wcieleń Burgundii, królestwa, które po dziś dzień uznawane jest za jedno z największych państw w historii Europy. Z mojego, czysto subiektywnego punktu widzenia najciekawsze były rozdziały poświęcone Wielkiemu Księstwu Litewskiemu, Wolnemu Miastu Gdańsk oraz Galicji.

W swojej książce Norman Davis nie tylko zgromadził pokaźną ilość materiałów źródłowych dotyczących funkcjonowania nieistniejących już królestw, ale przede wszystkim pokazał etapy ich tworzenia się oraz prawdopodobne przyczyny późniejszego upadku. Każdy rozdział książki został podzielony na trzy części. W jednej z nich autor opisuje przestrzeń, w jakiej dane państwo istniało, w drugiej przybliża jego historie, a na koniec stara się pokazać czytelnikowi, gdzie można znaleźć pozostałości po ich bytowaniu. Jak to bowiem ujął autor: „wszystkie narody zostawiają po sobie ślady na piasku, które z czasem się zacierają, ale jeśli wiesz gdzie je szukać to je znajdziesz”.

„Zaginione Królestwa” to książka, która niesie za sobą pewne przesłanie. Pokazuje ona bowiem, że historia nie jest procesem statycznym, lecz rządzi się własnymi prawami. Norman Davis uświadamia, że każde państwo jest tworem podobnym do żywego organizmu - rodzi się, dojrzewa, przekwita, a w końcu umiera. Niema wiecznych państw, nawet te, które wydawać by się mogło, że będą trwać wiecznie, przestaną istnieć. Wystarczy przytoczyć przykład Cesarstwa Rzymskiego, III Rzeszy Niemieckiej czy Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich. Nawet dziś państwa ,"umierają" – tylko w latach dziewięćdziesiątych XX wieku ostatnie swoje karty historii spisała Niemiecka Republika Demokratyczna, Czechosłowacja, Jugosławia, ale i ,, rodzą się” – w 2008 roku swoją niepodległość proklamowało Kosowo. Co więcej Norman Davis zastanawia się co dalej będzie z Belgią, czy Walończycy i Flamandowie zdołają się porozumieć, a może będziemy świadkami kolejnego upadku państwa?

Na sam koniec warto dodać, że „Zaginione Królestwa” to nie tylko ciekawa merytorycznie podróż w głąb historii, ale również niesamowite zbiór zdjęć, ilustracji oraz map, które pozwalają na zobrazowanie zawartej w książce treści. Swego czasu przeglądałem angielskie wydanie tej pozycji Normana Davisa (org. tytuł: Vanished Kingdoms), która w porównaniu z polskim odpowiednikiem jest wyjątkowo ubogie. Książka ustępuje znacząco zarówno pod względem jakości użytych materiałów, jak i opracowaniem graficznym. Polskie wydanie wzbudza pozytywne doznania estetyczne, angielskie wręcz przeciwnie, jest szare, toporne, a do tego znacznie droższe. Oba wydania łączą jednak dwie rzeczy – treść oraz podobna waga, która sprawia, że „Zaginione Królestwa” to z pewnością nie jest pozycja do czytania w podróży.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wyspa na prerii

Pan Wojtek jest dla mnie ewenementem. Pomimo tego, że pod względem poglądów i przekonań, znajduję siebie zdecydowanie na przeciwległym biegunie, książ...

zgłoś błąd zgłoś błąd