Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ukryte godziny

Tłumaczenie: Joanna Kluza
Wydawnictwo: Sonia Draga
6,48 (159 ocen i 35 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
15
8
26
7
41
6
32
5
24
4
6
3
6
2
1
1
4
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Les heures souterraines
data wydania
ISBN
978-83-7508-270-8
liczba stron
320
słowa kluczowe
literatura francuska
język
polski
dodała
niebieska

Mathilde jest samotną matką trójki dzieci. Po śmierci męża przed ośmiu laty odzyskała równowagę w firmie, w której była cenionym pracownikiem, dopóki przełożony nie zaczął jej szykanować i odsuwać od pracy. Mimo to Mathilde codziennie rano wsiada kolejno do dwóch autobusów, potem do metra i przyjeżdża do firmy, gdzie już nikt niczego od niej oczekuje. Thibault, lekarz pogotowia po...

Mathilde jest samotną matką trójki dzieci. Po śmierci męża przed ośmiu laty odzyskała równowagę w firmie, w której była cenionym pracownikiem, dopóki przełożony nie zaczął jej szykanować i odsuwać od pracy. Mimo to Mathilde codziennie rano wsiada kolejno do dwóch autobusów, potem do metra i przyjeżdża do firmy, gdzie już nikt niczego od niej oczekuje.
Thibault, lekarz pogotowia po trzydziestce, codziennie jeździ tam, gdzie dyspozytor zleci wizytę – tkwi godzinami w korkach, wlecze się za ciężarówką, szuka miejsca do zaparkowania, spotyka wielu ludzi, którzy prócz niego nikogo innego nie widują. Lepiej niż ktokolwiek inny zna drobne ludzkie dolegliwości i wielkie nieszczęścia, przytłaczające tempo życia miasta i ogrom królującej w nim samotności.
Czy tej dwójce samotnych ludzi uda się spotkać, czy tylko miną się w anonimowym wielkomiejskim tłumie?

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1252
talitha_kum | 2013-01-27
Przeczytana: 26 stycznia 2013

Książka o marzeniach, o tęsknocie, o samotności, o poszukiwaniu, o nadziei, o smutnej rzeczywistości i pragnieniu jej odmiany.
Ona – samotnie wychowująca trójkę dzieci czterdziestoletnia kobieta, pracująca w dużej korporacji, przechodząca trudności w pracy, które złamałyby już na starcie niejednego.
On – samotny, odizolowany od ludzi mężczyzna o zawodzie lekarza, poświęcający się w pełni swoim pacjentom, robiący to momentami na siłę ze względu na częściowe niespełnienie zawodowe i zawód miłosny, którym sam siebie ukarał.
Nie wiem czy książka spodobałaby się większości czytelników. Mnie się bardzo podobała bo jest niestandardowa, lubię takie nieco… dziwne. Jest taka jak życie. Jak Zycie nasze i bohaterów. Chwilami nudna, chwilami śmieszna, czasem interesująca, wzruszająca, skomplikowana, zaskakująca, barwna, szara, pełna emocji oraz coraz częściej braku perspektyw na lepszy dzień. Odnalazłam siebie gdzieś miedzy wierszami. W ukrytych godzinach spędzonych z książką.
To jakby poezja o rzeczach wzniesionych ponad codzienność – pisana prozą.
Tak. Książka jest dokładnie taka jak życie. Niesie rozczarowanie na końcu. Przewracając każdą kolejną stronę, odbijając się od Mathilde do Thibaulta i z powrotem, odczuwałam narastającą nadzieję i niecierpliwość na ich spotkanie. Przecież są sobie pisani, przecież ich myśli, pragnienia, marzenia się dopełniają, niosą wzajemne szczęście!.. a tu proszę.. Koniec. The end. Piękne rozczarowanie, do którego warto d(o/ą)żyć czytając.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wyszedł z siebie i nie wrócił

Jestem pod niesamowitym wrażeniem, naprawdę. Mimo, że na początku coś mi nie pasowało, nie potrafię określić co dokładnie, to w połowie książki doznał...

zgłoś błąd zgłoś błąd