Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Seks, narkotyki i czekolada

Tłumaczenie: Anna Dzierzgowska
Seria: Spectrum
Wydawnictwo: Muza
7,04 (146 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
11
8
44
7
38
6
33
5
11
4
3
3
2
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Sex, Drugs and Chocolate
data wydania
ISBN
9788374958448
liczba stron
456
język
polski
dodała
Ag2S

Odwieczna jest gonitwa za przyjemnością zmysłową. Starożytność zdecydowanie górowała w tej materii nad wiekami nowożytnymi. Od tamtej pory normy moralne różnych religii i zakazy prawne poddają (a przynajmniej usiłują poddać) regulacji pewne aspekty ludzkiego zachowania. Paul Martin ciekawie i dowcipnie pisze o seksie, narkotykach i czekoladzie (to wręcz pean na jej cześć!). Dywaguje nad...

Odwieczna jest gonitwa za przyjemnością zmysłową. Starożytność zdecydowanie górowała w tej materii nad wiekami nowożytnymi. Od tamtej pory normy moralne różnych religii i zakazy prawne poddają (a przynajmniej usiłują poddać) regulacji pewne aspekty ludzkiego zachowania. Paul Martin ciekawie i dowcipnie pisze o seksie, narkotykach i czekoladzie (to wręcz pean na jej cześć!). Dywaguje nad różnicami między przyjemnością, czyli lubieniem czegoś, a pożądaniem, czyli chceniem tegoż. Przywołuje postaci niektórych znanych hedonistów. Opisuje również onanizm, hazard, pijaństwo, obżarstwo oraz trwającą przez tysiąclecia walkę purytanów z hedonistami. Analizuje stany szczęścia i nieszczęścia. Zastanawia się również nad nałogiem z naukowego punktu widzenia: czy nałóg można "zobaczyć" w mózgu i dlaczego tylko niektórzy stają się nałogowcami? Dzieli się też z czytelnikiem własnymi receptami na żywot łagodnie przyjemny. Główną jego maksymą jest "niewiele, ale często". Poleca nam czternaście przyjemności, które można praktykować z pożytkiem dla zdrowia fizycznego i psychicznego przez całe życie.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (622)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 708
Miss_Jacobs | 2010-11-21
Na półkach: Przeczytane

Czekolada to seks. Seks to narkotyk. Narkotyk to czekolada. Koło się zamyka i kręci w najlepsze.
Ponieważ 3 powyższe rzeczy należą do moich ulubionych nie mogłam odmówić sobie przyjemności sięgnięcia po książkę Paula Martina o jakże zaskakującym tytule „ Seks, narkotyki i czekolada”.
Ponieważ to lektura popularnonaukowa nie można mówić tutaj o fabule. Nie można też streścić jej własnymi słowami. Czy więc mogę powiedzieć coś więcej poza tym, że ogromnie polecam? Mogę i nawet to zrobię!
Po pierwsze jest jasno, czysto i klarownie. Wszystko jest uporządkowane i łatwe do wchłonięcia przez nasze mózgi. To nie lada sztuka, gdy operuje się całą masą pojęć i eksperymentów. Jeśli już o tym mowa to podobało mi się, że autor zwracał uwagę na metodologiczną stronę badań. Najprawdopodobniej jest to moje zboczenie zdobyte na studiach, gdzie przy każdym omawianym eksperymencie katuje się stroną metodologiczną. Tutaj autor nie nudzi, ale mówi to, co najistotniejsze o tym, dlaczego warto uznać ten...

książek: 321
jaccobus | 2014-06-29

Wielki przewodnik po hedoniźmie przez stulecia, katalog uciech i przyjemności zarówno drobnych, jak i najbardziej wyuzdanych i wysublimowanych. Wiele informacji zawartych w książce zaskakuje - jakim cudem zrodziły się jednostki czerpiące satysfakcję z tak dziwnych zachowań? Książka naświetla portrety ludzi znanych z... przyjemności, obrazowo przedstawia na przykład praktyki brutalnych cesarzy rzymskich. Autor wysycił swoją książkę interesującymi ciekawostkami i historyjkami, czyta się ją bardzo przyjemnie. Daje też kilka wskazówek, jak zapewnić sobie choćby małą dawkę przyjemności, można się z nimi zgodzić lub całkowicie zignorować. Mnie przypadła do gustu zwłaszcza część dotycząca czekolady i kawy, doceniania ich smaku, aromatu i całej reszty zalet.
Książka dzięki swojej bezpośredniości jednocześnie bawi (poruszanymi kwestiami) i przeraża (objętością bibliografii!), polecam jako małą odskocznię od tego, co czyta się na codzień.

książek: 810
martin | 2015-02-11
Na półkach: 2015, Psychologia, Przeczytane
Przeczytana: 11 lutego 2015

Do trzech źródeł przyjemności wymienionych w tytule, trzeba dodać jeszcze przyjemność, którą jest sama lektura tej książki. Autor zgrabnie, przejrzyście i efektownie przedstawia tajniki życia pełnego przyjemności, które nie musi oznaczać spalania się w nałogach i rozpuście, po którym zostaje wrak człowieka. O nie, to było by za proste. Paul Martin celuje jednak o kilka poprzeczek wyżej i serwuje nam, niczym wyśmienitą truskawkę w czekoladzie, systematyczną, lecz nie pozbawioną swady, opowieść o przypadłościach przyjemności, jej ciemnych i jasnych stronach. Na koniec zdradza najważniejszą tajemnicę - "mało, ale często" – niczym przepustkę do krainy wiecznej szczęśliwości.
Polecam zniszczonym przez nadmiar przyjemności jak i tym zgorzkniałym przez ich permanentne wyrzekanie się:)

książek: 623
ka-milla | 2011-06-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 czerwca 2011

Naukowo o przyjemnościach nie koniecznie musi być poważnie. Styl pisania autora określiłabym jako focus'owy, chociaż zabarwiony nutką specyficznego humoru. A to wszystko na bardzo... przyjemny temat.

Bardzo ciekawa lektura, która może zmienić nasz sposób postrzegania wielu spraw. Okazuje się, że niektóre zakazane narkotyki są groźniejsze od legalnych używek, czekolada niejednokrotnie jest wskazana, ale tylko ta 30 %-owa. Przy okazji poznajemy historię wielu używek i innych przyjemności, wiele związanych z nimi ciekawostek oraz procesy zachodzące w naszych umysłach podczas ich zażywania.

Ostrzegam, że nie jedno może nas w tej książeczce zaskoczyć. I mimo, że autor czasami za dużo poucza to naprawdę warta przeczytania książka. Chociaż nie polecam jej osobom szczególnie podatnym na wszelkiego rodzaju uzależnienia - autor prezentuje bardzo liberalne pojęcie do wielu kwestii. A niektóre z jego słów, zasiane na chłonny grunt mogłyby przynieść niezbyt ciekawe konsekwencje. Dlatego...

książek: 121
Izolek | 2010-12-18
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 17 grudnia 2010

Paul Martin prowadzi narrację zabawnie i przejrzyście. Rozdziały i podrozdziały są podzielone według rodzaju przyjemności. Ponadto przytacza czytelnikowi krótkie a jednak wyczerpujące obrazy znanych hedonistów z naszej historii oraz zastanawia się nad różnicami pomiędzy przyjemnością, pragnieniem a pożądaniem. Czytelnik zapoznaje się z tematem za pomocą mnóstwa przykładów i eksperymentów z różnych dziedzin nauki i z życia.

Osobiście polecam ostatni rozdział nazwany "Sprytny hedonista", gdzie autor wyjaśnia jak codziennie "mało, ale często" warto sprawić sobie przyjemność. Faworytami jak dla mnie pozostają drzemka i śnienie :).

książek: 765
Mariusz | 2011-02-07
Przeczytana: 08 stycznia 2011

Książka dzięki której inaczej możemy spojrzeć na przyjemności otaczającego nas świata, na używki legalne i nielegalne, na ich działanie i skutki, na swoiste rozdwojenie jaźni współczesnego społeczeństwa, które z jednej strony potępia jedne używki, a z drugie strony toleruje inne często bardziej szkodliwe.
Książka zawiera wiele ciekawych faktów i jest swoistym przewodnikiem, z którego możemy się dowiedzieć, dlaczego tak bardzo lubimy szkodzić swojemu zdrowiu. Książka wskazuje jak być mądrym hedonistą i gdzie szukać przyjemności w normalnym życiu. Polecam.

książek: 25
Jakub | 2011-01-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: listopad 2010

Co prawda @Miss_Jacobs napisał już co najważniejsze, więc dodam tylko jedno - takie spokojne, godzinne lunche to genialna rzecz - jedną z pozycji z menu "dla sprytnych hedonistów" na końcu książki. Swoją drogą "sprytny hedonista" to będzie chyba mój nowy opis po przeczytaniu tej książki.

książek: 36
nieuczesana | 2015-05-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: kwiecień 2015

Popularnonaukowe dzieło napisane przyjemnym i przystępnym językiem. Gratka dla pasjonatów zarówno psychologii, socjologii, historii jak i biologii oraz chemii. Polecam!

książek: 82
niezapowiedziana | 2013-01-20
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: styczeń 2013

Książka wg mnie bardzo interesująca i warta przeczytania z tego względu, że łączy w sobie "zagadnienia poważne" poparte danymi z przeprowadzanych badań i eksperymentów z zagadnieniami całkiem przyziemnymi dotyczącymi naszego zachowania w codziennym życiu, w którym każdy dąży do korzystania z przyjemności.
Można dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy o ludzkim umyśle i zachowaniu ludzi, które pomimo uwarunkowań regionalnych, różnic kulturalnych jest w gruncie rzeczy podobne do siebie w każdym zakątku kuli ziemskiej. Polecam lekturę ;)

książek: 645
Waszka | 2013-10-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2011 rok

Nie wciągnęła mnie ale szykuje się na jeszcze jedno podejście.

zobacz kolejne z 612 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd