Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Santoryn

Tłumaczenie: Ziemowit Andrzejewski
Wydawnictwo: Orbita
6 (229 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
3
8
15
7
62
6
75
5
45
4
14
3
9
2
1
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Santorini
data wydania
ISBN
83-7034-014-8
liczba stron
230
słowa kluczowe
Santoryn, Maclean
język
polski
dodał
Kamil

Morze Egejskie, gdzieś u wybrzeży wyspy Santoryn. W ramach manewrów NATO znajduje się w pobliżu jednostka Marynarki Królewskiej „Ariadne”, z najnowocześniejszym wojskowym sprzętem na pokładzie. Zresztą sprzęt elektroniczny najwyższej klasy to niejedyna zaleta tego statku; załoga „Ariadne” to profesjonaliści i wytrawni żołnierze – najlepsi z najlepszych, jak zwykło się o nich mówić w kręgach...

Morze Egejskie, gdzieś u wybrzeży wyspy Santoryn. W ramach manewrów NATO znajduje się w pobliżu jednostka Marynarki Królewskiej „Ariadne”, z najnowocześniejszym wojskowym sprzętem na pokładzie. Zresztą sprzęt elektroniczny najwyższej klasy to niejedyna zaleta tego statku; załoga „Ariadne” to profesjonaliści i wytrawni żołnierze – najlepsi z najlepszych, jak zwykło się o nich mówić w kręgach wtajemniczonych. Pewnego słonecznego i ciepłego dnia radar tej sławetnej jednostki pływającej wyłapuje samolot lecący kursem, którym nie powinien lecieć. Po chwili następuje eksplozja i maszyna spowita w kulę ognia spada z wściekłą szybkością do morza na oczach zdumionej załogi. Niemal równocześnie „Ariadne” dostaje sygnał SOS, wysłany przez załogę płonącego jachtu greckiego multimiliardera...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (423)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1547
Roman Dłużniewski | 2016-11-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 28 listopada 2016

Jedna z ciekawszych książek MacLeana. Nowoczesny samolot wpada do oceanu. Czy to wypadek ? Można po nią sięgnąć.

książek: 121
marchewa79 | 2014-04-18
Na półkach: Przeczytane

Nuklearny terror w końcówce lat 70-tych. Globalna intryga i samotna fregata na morzu egejskim próbująca rozbroić tykająca bombę. Lektura znakomita choć faktograficznie sporo błędów.

książek: 366
mmesja | 2014-12-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: grudzień 2014

Podczas rejsu fregaty "Ariadne" Brytyjczycy ratują grupę rozbitków z uszkodzonego jachtu "Delos" oraz są świadkami zatonięcia nieznanego samolotu w wodach Morza Egejskiego. Jaki związek ma załoga uszkodzonego jachtu z samolotem? Co oznacza tykanie dobywające się z głębin morza? Na te pytania odpowiada A. MacLean na dalszych stronach "Santorynu". Pozycja godna polecenia dla wszystkich fanów wojskowości, szybkiej akcji oraz A. MacLean'a.

książek: 377
agga | 2015-09-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 12 września 2015

Miałam dość duży problem z wystawieniem oceny książce Alistaira MacLeana "Santoryn". Pierwsza połowa powieści jest troszkę nudna, utrzymana w klimacie marynarki wojennej (sposób wypowiedzi postaci). Ciężko mi było przywiązać się również do bohaterów, ponieważ poznałam jedynie ich nazwiska.

Natomiast druga część bardzo mi się spodobała. Zapoznałam się lepiej z bohaterami powieści, szczególnie polubiłam komandora Talbota... ;) Akcja toczyła się już bardzo szybko, a napięcie cały czas wzrastało. Zupełnie co innego niż w pierwszej połowie.

Gdybym miała oceniać samą pierwszą połowę, dałabym pewnie z pięć gwiazdek, a samą drugą nawet 8. Dałam siedem, ponieważ cała historia jest bardzo ciekawa, dobrze i realistycznie napisana, a że ja nie lubię klimatów marynarki wojennej.. To już inna sprawa ;)

książek: 593
patronat | 2016-12-17
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 2015 rok

Bardzo dobra. Myślałam, że kosmos to nie jest moja tematyka, a jeszcze akcja i sensacja? Nie ma możliwości!

Po przeczytaniu rzecz stałą się jasna - myliłam się ogromnie. MacLean po raz kolejny mnie nie zawiódł i skutecznie przekonuje mnie do sensacji wraz z każdą swoją kolejną książką.

Cieszę się, że sięgnęłam po tę powieść - jest ona świetna na przełamywanie którychś już z rzędu "pierwszych gatunkowych lodów" :)

książek: 25
Arry | 2010-11-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: listopad 2010

Akcja rozgrywa się na najnowocześniejszym statku floty brytyjskiej marynarki wojennej. Sam sposób jej prowadzenia jest specyficzny, bowiem nie ma tutaj ciągłych strzelanin i wybuchów (jak choćby w cyklu nawarońskim) i fabuła idzie do przodu poprzez szerego rozmów i konwersacji. Nie znaczy to, że książka jest nudna.
Klasycznie już - polecam do pociągu.

książek: 305
Witold | 2017-03-17
Na półkach: Przeczytane
książek: 564
pawelpe | 2017-03-16
Przeczytana: 16 marca 2017
książek: 343
kejsi72 | 2017-03-03
Na półkach: Pożyczone, Przeczytane
książek: 135
Paweł Kaczmarek | 2017-01-29
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 413 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd