Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nowa Atlantyda

Książka jest przypisana do serii/cyklu "Science Fiction". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Alkazar
5,91 (46 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
3
7
13
6
15
5
7
4
2
3
5
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The New Atlantis
data wydania
ISBN
83-85784-04-7
liczba stron
184
słowa kluczowe
Nowa, Atlantyda
język
polski
dodała
dona

Świat niezbyt chyba odległej przyszłości, w któym zabrakło już ropy naftowej, a wody z roztopionych efektem cieplarnianym lodowców zatopiły już wiele niżej położonych terenów nadbrzeżnych, i oto z Atlantyku wyłania się nowy ląd... Ursula K. Le Guin - wybitna amerykańska autorka utworów fantastyki naukowej i fantasy - jest laureatką wielu nagród Hugo, Nebula, World Fantasy Award, National Book...

Świat niezbyt chyba odległej przyszłości, w któym zabrakło już ropy naftowej, a wody z roztopionych efektem cieplarnianym lodowców zatopiły już wiele niżej położonych terenów nadbrzeżnych, i oto z Atlantyku wyłania się nowy ląd... Ursula K. Le Guin - wybitna amerykańska autorka utworów fantastyki naukowej i fantasy - jest laureatką wielu nagród Hugo, Nebula, World Fantasy Award, National Book Award i nagrody imienia Franza Kafki. Nowa Atlantyda to również utwór obsypany licznymi wyróżnieniemi. W tomie przypominamy również mikropowieść Zewsząd bardzo daleko.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 235
Łukasz | 2016-03-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 marca 2016

Ocena mocno uśredniona. Części składowe następujące:

1. Wydanie: * * * *

Zacznijmy od tego, że książka próbuje ze sobą 'ożenić' dwa zupełnie różne style pisania autorki, przez co w efekcie końcowym dostajemy coś, co można porównać do dania składającego się ze spaghetti i frytek. Osobno są to całkiem smaczne rzeczy i mógłbym je jeść na każdy obiad, jednak razem jakoś tak do siebie nie pasują.

Co więcej, grafika na okładce sugeruje, że będziemy mieli do czynienia z twardym science fiction. Otóż nie, nie mamy. Nie mamy za bardzo do czynienia z science fiction, o hard sci fi nie wspominając. Poczułem się odrobinę oszukany.

Na koniec powiem parę niezbyt miłych słów o korekcie, która, mam przynajmniej taką nadzieję, była na urlopie wtedy, gdy trzeba było sprawdzić błędy i literówki w książce. Tak więc jeden z bohaterów był, na przykład, ‘czymany’ w więzieniu. Boli, ale to była chyba rzecz normalna w książkach niewielkich wydawnictw z początku lat ’90 tych.

2. Nowa Atlantyda * * * * * *

Rzadko mi się zdarza do tego przyznać, ale tym razem muszę to zrobić dla czystego sumienia: nie zrozumiałem w pełni tego opowiadania. Nie jestem w stu procentach pewny co autorka miała na myśli. Czy chodziło o to, że totalitaryzm jest zły? O to, że globalne ocieplenie będzie miało tragiczne skutki? Że początek i koniec są tylko wytworami ludzkiej wyobraźni? Nie wiem.

Trzeba jednak przyznać, że bardzo dobrze mi się owo opowiadanie czytało. Z jednej strony podniosłe, pełne symboliki. Z drugiej bardzo przyziemne, trochę orwellowskie. Niestety wygląda, jakby było niedokończone. A szkoda. Bo zapowiadało się naprawdę dobrze.

3. Zewsząd bardzo daleko * * * * * * * *

Okazało się, że to właśnie tutaj kryła się ta dobra część książki. ‘Zewsząd bardzo daleko’ jest to nowela, która nie ma z science fiction zupełnie nic wspólnego. Jest to krótka opowieść o trudnej, nastoletniej miłości, tak jeszcze niewinnej, a jednocześnie tak bardzo dojrzałej.

Nie ukrywam, że bardzo sympatyzuję z bohaterami nowelki i że znajduję (możliwe, że na siłę) wiele cech wspólnych z nimi. Bardzo żałuję, że nie przeczytałem tego mając tych kilkanaście lat mniej. Sądzę, że pomogłoby mi to rozwiązać bezboleśnie parę konfliktów w moim życiu.


Podsumowując: czy książka warta jest czytania? Tak. Czy koniecznie to wydanie? Nie. Polecam bardzo gorąco, jednak w miarę możliwości, poszukajcie innych zbiorów, gdzie te opowiadania występują.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Gniew i świt

Co prawda bardziej niż "Baśnie z 1001 nocy" przypomina pewien serial (wcale nie taki wspaniały, za to ciągnacy się niczym stulecie...), ale...

zgłoś błąd zgłoś błąd