
Opowiadania kołymskie

1000 str. 16 godz. 40 min.
- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Kolymskie rasskazy
- Data wydania:
- 1999-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1999-01-01
- Liczba stron:
- 1000
- Czas czytania
- 16 godz. 40 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 8370237053
- Tłumacz:
- Juliusz Baczyński
Opowiadania kołymskie, zbiór krótkich opowiadań, szkiców, wspomnień W. Szałamowa przedstawiający różne aspekty życia w sowieckich łagrach. Autor, który sam spędził kilkanaście lat jako ich więzień, posługuje się lapidarnym, oszczędnym stylem, beznamiętnie opowiada o życiu toczącym się w obozach. Pokazuje zmiany, do jakich dochodzi w psychice człowieka pod wpływem tak surowych, nieludzkich warunków - zwyrodnienie oprawców, degrengoladę moralną i degenerację psychiczną więźniów. Nie dokonuje oceny, przedstawia jedynie fakty. Oszczędna relacja Szałamowa jest jednym z najbardziej dramatycznych, szokujących zapisów o życiu w łagrach, o poniżeniach i cierpieniu człowieka, na jakie naraziły go XX-wieczne totalitaryzmy.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Opowiadania kołymskie w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Opowiadania kołymskie
Poznaj innych czytelników
3073 użytkowników ma tytuł Opowiadania kołymskie na półkach głównych- Chcę przeczytać 1 952
- Przeczytane 1 048
- Teraz czytam 73
- Posiadam 332
- Ulubione 43
- Historia 23
- Chcę w prezencie 19
- Literatura rosyjska 17
- Rosja 9
- Do kupienia 8






































OPINIE i DYSKUSJE o książce Opowiadania kołymskie
Książka ważna, trudna, nużąca, przegadana.
Jeśli ktoś chce się zainteresować literaturą łagrową to z pewnością nie jest to książka godna na start. Polecam sięgnąć po Grudzińskiego, Gajdzińskiego, po Szałamowa gdzieś pod koniec bym polecił.
Jest to zbiór kilkudziesięciu historii, anegdot, które jedna po drugiej nie mają często związku. Autor często nie informuje w jakich latach obecne opowiadanie będzie, często w następnych występuje pod różnymi nazwiskami co ciężko się połapać czy jest to historia autobiograficzna czy zasłyszana. Czasem w niektórych historie są już powtarzane ale ze zmienionymi nazwiskami bohaterów co trochę przeszkadza.
Książka pierwotnie wyszła w samizdacie w 3 częściach, to wydanie zawiera wszystkie 3. Rozumiem, że autor spędził w tym kołymskim piekle 17 lat co odbiło się też na stylu pisania, który jest chaotyczny jak i chaotyczna jest cała książka.
Ważne źródło o życiu łagrowym, z perspektywy cierpienia fizycznego ale dosyć nużące i męczące patrząc na długość.
Książka ważna, trudna, nużąca, przegadana.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeśli ktoś chce się zainteresować literaturą łagrową to z pewnością nie jest to książka godna na start. Polecam sięgnąć po Grudzińskiego, Gajdzińskiego, po Szałamowa gdzieś pod koniec bym polecił.
Jest to zbiór kilkudziesięciu historii, anegdot, które jedna po drugiej nie mają często związku. Autor często nie informuje w jakich...
jak więcej uwagi można poświęcić skórce od warzywa czy szalikowi, niż śmierci człowieka.
jak więcej uwagi można poświęcić skórce od warzywa czy szalikowi, niż śmierci człowieka.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWracam dwa razy na dekadę. Jest straszna i pełna nadziei. Esencja literatury łagrowej.
Wracam dwa razy na dekadę. Jest straszna i pełna nadziei. Esencja literatury łagrowej.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWarłam Szałamow był rosyjskim poetą, którego życie stało się łagrem. Wybrał formę opowiadania, najbardziej rosyjską i poetycką, do opowiedzenia prozy łagrów... A po szesnastu latach na Kołymie miał opowieści na całe życie, dosłownie. Są tu miniatury oślepiające pięknem, są wzruszające pieśni ku zobojętnieniu; relacje zdarzeń nieprawdopodobnych; są wreszcie liczne autobiograficzne wspomnienia osób które minął na więziennej drodze i swoich własnych przeżyć tego okresu. Opowiadania są często napakowane dialogiem, zdarzeniami, i minimalistyczne w formie - tak iż ciężko brnąć jak przez śnieg. W żadnym momencie stają się jednak po prostu kolejnymi chronologicznymi wspomnieniami; na chęć trzymania się literackiej strony wskazuje też posługiwanie się kilkoma alter ego, jako Krist czy Andriejew...
Nowe piękne wydanie (do kompletu z "Archipelagiem Gułag" Sołżenicyna - z którym Szałamow nigdy się nie pogodził),niestety pozbawione jakże pouczających przypisów, zawiera trzy z sześciu tomów wydanych opowiadań, i opowiadania czwartego tomu częściowo w nie wplecione. Nie jest to zatem zbiór kompletny, a i tak nietrudno zauważyć powtórzenia. Szałamow wiele razy przetwarza te same kluczowe momenty, każde ocalenie, każdy krok do drodze przeżycia, na drodze powrotnej "na kontynent". Można perwersyjnie sarkać, że największe napięcie jest na początku zbioru, kiedy opowiadania krążą wokół egystencji "dochodiagi", a potem byt podmiotu lirycznego się poprawia dzięki kursowi felczerskiemu i pracy w szpitalu. Jednak szokujące, nieprawdopodobne historie zachował do samego końca. Chociaż epatowanie sensacją nigdy nie było to jego celem (o to była kosa z Sołżenicynem).
A co było jego celem? Wysoko sobie ten cel postawił i zapłacił za niego dosłownie całym życiem, konfliktem z otoczeniem, śmiercią w szpitalu psychiatrycznym. Pisząc o sobie jako o odkrywającym łagry dla literatury, jak Saint-Exupery odkrywał powietrze, był świadom siebie jako artysty. Bohater "Opowiadań kołymskich" przechodzi na ich łamach drogę jak "Człowiek w poszukiwaniu sensu", tylko znacznie bardziej praktycznie i dosłownie. Postanawiając na złość nie umrzeć w łagrze, by pisać. Świadomy awangardowości tego pisania, bo jak ujął: "Autentyczność - oto siła literatury przyszłości", przepowiadając ponadto w języku bliskim niemalże ewangelicznej przypowieści:
"Bo jeżeli pisarz zna materiał zbyt dobrze, to ci, dla których pisze, nie zrozumieją go. Przeszedł bowiem, sprzeniewierzywszy się, na stronę swojego materiału."
Warłam Szałamow był rosyjskim poetą, którego życie stało się łagrem. Wybrał formę opowiadania, najbardziej rosyjską i poetycką, do opowiedzenia prozy łagrów... A po szesnastu latach na Kołymie miał opowieści na całe życie, dosłownie. Są tu miniatury oślepiające pięknem, są wzruszające pieśni ku zobojętnieniu; relacje zdarzeń nieprawdopodobnych; są wreszcie liczne...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo tokoszmar antropologicznego autyzmu pierwotnej kondycji ludzkiej, nędzna nagość dziejów łagiernickich oraz kanon łagrowej literatury...
pamiętna końcowa elegia na modrzew...
zakazana w ZSRR - do 1989 - brutalna prawda o Gułagu, demaskowanie systemu represji...
koszmar antropologicznego autyzmu pierwotnej kondycji ludzkiej, nędzna nagość dziejów łagiernickich oraz kanon łagrowej literatury...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo topamiętna końcowa elegia na modrzew...
zakazana w ZSRR - do 1989 - brutalna prawda o Gułagu, demaskowanie systemu represji...
Wszystko zostało już napisane. Mogę tylko polecić.
Wszystko zostało już napisane. Mogę tylko polecić.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZachęcony pozytywnymi ocenami sięgnąłem po tą pozycję nie podważam zasadności ogromu treści i wiedzy zawartej w tej książce odnośnie Łagrów Rosyjskich.
Niestety forma w jakiej jest to podane nie pozwala wczuć się w większość historii, które kończą się zanim się zaczęły oraz nie pozostają na dłużej.
Czytanie ciągiem nie sprawiało żadnej przyjemności dopiero zaglądanie systematycznie z dnia na dzień po kilka historii do snu pozwoliło przełknąć mi tą grubą pigułkę.
Już na półce czeka 'Archipelag Gułag" mam nadzieje ze on nie zgasi zapału pogłębiania ta ten temat wiedzy.
Zachęcony pozytywnymi ocenami sięgnąłem po tą pozycję nie podważam zasadności ogromu treści i wiedzy zawartej w tej książce odnośnie Łagrów Rosyjskich.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiestety forma w jakiej jest to podane nie pozwala wczuć się w większość historii, które kończą się zanim się zaczęły oraz nie pozostają na dłużej.
Czytanie ciągiem nie sprawiało żadnej przyjemności dopiero zaglądanie...
W końcu dobrnąłem do końca tej lektury. Zanim zaczniemy czytać Opowiadania Kołymskie, warto przejść przez "Archipelag Gułag" Sołżenicyna, wtedy odpowiednio nasiąkniemy terminologią tego nieludzkiego systemu, dalekiego Sybiru. Opowiadania niczym portal przenoszą nas w uniwersum Kołymy; wydawać by się mogło innej planety, której uczymy się z każdym kolejnym opowiadaniem. Niesamowita i ważna lektura, która stopniowo oswaja człowieka z fenomenem tego strasznego miejsca, w które ciężko uwierzyć, że istniało naprawdę.
W końcu dobrnąłem do końca tej lektury. Zanim zaczniemy czytać Opowiadania Kołymskie, warto przejść przez "Archipelag Gułag" Sołżenicyna, wtedy odpowiednio nasiąkniemy terminologią tego nieludzkiego systemu, dalekiego Sybiru. Opowiadania niczym portal przenoszą nas w uniwersum Kołymy; wydawać by się mogło innej planety, której uczymy się z każdym kolejnym opowiadaniem....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOpowiadania z czasów łagrów na Kołymie. Obrazowo przejmujące, ale w całości jest to lektura bardzo trudna w czytaniu, styl autora mało przejrzysty. Wiele z opowiadań jest wycinkiem z życia więźniów, pozbawionym często nawet puenty. W pamięci pozostanie mi obraz obozów, tego co się tam działo, lecz nie mogę polecić tak trudnej książki. Może istnieją prostsze sposoby na zdobycie wiedzy o tamtych czasach?
Opowiadania z czasów łagrów na Kołymie. Obrazowo przejmujące, ale w całości jest to lektura bardzo trudna w czytaniu, styl autora mało przejrzysty. Wiele z opowiadań jest wycinkiem z życia więźniów, pozbawionym często nawet puenty. W pamięci pozostanie mi obraz obozów, tego co się tam działo, lecz nie mogę polecić tak trudnej książki. Może istnieją prostsze sposoby na...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka opisuje wydarzenia tak przerażające, że aż trudno w nie uwierzyć. Do jakiego stanu upodlenia można doprowadzić człowieka i złamać go na zawsze? W Kołymie więźniowie woleli się trwale okaleczać, mimo że groziła za to kula w łeb za zdradę państwa, niż chodzić tyrać do kopalni przy 50 stopniowych mrozach, woleli odcinać sobie członki, łamać ręce, aby poleżeć trochę w lazarecie, oni woleli zoperować sobie zdrowy wyrostek, a potem zakazić rany, oby tylko jeden dzień dłużej, JEDEN DZIEŃ!
Niepojęte jest także to, za co człowiek mógł się znaleźć w Kołymie 500km. na północ od Magadanu na Syberii, a mógł się tam znaleźć ZA NIC! Bo towarzysz Stalin potrzebował np. geologów, więc kazał aresztować dwustu i doczepić im paragraf 58-więzień polityczny, mógł się tam znaleźć przez przypadek, bo pojechał akurat do Moskwy szukać brata, jak ten Polak Michał, z ostatniego opowiadania. Niepojęte jest że te bestialstwa urządzili Rosjanie Rosjanom, oraz to że mogłeś być ministrem, prokuratorem generalnym, słynnym poetą, czy nawet szefem samej Kołymy, a mimo to nic cię nie uratuje żeby nazajutrz tam trafić.
Godna polecenia książka, która wryje się trwale w pamięć, ale może też trwale zdołować.
Książka opisuje wydarzenia tak przerażające, że aż trudno w nie uwierzyć. Do jakiego stanu upodlenia można doprowadzić człowieka i złamać go na zawsze? W Kołymie więźniowie woleli się trwale okaleczać, mimo że groziła za to kula w łeb za zdradę państwa, niż chodzić tyrać do kopalni przy 50 stopniowych mrozach, woleli odcinać sobie członki, łamać ręce, aby poleżeć trochę w...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to