Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Magdalenka z razowego chleba

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
7 (1 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
1
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-08-03100-5
liczba stron
216
język
polski

"Magdalenka z razowego chleba", na dwie części podzielona ("Odgłosy minionych lat" i "Mieszaniny podróżne"), składa się z 29 krótkich opowieści o różnym charakterze. Nieliczne ("Z getta do getta", "Powrót") bezpośrednio się wiążą z moimi wspomnieniami z lat Zagłady "Czarne sezony" (Wyd. Open 1998), reszta dotyczy już czasów powojennych. Opowiadam o uczniowskim czynie z okazji urodzin...

"Magdalenka z razowego chleba", na dwie części podzielona ("Odgłosy minionych lat" i "Mieszaniny podróżne"), składa się z 29 krótkich opowieści o różnym charakterze. Nieliczne ("Z getta do getta", "Powrót") bezpośrednio się wiążą z moimi wspomnieniami z lat Zagłady "Czarne sezony" (Wyd. Open 1998), reszta dotyczy już czasów powojennych. Opowiadam o uczniowskim czynie z okazji urodzin wielkiego językoznawcy i ozdoby całej postępowej ludzkości (młodym osobom, które peryfraz tych nie znają, wyjaśniam, iż chodzi o Stalina) oraz o pochodzie żałobnym w Warszawie w dniu jego pogrzebu, w którym musieli wziąć udział także wszyscy studenci. Przedstawiam biografie kilku charakterystycznych dla tamtych PRL-owskich czasów postaci. I tu muszę dobitnie podkreślić, że nie chodziło mi o portretowanie konkretnych osób, wprost przeciwnie, zabiegałem o uchwycenie pewnych rysów ogólnych, nikt zatem nie ma prawa uznać, że stał się bohaterem tej lub innej mojej opowieści. To tutaj właśnie (i w zasadzie tylko tutaj) wprowadziłem pewne elementy fikcji, no bo fikcja służy najlepiej przedstawianiu sylwetek dla danego czasu reprezentatywnych.

Część drugą - zgodnie z tytułem - wypełniają właśnie mieszaniny, czyli opowieści o różnym charakterze, niektóre poważne (dwie czy trzy wręcz ponure), inne - i te stanowią chyba większość - dadzą się określić jako skromne powiastki czy wręcz anegdoty. A dlaczego całość nosi taki tytuł ? Jeden z kolegów mnie ostrzegał: nie nazywaj tak książki, bo jeszcze ktoś pomyśli, że chodzi o ową podwarszawską Magdalenkę, która weszła do najnowszej historii Polski (ale także do mitologii).

Czytelnicy Prousta nie będą mieli wątpliwości, że zdobyłem się na śmiałość i pozwoliłem sobie na aluzję do jednego z najbardziej znanych motywów jego wielkiego dzieła. A dlaczego owa magdalenka sporządzona została z tak niestosownego tworzywa, Czytelnik się dowie, jeśli zechce przeczytać ostatnią opowieść zamieszczoną w tej książce."

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (20)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 973
almos | 2015-09-26
Przeczytana: 18 września 2015

Wspomnienia wybitnego literaturoznawcy spisane w formie wrażeń, scen, portretów osób spotkanych na drodze życia. To takie obrazki zatrzymane w pamięci i utrwalone wspaniałym stylem Głowińskiego. Może najbardziej ciekawe są wspomnienia z czasów stalinizmu: usiłuje autor odtworzyć swój stan ducha z tamtych lat, ciekawy to przyczynek do zrozumienia owych czasów. Książkę wyróżnia wspaniały styl.

W jednym ze szkiców pisze autor: "Od pewnego czasu oddaję się czynności, której sprzyja wiek, przeprowadzam swoiste parady pamięci, wspominam osoby, z którymi los mnie zetknął w różnych miejscach i w różnych sytuacjach, przywołuję je do istnienia, niezależnie od tego, czy żyją, czy też już rozstały się z tym światem, a więc stawiam je przed oczyma – i nad nimi rozmyślam." No i dostajemy portrety ludzi czy zdarzeń. Mamy n.p. portret prymusa z czasu studiów, który nie sprostał swoim wysokim oczekiwaniom i się ześwinił w Marcu 1968 (Marcyś). Mamy portret sfrustrowanego, zakompleksionego kolegi...

książek: 664
Zaczytana_do_rana | 2016-08-02
Na półkach: Chcę przeczytać
książek: 293
Arkadiusz | 2016-08-01
książek: 1575
Naira | 2016-01-05
książek: 2391
Koronczarka | 2015-10-21
Na półkach: Chcę przeczytać
książek: 5941
allison | 2015-09-30
Na półkach: Chcę przeczytać
książek: 747
zuszka | 2015-09-28
Na półkach: Chcę przeczytać
książek: 1982
Renax | 2015-09-27
Na półkach: Chcę przeczytać
książek: 4381
Abdita | 2015-06-28
Na półkach: Przeczytane
książek: 2564
idaredalma | 2015-02-14
zobacz kolejne z 10 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd