rozwińzwiń

Zła mowa. Jak nie dać się propagandzie

Okładka książki Zła mowa. Jak nie dać się propagandzie autora Michał Głowiński, 9788380321120
Okładka książki Zła mowa. Jak nie dać się propagandzie
Michał Głowiński Wydawnictwo: Wielka Litera publicystyka literacka, eseje
416 str. 6 godz. 56 min.
Kategoria:
publicystyka literacka, eseje
Format:
papier
Data wydania:
2016-09-14
Data 1. wyd. pol.:
2016-09-14
Liczba stron:
416
Czas czytania
6 godz. 56 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380321120
Średnia ocen

7,8 7,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Zła mowa. Jak nie dać się propagandzie w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oficjalne recenzje książki Zła mowa. Jak nie dać się propagandziei

Zła mowa - złe myślenie



4453 121 154

Oceny książki Zła mowa. Jak nie dać się propagandzie

Średnia ocen
7,8 / 10
37 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Zła mowa. Jak nie dać się propagandzie

Sortuj:
avatar
726
685

Na półkach:

Skrót „Marcowego gadania”, „Peereliady”, „Mowy w stanie oblężenia” i „Końcówki” które to książki i tak lepiej przeczytać w całości, początek dostępny tu
https://www.publio.pl/zla-mowa-michal-glowinski,p147470.html

Skrót „Marcowego gadania”, „Peereliady”, „Mowy w stanie oblężenia” i „Końcówki” które to książki i tak lepiej przeczytać w całości, początek dostępny tu
https://www.publio.pl/zla-mowa-michal-glowinski,p147470.html

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1029
757

Na półkach: , ,

Po raz kolejny upewniłam się, że wymyślanie tytułów książek jest sztuką, która czasami udaje się lepiej, czasami gorzej. W przypadku książki pt. Zła mowa. Jak nie dać się propagandzie pierwsza część tytułu jest OK, ale druga nijak ma się do zawartości książki.

Podtytuł sugeruje, że książka ma treść poradnikową, ale tak nie jest. To raczej słownik z hasłami i krótkimi lub dłuższymi komentarzami do nich. Nie ma w nich rad, choć autor dość szeroko wyjaśnia prawdziwe znaczenia kryjące się za “zwykłymi” słowami.

🗨 Notatki z szuflady

Głowiński swoje notatki pisał przez wiele lat. Większość, jeśli nie wszystkie teksty są z momentu publikacji owej “złej mowy” w mediach tamtych czasów, a więc od lat sześćdziesiątych do 1989 roku i upadku komunizmu. Autor pisał do szuflady, wiadomo. Natomiast okazuje się, że o zgrozo, jego spostrzeżenia są nadal całkiem aktualne.

Obecni politycy nie odważą się (mam nadzieję) urabiania rzeczywistości, aż tak, jak za czasów PRL. Chociaż po ostatnich latach tego, co dzieje się w publicznej telewizji i radiu, to nie mam co do tego przekonania. Pożyjemy, zobaczymy. Tym bardziej warto sięgnąć po książkę Zła mowa, żeby w ogóle otworzyć swoją głowę na wieloznaczność komunikacji i zobaczyć, jak kreatywni w jej tworzeniu potrafią być politycy.

🗨 Wielowymiarowa mowa

Czasami okazywało się, że propagandą są zupełnie pospolite słowa, jednak ustawione w odpowiednim kontekście znaczą o wiele więcej, np. “atak zimy”, “umowa społeczna”, “administracja”, “oni”, “lewacki”, czy “miniony okres”. Dobór właściwego określenia narzuca interpretację tego, co ono opisuje.

Politycy PRL rozumieli mechanizmy komunikacji i potrafili je wykorzystać, żeby przekazywać społeczeństwu pewne idee celowo w sposób nie do końca dla nich zrozumiały. Oraz robić to za pomocą słów, które miały ustawiać informacje we właściwym świetle – my dobrzy, reszta źli; jeśli nie jesteś z nami, jesteś przeciw nam… itp.

🗨 Kalendarz propagandy

Teksty Głowińskiego są krótsze albo dłuższe i uszeregowane datami. W pewien sposób oddaje to specyfikę każdego ujętego roku i zwraca uwagę na to, co wtedy się działo. Przy odrobinie skupienia możemy dostrzec wiele ciekawych perspektyw. Na przykład nigdy się nie zastanawiałam nad tym, jak rozumieć skrót PRL, i że należy go rozróżniać słowa Polska, bo obydwa słowa występowały w odmiennych kontekstach.

Ciekawe są fragmenty o języku i słowach normalizujących, czyli takich, które wprowadzają język obowiązujący (propagandowy). Obecnie też mamy normalizację, na przykład przy słowach powszechnie uważanych za obraźliwe czy rasistowskie.

🗨 Słownik propagandy

Prawdę mówiąc spodziewałam się czegoś innego po tej książce. Głowiński podaje trochę ciekawostek, trochę oczywistości, czasem te notatki wymagałyby pogłębienia, lub są przeintelektualizowane.

Natomiast to są w gruncie rzeczy drobnostki, bo książka Zła mowa daje ciekawe spojrzenie na język, komunikację, politykę i kształtowanie społecznego odbioru informacji. Autor uświadamia, że język kreuje rzeczywistość, wyczula na słowa kluczowe i odsłania ich prawdziwe znaczenie.

📣 „Propaganda często nie czuje śmieszności języka, którym się posługuje”.

Po raz kolejny upewniłam się, że wymyślanie tytułów książek jest sztuką, która czasami udaje się lepiej, czasami gorzej. W przypadku książki pt. Zła mowa. Jak nie dać się propagandzie pierwsza część tytułu jest OK, ale druga nijak ma się do zawartości książki.

Podtytuł sugeruje, że książka ma treść poradnikową, ale tak nie jest. To raczej słownik z hasłami i krótkimi lub...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
244
52

Na półkach: ,

Nie wiem, jak pan profesor to zrobił, ale opisał narrację obecnego rządu w czasach, kiedy połowa obecnie rządzących ssała jeszcze mleko matki, ale jak widać wraz z nim wyssali sznyt peerelowskiej propagandy.

Nie wiem, jak pan profesor to zrobił, ale opisał narrację obecnego rządu w czasach, kiedy połowa obecnie rządzących ssała jeszcze mleko matki, ale jak widać wraz z nim wyssali sznyt peerelowskiej propagandy.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
285
101

Na półkach:

Ogrom pracy. Końcowe lata czyta się tak, że wystarczy zamienić Kor z Kod, Lipińskiego z Tuskiem, PRL z Pis i mamy ten sam schemat ale 30 lat później.

Ogrom pracy. Końcowe lata czyta się tak, że wystarczy zamienić Kor z Kod, Lipińskiego z Tuskiem, PRL z Pis i mamy ten sam schemat ale 30 lat później.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
57
25

Na półkach:

Język jest żywym tworem, który odzwierciedla procesy zachodzące w społeczeństwie, sposób myślenia, postrzegania i analizowania rzeczywistości, w jakiej przychodzi nam żyć. Niemal automatycznie przejmujemy wzory językowe, neologizmy, którymi bombardują nas środki masowego przekazu, choć czasami nie do końca zdajemy sobie sprawę z ich wagi, sensu i nośności.
Często niektóre słowa, zwroty i wyrażenia stają się dla nas pewnego rodzaju kodem, symbolem, a użyte w określonym kontekście są jak porozumiewawcze mrugnięcie okiem. Zrozumiałe dla wtajemniczonych. Inne natomiast są jak wydmuszki jajka- niby istnieją, ale tak naprawdę są puste, niewiele znaczą. Wygodne i bezpieczne, bo wyświechtane i nikt nie przywiązuje do nich większej wagi.
Michał Głowiński rozebrał na czynniki pierwsze język komunistycznej propagandy. Gromadził materiał od lat sześćdziesiątych do 1989 roku. I choć wiele czasu już minęło, krótkie komentarze do słów- wytrychów ówczesnej władzy niepokojąco przywodzą na myśl współczesną sejmową mównicę... Pomimo że czas "zajadłej i zaciekłej hałastry", "bumelantów" i "wrogów klasowych" minął, obecnie nasz niepokój budzi być może "gorszy sort" czy "zdradzieckie mordy". Jak widać, język jest doskonałą kroniką każdego społeczeństwa.
Polecam "Złą mowę"- dla refleksji i ku przestrodze...

Język jest żywym tworem, który odzwierciedla procesy zachodzące w społeczeństwie, sposób myślenia, postrzegania i analizowania rzeczywistości, w jakiej przychodzi nam żyć. Niemal automatycznie przejmujemy wzory językowe, neologizmy, którymi bombardują nas środki masowego przekazu, choć czasami nie do końca zdajemy sobie sprawę z ich wagi, sensu i nośności.
Często niektóre...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
40
32

Na półkach: ,

Aaaaaaabsolutny kanon w biblioteczce każdego "gorszosortowca".
Dekalog łotra, rebelianta, zdradzieckiej mordy i kanalii.
Legitymacja służbowa tego, który stał, gdzie kiedyś ZOMO.
Poradnik totalnego opozycjonisty, folder euroentuzjasty, GPS cyklisty, jadłospis wegetarianina i bomba ekoterrorysty.
Biblia ateisty i brewiarz agnostyka.
Paszport każdego admiratora zgniłego Zachodu, nowa czerwona książeczka lewaka i kenkarta folksdojcza (szkoda, że nie po niemiecku).
Jak wygrać z populizmem i propagandą?
Obnażyć nie tyle ich tandetnie górnolotną pustkę, nabzdyczone frazesy i bełkotliwą tromtadrację, ile zdekonspirować zamierzony, cynicznie w nią wkomponowany mechanizm obróconej aksjologii, odwróconych znaków.
Zdemaskować język kłamstw, insynuacji, wybiórczych uproszczeń i uogólnień, cynicznie kreowanych podziałów i imperatywu dyżurnego wroga - dziś podobnie jak kiedyś inteligenta: sędziego, lekarza, naukowca, reżysera - słowem przedstawiciela "chorej" elity przeciwstawionej zdrowemu (czyt. plebejskiemu) jądru narodu.
Zadania bardzo trudne, bo narracja, m.in. "dobrej zmiany", choć w całości oparta na łżemitach założycielskich, skrótach półprawd i jawnych kłamstw wtłaczanych przez propagandową machinę - tasmociąg indoktrynacji - ma dwie wielkie "zalety".
W swym koszmarnym wynaturzeniu zachowuje walor spójności oraz, za sprawą systemu sprytnie połączonych naczyń - łatwych, pseudointelektualnych (żeby nie rzec pseudologicznych) uproszczeń, jako iluzja natychmiastowej diagnozy i błyskawicznej recepty pada na podatny grunt, poniewaz zeruje na najniższych instynktach najsłabszych -
kompleksach i resentymencie tych, którym inteligenckie refleksje i intelektualne diagnozy są obce nie tylko z natury, ale też z powodu moralnego upośledzenia.
Pomieszania dobra i zła, życzliwośc

Aaaaaaabsolutny kanon w biblioteczce każdego "gorszosortowca".
Dekalog łotra, rebelianta, zdradzieckiej mordy i kanalii.
Legitymacja służbowa tego, który stał, gdzie kiedyś ZOMO.
Poradnik totalnego opozycjonisty, folder euroentuzjasty, GPS cyklisty, jadłospis wegetarianina i bomba ekoterrorysty.
Biblia ateisty i brewiarz agnostyka.
Paszport każdego admiratora zgniłego...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
2357
145

Na półkach: ,

Bardzo ważna książka. Zarówno jako ilustracja historii, jak i analiza mechanizmów języka propagandy.

Bardzo ważna książka. Zarówno jako ilustracja historii, jak i analiza mechanizmów języka propagandy.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
953
936

Na półkach:

[...]
Po LTI – notatniku filologa analizującym język Trzeciej Rzeszy postanowiłem poszukać opracowania dotyczącego języka w PRL-u. Poszukiwania nie były długie, bo oto zaledwie rok temu ukazała się książka Michała Głowińskiego Zła mowa: jak nie dać się propagandzie. Książka tym cenniejsza, że nie jest wyłącznie analizą po fakcie, ale podobnie jak w przypadku Klemperera jest to zbiór notatek, zapisków i przemyśleń robionych przez filologa w latach 1966-1989. W przedmowie autor pisze, że w momencie, gdy rozpoczynał tę pracę, nie sądził, że za jego życia dojdzie do ich publikacji.

Pamiętam język PRL-u, z uroczystych akademii “ku czci”, z oficjalnych przemówień, z radia i telewizji, nawet ze zwykłego codziennego języka. Właśnie dlatego miałem przekonanie, że politycy obecnej ekipy mówią po PRL-owsku i odwołują się do ówczesnych stereotypów. Nie miałem jednak pojęcia, że to jest w aż takiej skali oraz, że w dużej mierze jest to język raczej lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych, niż choćby osiemdziesiątych.
[...]
całość:
http://www.speculatio.pl/zla-mowa/

[...]
Po LTI – notatniku filologa analizującym język Trzeciej Rzeszy postanowiłem poszukać opracowania dotyczącego języka w PRL-u. Poszukiwania nie były długie, bo oto zaledwie rok temu ukazała się książka Michała Głowińskiego Zła mowa: jak nie dać się propagandzie. Książka tym cenniejsza, że nie jest wyłącznie analizą po fakcie, ale podobnie jak w przypadku Klemperera jest...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
338
198

Na półkach:

Przerażająca książka. Nie sama w sobie, lecz z tego powodu, że choć była pisana w latach 1966 - 1989 i omawiała zasady i sposoby zakłamania oficjalnego języka, obecnie również jest aktualna. W niektórych przypadkach wręcz co do słowa...

Przerażająca książka. Nie sama w sobie, lecz z tego powodu, że choć była pisana w latach 1966 - 1989 i omawiała zasady i sposoby zakłamania oficjalnego języka, obecnie również jest aktualna. W niektórych przypadkach wręcz co do słowa...

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
626
172

Na półkach:

Ciągle aktualne. Zmieniają się tylko dekoracje.

Ciągle aktualne. Zmieniają się tylko dekoracje.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

243 użytkowników ma tytuł Zła mowa. Jak nie dać się propagandzie na półkach głównych
  • 191
  • 46
  • 6
36 użytkowników ma tytuł Zła mowa. Jak nie dać się propagandzie na półkach dodatkowych
  • 26
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Okładka książki Czas nieprzewidziany Rozmowa rzeka Michał Głowiński, Grzegorz Wołowiec
Ocena 6,9
Czas nieprzewidziany Rozmowa rzeka Michał Głowiński, Grzegorz Wołowiec
Okładka książki Hortus (In)Conclusus. Polska i Ukraina: rozmowy o filozofii i literaturze, pod red. Antona Marczyńskiego Marek Bieńczyk, Józef Bremer SJ, Anna Dziedzic, Mateusz Falkowski, Tadeusz Gadacz, Michał Głowiński, Dorota Hall, Zbigniew Kloch, Andrzej Kołakowski, Julia Marczyńska, Anton Marczyński, Zbigniew Mikołejko, Monika Milewska, Adam Pomorski, Jerzy Prokopiuk, Barbara Skarga, Władysław Stróżewski, Tomas Venclova, Jan Woleński, Arkadiusz Żychliński
Ocena 8,0
Hortus (In)Conclusus. Polska i Ukraina: rozmowy o filozofii i literaturze, pod red. Antona Marczyńskiego Marek Bieńczyk, Józef Bremer SJ, Anna Dziedzic, Mateusz Falkowski, Tadeusz Gadacz, Michał Głowiński, Dorota Hall, Zbigniew Kloch, Andrzej Kołakowski, Julia Marczyńska, Anton Marczyński, Zbigniew Mikołejko, Monika Milewska, Adam Pomorski, Jerzy Prokopiuk, Barbara Skarga, Władysław Stróżewski, Tomas Venclova, Jan Woleński, Arkadiusz Żychliński

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Okładka książki Sztuka powieści. Antologia wywiadów I z „The Paris Review”. Wywiady z pisarzami Julian Barnes, Saul Bellow, Jorge Luis Borges, Julio Cortázar, Don DeLillo, William Faulkner, Jonathan Franzen, Max Frisch, Gabriel García Márquez, Ernest Hemingway, Michel Houellebecq, Aldous Huxley, Javier Marías, Vladimir Nabokov
Ocena 7,2
Sztuka powieści. Antologia wywiadów I z „The Paris Review”. Wywiady z pisarzami Julian Barnes, Saul Bellow, Jorge Luis Borges, Julio Cortázar, Don DeLillo, William Faulkner, Jonathan Franzen, Max Frisch, Gabriel García Márquez, Ernest Hemingway, Michel Houellebecq, Aldous Huxley, Javier Marías, Vladimir Nabokov

Cytaty z książki Zła mowa. Jak nie dać się propagandzie

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Zła mowa. Jak nie dać się propagandzie