Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Czarodzieje

Cykl: Fillory (tom 1)
Wydawnictwo: Sonia Draga
5,63 (664 ocen i 126 opinii) Zobacz oceny
10
41
9
30
8
72
7
104
6
118
5
99
4
52
3
80
2
32
1
36
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Magicians
data wydania
ISBN
9788375082791
liczba stron
496
słowa kluczowe
czarodzieje
język
polski
dodała
Leonor

Quentin Coldwater, nad wiek rozwinięty intelektualnie uczeń szkoły średniej, ucieka przed nudą codziennego życia, czytając raz po raz serię ukochanych powieści fantastycznych, rozgrywających się w czarodziejskiej krainie o nazwie Fillory. Tak jak wszyscy uważa, że w prawdziwym świecie magia nie istnieje – póki nie wstępuje na bardzo sekretny i bardzo ekskluzywny uniwersytet dla czarodziejów,...

Quentin Coldwater, nad wiek rozwinięty intelektualnie uczeń szkoły średniej, ucieka przed nudą codziennego życia, czytając raz po raz serię ukochanych powieści fantastycznych, rozgrywających się w czarodziejskiej krainie o nazwie Fillory. Tak jak wszyscy uważa, że w prawdziwym świecie magia nie istnieje – póki nie wstępuje na bardzo sekretny i bardzo ekskluzywny uniwersytet dla czarodziejów, mieszczący się w stanie Nowy Jork.
Czarodzieje, książka przenikliwa psychologicznie, a równocześnie niezwykle pomysłowa, to epicka opowieść o magii i innych światach, która znacznie rozszerza granice konwencjonalnego nurtu fantasy. Oddając hołd takim twórcom fantastyki jak C. S. Lewis, T. H. White czy J. K. Rowling, tworzy całkowicie oryginalny świat, w którym dobro i zło nie są czarno-białe, miłość i seks nie są proste i niewinne, a za moc trzeba zapłacić wielką cenę.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Sonia Draga Sp. z o.o., 2010

źródło okładki: www.soniadraga.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1710)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 232
malkovic | 2011-03-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 marca 2011

Czarodzieje - grupa nieszczęśliwych nastolatków, która dostaje się do tajemnej szkoły magii... Hmm gdzieś już to było...
Nie będę przedstawiać wam fabuły tej książki, gdyż oparta jest głównie na "Opowieściach z Narni" oparta to mało powiedziane, chwilami "skopiowana"

Ogólnie nie mogę polecić tej pozycji - dlaczego? Powodów jest kilka:

1. 493 strony z czego ponad połowa to "Narnia" w wydaniu tego autora
przykład: W Narni mamy Królową Śniegu - złą czarownicę - w Czarodziejach Nadzorczyni czasu...
"bogiem opiekunem" w Narni jest lew Assan - w czarodziejach 2 barany Ember i Umber, Królami w Narni jest 4 rodzeństwa w Czarodziejach 4 przyjaciół ze szkoły magii... itd itp...

2. Strasznie wulgarny język dużo przekleństw, opisów scen erotycznych nie tylko K + M ale również M + M.

3. Przekład a raczej polska wersja tłumaczenia, zawiera mnóstwo błędów w stylistyce wypowiedzi, do tego literówki, nie zachowana forma co do osoby, rodzaju i czasu - żal pomyśleć kto był korektorem tej...

książek: 888
barwinka | 2011-05-09
Przeczytana: 09 maja 2011

Połączenie Harrego Pottera z Opowieściami z Narnii. Do tego pisana językiem, przez który nie można się zbliżyć do bohaterów. Nie skończyłam jej ale nie mogę się przemóc. Nie polecam.

książek: 559
Weronika Rudnicka | 2014-04-25
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 24 kwietnia 2014

Myślisz, że wiesz cokolwiek o świecie magii? Wydaje ci się, że twoja wiedza na temat czarodziei i zaklęć była ostrożnie formowana od kiedy sięgnąłeś po pierwszą książkę fantasy? Jeżeli wyciągasz rękę po "Czarodziei" zapomnij o tym wszystkim. I daj się ponieść czemuś zupełnie nowemu.
W świecie Quentina nic nie jest takie, jakie być powinno. Magia nie jest prosta i przyjemna. Dobro nie zawsze zwycięża nad złem. Czary nie od razu dają to, czego pragniemy, a czasami ofiarują nam zupełną tego odwrotność. Lev Grossman wykreował zupełnie nową, niepowtarzalną koncepcję bycia czarodziejem. Może posiadanie mocy to nie dar, lecz przekleństwo?
"Czarodzieje" są wspaniali. Inni, intrygujący, dobrze napisani i niesamowicie wciągający. Urzekają plastycznymi opisami, w których rzeczywistość łączy się z fikcją tak ściśle, że już po kilku rozdziałach nie potrafimy odnaleźć granicy. Wszystko jest prawdopodobne, nie jesteśmy w stanie domyślić się, jak dalej potoczy się wartka akcja. Bohaterów nie da...

książek: 599
Freakoholic | 2015-09-30
Na półkach: Przeczytane

Książka jest bardzo nisko oceniana i uważam, że jej ocena jest zaniżona. Nie mam pojęcia czego ludzie się spodziewali po opisie, ja dostałam to co pragnęłam przeczytać i jeszcze więcej. To wspaniałe połączenie Harrego Pottera i Narnii zaserwowane z brutalnymi realiami świata młodych dorosłych. Nikt nie został łaskawie potraktowany przez los, każda postać ma ukształtowany charakter i spełnia swoje zadanie na stronach tej opowieści. Wulgaryzmy i sceny erotyczne pojawiające się niekiedy nadają powieści realizmu. Dodatkowo całość jest przesiąknięta bajkową oprawą, która nie jest tak miła jak wydawało nam się w dzieciństwie. Pojawia się tu wiele wątków przez co mamy miks, coś nowego i unikatowego. Gdyby nie 2 rozdziały, które dłużyły mi lekturę, książka z pewnością zasługiwałaby na 10. Polecam, a ja w tym czasie pójdę po drugą część :)

książek: 523
Fenimore | 2011-01-25
Przeczytana: 24 stycznia 2011

Książkę "Czarodzieje" kupiłam przede wszystkim dzięki okładce,która według mnie jest po prostu cudowna. Niestety mam do nich ogromną słabość, jednak tym razem uważam,iż opłacało się i nie wyrzuciłam pieniędzy w błoto.
Naszym głównym bohaterem jest Quentin Coldwater, licealista znający magię przede wszystkim ze swojego ulubionego cyklu książek o fantastycznej krainie Filory. Przez lata nauczył się wielu iluzjonistycznych sztuczek budzących respekt wśród rówieśników.Jednak pewnego dnia w dziwnych okolicznościach trafia do magicznej szkoły Brakebills, zdaje skomplikowany egzamin i zostaje przyjęty do tego niezwykłego colleg'u, aby kształcić się w fachu czarodzieja.
Książkę oceniam bardzo pozytywnie.Z pewnością podczas czytania nasunąć się mogą skojarzenia z Opowieściami z Narnii i Harrym Potterem,jednak w Czarodziejach znajdziemy też wiele innych ciekawych wątków.Świat magii przedstawiony przez Lva Grossmana wydaje się bardzo rzeczywisty,miejscami brutalny,miejscami komiczny. Sporo tu...

książek: 1338
Somniātor | 2011-09-22
Na półkach: Przeczytane

Absolutnie dołująca książka i jakaś taka... nijaka. Czytałam z nadzieją, że w końcu akcja ruszy, że dziwinie otępiały bohater wydostanie się ze stanu "wszystko jest mi obojętne i nic mnie nie cieszy". Niestety, rozczarowałam się, a po przeczytaniu pozostał jedynie niesmak. Akcja, świat- wszystko z pomysłem, jednak przedstawione w beznamiętny sposób, nie pozwalający POCZUĆ wydarzeń. Raczej nie polecam, chyba że dla osób chcących potwierdzenia, iż nic w życiu nie daje prawdziwego szczęścia.

książek: 2620

1. Denerwujący bohaterowie. Nie pozostawiają miejsca na sympatię i empatię.
2. Język jak dla mnie ciężko strawny, nijaki. Do tego niepotrzebnie okraszany wulgaryzmami, bo nie przydają one ani "krwi" postaciom, ani uroku książce.
3. Kilka naprawdę dobrych pomysłów utopionych w morzu tych, które autor zaczerpnął z istniejącej literatury.
4. Jedyna bohaterka, jaką pamiętam z tej książki, to Julia.

książek: 884
Alieonora | 2012-06-02
Na półkach: Przeczytane, Niedoczytane
Przeczytana: czerwiec 2012

Ta książka to jedno wielkie nieporozumienie.

książek: 275
Scylla | 2013-07-15

Bez względu na obrzydliwy, wulgarny język i absurdalny styl, połączone z beznadziejnymi, beznadziejnie pokrywającymi się scenami erotycznymi z całą świńską fabułą książki dotrwałam do końca.

I wiecie co? Nie ciężko mi przyznać, że klasnęłam w ręce, kiedy główny bohater obudził się okaleczony i pokonany.

Lewis to się chyba w grobie przewraca, gdy pomyśli, jak nieudolnie pan Grossman skopiował pomysł o Narnii. Gdybym tę pozycję nazwała książką, okaleczyłabym to słowo. To totalna porażka.
Zresztą za każdym razem, gdy powiem "cukier" wyraz traci swoje znaczenie. Teraz należy zrobić to samo z "czarodziejami" lub z tą, beznadziejną, bezkształtną magią, o której stale jest tu mowa. Po namyśle daję jej trzy gwiazdki, choć to i tak za dużo.

książek: 284
Klaudia | 2016-01-15
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 15 stycznia 2016

"Quentin Coldwater, nad wiek rozwinięty intelektualnie uczeń szkoły średniej, ucieka przed nudą codziennego życia, czytając raz po raz serię ukochanych powieści fantastycznych, rozgrywających się w czarodziejskiej krainie o nazwie Fillory. Tak jak wszyscy uważa, że w prawdziwym świecie magia nie istnieje – póki nie wstępuje na bardzo sekretny i bardzo ekskluzywny uniwersytet dla czarodziejów, mieszczący się w stanie Nowy Jork."

Kolejna z książek, gdzie głównego bohatera zwyczajnie nie da się lubić. Jakby tego było mało, żadna z postaci nie jest na tyle wyraźna, by zyskać sympatię czytelnika. "Czarodzieje" to dość dziwna książka. Za każdym razem, kiedy stwierdzałam, że zrobiło się wyjątkowo nudno i chyba jednak porzucę czytanie, akcja zaczynała toczyć się w sposób, który nie pozwalał mi odłożyć książki przez kolejne kilkadziesiąt stron. Na pewno sięgnę po kolejną część.

zobacz kolejne z 1700 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd