Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dom upiorów

Tłumaczenie: Anna Marciniakówna
Cykl: Saga o Ludziach Lodu (tom 18)
Wydawnictwo: Axel Springer Polska
7,12 (1624 ocen i 56 opinii) Zobacz oceny
10
159
9
178
8
230
7
540
6
282
5
166
4
34
3
31
2
2
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Bak fasaden
data wydania
ISBN
9788375580563
liczba stron
237
słowa kluczowe
Ludzie Lodu, Tengel, zło, miłość
język
polski
dodał
Pablos

Elisabet Paladin była osobą zdecydowaną i nie ulegała ciągłym opowieściom matki o znakomitych rodzinach ani jej marzeniom o bogatym mężu dla córki. Bo tak naprawdę to żaden mężczyzna nie zdołał wzbudzić zainteresowania dziewczyny - dopóki nie spotkała Vemunda Tarka. Kiedy jednak Vemund przyszedł rozmawiać z jej rodzicami o małżeństwie, to nie dla siebie prosił o rękę Elisabet lecz dla swego...

Elisabet Paladin była osobą zdecydowaną i nie ulegała ciągłym opowieściom matki o znakomitych rodzinach ani jej marzeniom o bogatym mężu dla córki. Bo tak naprawdę to żaden mężczyzna nie zdołał wzbudzić zainteresowania dziewczyny - dopóki nie spotkała Vemunda Tarka. Kiedy jednak Vemund przyszedł rozmawiać z jej rodzicami o małżeństwie, to nie dla siebie prosił o rękę Elisabet lecz dla swego młodszego brata.

 

źródło opisu: nota wydawcy

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3473)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3300
Danway | 2012-01-29
Przeczytana: 10 sierpnia 2008

I ponownie pani Sandemo funduje nam kolejny czasowy przeskok o kolejne 20 lat do kolejnego pokolenia, w którym żyje Elisabeth Paladin, prawnuczka Ulvhedina, wnuczka Jona Paladina oraz córka Ulfa Paladina...

Autorka stworzyła tom o wiele słabszy od poprzedniego i następnego, ale ważny dla całości akcji... Nieco nudził mnie ten tom po kilku naprawdę świetnych... To jeden z tych tomów, gdzie Marit Sandemo łapię oddech przez czymś wielkim, co ma nadejść...

Oczywiście polecam, jak całą sagę...

książek: 3988
Książkowo_czyta | 2012-04-10
Przeczytana: 13 września 2007

Tom 18 Sagi o Ludziach Lodu...

Akcja po raz kolejny przesunięta zostaje przez panią Sandemo o 20 lat w przód, w ten sposób znajdujemy się w kolejnym pokoleniu rodu. Poznajemy Elisabet Paladin, która jest prawnuczką znanego już nam Ulvhedina...

Ten fragment historii jest nieco powolniejszy pod względem wartkości akcji od poprzedniego, lecz w odniesieniu do całości jak najbardziej zasługujący na uwagę czytelnika...

Na zachętę powiem, że mimo wszystko nie obejdzie się tu bez intrygi i wątku miłosnego...

Zapraszam do lektury...

książek: 871
Blondynkaxd | 2015-01-03
Przeczytana: 02 stycznia 2015

No w końcu się doczekałam takiej samej świetnej części jak ta o Cecylii i Alexandrze! :D Więc tak : ten tom mogę zaliczyć do jednej z najlepszych części sagi o Ludziach Lodu. Bardzo spodobała mi się postać Elisabet (ale jej mama była irytująca) ,Vemunda i Braciszka. Ta intryga z rodziną Tarków była bardzo wciągająca i trzymająca w napięciu. Po prostu świetna książka ! :)

książek: 1336
Cirya | 2014-04-24
Przeczytana: 24 kwietnia 2014

no nareszcie!
po ostatnich dwóch tomach Sagi, zniechęciłam się i długo nie mogłam się zmusić, żeby sięgnąć po koleiny ... ale w końcu!
opłaciło się...ciekawa historia, do samego końca :)

"Elizabet Paladin była osobą zdecydowaną i nie ulegała ciągłym opowieściom matki o znakomitych rodzinach ani jej marzeniom o bogatym mężu dla córki. Bo tak naprawdę to żaden mężczyzna nie zdołał wzbudzić zainteresowania dziewczyny - dopóki nie spotkała Vemunda tarka. Kiedy Jednak Vemund przyszedł rozmawiać z jej rodzicami o małżeństwie, to nie dla siebie prosił o rękę Elisabet, lecz.. dla swego młodszego brata"
a to dopiero początek!
zaczęłam czytać z dużą rezerwą, bardziej dlatego, żeby kontynuować serię, a tu proszę, czas miło spędzony

książek: 129
Shama | 2015-03-01

Elizabet Paladin jest córką Ulfa Paladina, wnuczką Jona i prawnuczką Ulvhedina, który nadal żyję. Poznaje przystojnego Vemunda Tarka , który prosi o jej rękę w imieniu swego młodszego brata, którego nazywano Braciszkiem. Jednak Elizabet, dostaje propozycje opiekowania się starszą panią, która jest krewną Vemunda, i która jest psychicznie chora. Elizabet zgadza się i wyjeżdża poznać swojego przyszłego męża i pannę Karin, którą sie będzie opiekować. Vemund nie chce wyjaśnić, dlaczego panna Karin jest chora, ale mówi że to wszystko przez niego. Elizabet , zrobi wszystko by sie dowiedzieć. Po pewnym czasie poznaje rodzine Tarków. Jednak o wiele bardziej woli Vemunda,który ma myśli samobójcze niż Braciszka. Elizabet dowiaduje się o tajemnicy rodziny Tarków, ale to nie zmniejszyło jej miłości do Vemunda.Na koniec jeszcze okazuje się, że tragedia jaka stała się rodzinie Tarków, jest również zasługą Ingrid i Ulvhedina, którzy przyczynili się do śmierci Emilii i Arnolda Tarków, za pomocą...

książek: 380
fulmir | 2015-09-23
Przeczytana: 22 września 2015

Bardzo udany tom. Wciągnęła i poruszyła mnie historia nieszczęśliwej Karin. To moim zdaniem postać numer jeden w tym tomie.

książek: 57
Silje | 2014-08-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 sierpnia 2014

Kocham kocham kocham tę część! wielbię! Uwielbiam Elisabet i Vemunda! Historia bardzo piękna i co najciekawsze bardzo taka "dzisiejsza". Ilu jest ludzi którzy odrzucają swoje własne dzieci.. Bardzo się wystraszyłam gdy się dowiedziałam, że Elisabet miała być z Braciszkiem. Okropna perspektywa, wszyscy wiemy do kogo pasuje. I świetne zakończenie, takie jakie lubię :)

książek: 495

Może to niepopularne chwalić się czytaniem Sagi. A jeszcze gorsze przyznawać się do uwielbiania 18 części. Ale trudno- takie życie i los okrutny.
Jestem fascynatką Sagi, a ta część to jedna z moich ulubionych. "Najulubieńszych " chciałoby się rzec, wzorem infantylnych nastolatek gdyż oczywiście zdaje sobie sprawę z tego, że to takie czytadło, czarodziejskie romansidło. Ale i co z tego, he? Ja kocham od podstawówki (tak, duuuużo za młoda byłam;-) ) i jakoś tak się to za mną całe życie ciągnie....
.... I wiem, że Tengel to był taki mój "Edward ze zmierzchu" i gdyby wtedy kręcili filmy to jego plakaty wisiałby do cmokania nad moim łóżkiem... Ale i tak na dobre mi wyszło- dzięki takiemu wzorcowi faceta za gówniarza, mój własny małżonek obecnie orzechy gniecie w palcach i meble przenosi na plecach a nie biega w rurkach i miewa migreny ;-)

Książka wciągająca, klimatyczna, styl- hmm, no kocham to co mogę powiedzieć? Z perspektywy czasu nie wydaje mi się już tak idealny, jednak nie...

książek: 933
Iga | 2011-04-04
Na półkach: Przeczytane, 2011
Przeczytana: 04 kwietnia 2011

Tą część czytałam dość długo, w porównaniu z wcześniejszymi. Na początku wydawała mi się trochę nudnawa, ale kiedy w końcu wzięłam się za nią porządnie, wciągnęła mnie tak, jak inne.

książek: 3405
Monika | 2010-07-29

"Saga o Ludziach Lodu" wciągnęła mnie strasznie, bardzo, okrutnie mocno. Baśniowa kraina, z której ogromnie przykro wychodzić po 47 tomie.

zobacz kolejne z 3463 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd