Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dom upiorów

Tłumaczenie: Anna Marciniakówna
Cykl: Saga o Ludziach Lodu (tom 18)
Wydawnictwo: Axel Springer Polska
7,12 (1662 ocen i 56 opinii) Zobacz oceny
10
163
9
179
8
238
7
552
6
292
5
168
4
34
3
32
2
2
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Bak fasaden
data wydania
ISBN
9788375580563
liczba stron
237
słowa kluczowe
Ludzie Lodu, Tengel, zło, miłość
język
polski
dodał
Pablos

Inne wydania

Elisabet Paladin była osobą zdecydowaną i nie ulegała ciągłym opowieściom matki o znakomitych rodzinach ani jej marzeniom o bogatym mężu dla córki. Bo tak naprawdę to żaden mężczyzna nie zdołał wzbudzić zainteresowania dziewczyny - dopóki nie spotkała Vemunda Tarka. Kiedy jednak Vemund przyszedł rozmawiać z jej rodzicami o małżeństwie, to nie dla siebie prosił o rękę Elisabet lecz dla swego...

Elisabet Paladin była osobą zdecydowaną i nie ulegała ciągłym opowieściom matki o znakomitych rodzinach ani jej marzeniom o bogatym mężu dla córki. Bo tak naprawdę to żaden mężczyzna nie zdołał wzbudzić zainteresowania dziewczyny - dopóki nie spotkała Vemunda Tarka. Kiedy jednak Vemund przyszedł rozmawiać z jej rodzicami o małżeństwie, to nie dla siebie prosił o rękę Elisabet lecz dla swego młodszego brata.

 

źródło opisu: nota wydawcy

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3576)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3314
Danway | 2012-01-29
Przeczytana: 10 sierpnia 2008

I ponownie pani Sandemo funduje nam kolejny czasowy przeskok o kolejne 20 lat do kolejnego pokolenia, w którym żyje Elisabeth Paladin, prawnuczka Ulvhedina, wnuczka Jona Paladina oraz córka Ulfa Paladina...

Autorka stworzyła tom o wiele słabszy od poprzedniego i następnego, ale ważny dla całości akcji... Nieco nudził mnie ten tom po kilku naprawdę świetnych... To jeden z tych tomów, gdzie Marit Sandemo łapię oddech przez czymś wielkim, co ma nadejść...

Oczywiście polecam, jak całą sagę...

książek: 4097
Książkowo_czyta | 2012-04-10
Przeczytana: 13 września 2007

Tom 18 Sagi o Ludziach Lodu...

Akcja po raz kolejny przesunięta zostaje przez panią Sandemo o 20 lat w przód, w ten sposób znajdujemy się w kolejnym pokoleniu rodu. Poznajemy Elisabet Paladin, która jest prawnuczką znanego już nam Ulvhedina...

Ten fragment historii jest nieco powolniejszy pod względem wartkości akcji od poprzedniego, lecz w odniesieniu do całości jak najbardziej zasługujący na uwagę czytelnika...

Na zachętę powiem, że mimo wszystko nie obejdzie się tu bez intrygi i wątku miłosnego...

Zapraszam do lektury...

książek: 905
Blondynkaxd | 2015-01-03
Przeczytana: 02 stycznia 2015

No w końcu się doczekałam takiej samej świetnej części jak ta o Cecylii i Alexandrze! :D Więc tak : ten tom mogę zaliczyć do jednej z najlepszych części sagi o Ludziach Lodu. Bardzo spodobała mi się postać Elisabet (ale jej mama była irytująca) ,Vemunda i Braciszka. Ta intryga z rodziną Tarków była bardzo wciągająca i trzymająca w napięciu. Po prostu świetna książka ! :)

książek: 1349
Cirya | 2014-04-24
Przeczytana: 24 kwietnia 2014

no nareszcie!
po ostatnich dwóch tomach Sagi, zniechęciłam się i długo nie mogłam się zmusić, żeby sięgnąć po koleiny ... ale w końcu!
opłaciło się...ciekawa historia, do samego końca :)

"Elizabet Paladin była osobą zdecydowaną i nie ulegała ciągłym opowieściom matki o znakomitych rodzinach ani jej marzeniom o bogatym mężu dla córki. Bo tak naprawdę to żaden mężczyzna nie zdołał wzbudzić zainteresowania dziewczyny - dopóki nie spotkała Vemunda tarka. Kiedy Jednak Vemund przyszedł rozmawiać z jej rodzicami o małżeństwie, to nie dla siebie prosił o rękę Elisabet, lecz.. dla swego młodszego brata"
a to dopiero początek!
zaczęłam czytać z dużą rezerwą, bardziej dlatego, żeby kontynuować serię, a tu proszę, czas miło spędzony

książek: 139
Shama | 2015-03-01

Elizabet Paladin jest córką Ulfa Paladina, wnuczką Jona i prawnuczką Ulvhedina, który nadal żyję. Poznaje przystojnego Vemunda Tarka , który prosi o jej rękę w imieniu swego młodszego brata, którego nazywano Braciszkiem. Jednak Elizabet, dostaje propozycje opiekowania się starszą panią, która jest krewną Vemunda, i która jest psychicznie chora. Elizabet zgadza się i wyjeżdża poznać swojego przyszłego męża i pannę Karin, którą sie będzie opiekować. Vemund nie chce wyjaśnić, dlaczego panna Karin jest chora, ale mówi że to wszystko przez niego. Elizabet , zrobi wszystko by sie dowiedzieć. Po pewnym czasie poznaje rodzine Tarków. Jednak o wiele bardziej woli Vemunda,który ma myśli samobójcze niż Braciszka. Elizabet dowiaduje się o tajemnicy rodziny Tarków, ale to nie zmniejszyło jej miłości do Vemunda.Na koniec jeszcze okazuje się, że tragedia jaka stała się rodzinie Tarków, jest również zasługą Ingrid i Ulvhedina, którzy przyczynili się do śmierci Emilii i Arnolda Tarków, za pomocą...

książek: 422
fulmir | 2015-09-23
Przeczytana: 22 września 2015

Bardzo udany tom. Wciągnęła i poruszyła mnie historia nieszczęśliwej Karin. To moim zdaniem postać numer jeden w tym tomie.

książek: 3476
Monika | 2010-07-29

"Saga o Ludziach Lodu" wciągnęła mnie strasznie, bardzo, okrutnie mocno. Baśniowa kraina, z której ogromnie przykro wychodzić po 47 tomie.

książek: 57
Silje | 2014-08-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 sierpnia 2014

Kocham kocham kocham tę część! wielbię! Uwielbiam Elisabet i Vemunda! Historia bardzo piękna i co najciekawsze bardzo taka "dzisiejsza". Ilu jest ludzi którzy odrzucają swoje własne dzieci.. Bardzo się wystraszyłam gdy się dowiedziałam, że Elisabet miała być z Braciszkiem. Okropna perspektywa, wszyscy wiemy do kogo pasuje. I świetne zakończenie, takie jakie lubię :)

książek: 495

Może to niepopularne chwalić się czytaniem Sagi. A jeszcze gorsze przyznawać się do uwielbiania 18 części. Ale trudno- takie życie i los okrutny.
Jestem fascynatką Sagi, a ta część to jedna z moich ulubionych. "Najulubieńszych " chciałoby się rzec, wzorem infantylnych nastolatek gdyż oczywiście zdaje sobie sprawę z tego, że to takie czytadło, czarodziejskie romansidło. Ale i co z tego, he? Ja kocham od podstawówki (tak, duuuużo za młoda byłam;-) ) i jakoś tak się to za mną całe życie ciągnie....
.... I wiem, że Tengel to był taki mój "Edward ze zmierzchu" i gdyby wtedy kręcili filmy to jego plakaty wisiałby do cmokania nad moim łóżkiem... Ale i tak na dobre mi wyszło- dzięki takiemu wzorcowi faceta za gówniarza, mój własny małżonek obecnie orzechy gniecie w palcach i meble przenosi na plecach a nie biega w rurkach i miewa migreny ;-)

Książka wciągająca, klimatyczna, styl- hmm, no kocham to co mogę powiedzieć? Z perspektywy czasu nie wydaje mi się już tak idealny, jednak nie...

książek: 933
Iga | 2011-04-04
Na półkach: Przeczytane, 2011
Przeczytana: 04 kwietnia 2011

Tą część czytałam dość długo, w porównaniu z wcześniejszymi. Na początku wydawała mi się trochę nudnawa, ale kiedy w końcu wzięłam się za nią porządnie, wciągnęła mnie tak, jak inne.

zobacz kolejne z 3566 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd