Miasteczko Mamoko

Cykl: Miasteczko Mamoko (tom 1)
Wydawnictwo: Dwie Siostry
8,52 (153 ocen i 34 opinie) Zobacz oceny
10
38
9
44
8
39
7
25
6
6
5
0
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788360850138
liczba stron
14
język
polski
dodał
Snoopy

Pomysłowa książka obrazkowa. Każda rozkładówka jest bajecznie narysowaną panoramą fragmentu tytułowego miasteczka. Razem tworzą obraz jednego dnia z życia Mamoko i jego sympatycznych mieszkańców. Uważne dziecięce oko odnajdzie tu kilkanaście równolegle poprowadzonych historii, opowiedzianych wyłącznie za pomocą rysunków. Pełne najrozmaitszych szczegółów ilustracje można oglądać godzinami,...

Pomysłowa książka obrazkowa. Każda rozkładówka jest bajecznie narysowaną panoramą fragmentu tytułowego miasteczka. Razem tworzą obraz jednego dnia z życia Mamoko i jego sympatycznych mieszkańców. Uważne dziecięce oko odnajdzie tu kilkanaście równolegle poprowadzonych historii, opowiedzianych wyłącznie za pomocą rysunków. Pełne najrozmaitszych szczegółów ilustracje można oglądać godzinami, śledząc przygody poszczególnych bohaterów, oglądając zakamarki miasteczka i wyszukując ukryte przedmioty. "Miasteczko Mamoko" to prawdziwa obrazkowa uczta znakomicie rozwijająca dziecięcą spostrzegawczość. Dzięki sztywnostronicowemu wydaniu mogą się nią cieszyć już najmłodsze dzieci.

Aleksandra i Daniel Mizielińscy, czyli HIPOPOTAM STUDIO - art dyrektorzy progresywnego i ultradźwiękowego studia dizajnerskiego www.hipopotamstudio.pl. Autorzy wydanej przez Dwie Siostry przebojowej książki "D.O.M.E.K.", wyróżnionej tytułem Książki Roku IBBY 2008.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Dwie Siostry, 2010

źródło okładki: http://wydawnictwodwiesiostry.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (300)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 283
gaczewska | 2018-06-13
Na półkach: Przeczytane

"Ależ dziwactwo" powiedział syn i musieliśmy wypożyczyć. Oczywiście, że Mizielińscy to hit, ale jakoś do tej pory nam umykali. Szkoda, bo to kolejna książka z grupy obrazkowo-opowiadanej, którą pokochaliśmy. Są klawe historie, przedziwne ilustracje: ni to naturalizm, ni surrealizm; coś innego, coś własnego. Zabawa na godziny. Pozostaje jedynie malutki niesmak, że książka mocno wzorowana na czereśniowej. Powtarza się sporo schematów, a że czereśniową znamy na pamięć, wszystkie części, to wychwyciliśmy natychmiast (np. wszyscy zmierzają na ostatnią stronę, gdzie odbywa się urodzinowe spotkanie i nawet jeziorko takie samo mamy, przypadek?).

książek: 185
Reniek | 2014-02-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Rewelacyjna!Na początku nie byłam przekonana do ilustracji, nie wiedziałam jak ją " czytać". Jak dostałam instrukcje wtedy nabrało wszystko sens.Bardzo ciekawi bohaterowie i sytuacje. Można samemu tworzyć opowiadania do każdej z postaci i co więcej zachęcać dziecko. To ćwiczy kreatywność i wyobraźnie. Znalezienie czasem bohatera na kolejnej stronie nie jest zawsze proste...ale to tylko ćwiczy spostrzegawczość:)Polecam mieć taką książkę na półce.

książek: 271
bibi | 2015-04-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: grudzień 2014

Seria książek państwa Mizielińskich jest niezwykle dobra, rozwija słownictwo, wyobraźnię, spostrzegawczość, uczy cierpliwości, ćwiczy uwagę i kocentrację i zapewnia przynajmniej kilka godzin zabawy. Ponieważ w bogatym miasteczku niełatwo jest odnaleźć szczegół, trzeba uważnie śledzić, żeby coś dojrzeć. Duży format książki, twarde bajecznie ilustrowane przez państwo Mizielińskich karty pokazują jak miasto i jego mieszkańcy żyją. Pełne szczegółów i drobiazgów ilustracje, barwne postacie można wypatrywać i opowiadać o nich godzinami. To chyba jedne z pierwszych w Polsce tego typu książki.

Historia każdego bohatera na kolejnych kartach układa się w logiczną całość i jest często powiązana z innymi bohaterami. Nazwy bohaterów i ich historie czterolatek chwyta w mig. Po zapoznaniu się z poszczególnymi postaciami nie sposób przerwać uważnego odszukiwania żółwia Gerwazego Skorupki, psa Ernesta Nakrapianego, czy zebry Aleksandry Pasek. Młodsze dziecko imion może nie zapamieta, ale...

książek: 2244
Bed | 2012-12-27
Przeczytana: 22 grudnia 2012

"Przeczytane" wiele razy w krótkim czasie.:)

książek: 234
jodynka | 2017-10-12
Przeczytana: 12 października 2016

Przyznam, że zastanawiałam się nad kupnem tej książki, gdyż styl ilustracji nie do końca jest z mojej bajki. Kupiłam ostatecznie zarówno "Mamoko" jak i "Ulicę Czereśniową", aby zadecydować mogła sama, wtedy 1,5 roczna Lila. No i wygrało zdecydowanie Mamoko. Mamy wszystkie trzy części, ostatnio dołączyły również "Mam oko na litery" i "Mam oko na liczby".
Przekonałam się do graficznego sposobu budowania świata przez Mizielińskich. Bardzo podoba mi się prowadzenie historii poszczególnych postaci i niespodzianki, które fundują nam autorzy. Sporo tam dowcipu ale także ciepła.

książek: 312
Izabela | 2017-12-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 grudnia 2017

Świetna książka dla najmłodszych. Kto by pomyślał, że z publikacji bez absolutnie ani jednego słowa "wyczytać" można dziecku aż tyle różnych historyjek. Wszystko rzecz jasna zależy tylko i wyłącznie od kreatywności rodzica. Ponadto jest też ona doskonałą "zabawką". Dzięki niej można pobawić się z maluchem w poszukiwanie bohaterów, przedmiotów itd. Pozwala kształtować wyobraźnię dziecka oraz ćwiczyć spostrzegawczość. Książka ta jest idealnym sposobem na wspólną, aktywną zabawę rodzica ze swoją pociechą. Rewelacyjna w swej prostocie i banalności. Polecam. Jest naprawdę super.

książek: 436
sweetdream | 2013-10-01
Przeczytana: 2013 rok

Kilka razy przymierzałam się do zakupu tej książki mojemu synkowi. Nie byłam przekonana, czy Mamoko przypadnie mu do gustu. Zwlekałam, zwlekałam i rozmyślałam. Zupełnie niepotrzebnie! Synek od razu poczuł magię tej książki - bogactwo szczegółów, niezwykłe postaci i ich niesamowite historie. Można przy tym siedzieć naprawdę długo. Najbardziej cieszy mnie radość synka, gdy znajduje to, czego szukał i rozmyśla, co wydarzy się dalej. Ale uwaga! Mamoko wciąga również dorosłych ;-)

książek: 674
Waszka | 2015-02-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2015 rok

Jestem oczarowana. To chyba najfajniejsza pozycja dla dzieci, jaką miałam w ręku. Niewątpliwie rozwija wyobraźnie i umiejętności językowe u maluchów. Po prostu rewelacja!

książek: 528
Yoka | 2015-11-24
Przeczytana: 20 czerwca 2015

Arcy brzydkie postacie, niektóre zwierzątka ciężko w ogóle przypisać do jakiegokolwiek gatunku, mnóstwo szczegółów - tak w szybkim skrócie.

Sama nigdy bym nie kupiła tej książki ale na szczęście Syn mój ma swoje zdanie. Za książkę zwyczajnie musiałam zapłacić kiedy rzeczony Syn złapał ją i udał się żwawo w kierunku wyjścia, goniony przez ojca oraz zdębiały wzrok ochrony.

Poszedł na najbliższa ławkę i od razy zaczął oglądać. I ogląda tak już któryś miesiąc z kolei (Spokojnie, zabrałam go do domu. Nie siedzi na ławce od czerwca).

Ogląda i ogląda i wciąż zauważa coś nowego. Ma swoje ulubione postacie i zupełnie nie przeszkadza mu schizofreniczna grafika ani szalona ilość detali. Wręcz przeciwnie, bardzo mu się podoba.

Od teraz sam "kupuje" sobie książki:)

książek: 392
Agata | 2018-03-27
Przeczytana: 15 marca 2018

Naprawdę polecam tą książkę wszystkim przedszkolakom. U nas spodobała się szczególnie mojej czteroletniej córce, która nigdy nie ma czasu i trudno jej usiedzieć, żeby wysłuchać dłuższą historię. Ta książka jest pod tym względem idealna, bo dziecko samo decyduje jak długo chce pozostać na jednej stronie i jak wielu "wątków" poszukiwać na raz. Dodam, że jest bardzo wciągająca i za każdym razem można odkryć nowe szczegóły.

zobacz kolejne z 290 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd