Miasteczko Mamoko

Okładka książki Miasteczko Mamoko
Aleksandra MizielińskaDaniel Mizieliński Wydawnictwo: Dwie Siostry Cykl: Miasteczko Mamoko (tom 1) literatura dziecięca
14 str. 14 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Cykl:
Miasteczko Mamoko (tom 1)
Wydawnictwo:
Dwie Siostry
Data wydania:
2010-02-01
Data 1. wyd. pol.:
2010-02-01
Liczba stron:
14
Czas czytania
14 min.
Język:
polski
ISBN:
9788360850138
Tagi:
książka obrazkowa picture book książki dla małych dzieci
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Wielka podróż dziadka Eustachego Aleksandra Mizielińska, Daniel Mizieliński
Ocena 7,3
Wielka podróż ... Aleksandra Mizieliń...
Okładka książki Daj gryza. Smakowite historie o jedzeniu Natalia Baranowska, Aleksandra Mizielińska, Daniel Mizieliński
Ocena 8,2
Daj gryza. Sma... Natalia Baranowska,...
Okładka książki Którędy do Yellowstone? Dzika podróż po parkach narodowych Aleksandra Mizielińska, Daniel Mizieliński
Ocena 8,7
Którędy do Yel... Aleksandra Mizieliń...
Okładka książki MAPY, których nie masz. Zestaw 24 map uzupełniających wydanie podstawowe Aleksandra Mizielińska, Daniel Mizieliński
Ocena 8,8
MAPY, których ... Aleksandra Mizieliń...

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
8,5 / 10
180 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
761
624

Na półkach: , ,

Ciekawa książka w typie "1001 szczegółów". Duży format, kartonowa - zadowoli nawet najmłodszych pasjonatów książek. Ilustracje Mizielińskich są ciekawe i zabawne, a przy tym bardzo przejrzyste. Dużo tu rzeczy do znalezienia, oprócz głównych bohaterów są też zapodziane rękawiczki, łyżwy, jabłka itp. Mój czterolatek sam wpadł na to, że takich przedmiotów można szukać na kolejnych kartach. Godna polecenia.

Ciekawa książka w typie "1001 szczegółów". Duży format, kartonowa - zadowoli nawet najmłodszych pasjonatów książek. Ilustracje Mizielińskich są ciekawe i zabawne, a przy tym bardzo przejrzyste. Dużo tu rzeczy do znalezienia, oprócz głównych bohaterów są też zapodziane rękawiczki, łyżwy, jabłka itp. Mój czterolatek sam wpadł na to, że takich przedmiotów można szukać na...

więcej Pokaż mimo to

avatar
139
82

Na półkach:

Książkę dostaliśmy od babci i pomimo, że syn uwielbia takie obserwacyjne książki, to ta z początku nie przypadła mu do gustu - strony są bardzo jednokolorowe i mniejszym dzieciom wszystko się zlewa, plus to, że występuje dużo abstrakcji - a to owca idzie do piekarni po bułki, a tu krowa idzie do okulisty... Bardzo długo leżała w szafie i dopiero przed 3 urodzinami syn uznał, że jest fajna i "czytamy" codziennie :)

Książkę dostaliśmy od babci i pomimo, że syn uwielbia takie obserwacyjne książki, to ta z początku nie przypadła mu do gustu - strony są bardzo jednokolorowe i mniejszym dzieciom wszystko się zlewa, plus to, że występuje dużo abstrakcji - a to owca idzie do piekarni po bułki, a tu krowa idzie do okulisty... Bardzo długo leżała w szafie i dopiero przed 3 urodzinami syn...

więcej Pokaż mimo to

avatar
36
33

Na półkach:

Wiek: 2+

Jedna z ulubionych naszego dziecka. Dużo postaci, których historie są kontynuowane przez kolejne strony książki. Prócz podążania za wybraną postacią, możemy z dzieckiem pobawić się w znajdywanie porzuconych przedmiotów. Kochamy tą książkę, bo rozwija spostrzegawczość i kreatywność poprzez możliwość interpretacji historii na swój sposób. Zwierzęta w Miasteczku Mamoko są zantropomorfizowane. Prowadzą samochód, kupują łódkę czy gaszą pożar. Mimo moich ciągot do podążania za myślą podkreślaną przez pedagogikę Montessori (na temat kształtowania wyobraźni i umiejętności rozróżniania świata rzeczywistego a fantazji), chętnie ją trzymamy w naszej biblioteczce. W tym wypadku chyba kluczowa jest rozmowa z dzieckiem o tym co jest prawdziwe, a co nie.

Wiek: 2+

Jedna z ulubionych naszego dziecka. Dużo postaci, których historie są kontynuowane przez kolejne strony książki. Prócz podążania za wybraną postacią, możemy z dzieckiem pobawić się w znajdywanie porzuconych przedmiotów. Kochamy tą książkę, bo rozwija spostrzegawczość i kreatywność poprzez możliwość interpretacji historii na swój sposób. Zwierzęta w Miasteczku...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
261
34

Na półkach: ,

Zapraszam na mojego bloga o książkach dla dzieci www.drobnymmaczkiem.com

Miasteczko Mamoko” zaliczam do naszej domowej klasyki, złotej kolekcji. A czym sobie ta zielona kartonówka zasłużyła na takie wyróżnienie? Odpowiedź jest prosta: Mamoko jest z nami od początku, to znaczy od pojawienia się na świecie mojego pierwszego dziecka i właśnie od tego momentu była i nadal jest namiętnie czytana (albo raczej oglądana i opowiadana) przez wszystkie moje dzieci. Traktujemy ją trochę jak starego dobrego przyjaciela. Lekko przetarta na brzegach, ze śladami „paluchów” na prawie każdej stronie, budząca w nas jak najlepsze skojarzenia. Jest z nami nieustannie w domu, była z nami w podróży, na plaży, w szpitalach i w odwiedzinach u znajomych. Czytana na podłodze, kanapie, przy śniadaniu i na nocniku. Używana czasami (przyznaję ze wstydem) jako zjeżdżalnia narciarska dla ludzików Lego, a także droga zjazdowa dla autek. „Miasteczko Mamoko” rośnie z nami i czynnie uczestniczy w naszym życiu. A co sprawia,że jest tak niezwykła?

Na pewno jej autorzy: Państwo Mizielińscy. Ilekroć widzę ich nazwisko na jakiejś okładce, wiem, że będzie to coś DOBREGO. Ich książki to klasa sama w sobie. O Państwu Mizielińskich pisałam już troszkę a propos Map TUTAJ. Przy okazji „Miasteczka Mamoko” powtórzę, że ich wyobraźnia, warsztat, intuicja, poczucie humoru i inteligencja tworzą po prostu cudowne książki dla dzieci. Jak to sami trafnie ujęli parafrazując słowa George Bernard Shaw’a: „robimy takie książki, jakie sami chcielibyśmy mieć.” I „Miasteczko Mamoko” jest właśnie taką książką. Niezwykła kartonówka ukazująca dzień z życia mieszkańców Mamoko. Nie znajdziecie tu żadnej treści, bo treścią jest obraz, na który składa się charakterystyczna już kreska Mizielińskich, obłędne kolory i…poczucie humoru.

I właśnie takie jest Mamoko – kolorowe i zabawne, a jego liczni mieszkańcy noszą przepiękne imiona, jak chociażby żółw Gerwazy Skorupko, lew Hipolit Grzywa, świnka Zofia Ryjek, kot Wincenty Pazur czy owca Matylda Sweterko. Każda strona to kolorowa uczta dla oka kipiąca od postaci, przedmiotów, wycyzelowanych do perfekcji szczegółów i symultanicznie dziejących się zdarzeń. Dokładnie tak, jak to zwykle bywa w tętniącym życiem mieście. Autorzy zostawiają nam też dużą swobodę w sposobie czytania ich książki. Możemy zacząć i skończyć już na pierwszej stronie – obfitość postaci, zdarzeń i przedmiotów zapewni nam tematy do rozmów i dywagacji na długie godziny. Możemy też wybrać jedną postać i śledzić jej losy przez wszystkie strony, bo każda z postaci ma swoją niepowtarzalną historię do opowiedzenia. A możemy także czytać ją tak jak robimy to My – zatrzymywać się na każdej stronie, dyskutować o tym co widzimy, zastanawiać się co będzie dalej, zaliczać punkty stałe: odnajdywać na każdej stronie uciekiniera i detektywa, śledzić losy zaginionego zajączka, przeżywać z misiem traumatyczny upadek i ostatecznie spotykać się ze wszystkimi w wesołym miasteczku. Ta książka to również ukłon w stronę najmłodszych dzieci, bo mogą być przy niej całkowicie samodzielne. Moi synowie niejednokrotnie „ginęli” w miasteczku Mamoko na długi czas i ze zmarszczonym czołem obserwowali po raz już chyba setny swoich bohaterów w akcji, albo odnajdywali tajemniczo zagubione na ulicach miasta przedmioty. Kto jeszcze nie odwiedził miasteczka Mamoko, polecam się tam wybrać jak najszybciej!

Zapraszam na mojego bloga o książkach dla dzieci www.drobnymmaczkiem.com

Miasteczko Mamoko” zaliczam do naszej domowej klasyki, złotej kolekcji. A czym sobie ta zielona kartonówka zasłużyła na takie wyróżnienie? Odpowiedź jest prosta: Mamoko jest z nami od początku, to znaczy od pojawienia się na świecie mojego pierwszego dziecka i właśnie od tego momentu była i nadal jest...

więcej Pokaż mimo to

avatar
291
69

Na półkach:

"Ależ dziwactwo" powiedział syn i musieliśmy wypożyczyć. Oczywiście, że Mizielińscy to hit, ale jakoś do tej pory nam umykali. Szkoda, bo to kolejna książka z grupy obrazkowo-opowiadanej, którą pokochaliśmy. Są klawe historie, przedziwne ilustracje: ni to naturalizm, ni surrealizm; coś innego, coś własnego. Zabawa na godziny. Pozostaje jedynie malutki niesmak, że książka mocno wzorowana na czereśniowej. Powtarza się sporo schematów, a że czereśniową znamy na pamięć, wszystkie części, to wychwyciliśmy natychmiast (np. wszyscy zmierzają na ostatnią stronę, gdzie odbywa się urodzinowe spotkanie i nawet jeziorko takie samo mamy, przypadek?).

"Ależ dziwactwo" powiedział syn i musieliśmy wypożyczyć. Oczywiście, że Mizielińscy to hit, ale jakoś do tej pory nam umykali. Szkoda, bo to kolejna książka z grupy obrazkowo-opowiadanej, którą pokochaliśmy. Są klawe historie, przedziwne ilustracje: ni to naturalizm, ni surrealizm; coś innego, coś własnego. Zabawa na godziny. Pozostaje jedynie malutki niesmak, że książka...

więcej Pokaż mimo to

avatar
518
21

Na półkach: ,

Naprawdę polecam tą książkę wszystkim przedszkolakom. U nas spodobała się szczególnie mojej czteroletniej córce, która nigdy nie ma czasu i trudno jej usiedzieć, żeby wysłuchać dłuższą historię. Ta książka jest pod tym względem idealna, bo dziecko samo decyduje jak długo chce pozostać na jednej stronie i jak wielu "wątków" poszukiwać na raz. Dodam, że jest bardzo wciągająca i za każdym razem można odkryć nowe szczegóły.

Naprawdę polecam tą książkę wszystkim przedszkolakom. U nas spodobała się szczególnie mojej czteroletniej córce, która nigdy nie ma czasu i trudno jej usiedzieć, żeby wysłuchać dłuższą historię. Ta książka jest pod tym względem idealna, bo dziecko samo decyduje jak długo chce pozostać na jednej stronie i jak wielu "wątków" poszukiwać na raz. Dodam, że jest bardzo wciągająca...

więcej Pokaż mimo to

avatar
6
1

Na półkach: ,

Wiele razy wracamy z dziecmi do tej ksiazki i zawsze znajdziemy cos nowego

Wiele razy wracamy z dziecmi do tej ksiazki i zawsze znajdziemy cos nowego

Pokaż mimo to

avatar
432
387

Na półkach:

Świetna książka dla najmłodszych. Kto by pomyślał, że z publikacji bez absolutnie ani jednego słowa "wyczytać" można dziecku aż tyle różnych historyjek. Wszystko rzecz jasna zależy tylko i wyłącznie od kreatywności rodzica. Ponadto jest też ona doskonałą "zabawką". Dzięki niej można pobawić się z maluchem w poszukiwanie bohaterów, przedmiotów itd. Pozwala kształtować wyobraźnię dziecka oraz ćwiczyć spostrzegawczość. Książka ta jest idealnym sposobem na wspólną, aktywną zabawę rodzica ze swoją pociechą. Rewelacyjna w swej prostocie i banalności. Polecam. Jest naprawdę super.

Świetna książka dla najmłodszych. Kto by pomyślał, że z publikacji bez absolutnie ani jednego słowa "wyczytać" można dziecku aż tyle różnych historyjek. Wszystko rzecz jasna zależy tylko i wyłącznie od kreatywności rodzica. Ponadto jest też ona doskonałą "zabawką". Dzięki niej można pobawić się z maluchem w poszukiwanie bohaterów, przedmiotów itd. Pozwala kształtować...

więcej Pokaż mimo to

avatar
20
11

Na półkach:

super nieograniczone możliwości do wspólnego spędzania czasu

super nieograniczone możliwości do wspólnego spędzania czasu

Pokaż mimo to

avatar
435
175

Na półkach:

Świetna książka, choć bez tekstu. Wymyślanie historyjek pobudza kreatywność, a szukanie postaci wyrabia spostrzegawczość. Dzieci chwalą

Świetna książka, choć bez tekstu. Wymyślanie historyjek pobudza kreatywność, a szukanie postaci wyrabia spostrzegawczość. Dzieci chwalą

Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Miasteczko Mamoko


Video

Video
Reklama
Reklama
zgłoś błąd