Księga dźwięków

Wydawnictwo: Dwie Siostry
8,29 (93 ocen i 31 opinii) Zobacz oceny
10
14
9
33
8
27
7
10
6
5
5
3
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788360850060
liczba stron
112
język
polski
dodał
masaiimara

Międzynarodowy bestseller. Wesoła książeczka dla najmłodszych do wspólnego oglądania, czytania i zabawy w wydawanie odgłosów. Samochód robi brum brum, kaczka - kwa kwa, a zegarek - tik tak. Świat jest pełen dźwięków, a ich naśladowanie to dla maluchów świetna zabawa. Ta książka aż kipi od najróżniejszych odgłosów. Bim bom, apsik, kum kum, gul gul, dzyń dzyń, eoeoeo! Są tu dźwięki wydawane...

Międzynarodowy bestseller. Wesoła książeczka dla najmłodszych do wspólnego oglądania, czytania i zabawy w wydawanie odgłosów.

Samochód robi brum brum, kaczka - kwa kwa, a zegarek - tik tak. Świat jest pełen dźwięków, a ich naśladowanie to dla maluchów świetna zabawa. Ta książka aż kipi od najróżniejszych odgłosów. Bim bom, apsik, kum kum, gul gul, dzyń dzyń, eoeoeo! Są tu dźwięki wydawane przez zwierzęta, przedmioty i ludzi: łatwe do powtórzenia, zabawne, a czasem zupełnie zaskakujące. Pomyślcie sami: czy wiecie, jak robi szpinak, a jak - gniazdko elektryczne?
"Księga dźwięków" zaskoczy Was objętością: to prawdopodobnie najgrubsza książka kartonowa na rynku. Sto dwanaście odpornych na uszkodzenia stron zapewni dzieciom rozrywkę na długie godziny!

 

źródło opisu: Wydawnictwo Dwie Siostry, 2012

źródło okładki: http://wydawnictwodwiesiostry.pl/tytuly/ksiega_dzw...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (174)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 426
Ida | 2018-02-05
Przeczytana: 05 lutego 2018

Dźwięki bez wydawania głosu? Można?
W tej książeczce wydaje się to możliwe. Podobieństwo do odgłosów rzeczywistych, fantazja w interpretacji słyszanych lub wyobrażonych dźwięków. Czy słuchamy przejeżdżającego samochodu, czy głosów zwierząt, czy może nawet tego, jak brzmi ...Boże Narodzenie. Tak właśnie można odbierać świat dźwięków. Kolorowe, mocno uproszczone rysunki, a obok nich króciutka informacja opisująca nam odgłos. Różnorodność jest wskazana przy książeczkach dziecięcych i ją też tutaj odnajdziemy. Ponad sto stron zabawy, oglądania, naśladowania i uczenia się świata.
Mam jednak jedną kartkę, którą uważam, za wielką porażkę tej książki! Książeczka dla najmłodszych dzieci, podobno bestseller, cena nie należy do najniższych i czy nikt nie zwróci uwagi na coś, co może aż odrzucać rodziców od takiej publikacji? Niech mi bowiem ktoś wytłumaczy:
Po co małemu dziecku rysunek pistoletu, który robi pif-paf???
Po co pokazywać dziecku coś, co służy do zabijania???
Po co przedstawiać...

książek: 459
sweeciak | 2017-01-09
Przeczytana: 09 stycznia 2017

„Księga dźwięków” składa się ze 112 kartonowych stron a co za tym idzie mamy 56 obrazków, którym przypisane są odpowiednie dźwięki. Autorka zabiera w niej nas w przygodę po otaczających nas świecie dźwięków. Zmieniamy się w zwierzęta by beczeć, miauczeć czy też muczeć. Chwilę później naśladujemy dźwięk klocków, trąbki czy też samochodu. Stajemy się karetką jadącą na sygnale a także radiowozem. Obok owych dość znanych dźwięków, autorka postarała się także nas zaskoczyć i pokazać, że także choinka może wydawać dźwięk.

„Księga dźwięków” jest pozycją obowiązkową w biblioteczce maluszka. Na pewno zapewni Wam i Waszym maleństwom uroczy czas, spędzony na przeradosnej zabawie. Dostarczy wiele śmiechu, bo jak się nie śmiać gdy mama czy tata udają owce albo kichają ochoczo?

książek: 28
Migotka | 2013-09-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 lipca 2013

Zabawna książeczka dla najmłodszych do wspólnego glądania, czytania, naśladowania dźwięków.Dziecięcy świat jest pełen dźwięków, a ich naśladowanie może być świetną zabawą.
W niej znajdziemy takie odgłosy jak: eoeoeo, dzyń dzyń, gul gul, apsik (najzabawniejszy odgłos dla dziecka).
Niestety jest jedna wada...książeczka ze względu na swoją objętość (111stron) rozkleja się po pewnym czasie:-(

książek: 257
Drobinka | 2017-07-12
Przeczytana: 12 lipca 2017

Bardzo podoba się dzieciom, a jej trwałość szybko poddawana jest testowi (który oblewa prawie natychmiast rozpadając się na części).
Na każdej stronie jest onomatopeja dużą czcionką "x robi y", a obok bardzo prosty obrazek przedstawiający x. Oprócz oczywistych dźwięków są też oryginalne, co inspiruje rodziców do większej inwencji przy pokazywaniu dziecku świata, nawet jeśli niektóre wywołują protesty - jak słynny już szpinak robi bleee.
Jakie onomatopeje zawiera książeczka?
Zwierzęta: kot (miau), pies (hau hau), krowa (muuu), koń (ihaha), koza (meeeeee), owca (beeeeee), prosiaczek (chrum chrum), osioł (i-aa), wilk (ałuuuuu), sowa (uhuuu), małpa (u u u), kukułka (kuku), kogut (kukuryku), kura (ko ko ko), kaczka (kwa kwa), gołąb (gru gru), wąż (ssssssss), królik (chrup chrup), żaba (kum kum), pszczoła (bzz bzz), mewa (łak łak łak), wrona (kraa kraa), lew (wrraaał), mysz (ii ii ii), kurczak (pi pi pi)
Przedmioty: Bębenek (tram tatatam), trąbka (trututu), klakson (tut tuut), klocki...

książek: 225
Olga Kubala | 2018-10-11
Przeczytana: 04 marca 2015

Recenzja pochodzi z bloga: www.drobnymmaczkiem.com

Mam ogromny sentyment do „Księgi dźwięków,” bo była to jedna z pierwszych książek kupionych mojemu pierworodnemu synowi, kiedy był jeszcze małym pełzającym bobasem. Było to ponad cztery lata temu. Trafiłam na tę pozycję na blogu Matki Wariatki (blog polecam, szczególnie jeśli chodzi o książkowe inspiracje) i ku mojej ogromnej radości, ta niepozorna niebieska „cegła” z kurczaczkiem na okładce okazała się ponadczasowym hitem. Co to jest ta „Księga dźwięków”? Właściwie to nic innego jak książeczka przeznaczona dla dzieci które zaczynają przygodę z mówieniem, skupiająca się na wyrazach dźwiękonaśladowczych i obrazkach (połączenie: dźwięk i obraz ułatwia maluchom zapamiętywanie). Jak dla mnie, to także idealna pozycja dla jeszcze młodszych dzieci, które poznają świat organoleptycznie i skupiają wzrok głównie na kolorach kontrastowych. Tutaj książka sprawdza się znakomicie, bo kartonowe kartki pomyślnie przechodzą próbę gryzienia,...

książek: 3
Mamiczka | 2013-11-16
Na półkach: Przeczytane

Zastanawialiście się kiedyś, jaki dźwięk wydaje gniazdko elektryczne? Albo Boże Narodzenie? Przyznam szczerze, że dawniej skupiałam się wyłącznie na odgłosach podstawowych zwierząt, takich jak pies, kot, krowa itd.
Do czasu, aż do naszej biblioteczki dołączyła Księga Dźwięków wydawnictwa Dwie Siostry.
Jak na księgę przystało, stron mamy w niej dużo. Są dość sztywne, więc mój Maluch doskonale sobie radzi z jej przeglądaniem. Od tej książki rozpoczynamy praktycznie każdy dzień, bo jak tylko Maluch zwlecze się z łóżka, to od razu leci do szafy i targa ze sobą księgę. Wcale mu się nie dziwię, bo książka podbiła nie tylko jego serce.
Zapewniam Was, że niektórych odgłosów paszczowych nie znacie. Poza zwierzętami są tam też m.in. pojazdy i przedmioty, nad którymi wcześniej się bliżej nie zastanawiałam. Z racji tego, że czytamy ją codziennie po kilka razy, Maluch dobrze pamięta, że między gołębiem, a kotem jest jeszcze duch, więc nie da się ominąć żadnej ze stron. Czytać trzeba wszystko....

książek: 83
olek10kw | 2014-01-22

Obecnie jest to nasza ulubiona pozycja.
Sam pomysł na książkę uważam za genialny. Maluch powtarza coraz więcej dźwięków, ma swoje ukochane obrazki, których szuka wertując całą książkę oraz wśród miniaturek na okładce. Chodzi po mieszkaniu pokazując gniazdka elektryczne, które robią"nie"; klaszcze w ręce, które robią "klap klap"; pociąga nosem robiąc "apsik" :)
Niestety książeczka ma też wady. Nie podobają mi się niektóre odgłosy przypisane obrazkom, ale to na pewno rzecz gustu lub przyzwyczajenia (np. przy szpinaku zamieniłam "bleee" na "mniam mniam" :).Książka jest nietrwała, łatwo się rozkleja, strony są zbyt miękkie dla rączek roczniaka (przynajmniej mojego :), łatwo się zaginają.
Niemniej jednak uważam, że jest to pozycja, którą warto nabyć, gdyż dostarcza dużo radości i pomaga w rozwoju malucha.

książek: 348
Leonik | 2016-07-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Zaczęłyśmy z niej korzystać z Córcią jak miała 4 miesiące i od początku bardzo jej się spodobała, mało jest rzeczy, które potrafią ją tak długo zainteresować. Córka ma teraz pół roku i myślę, że jeszcze przez kilka dobrych miesięcy Księga dźwięków będzie nr 1, a i później nie od razu osiądzie na niej kurz. Polecam dla maluchów w różnym wieku. Obrazków i dźwięków jest naprawdę dużo, co akurat dla niemowlaka stanowi pewne utrudnienie, bo chociaż rączki się wyrywają by trzymać książeczkę, to jest ona za gruba i za ciężka. Jednak nie jest to na pewno minusem, a jak Córcia trochę podrośnie to wręcz dołożymy jeszcze kilka dźwięków, których ewidentnie brakuje :)

książek: 53
jujka | 2015-09-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Odjęłam jeden punkt z oceny za formę w jakiej książeczka została wydana. Niestety po kilkunastokrotnym przerobieniu wszystkich dźwięków książeczka zaczęła się rozpadać. Okładka jest za cienka aby utrzymać tyle ciężkich stronic, pomimo sklejania stronice się rozdzierają. Szkoda, bo zamysł świetny, można ćwiczyć artykulację z dzieckiem, rysunki są proste a nawet symboliczne, co jest zaletą. Przyczepiłabym się jeszcze do tłumaczenia niektórych dźwięków ale ogólnie bardzo pozytywne wrażenie.

książek: 282
gaczewska | 2017-02-15
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Och, nie pokazujcie mi tego! Ileż ja się przy tym namiauczałam, naszczekałam, nakwakałam, napierdziałam, nacmokałam, nawarczałam, namuczałam, naciciałam, napipczałam, a przy lwie to jeszcze musiałam biec przez pokój, że niby antylopę łapię...Pozycja obowiązkowa!

zobacz kolejne z 164 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd